» Wieści » Okładka "W pustyni i w puszczy"

Okładka "W pustyni i w puszczy"

08-09-2010 13:18 | Michał 'rincewind bpm' Smoleń

Okładka
Na stronie Wolsunga zaprezentowano okładkę nadchodzącego dodatku W pustyni i w puszczy. Autorem ilustracji jest Mateusz Stanisławski.
Źródło: Wolsung.pl
Tagi: Wolsung | W pustyni i w puszczy | Kuźnia Gier


Czytaj również

Komentarze

string(15) ""

Llewelyn_MT
    Spokojnie, to tylko grafika...
Ocena:
+8
Jeśli ktoś ma zamiar płakać że papierowy myśliwy papierową strzelbą zastrzelił papierowego kota to niech to sobie robi we własnym zakresie. Ja mam ciekawsze rzeczy do roboty.

(Zastanawiam się, czy już wam powiedzieć, że to z mojej strony to był żart, którego nie rozumiecie, czy jeszcze się poogrzewać przy tym płomieniu.)


> I nie jestem wegetarianiem. I jestem przeciwnikiem zabijania zwięrząt i takich okładek.

~Baranku! Człowieku! Zastanów się co robisz! Jedzenie ŻYWYCH zwierząt jest chore...
08-09-2010 17:14
~

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Nie chodzi tu o sama okladke co o poziom argumntow czesci luzakow
08-09-2010 17:16
Rebound
    ...
Ocena:
+2
Sam nie wierzę w to, co czytam :).

Okładka pierwsza klasa :).
08-09-2010 17:27
~TA tylda co pisala pierwsza jako t

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+1
Papierowy kicius i papierowy mysliwy. Jasne. tylko chodzi o to, co ten papier przedstawia.

mozna powiedziec, ze to tylko grafika. Jasne. Ostatnio byla tu chyba tez klotnia o jakis gangsterski erpeg (Furia?) - ktos pisal ze dresy to rzeczywistosc i dlatego jest taka gra to zly pomysl. Niestety, wizerunek macho z zabitym zwierzakiem to tez rzeczywistosc (starczy poczytac w jakim stanie trafiaja zwierzaki do schronisk).

Rozumiem, ze nawiazania, stylizacja, realiza, ba - refleksja. owszem. tylko, ze oklada sama w sobie daje jedynie wizerunek wielkiego lowczego ktory na odleglosc ustrzelil bestie i zdobyl trofeum. To mi sie po prostu nie podoba i o tm pisze. A taka okladka sugeruje granie w "polowanie i potwory". zeby to jeszcze mantikora byla, a to zwykly lew.

nie bede sie ciac, szlochac, ba nawet kupie ten dodatek. Chicalam tylko dorzucic moj glos, ale widac, ze niektorzy wola zejsc do poziomu dowcipow o Murzynach (czekam na Zydow - ponoc jest jeszcze zabawniej).
Przykre.
08-09-2010 17:35
Malkav
   
Ocena:
0
Tyldo, lepiej idź edukować rolników nt. sterylizacji zwierząt. Wtedy może nie będą topili kociąt i szczeniąt. Albo Cejrowskiego ganiaj za to, że namawia do polowania na słonie w państwowej telewizji.
08-09-2010 17:39
~Jeszcze raz ta tylda co wczesniej

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+1
Nie zrozumcie mnie zle. Zwierzeta sie hoduje, zjada, itd. Ale zabijanie dla trofeow, bez potrzeby mnie odrzuca. Tylko tyle i az tyle. Ale chyba nie trafilam dobrze bo wrazliwosc tutaj jest raczej skierowana na inne tory niz cierpienie zwierzakow i to, jak sa przedstawiane w mediach - np. w rpg. Bywa.
08-09-2010 17:41
~inna tylda

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
A ja czekam tylko aż odpowiednia osoba dowali się do seksizmu tej okładki. Na pierwszym planie macho z fallicznym karabinem, a obok jego ofiara. A gdzie tu miejsce na wyemancypowaną kobietę?
08-09-2010 17:48
Malkav
   
Ocena:
+1
Wyemancypowana kobieta jest na okładce głównego podręcznika ;)
08-09-2010 18:00
~ta tylda co niie wczesniej

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+2
Słoń jest nierealistyczny.
08-09-2010 18:19
Puszon
   
Ocena:
+7
wow...
przyznam, że spodziewałem się, że okładka wywoła emocje - bo jest naprawdę świetna - do głowy mi jednak nie przyszło, że zamawiając u grafika - świetnego zresztą - ten rysunek przyczyniam się do zmniejszenia pogłowia lwów w Afryce, czy coś w tym stylu.

W każdym razie mogę oficjalnie oświadczyć, że podczas tworzenia tej okładki i Wolsunga w ogóle nie ucierpiało żadne zwierzę. Poza komarami. Te giną często.

08-09-2010 18:25
Cherokee
   
Ocena:
0
Słoń ma ruchome, poruszane cięgnami kły, przykręcone do czaszki dwoma wielkimi śrubami Phillipsa. Gdzie jest wasz Bóg teraz?!
08-09-2010 18:25
Puszon
   
Ocena:
0
wypraszam sobie. Słoń został w całości stworzony przez koncern Wolsung GmbH
08-09-2010 18:28
~Einar

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Okładka jest pierwsza klasa - szczególnie słoń.

Troszeczkę się jednak zawiodłem bo liczyłem na uroczą Harriet Kinsley, ale trudno ;)
08-09-2010 18:33
~DeathlyHallow

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+3
nie wiem co powiedzieć, zatkało mnie. kiedy na okładkach erpegów pojawiają się różne plugastwa, zboczone wampiry, chore rytuały, mordercy bez sumienia, wynaturzenia i pełno tego rodzaju rzeczy temat nigdy się nie pojawia - a tu proszę, scena polowania i tyle krzyku!

ja chciałem zamanifestować, że grając w Wolsunga staram się raczej uciekać od politycznej poprawności w świat, który jej nie zna. gdzie z lekkim przymrużeniem oka można zwiać od terroryzmu parytetów płci czy obsesji 'główny dobry musi być Murzynem'. jeśli komuś nie odpowiada niech gra w starego Wilkołaka i ratuje Matkę Ziemię.
08-09-2010 18:43
~Inna Tylda

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Dobre, że na okładce nie pojawia się stereotypowy niemądry Murzyn
08-09-2010 19:05
chimera
   
Ocena:
0
Proponuję test - pokażcie tę okładkę szanowanej przez siebie osobie nie związanej w żadnym stopniu z rpg i zapytajcie o opinię. Taki test wrażliwości bez uprzedzeń.

Ja wiem, że podręcznik skierowany jest do rpg-owców. Co otwiera ciekawy temat wrażliwości w tym środowisku.

Swoją drogą, to będzie dobry wstęp do mojej najbliższej godziny wychowawczej. Nikt z moich podopiecznych nie gra w rpg - ciekawy jestem ich reakcji. Dzięki za inspirację :-)

@DealthlyHallow

"zboczone wampiry, chore rytuały, mordercy bez sumienia, wynaturzenia"

Wow, na jakich rpg-owskich okładkach takie cuda?


08-09-2010 19:18
~

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+1
niestety, coraz czesciej mamy do czynienia z wynaturzeniami na okladkach podrecznikow. gdzie sie podzialy nasze ukochane kucyki z tatuazami w ksztalcie serca na zadach?
08-09-2010 19:19
~tyldka

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
A gry o zombie też rozpatrujecie w kategoriach bezczeszczenia zwłok?
08-09-2010 19:25
~tyldziunia

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+1
Podobna bezsensowna panika jak przy Furii. Gra o gangsterach nie, o mysliwych też nie. Ludzie, obudźcie się, żadne zwierzę nie ucierpiało :)
08-09-2010 19:34
Malkav
   
Ocena:
0
Ja proponuje, żeby następny dodatek do wolsunga był poświęcony Runerom ;-), na okładce ktorego będzie grzeczny operator maszyny runicznej przy pracy bądź doktor inżynier krasnolud ratujący życie koledze wszczepiając mu mechaniczne serce (chociaż to już pewnie inny dodatek pt. Mechaniczny dyżur). ;]
08-09-2010 20:45

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.