» Wieści » PMM nie został przyznany

PMM nie został przyznany

24-09-2011 19:21 | Maciej 'Repek' Reputakowski

PMM nie został przyznany
Podczas konwentu Inne Sfery miała odbyć się tegoroczna edycja Pucharu Mistrza Mistrzów. Ze względu na niewielkie zainteresowanie uczestników konkursem nagrody nie przyznano.

PMM prawdopodobnie odbędzie się na najbliższym Falkonie, a jego organizatorem ma być Wojciech Rzadek.
Źródło: Informacja własna
Tagi: Puchar Mistrza Mistrzów | Inne Sfery | PMM


Czytaj również

Komentarze

string(15) ""

~Craven

Użytkownik niezarejestrowany
    @Sting
Ocena:
+3
Już tłumaczę:

Nadaje ona poważnego charakteru, co zestawione z przyznawaniem nagród za najlepsze wpasowanie się w styl graczy oraz sędziów nazywane najlepszym mistrzowaniem daje efekt, który brzmi jak wymuszony humor usprawiedliwiany ironią.


Erpegowcy nie lubią, gdy mówi im się (niekoniecznie wprost), że ich styl gry jest mniej wartościowy.


I nie bronię niczego za cenę życia, więc też piszesz bajki. Po prostu wypadałoby jednak wiedzieć coś zanim się będzie powtarzało bzdury trolli, którzy nie mają pojęcia o tym jak wygląda PMM i jak różni MG go wygrywali, jak totalnie odmienne style RPGowania prezentowali, że sędziowie nie są dobierani przez organizatora turnieju ale przez kluby i portale, organizatorów konwentu.
25-09-2011 21:59
Sting
    @Craven...
Ocena:
+2
...a widziałeś uśmieszek na końcu tego zdania o "obronie za cenę życia"? :P Ok, jestem bajkopisarzem, zjedz snickersa, better? ;] A na serio: wyluzuj, nie próbuję z Tobą walczyć.

Oczywiście masz rację, co do sędziów i tak dalej. Ale o tym właśnie mówię. To jest zły PR konkursu - właśnie powstawanie takich mitów dookoła niego. Jasne, są ludzie, którzy je tworzą specjalnie, ale często biorą się one - zwyczajnie - z niewiedzy.

Więc może warto dostrzec, że jakiś problem jest (i coś z tym w końcu zrobić), a nie spychać go jako "bajania trolli". Tylko tyle (i aż tyle).

EDIT:

Dodatkowo, do cytatu, który przedstawiłeś. Moim zdaniem tutaj trochę racji też jest. Prowadzenie zawsze polega na dostosowaniu się do graczy i ich oczekiwań. Jak jesteś oceniany, sędziowie też mają preferencje. To jest normalne, nie da się tego uniknąć. Nie sądzę, aby ktoś wpasowywał się specjalnie - po prostu każdy prezentuje jakiś styl gry. Normalka. I tutaj znowu mamy zarzut w sumie "z zewnątrz" - nazwa konkursu, mity wokół niego, itd, ale to znowu można wyeliminować, robiąc odpowiednią otoczkę wokół samej inicjatywy (dodatkowo to chyba nie jest zarzut, a wskazanie na lekki absurd zestawienia "na poważne" - "hobby/zabawa").

Drugi cytat. Słowa klucze to: "niekoniecznie wprost". Każda ocena, nieważne jakie są jej intencje, wartościuje, więc otrzymanie niższej może się w czyjejś świadomości równać ze stwierdzeniem "jestem gorszy". Oczywiście argumentacja itd. ma tutaj ogromne znaczenie. Nie wiem jak to się obecnie na PMM rozgrywa, wiec nie wypowiadam się w tej kwestii. Wskazuje tylko na potencjalny problem.
25-09-2011 22:06
~Craven

Użytkownik niezarejestrowany
    @Sting
Ocena:
+5
Po prawdzie to nie widziałem :) Moja mea culpa.

Niestety nie widzę innych przyczyn tego złego PRu niż typowe hejterstwo fandomowych eunuchów, którzy nie zbliżyli się do PMMa na długość jedenastu stóp, ale uwielbiają opowiadać kto wygrywa i co doceniają sędziowie.

Owszem jest problem, ale poza połamaniem palców kilku przygłupom nie widzę jakiegoś środka zaradczego. :)

Do tego mogę dodać, że chociaż w tym razem nie wyszło, to poprzednie edycje gromadziły nie mało uczestników, graczy było więcej niż miejsc na sesjach a i ogłoszenie wyników (nawet te organizowane późno lub w niedzielne poranki, bo o zakończeniu konwentów nie wspomnę) gromadziło wielu zainteresowanych. Wreszcie tablica z wynikami - podobnie jak przy Gramy, bardzo często pojawiali się tam konwentowicze i zaglądali na wyniki, komentowali, podpytywali innych czy ktoś widział dane sesje itd.
25-09-2011 22:16
Sting
    @Craven...
Ocena:
0
...myślę, że naprawdę można zminimalizować to zjawisko. Oczywiście wymaga to sporo pracy, ale warto, bo to się przełoży na frekwencję.

A że nie wyszło, z tego co słyszałem IS mało ludu przyciągnęły. Na Falkonie na pewno będzie większa szansa powodzenia.
25-09-2011 22:21
37965

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+1
@Craven
Ależ pisząc słowa, które pogrubiłeś nie miałem na myśli zarzutu, iż preferowany jest konkretny styl (odnosząc się do tego, jak PMM wygląda). Lecz to, iż ocenianie czyjegoś mistrzowania, nawet mimo ustalenia pewnych kryteriów, jest oceną dopasowania stylu (zgodnie z myślą, iż nie ma złych MG, są jedynie MG niedopasowani do graczy) do preferencji (czy to własnych, czy ustalonych - a zapewne, połączenia obu).

Nie twierdzę, iż tak jest - lecz, że mimo śledzenia newsów z RPG związanych, mimo regularnego przeglądania blogosfery, mimo angażowania się w różne okołoerpegowe inicjatywy - nie dotarły do mnie informacje (i nie mam tu na myśli hejterów), które by wskazywały na odmienny przebieg PMM. I nie jest to sprzeciw przeciwko jakiejkolwiek inicjatywie dla MG, gdyż widziałem kilka w podobnym stylu, jedynie o lokalnym zakresie i były one świetną zabawą.

Wiem Cravenie, jak różni MG wygrywali PMM, wiem że prezentowali odmienne style (co nijak nie podważa tego, że mym zdaniem nie da się obiektywnie ocenić czy ktoś prowadzi lepiej, można jedynie ocenić, czy bliższe jest to preferencjom graczy), wiem jak dobierani są sędziowie PMM (wszakże mnie zaproponowano sędziowanie na IS właśnie - i z chęcią bym się zgodził, gdybym na IS się wybierał).

Zwyczajnie oceniłem otoczkę PMM, starając się odsiać właśnie bzdury trolli. Nigdzie nie twierdzę, jak wygląda PMM - samemu jestem tego ciekawy, ale nie jako MG. Jako MG jestem zniechęcony.

Dlatego też ma opinia, iż organizatorzy PMM powinni rozważyć zmianę polityki, jaśniej przedstawiać tę inicjatywę, poświęcić jej więcej uwagi oraz zmienić nazwę, gdyż negatywnie się kojarzy i gdy nawet sama z siebie nie jest odrzucająca - może utwierdzać w przekonaniu, że z konkursem jest coś nie tak.

Znasz mnie na tyle, by nie spodziewać się po mnie takiej wypowiedzi, jaką odczytałeś. Miej więcej wiary we mnie, a mniej w mą umiejętność ujmowania myśli w słowa ;)

Edit:
Oraz jak zaznaczyłem na początku - to moje wrażenia, nie opinia dlaczego PMM na IS nie wyszedł. Uznałem, że organizatorzy tutaj zaglądną, a nie widziałem, by w komentarzach wcześniej podniesiono te kwestie. Jak zazwyczaj, tej inicjatywie również życzę dobrze i nie jest mym celem narzekanie, czy oczernianie, lecz zwrócenie uwagi na to, co mym zdaniem można oraz warto poprawić.
25-09-2011 22:32
von Mansfeld
   
Ocena:
0
Zerknąłem na listę zwycięzców PMM , i od 1998 roku zdecydowana większość z nich to klimaciarze (tudzież osoby znane z tego, że preferują nacisk na narrację i klimat).

@Craven
Nie zarzucaj trollowania, skoro sam ześ popisywał się trollowaniem na tyle, że na własne życzenie zostałeś wyrzucony z Poltera (konto skasowane). Twój sposób formułowania argumentacji również podchodzi pod trolling, wypowiedzi w stylu "moja racja jest lepsza niż Twoja, smarkaczu" nie należą do rzeczowych. Przyznaj się, że za wszelką cenę (fanatycznie) bronisz PMM jako sędzia tego przedsięwzięcia. To typowa reakcja człowieka oczekującego, że wszyscy inni wokół będą mieć to samo zdanie o jakimś zjawisku co on sam.

EDIT: Spojrzenie na sędziów - i wszystko jasne. Nie więcej niż 1/4 z nich znana jest ze zgoła innego stylu gry jaki przytaczam.
25-09-2011 22:45
~

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+6
Klimaciarze:
- Wojtek Rzadek i jego hiper-mroczne 7th Sea
- Tomasz Pudło i jego arcy-klimatyczne... wszystko
- Mateusz Budziakowski i jego uber-poważne strzelanie do robo-nazisty
- Jarosław Kopeć i jego nostalgiczne przygody pirackie... tia...

No i gratuluję znajomości "ze zgoła jakiego stylu są sędziowie". To tym zabawniejsze, że skład sędziowski się zmienia. Moja argumentacja jest w stylu "ja byłem na PMMach, widziałem te sesje, byłem na obradach". Ale luzik, bajaj dalej.

Nie widziała dupa słońca...
25-09-2011 23:07
~dreamwalker

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+2
Brak sesji na is? To jak wytłumaczyć fakt, że jak w sobotę szukalem miejsca na sesje, to sale pmm były pozajmowane przez grających w rpg (a nie planszowki czy larpy)? Prowadziłem w końcu na korytarzu :)
25-09-2011 23:12
~

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+3
"Ot, "herbatki pięciu kręgów", "błoto w Starym Świecie"

Czy zauważyliście, że Laveris regularnie nadaje o parzeniu herbaty przy L5K dopiero od wiadomości o wydaniu w Polsce nowej edycji? Czyżby dopiero przy tej okazji dotarły do jego dobrze zorientowanych uszu historie o herbatce? Najwyraźniej przez te ostatnie kilka miesięcy jest oburzony hiperbolą o herbacie, nie dość, że za późno, to jeszcze wziął ją dosłownie.
25-09-2011 23:18
~Tylda tyldzinski

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+1
Nie krytykuj PMM, bo cie Craven pobije! Grozby karalne i lamanie palcow. Piekna reklama. Screenshocik i bedzie jak znalazl na przyszle okazje.

A swoja droga, Craven sie juz doksztalcil z nowoczesnych gier i wie, co to Burning Empires? Chyba nie, bo ponoc kogos nie dopuscili do udzialu w PMM na IS, bo mial gre, w ktorej - UWAGA - gracze moga przejmowac narracje! Argumentem bylo, ze przeciez nie wiadomo, jak MG ocenic, skoro gracze maja cos do powiedzenia.

ZE-NA-DA
25-09-2011 23:23
~

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Nie zapomnij paragrafami postraszyć :)
25-09-2011 23:31
Squid
   
Ocena:
+1
Tylda, bo nie mówisz o tym PMM-ie, w którym do drugiej rundy wszedł Nid z IAWĄ, nie?

Laveris: czy jeżeli ktoś wpasowuje się w Twoje preferencje erpegowe, to czy przeszkadza Ci, że dodatkowo jest u niego klimat na sesji? Przeczytałem notkę o Twoim stylu grania. Styl Wojtka Rzadka pasuje do każdego z Twoich kryteriów, od taktyki do rzucania kostkami. Jeśli chcesz lżejszych klimatów, to ponoć raz PMM wygrał ktoś z sesją komediową.
25-09-2011 23:50
   
Ocena:
0
@Dreamwalker

W piątek odbyły się wyłącznie dwie sesje, które mogliśmy zakwalifikować do PMM (trzecia ruszyła zbyt późno) co jest zdecydowanie za małą ilością, aby odbył się Puchar. Nie mogliśmy przesunąć eliminacji na sobotę, bo wtedy finał zakończyłby się późno w niedzielę, gdy większości osób nie byłoby już na terenie.

Zresztą ilość sesji w sobotę też nie była oszałamiająca. Pech, że te nieliczne odbywały się akurat wtedy kiedy poszukiwałeś sali.
25-09-2011 23:53
~szachman

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+3
Na następnym PMMie wystąpie z sesją szachów.
Dwóch graczy, piękna rozgrywka, jednoznaczny wynik. Ciekawe czy dopuszczą? Ale powinni toż to najnowszy trend. Narracja idzie raz po jednej stronie raz po drugiej, w zależności od tego kto nacisnie zegar. A to że sesja jest zależna tak samo od obydwu graczy to chyba zaleta nie?
26-09-2011 00:42
XLs
   
Ocena:
+3
A ja wam powiem tak. Jestem totalnie uprzedzony do PMM. Kiedyś miałem wystartować, ale jestem antyklimaciarzem, uciekającym od wampirów i od wzdychania na temat origami na L5k. Nie twierdze że puchar mg taki jest. Ale jeżeli jest to tylko bzdurna opinia, to jest to tylko i wyłącznie


"WASZA WINA"
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Bo to przez recenzje pucharu na blogach, czy portalach internetowych mam wrażenie że odpadnę w eliminacjach. Bo jestem nie udającym piszczenie kobiet mg (nie odgrywam wybaczcie chociaż jak byłem mały to chciałem zostać Brusem Willisem, twierdze że daleko mi do aktora), i używam 50% mechaniki i nastawiam się na graczy. A absolutne 80% opinii wskazuje ze, na PMM nie mam szans:P

Jeśli jest inaczej to ja niżej podpisany, urodzony przed Czarnobylem brzydal może się wybierze. Lecz jednak jeśli jest inaczej to "Przestańcie gadać wreszcie głupoty"!!!!!!!!

26-09-2011 09:03
Headbanger
   
Ocena:
+1
"Najwyraźniej twoje informacje o moim stylu grania trącą co najmniej trzyletnią stęchlizną."
LdN

BOLD WORDS! BOLD WORDS, MY FRIEND!
26-09-2011 09:35
~

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
@xlselektor

To zupełnie tak jakbyś pisał, że nie wystartujesz na Euro 2012 bo umiesz strzelać gole, ale nie umiesz biegać, a wszyscy inni są źli bo biegają z piłką i łatwiej im strzelać gole.

MG musi być aktorem, jak ma do tego talent to ma szanse być dobrym MG - bo to jeden z wymaganych elementów. PMM to w końcu zawody, najlepszy wygra. Jedni mają warunki, inni nie. Życie.
26-09-2011 09:39
Sting
   
Ocena:
+2
"MG musi być aktorem, jak ma do tego talent to ma szanse być dobrym MG - bo to jeden z wymaganych elementów."

Ciekawe spojrzenie. Chyba jednak zupełnie nie pokrywające się z rzeczywistością (np. 40-latkowie w USA rypiący sobie w stare DiDy na makietach podziemi, ze stosem figsów, z zerowym odgrywaniem - to już nie są erpegowcy?).

Ale przynajmniej dowiadujemy się z Twojego postu tyldo, jakie wymagania są stawiane na PMM. Jesteś kiepskim aktorem - nie startuj, nie będziesz punktowany.

Aha, i piszę to neutralnie. Każdy konkurs ma swoje zasady, ale w ten sposób obalasz mit, że każdy styl ma na nim równe szanse.
26-09-2011 09:41
38850

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+3
Bylem i nic nie zobaczylem. Pokrecony labirynt korytarzy, wszyscy w czarnych koszulkach (namierzalismy z kumplami droge powrotna na konwent po stezeniu grup w stylu: jedna brzydka babka i k6 folołersow w paramilitarnych portkach i czarnych koszulkach :)(dla sprawiedliwosci dodam, ze ja tez tak sie ubralem ;) )
Znalezc tam cos bylo cholernie trudno. Przyjechalem, zalatwilem pare interesow, pokrecilem sie szukajac czegos ciekawego, znalazlem paru kumpli i poszlismy na pizze. Wiem ze mieli pozniej grac sesje z trzema niewiastami. Ja zas wrocilem do domu, rano w sobote zas przywiozlem moją Panią, bo strasznie chciala zobaczyc te "slynne nerdy" - po zaspokojeniu jej ciekawosci, obejrzeniu tancow irlandzkich, pogadaniu chwile z Ramelem i zakupieniu kilku kości udalem sie do domu, robic pozyteczniejsze rzeczy.
Niestety, o tempora, ja sie juz nie nadaje na konwenty. Ostatni raz bylem (i nawet dobrze sie bawilem) na Imladrisie 6 lat temu i trzeba bylo tak to zostawic.
Sesji RPG nie stwierdzilem, ale tez bylem tam krotko i pobieznie.nawet jesli jakies byly, to tak dobrze ukryte, ze nie udalo sie ich znalezc.
Niestety, na lucka nie wpadlem rownież :)
26-09-2011 09:48
XLs
   
Ocena:
+1
No więc mój drogi "~" potwierdzasz tylko to co myśle o PMM.

Oprócz aktorstwa RPG ma wiele aspektów, a ja mizdrzącej się do barbarzyńcy baby udawać nie będę. Twierdze nawet że gracze uciekną w popłochu bo jestem byłym Rugbistą i graczem w Futbol Amerykański. Więc widok i odczucie graczy mogą być traumatyczne.
26-09-2011 09:49

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.