» Wieści » Nowy rok z Warhammer Fantasy Roleplay

Nowy rok z Warhammer Fantasy Roleplay

07-01-2009 10:46 | triki

Nowy rok z Warhammer Fantasy Roleplay
Na stronie Fantasy Flight Games Jay Little opublikował listę tytułów, których możemy się spodziewać w 2009 roku. Wedle tego wpisu, Shades of Empire wrócił z druku, a kolejnym suplementem będzie Career Compendium - dodatek, który zbierze na swoich stronach wszystkie oficjalne profesje. Jednocześnie potwierdzono plotki, że prace nad Tomb of Thieves zostały zawieszone.
Źródło: Fantasy Flight Games
Tagi: WFRP | Tomb of Thieves | Shades of Empire | FFG | career compendium


Czytaj również

Black Fire Pass
- recenzja
Faith of Sigmar
Drukować czy nie drukować?
- recenzja

Komentarze

string(15) ""

Tancred_de_Beauville
   
Ocena:
0
To prawda Borejko, są gusta i guściki; de gustibus non disputandi (czy jak to tam było).

Osobiście muszę się przyznać że grając w I edycję grałem w coś co mógłbym nazwać wersją 1,5, głównie z racji tego, że grałem i znałem WFB. Przejście na II edycję było dla mnie bezbolesne;), ale jak już wyżej pisałem to kwestia gustu.
07-01-2009 22:36
13918

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Fakt dużo zrobił Hogshead. Generalnie chodziło mi o 1 edycje.
07-01-2009 22:40
~hallucyon

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+9
Podobnie jak Borejko nie jestem fanem drugiej edycji systemu, ale ja nie o tym...

Cokolwiek by nie mówić, Black Industries wskrzesiło "WFRP": system wrócił do łask, a wręcz stał się chyba jedną z najpopularniejszych gier fabularnych w Europie. Wydawnictwo systematycznie publikowało dodatki, które - niczym puzzle - dają się złożyć, tworząc dość spójny obraz świata. Z tych ciekawszych, doczekaliśmy się trzech opasłych tomisk poświęconych magii, religii i Chaosowi, a także serii przewodników opisujących najznaczniejsze krainy Starego Świata, czyli Imperium, Bretonię i Kislev. Wśród produktów pojawiło się wiele nieudanych, moich zdaniem, pozycji, np. trójksiąg "Ścieżki przeklętych", będący ni to kampanią, ni to opisem największych miast Imperium, "Groza w Talabheim", generator Księstw Granicznych czy przewodnik po szczuroludziach. Szata graficzna linii wydawniczej nie odbiegała jakością od tak znanych marek jak "Dungeons & Dragons", a zdaniem wielu była nawet lepsza.

Wydawnictwo dbało o wielbicieli Starego Świata, nie tylko regularnie wydając podręczniki dodatkowe, ale nawet dopuszczając wielu z nich do pracy nad kolejnymi pozycjami (vide: "Poradnik Staroświatowca" czy "Tysiąc tronów"). Fani widzieli, że ich ukochany system żyje i się rozwija. Oj, wiele się działo, a wszystko to dzięki Black Industries.

Niestety, po przejęciu licencji przez Fantasy Flight Games wszystko się zmieniło, dając wrażenie, że "WFRP" jest niechcianym dzieckiem.

Nie ma jednak, moim zdaniem, powodu do rozpaczy, bo materiał, który Black Industries pozostawiło po sobie, traktuje o najważniejszych aspektach gry: podręcznik podstawowy - mechanice, a dodatki - magii, religii, Chaosie, najznaczniejszych krainach Starego Świata i największych miastach Imperium. Niewydania podręczników rasowych lub dodatków o Kataju bądź Albionie nie można traktować w kategoriach dotkliwej porażki, bo ich tematyka byłaby dość marginalna, biorąc pod uwagę charakterystykę i tradycję systemu.

Podsumowując więc te przydługie rozważania, przykro jest mi, wielbicielowi Starego Świata, widzieć, że przyszłość gry leży w rękach takiego wydawcy jak Fantasy Flight Games, ale też nie boleję nad tym, bo dzięki łasce Sigmara i miłosierdziu Shallyi Black Industries oddało do naszych fanowskich rąk dużo więcej niż tylko przyzwoite minimum.
08-01-2009 01:29
Vukodlak
    hallucyon
Ocena:
0
Amen...
08-01-2009 02:08
Andman
   
Ocena:
0
Czyli, panie, bida. Odgrzewanki, kompilacje i rekomasowanie. Odświeżenie kiełbasy poprzez starcie daty ważności i zmycie nalotu.
08-01-2009 08:23
~Wehrwolf

Użytkownik niezarejestrowany
    Placz i zgrzytanie zebow...
Ocena:
0
Nie bylo mnie tu z pol roku ale wiele sie nie zmienilo. A moze troche pozytywnego myslenia? W czasie gdy nastepowalo zamkniecie dzialalnosci wydawniczej BI na ich forach pojawialy sie interpretacje warunkow dealu licencyjnego jaki zostal zawarty miedzy BI/GW a FFG. Glownym punktem programu mial byc Dark Heresy jako najbardziej dojna krowa, oraz Talisman przez wzglad na doswiadczenie FFG w produkcji planszowek, a Mlotek znalazl sie tam jako bonus. Niemniej gdy wreszcie sformowano team, co troche dlugo trwalo na jego czele stanal czlowiek znany jako aktywny fan, gracz i MG z w/w forum. I jesli Firma nie bedzie rzucac klod pod nogi, mysle ze Mlotek jeszcze nie zaginie poki my zyjemy. Moze trzeba bedzie na to troche poczekac, ale odrobina nadziei nigdy jeszcze nikomu nie zaszkodzila...
08-01-2009 12:23
~Młody

Użytkownik niezarejestrowany
    re: Raziel
Ocena:
0
NIe chodzi o same okladki!!!!
czejam na wampiry juz dwa lata na mrocznych władców... a ta okladka tylko mnie wkurzyla bardziej niz zasmucila :(
08-01-2009 14:04
triki
   
Ocena:
+3
Kultowość pierwszej edycji, ginę gdy do głosu dochodzi mechanika magii, czy dodatki drugoedycyjne typu RoS, ToS, czy "Bretonia" i "Kiselv". Niektórych dodatków i przygód z 1 edycji - kampania Kamienie Zagłady - po prostu nie da się czytać, a co dopiero prowadzić. Narzekacie na przygody do 2 edycji, a nikt już nie pamięta choćby dramatycznie słabego Zamku Drachenfels. @Wehrwolf Młotek pod egidą FFG umiera nam "na rękach". Pół roku żeby stworzyć stronę www? Co miesiąc wpis Jay'a Little typu jaki to Warhammer jest warhammerowy, ogłoszenie konkursu, gdzie główna nagroda to jeden podręcznik. Z zapowiadanych szumnie 3 podręczników:
  • jeden to kupa straszna
  • jeden wrócił z druku
  • a jeden projekt zawieszony.
Nie ma racjonalnych przesłanek na to, że Młotek wróci w blasku i chwale. Raczej to czas na pisanie epitafium.
08-01-2009 14:31
13918

Użytkownik niezarejestrowany
    @ triki:
Ocena:
0
Kultowość drugiej edycji ginie gdy porównać MMBW +SZE z Popioły Middeneim, czy dodatki pierwszoedycyjne jak WW, Grimuar czy nawet KWT.
Niektórych dodatków i przygód z 2 edycji - kampania "Ścieżki Przeklętych" po prostu nie da się czytać, a co dopiero prowadzić.
Narzekacie a nikt już nie pamięta choćby kapitalnego hack n'slashowego Zamku Drachenfels.
08-01-2009 16:20

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.