» Wieści » Wewnętrzny Wróg powraca

Wewnętrzny Wróg powraca

01-03-2012 21:22 | Mateusz 'Armoks' Skomra

Wewnętrzny Wróg powraca
Wydawnictwo Fantasy Flight Games zapowiedziało wznowienie kampanii Wewnętrzny Wróg do trzeciej edycji Warhammera.

Kampania ta ma zawierać napisaną od nowa fabułę, opartą na motywach oraz pomysłach swojej poprzedniczki z pierwszej edycji. Czuwać ma nad tym m.in. Graeme Davis, autor Cieni nad Bogenhafen.

Jak twierdzą twórcy, remake zapewni materiał wystarczający na ponad trzydzieści sesji.
Źródło: Fantasy Flight Games
Tagi: Wewnętrzny Wróg | Warhammer Fantasty Roleplay | Kampania | Greame Davis | FFG | Fantasy Filght Games


Czytaj również

Komentarze


Seji
   
Ocena:
+4
Nie wznowienie, nawet nie remake. Moze reimagining albo reboot.

"Their new campaign set shares a title with the classic first edition campaign and explores the same themes through all-new adventures. There are still grave threats lurking in the heart of the Empire, but don’t expect to encounter Johannes Teugen in Bogenhafen or discuss philosophy with the half-cockroach mutant Ludwig von Wittgenstein. There are new enemies and new plots to uncover and thwart as the adventurers save the Empire from the forces of Chaos."

http://graemedavis.wordpress.com/2 012/03/01/the-enemy-within-again/
02-03-2012 00:23
sskellen
   
Ocena:
0
@Seji może to i nawet lepiej, bo po co nam podgrzewany kotlecik?
02-03-2012 00:29
Seji
   
Ocena:
+2
To akurat jest rewelacyjny kotlecik, zwlaszcza CnB, SnrR i ZsdwK.
02-03-2012 00:30
raskoks
   
Ocena:
+1
niby mam do 1 edycji :) - ale jakby tak wydali klasykę heh :)
ale to wygląda raczej jak wykorzystanie tytułu i tyle
02-03-2012 00:54
Armoks
    Radujcie się Warhammerowcy.
Ocena:
+1
"While writing for this new Enemy Within campaign, I took particular care to ensure that the adventures would be easy for an experienced GM to adapt to the first or second edition rules. My intention was that it should work well as a WFRP adventure, period, whichever edition of the rules a particular gaming group prefers."

Dzięki za linka, Seji.
02-03-2012 01:05
Indoctrine
   
Ocena:
0
Trzydzieści sesji.. Hm.. Pamiętam że nasza grupa ptrzebowała około dwudziestu, włącznie z kilkoma wątkami pobocznymi.
To jest dobra kampania, w odróżnieniu od Kamieni Zagłady :)
02-03-2012 07:33
Drachu
   
Ocena:
+4
Własnie prowadzę Śmierć na Rzece Reik na SWEX. Samo ŚNRR zajęło nam jak dotąd 9 sesji, w niedzielę będzie 10 (jak sądzę już ostatnia). Ja osobiście prowadze tym razem tylko Pomyloną Tożsamość z Wewnętrznego Wroga, a potem ŚNRR, ale jakbym miał całość kampanii poprowadzić, to 30 sesji mogłoby wyjść.

Mam taką nie do końca pozytywną opinię o kampanii. Juz nawet nie chodzi o to, że prócz perełek (CnB i ŚNRR) są i średniaki (a nawet jeden słabiak) - bo to rzecz gustu.

To co w Wewnętrznym Wrogu zawsze mnie wkurzało to kulawe i naciągane przejścia między poszczególnymi scenariuszami. Brak było nici przewodniej - trochę była to Purpurowa Dłoń, ale wymiksowała się po Szarej Eminencji.

Teraz będzie to tak naprawdę nowa kampania, więc nie ma się co napalać na podstawie tytułu samego. Nie każdy kotlet na którym ktoś napisze "Pizza" staje się pizzą. Pożyjemy, zobaczymy, ale ja podchodzę z dużą rezerwą. Chociaż na Davisa liczę.
02-03-2012 08:34
Gruszczy
   
Ocena:
+1
Cienie miały zajebisty klimat. Miały też trochę głupich założeń, w rodzaju postaci koniecznie muszą gonić za goblinem z cyrku do kanałów. Postaci były słabo osadzone w fabule i nie było dobrych powiązań między przygodami. Mimo to niektóry pomysły były przezajebiste.
02-03-2012 12:08
raskoks
   
Ocena:
0
kampania była fajna - ale właśnie najbardziej kulało prowadzenie bohaterów między kolejnymi częściami - pamiętam że było to problematyczne - zwłaszcza w SNRR
04-03-2012 22:32

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.