» Wieści » WFRP3 - ciąg dalszy zapowiedzi

WFRP3 - ciąg dalszy zapowiedzi

07-11-2009 17:31 | hallucyon

WFRP3 - ciąg dalszy zapowiedzi
Na stronie internetowej wydawnictwa Fantasy Flight Games pojawiła się kolejna zapowiedź trzeciego wydania gry Warhammer Fantasy Roleplay. Tym razem miłośnicy Starego Świata będą mieli przyjemność obejrzeć niemal dwunastominutowy film wideo, reklamujący nowy produkt FFG. Aby zobaczyć, jak wygląda zestaw podstawowy, wystarczy kliknąć w nagłówek bądź źródło wieści.

Przejdź dalej: WFRP3 - ciąg dalszy zapowiedzi

Źródło: Witryna internetowa Fantasy Flight Games

Komentarze

string(15) ""

8536

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+5
Czy obrazek newsa to oficjalna okladka 3 edycji? Na poczatku pomylilem z D&D 3.5 :D
Jesli tak, to niezly chwyt marketingowy - kupia nie tylko fani WHFRP, ale byc moze jakis roztargniony fan DeDekow, kupujacy w pospiechu ;)
07-11-2009 20:48
Malaggar
   
Ocena:
+1
Nie kupi. Nie pomyli broszurki w miękkiej oprawie z podręcnzikiem do D&D ;)
07-11-2009 20:51
~Raziel

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+1
Chciałeś powiedzieć - nie pomyli sporego pudła z podręcznikiem.
07-11-2009 21:05
~Caryca

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Chciałeś powiedzieć - nie pomyli gry fabularnej z planszówką Razielu... :)
07-11-2009 21:11
ajfel
   
Ocena:
+4
Bardzo fajne, gadżeciarskie wydanie. Lubię takie rzeczy i nic na to nie poradzę. Z przyjemnością osobiście sprawdzę jak to działa:)
07-11-2009 21:20
~Raziel

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+2
Jak narazie to tylko przeciwnicy 3ed. mają problemy z zauważeniem że to RPG :)
07-11-2009 21:36
Sethariel
   
Ocena:
+1
Fajnie na temat tego, czym jest WFRP3 wypowiadają się twórcy, zwłaszcza pod koniec prezentacji.

To, że mamy innego rodzaju narzędzia nie czyni od razu z RPG planszówki.

Co do gadżetów, dla mnie jest ich jednak za dużo, ale to indywidualne preferencje stylu rozgrywki.
07-11-2009 21:53
Karczmarz
    Hmmm
Ocena:
+3
Co do gadżetów, dla mnie jest ich jednak za dużo,

To nie gadżetów jest za dużo, to treści jest za mało. Przy takiej ilości bajerów fajnie by było jakby te podręczniki były podręcznikami a nie broszurkami, bo 80 stronowy tekst to co to? Instrukcja obsługi do planszówki a nie solidny materiał z opisem świata, historii, ekonomii, magii, religii itp.
07-11-2009 23:24
Sethariel
   
Ocena:
+2
Podręczników nie widziałem, czcionki w nich, ani sposobu w jaki są napisane też nie, więc tę kwestię w ocenie systemu sobie odpuszczam.

Z tego co zauważyłem też sporo mechaniki zostało przeniesione na różnego rodzaju karty. Może więc w "broszurkach" materiałów czysto fabularnych zachowało się więcej niż nam się wszystkim zdaje.
07-11-2009 23:28
~soul31

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Najgorszy jest dobór profesji rat catcher dopiero w dodatku i inne ikoniczne i fajne profesje...

Swordmaster , ironbreaker , wardancer.

Źródło: http://www.gametrademagazine.com/p ublic/default.asp?t=1&m=1&c=58&s=591 &ai=87952&ssd=
08-11-2009 09:28
~hallucyon

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+2
Sethariel napisał:

Podręczników nie widziałem, czcionki w nich, ani sposobu w jaki są napisane też nie, więc tę kwestię w ocenie systemu sobie odpuszczam.

W reklamówce kilkukrotnie pojawiły się przykładowe strony podręczników. Z tego, co widać, układ tekstu i wielkość czcionek jest podobny do drugiego wydania gry. Nie ulega oczywiście wątpliwości, że nie sposób teraz oceniać ich treści, ale migawki stronic wskazują, że książki przypominają raczej większe broszurki niż dotychczas nam znane podręczniki z zasadami. Inną sprawą jest, że fani, który dotychczas grali w drugą edycję, zapewne nie będą usatysfakcjonowani jakością opisu świata. Podobnie jak pięć lat temu fani pierwszej edycji, osoby grające w drugą edycję posiadają już olbrzymią wiedzę na temat świata, toteż, z ich punktu widzenia, zamieszczanie podstawowych informacji o świecie gry może być niezadowalające. Nie można jednak zapominać, że te broszurki mają przede wszystkim za zadanie wprowadzić neofitę w atmosferę Starego Świata.
08-11-2009 10:00
kaduceusz
   
Ocena:
+6
Karczmarz
> To nie gadżetów jest za dużo, to treści jest za mało.

Grywałem w gry, które miały po 30 i mniej stron z niemal samą mechaniką, ale w efekcie dawały świetne sesje. Poza tym jeszcze podręczników na oczy nie widział, nawet nie przekartkował, a już wydaje kategoryczne osądy :P

> Instrukcja obsługi do planszówki a nie solidny materiał z opisem świata, historii, ekonomii, magii, religii itp.

To o czym piszesz dla MG może być źródłem inspiracji, ale obecność całościowego, solidnego opisu świata nie warunkuje automatycznie, że będziemy dzięki niemu mieli świetne, soczyste sesje.

Poza tym solidny opis świata masz już zdaje się w drugiej edycji, chyba nie chcesz płacić drugi raz za to samo? :P

soul31
> Swordmaster , ironbreaker , wardancer.

Zwróć uwagę, że to są wszystko profesje rasowe, a przecież "w mojej drużynie większość gra ludźmi". Jest w tym jakiś sens.

Ja oglądając to videłko zwróciłem uwagę na jedną rzecz: WFRP to dark fantasy całkiem nieźle wpisujące się w DnD4-ową ideę Points of Light ;-)
08-11-2009 11:28
Karczmarz
    Hmmm
Ocena:
0
@Kadu
To o czym piszesz dla MG może być źródłem inspiracji, ale obecność całościowego, solidnego opisu świata nie warunkuje automatycznie, że będziemy dzięki niemu mieli świetne, soczyste sesje.

Do soczystych sesji to mi i broszurkowe DRYH wystarcza. Chciałbym mieć i ową super mechanikę ORAZ świat :) A nie tylko mechanikę :)

Poza tym solidny opis świata masz już zdaje się w drugiej edycji, chyba nie chcesz płacić drugi raz za to samo? :P

Szczerze mówiąc to ja i tak gram w świecie 1ed z zaimportowanymi dodatkami z 2 :P Liczyłem, że może 3 mnie w końcu przekona do przejścia.

Przy czym nie oceniam przecież jakości treści, czepiam się ilości. Pytanie czy na tych niecałych 300 stronach jest więcej soczystego mięsa niż np. na 1000 stron innych podręczników? Ja nie mam złudzeń.
08-11-2009 13:01
Siman
   
Ocena:
+5
@Karczmarzu

Jaki 80-cio stronicowy tekst, o czym ty mówisz? Przecież to podręcznik 300-350-stronicowy, czyli klasycznej wielkości, tylko podzielony na cztery części. Ja mam wrażenie, że cały ten krzyk o planszówkowości to czysta estetyka: zamień tabelki na karty, podziel podręcznik na kilka części, a już idzie krzyk: coście zrobili z moim ukochanym systemem!

Zaprawdę powiadam wam: nie znam grupy tak panicznie bojącej się zmian, jak erpegowcy.

EDIT: Aż sobie policzyłem strony w 2 ed. I tak: To co mogłoby trafić do zeszytu podstawowego to rozdziały I-VI (bez III): ok. 60 stron. Do zeszytu o magii rozdział VII, ale bez magii kapłańskiej: ok. 25 stron. Do zeszytu o religii rozdział VIII i magia kapłańska: ok. 30 stron. Zeszyt MG to rozdziały XI-XII: 60 stron. Plus rozdział III, którego nie będzie w żadnym podręczniku, bo trafi na oddzielne kartusze.

W sumie więc cały box 3 ed. będzie zawierał znacznie więcej tekstu niż edycja 2. Jedyne, czego będzie mniej, to profesji, ale czy to dobrze czy źle ocenię, jak zobaczę kompletną listę tych, które weszły i porównam z 2 ed. (chociaż pewnie i tak podniesie się larum, bo każdy znajdzie jakąś, której wywalenia nie wybaczy FFG).
08-11-2009 17:05
szelest
    A ja
Ocena:
+5
właśnie coraz bardziej się przekonuje, że ta gra będzie po prostu świetna:)
08-11-2009 18:24
~WookieW

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+5
Podzielam co Szelest mówi - wygląda coraz lepiej i coraz bardziej się przekonuje, że ten pomysł może wypalić. Chociaż z początku byłem sceptykiem to teraz jestem za WFRP 3! Widać, że FFG włozyło w to wiele czasu, pracy i kasy. Teraz chcą ja odzyskać jak widać, bo całośc nie mało kosztuje ale chyba jednak warto. Ja zaryzykuje i wydam te 250zł na core set.
08-11-2009 18:42
Noth
   
Ocena:
+4
Powiem krótko jeśli gra ma nawet 3 zdania, ale za to zdania, które pozwolą robić dobre sesje to ja w taką grę mogę grać. A wszelkie gadżety są jak najbardziej mile widziane.
08-11-2009 20:28
~Caryca

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
-3
Dla rolplejowców z talentem, wyobraźnią i wiedzą - a niestety takich IMHO z roku na rok ubywa - gadżety i supermechanika nie decydują o KLIMACIE systemu i jego grywalności. Koncentrowanie dyskusji na czysto technicznych aspektach jest dowodem na to, że miejsce gier ROLE-PLAYING zastępuje RULE-PLAYING. Rośnie pokolenie niepełnosprytnych graczy, którzy bez linijki, suwmiarki, modeli redukcyjnych i dioramy w skali 1:72 nie są w stanie zwizualizować opisywanego przez MG świata a grę wyobraźni zastępuje gra w karty. Do kroćset! Czy tylko ja jestem tak stara, aby pamiętać że rpg to aktorstwo, narracja, fabuła, emocje?
08-11-2009 22:19
~Retrogejmer

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+4
Tak.

Tylko ty.
08-11-2009 22:45
Anioł Gniewu
   
Ocena:
-5
Na Sigmara! Nie trać ducha niewiasto! Są jeszcze tacy, którzy pamiętają siermiężne technicznie ale pełne nastroju sesje. Plusik od kolegi emeryta! A tut praizaszło nieażydanno Retrogejmerze! ;)
08-11-2009 22:49

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.