Joe Hill, Rogi
» Wieści » Okładka Wolsunga

Okładka Wolsunga

09-05-2009 13:17 | Artur 'Garnek' Ganszyniec

Okładka Wolsunga
Wydawnictwo Kuźnia Gier ujawniło okładkę nadchodzącej gry Wolsung: Magia Wieku Pary. Autorem ilustracji jest Mariusz Gandzel.

Więcej informacji na stronie systemu.

Przejdź dalej: Okładka Wolsunga

Tagi: Wolsung | Kuźnia Gier | Mariusz Gandzel


Czytaj również

Dzień, w którym zatonęła Urda
Trzyczęściowy odcinek specjalny
- recenzja
Wolsung Starter
Zasmakuj fantastycznego wieku pary
- recenzja
Lyonesse: Miasto, Mgła, Maszyna
... albo Moloch, Magia i Makaron
- recenzja

Komentarze

string(15) ""

Gruszczy
   
Ocena:
0
Okładka nie porywa. Jak dla mnie nic specjalnego.
09-05-2009 17:22
Kastor Krieg
   
Ocena:
0
@Aes
Developerzy anglojęzyczni, szczególnie ci z White Wolfa, często (na tyle, że weszło to do slangu) żartują, że po tym jak podpisali umowy o niejawności danych (tzw. NDA, czyli Non-disclosure Agreement), na każde najmniejsze słówko jakie by się im wypsnęło publicznie czyhają hordy "NDA ninjas", oczywiście skłonne za taki występek zrobić z nich sito.

Innymi słowy "I can't say anything more than that, 'cause the NDA ninjas are watching" oznacza, że "nie mogę powiedzieć ani słowa więcej, bo szef mnie zwolni i jeszcze pozwie" albo coś podobnego.

Dlatego też pytam, czy masz NDA ninja w ścianach. Uff, nie powinienem tłumaczyć żartów, jakoś przestają być śmieszne :P

@Gruszczy
Ano właśnie. Nie porywa. Fajna panienka, owszem, niby stylistycznie zgodna, ale... nic specjalnego, miejscami po prostu nieładna.

Szkoda.
09-05-2009 17:22
rincewind bpm
   
Ocena:
0
Krasnolud fajny, panienka taka sobie. Generalnie okładka w porządku :)
09-05-2009 17:30
Aesandill
   
Ocena:
+2
@ Kastor
Aha. No tak. Tak :D
09-05-2009 17:35
Kastor Krieg
   
Ocena:
0
@Aes
W sumie zazdroszczę wczesnego wglądu i współczuję niemożności podzielenia się z innymi :>
09-05-2009 17:38
Karczmarz
    Hmmm
Ocena:
0
W porządku okładka, ale nic ponad to. Wywaliłbym postacie i pomarańczowy dół, dał więcej szarego i kanciastych kół zębatych
09-05-2009 17:52
GunarDAN
   
Ocena:
0
A mnie się właśnie ta okładka bardziej podoba, niż okładka Klanarchi. Jest bardziej komercyjna (co uznaję za zaletę, a nie wadę), rzuca się w oczy, ma ładne kolory i bardzo dobre rozmieszczenie wszystkich elementów. Pierwszy rzut oka na okładkę i wiadomo w jakim klimacie jest system. O Klanarchi nie mogę tego powiedzieć. Ale oczywiście wszystko jest kwestią gustu. Jednak mnie bardziej niż okładka interesuje zawartość podręcznika.
09-05-2009 19:01
Chavez
   
Ocena:
0
Bez szalenstw. Za to logo mi sie nie podoba. Tak umieszczenie jak i wyglad. Ogolnie napisy sprawiaja wrazenie wrzuconych na sile na sam koniec byleby byly. Duzo bardziej nosnie i komercyjnie wypada Klanarchia, jesli juz bawimy sie w porownania. Na plus za to fakt, ze okresla o czym jest gra.
09-05-2009 20:01
triki
   
Ocena:
0
Wolsung : Klanarchia 1:0 (okładka)

Jest tak zwane jajo, jest pomysł i jest klimat, a nie przedruk z gry komputerowej. I o ile okładka zgasiła mój zapał co do okultystycznej zabawy gdzieś tam, to Wolsung zaczyna szeptać: może warto kupić, by przeczytać.
09-05-2009 20:20
Kastor Krieg
   
Ocena:
0
Ta, jest za to przedruk z czasów zamierzchłych. 90's called and wanted their cover lettering back.

Wiem skąd jeszcze znam tę manierę liternictwa z dołu okładki - wszelkie Gotreki i okolice, podręczniki do WFRP 1st ed chyba zresztą też, miały takie tytuły. Monokolor liter i czarny prosty cień. Paskudztwo.

Logo, niestety, też wygląda prymitywnie, jak prosty wektorowy render z czasów gdy cieniowanie to był ostatni krzyk mody (F/A-18 Hornet, anyone? :) ). Gdyby nie półamatorskie liternictwo i logotyp, oraz kunszt rysownika grawitujący mocno w okolice cycków, byłoby znacznie lepiej. Popieram również opinię, że gdyby zamiast wpychać na pierwszy plan trójkę postaci uwypuklono Maszynę z tła, byłoby fajniej.

No cóż, na razie po okładce i zapowiedzi "gry akcji" mam jedno do powiedzenia - Deadlands: Hell on Earth już było. Miałem szczerą nadzieję na steampunkowe klimaciarstwo z elfimi dyplomatami. Mam nadzieję, że da się bez naginania gry i pisania samemu sobie dodatków coś takiego poprowadzić, bo na razie spodziewam się raczej krasnoludzkiego rozpirzu i trollowego Chandlera, a od tego (rozpirzu i Chandlera) mam inne gry (Wilkołaka i nWoD Core).

I już wiem co konkretnie różni "pro" okładkę Klanmarchwi od tej z Wolsunga - Klanarchiowa wygląda jak produkt z drogiej półki (tapeta w dużej rozdzielce, jej prawy bok to okładka - http://klanarchia.pl/images/klanar chia_1280x1024.jpg ), Wolsungowa jak polski erpeg. Wrażenie mało przyjemne.
09-05-2009 20:39
644

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+1
Kastor - a o co chodzi z HoE? Bo ma to sie do Wolsunga, jak piesc do nosa :)
09-05-2009 20:49
Kastor Krieg
   
Ocena:
-2
Wolsung może jest inny. Ale okładka i "gra akcji" sugerują mi mniej więcej to, co daje HoE, albo podrasowane zwykłe Deadlands - pulpową akcję z dziwaczną technologią (steampunk vs. Szaleni Naukowcy), magię z efektowną wizualizacją (panienka z okładki powyżej vs. Kanciarze), plus dziwne stwory (tutaj reprezentowane przez nieludzi). Może faktycznie zamiast HoE powinienem był po prostu powiedzieć "Deadlands".

Mam zwyczajnie nadzieję, że okładka jest myląca. Spodziewałem się czegoś więcej po tym systemie, niż fleshy tits, flashy magic, steamy Windows ;)
09-05-2009 21:14
~Mateusz

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+1
Ilustracja IMO rewelacyjna.

Liternictwo i logo mniej - punkt dla KK.
09-05-2009 21:32
Puszon
    :)
Ocena:
+1
Witam.
Dziękuję w imieniu całego zespołu za wszelkie uwagi i opinie.
Co do liternictwa - to rzecz nie jest jeszcze przesądzona, wsłuchujemy się w wasze głosy i weźmiemy je pod uwagę przy ostatecznym montowaniu okładki do druku.
09-05-2009 22:42
JKTank
   
Ocena:
0
Kastor>>>Jeżeli chodzi o moje odczucia to okładka Wolsunga jest dynamiczna i zarazem sympatyczna, przyciąga uwagę. Od razu budzi pozytywne emocje. Ta Kalanarchii ma za duża naładowanych szczegółów ubrania, i nieciekawą kolorystykę, za bardzo skupia, a oprócz tego jest statyczna. Mnie ona po prostu odrzuca i musiałem sobie przejrzeć grafiki na stronie Klanarchii, żeby przypomnieć sobie czemu się nią zainteresowałem.

Dołączam się do próśb o tapetę. Szczególnie w rozdzielczości 1440x900.
09-05-2009 22:47
~Zbyszek

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+1
Panna z dekoltem przyciąga wzrok. Nie wiem czemu, ale kojarzy mi się z przygodami Indiany Jonesa (brakuje tylko kapelusza) - mam nadzieję, że takie było zamierzenie.

Krasnolud jak to krasnolud - taki mały człowieczek z dużymi zabawkami, tylko tym razem topór zastąpiony został dziwną spluwą.

Osobnik z czerwonymi oczami wygląda kiepsko. W założeniach miał prawdopodobnie kojarzyć się z zagadkami i śledztwami (sądząc po stroju pewnego detektywa), ale widzę tylko sztywną pozę, głupi strój Holmesa i te czerwone ślepia.
Tło w porządku. Nie przytłacza, ale i nie wywołuje większego zachwytu.

Mam wątpliwości co do logo. W zestawieniu z napisem "Magia wieku pary" sam tytuł wydaje mi się za mało masywny, kółka zębate zbyt filigranowe. Po wieku pary spodziewałbym się raczej czegoś mniej kruchego niż kółka zębate wprost z zegarka mojego dziadka. Ciekawe czy inni mają podobne odczucia?

Doskonale rozumiem, że okładka to opakowanie mające przyciągnąć spojrzenie klienta i "sprzedać" mu produkt. Niestety, według mnie ten projekt nie spełnia swego zadania w wystarczającym stopniu. Jako całość podoba mi się, ale nie jest rewelacyjny. Estetycznie wszystko jest w porządku, jednak brak tego czegoś, co woła ze sklepowej półki "kup mnie". To, po prostu typowa okładka typowej książki fantastycznej (podręcznika RPG lub powieści), jakich tysiące w Empikach i innych księgarniach.
09-05-2009 23:35
Kastor Krieg
   
Ocena:
0
Panna z dekoltem przyciąga wzrok.

Bo oprócz fajnego dekoltu ma Atut zwący się Dobrze Narysowana ;)

Nie wiem czemu, ale kojarzy mi się z przygodami Indiany Jonesa (brakuje tylko kapelusza) - mam nadzieję, że takie było zamierzenie.

Nie mam pojęcia, ale bicz przy boku może być niezłą podpowiedzią ;P
09-05-2009 23:39
8536

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+1
Ok, po kilku przygladnieciach sie pora na moje "minusy":
- za malo dzentelmenstwa
- krasnolud zbyt nowoczesny (ciemne okularki i usmiech jak z latynoskiej mafii)
- Sherlock Holmes-olbrzym mnie odrzuca. Sam pomysl fajny, ale cos nie gra w wykonaniu.


Mowilem juz, ze wolalbym 3 laski? Juz wiecie dlaczego ;)
09-05-2009 23:45
Kastor Krieg
   
Ocena:
0
O to, to. Najbardziej classy i "dżentel" jest... panna. I to mi właśnie nie gra.
10-05-2009 00:01
8536

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Seksista ;]
10-05-2009 00:14

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.