» Wieści » Nowy polski wydawca RPG?

Nowy polski wydawca RPG?

15-02-2011 00:11 | Michał 'rincewind bpm' Smoleń

Nowy polski wydawca RPG?
Pod tym adresem znajdziecie stronę wydawnictwa Galmadrin, które "wprowadzi na rynek kilka spośród najbardziej uznanych na świecie systemów".

Zamieszczono też ankietę, w której wśród propozycji wydawniczych znalazły się systemy Ars Magica, Cthulhutech, Pathfinder, Legenda Pięciu Kręgów, Witch Hunter, Zew Cthulhu, a także trzecia edycja Warhammera i gry spod szyldu Warhammera 40.000.
Źródło: Galmadrin.com
Tagi: Galmadrin


Czytaj również

Komentarze

string(15) ""

~Raza-Toth

Użytkownik niezarejestrowany
    Oto moje typy.
Ocena:
0
1. Pathfinder.
2. Ars Magica.
3. Rouge Trader.
4. Witch Hunter.
5. Chtulu-Tech.
6. Cthulhu.
7. Legenda Pięciu Kręgów.
8. Warhammer.
9. Inkwizytor.
16-02-2011 17:43
zegarmistrz
   
Ocena:
0
Dla mnie najsmutniejsze jest to, że na liście nie ma ani jednego systemu, który by mógł mnie zainteresować.

- Pathfinder: jeszcze raz to samo? Ileż można.
- Ars Magica: mam. Zresztą czwórkę można ściągnąć za darmo.
- Warhammer, Warhammer 40k: nie interesują mnie.
- Chtulhu Tech: miałem kiedyś w rękach. Pomysł dobry, realizacja słaba. System składa się z wielu, potencjalnie fajnych, ale średnio razem do siebie pasujących elementów/
- Chtulhu, Witchjunter: jakoś nie kręcą mnie horrory.
- Legenda 5 Kręgów: to samo, co Pathfinder. Zresztą, zanim przetłumaczą wyjdzie 5 edycja.
16-02-2011 17:49
Albiorix
   
Ocena:
0
AM i jakby się kiedyś dało nWoD.
16-02-2011 18:05
~Raza-Toth

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+1
Szkoda że ta ankieta taka nijaka mogli by dać kilka tytułów do wyboru, miejsce na inny własny, albo przyporządkowanie wedle kolejności swego widzimisię.

Jest trochę racji w tym o czym pisze zegarmistrz, mogli by spróbować może: ICONS, Dresden Files, Houses of the Blooded czy Mouse Guad -jest trochę ciekawych tytułów. Jednak podręczniki po polsku przydają się zawsze. Szczególnie gdy chcesz graczy zaznajamiać z zasadami itd. Tak że nie jest tak źle.
16-02-2011 18:18
Tolekd
   
Ocena:
0
Ciekawa inicjatywa, poczekamy zobaczymy, mój głos oddany na Pathfinder. W Polsce duża grupa osób kupiła podręczniki do D&D 3.5, także to najbezpieczniejsza opcja.
16-02-2011 18:31
~Anioił Gniewu

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Jako wielki fan uniwersum warhammera fantasy i warhammera 40000 mocno kibicuję planom wydania Dark Heresy/Rogue Tradera. Z uwagi na dziwaczną-planszówkową formułę WFRP3ed, mam ambiwalentne uczucia, ale nie ukrywam że nowe przygody mocno kuszą... ;) A może Galmadrin pokusi się o uzupełnienie linii WFRP 2ed? Tome of Salvation czy Shades of Empire w ojczystej mowie to pozycje, które gracze przywitaliby z otwartymi ramionami! Tak czy siak bogata biblioteka książek i gier video ułatwia akcję promocyjną każdego warmłotka.
Pathfinder jako kolejna wariacja na temat D&D wydaje się wtórnym pomysłem. Cthulhu - fajne, ale sporo starych podręczników na półkach fanów i dostępnych we wtórnym obiegu nie wróży wielkiego sukcesu rynkowego. Witch Hunter/Ars Magica - mało znane i wymagające dodatkowego wysiłku promocyjnego.
16-02-2011 19:05
~Wroc Bard

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Ha, ha, ha - jacyś naiwny wydawcy się znaleźli, którzy uważają iż w Polsce można zarobić na RPG.
Jak dla mnie to z góry skazana na porażkę inicjatywa. Jeszcze takie tytuły wybrali aby ludziom niektórym nadziei narobić. Dla mnie ta inicjatywa nie ma sensu, bo gracze chcieliby najlepiej wszystko, jak najprędzej (tak aby było na równi z linia zagraniczną najlepiej) i jak najtaniej. Z mojego doświadczenia, parę lat w sklepie z grami, wiem, że podręczniki RPG to najgorzej sprzedający się towar w ostatnich latach. Ludzie wola kupić jeden podręcznik na parę lat lub jeszcze lepiej ściągnąć z netu. Podstawki jeszcze jakoś zejdą raz na parę miechów jedna,ale dodatki to już tylko zapaleńcy kupują. Wydawanie podręczników na nasz rynek w dzisiejszych czasach to wyrzucanie kasy w błoto. Pewnie niezależnie od serii jaką by zaczęli i tak skończą jak inni, a seria zostanie zerwana w połowie. Ten news traktuje jako żart niż prawdziwą wieść.
16-02-2011 21:45
~Wroc Bard

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
PS. Aniołku Gniewu - raczej zapomnij o WFRP 2ed w pl - nikt tego nie wyda, linia została zamknięta przez oficjalnego wydawcę i nie wróci więcej.
PS2. Ogólnie to nic ciekawego nie proponują i ze wszystkich propozycji najlepiej wypada Pathfinder i Dark Heresy ale - wszystkie te systemu już długo są na rynku i Ci co mieli je kupić już dawno kupili, co za tym idzie nie przerzuca się na pl, bo byłaby to strata kasy. Poza tym ryzyko, bo żadne wydawnictwo stricte RPG, prócz Gramel'a. nie przeżyje długo na naszym rynku.
16-02-2011 21:56
banracy
   
Ocena:
0
Gdybyś zapoznał się z tłem ludzi odpowiadających za wydawnictwo to byś wiedział, że to są ludzie którzy chcą wydać podręcznik RPG z pasji, nie kierują się wyłącznie chęcią zysku (podobnie jak każdy kto obecnie wydaje w Polsce komiksy/RPG).
Po drugie nie rozumiem skąd wieszczenie upadku Portalu, który przetrwał gorsze kryzysy niż ten teraz. No chyba, że z powodu romansu z planszówkami nie uznajesz Portalu za wydawnictwo ,,stricte RPG".
16-02-2011 22:33
~Anioł Gniewu

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Wroc Bard - smutna, choć dość trafna ocena rynku rpg w Polsce. Mam jednak nadzieję, że jak napisał Banracy "to są ludzie którzy chcą wydać podręcznik RPG z pasji, nie kierują się wyłącznie chęcią zysku". Ja za tą pasję gotów jestem zapłacić - oczywiście w rozsądnych granicach. A że Dark Heresy mam, dlatego głosuję na Rogue Trader ;)
Co do WFRP 2ed, ciągle nie rozumiem dlaczego obecny właściciel licencji warhammera nie chce zbyć praw do tych kilku brakujących suplementów i zgodzić się na dokończenie polskojęzycznej linii systemu. Nie traci rynku, bo nikt inny z uwagi na wersję językową nie zakupi takiego dodatku, nie tworzy też "konkurencji" dla nowego produktu w postaci WFRP3ed, bo poziom sprzedaży tej hybrydy oscyluje u nas na granicy błędu statystycznego. Szkoda.
16-02-2011 23:00
~Raziel

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Aniele Gniewu, tu nie chodzi o to że FFG nie godzi się na wydanie reszty WFRP a o to że nikt nie ma najmniejszej ochoty tego robić. Wydawcy RPG zarabiają głównie na podstawkach, żadne wydawnictwo nie wykupi drogiej licencji na system tylko po to żeby dokończyć po kimś serię wydawniczą.
17-02-2011 00:18
~

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+1
Anioł,
skad wnioski o marnej sprzedaży WFRP 3 ed w Polsce? Każdy kolejny dodatek ląduje na liście bestsellerów w Rebelu, często gęsto - czas oczekiwania do 14 dni (bo im zamówione partie zeszły)... Inna sprawa, że czego jak czego, ale przygód wydanych do WFRP 3 ed to nie masz co żałować... Straszne kloce póki co. Ja, choc prowadzę trójke właśnie, to lecę na przygodach albo z netu, albo z 2giej edycji...
17-02-2011 00:29
~THOR

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Kto tu szydzi? Bosz, mam nadzieję, że oni nie są tak przewrażliwieni, bo umrą na tym ryneczku w trzy sekundy na zawał. :)

Płanie, łedaktorze. I jak można pana traktować poważnie? Bosz? Facepalm to za mało.

Już nie mówiąc o dobrym humorku w komentarzach. Nie powinno się pisać komciów po przytulanku.

Błaznoweczki
17-02-2011 01:37
~fungus

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Ja życzę inicjatywie jak najlepiej, nawet jeśli nazwiska niewiele mi mówią. Jasne, mam swoję wątpliwośći bo to trudny rynek i ciężko na nim wyjść na swoje, ale poczekam z ocenami aż pojawią się konkretne informacje.

W ankiecie nie głosowałem, bo targetem nie jestem - jeśli jest jakiś podręcznik który mnie interesuje, to wolę jego wersję w oryginale. Tym niemniej, z mojego punktu widzenia:

Cthulhutech: Świetny system, dobrze zrobiony, łatwy w obsłudze. Sporo interesujących zahaczek, ale myślę że najbardziej kierowany do fanów Shadowruna (future + cyber + magic). Plus mechy zawsze dobrze się sprzedają. Dodatkowo po okresie zawirowań, stabilnie wychodzą dodatki, akurat w takim tempie jakie pasuje polskiemu graczowi, czyli nie za szybko. Wady: może nie trafiac w konserwatywnego gracza.

Warhammer 3ed: Nie miałem okazji grać, ale słyszałem sporo dobrego. Dodatkowo WH ma sporo fanów w Polsce, problem w tym że część z nich ma tendencję do fanatycznej obrony poprzednich wersji systemu - a róznice są spore, więc sporo osób może nie chcieć uczyć się nowej gry. Dodatkowym problemem będzie wydanie tego w sensownej cenie przy zachowaniu jakości wydania. Może być ciężko. Ale przy dużej ilości osób grających w Warhammera, spora szansa że część z nich woli podręcznik po polsku, zdecydowanie większa niż przy niszówkach. Sporo dodatków, jakości nie ocenię.

Pathfinder: D&D 3e było w Polsce całkiem popularne, po części dzięki komputerówkom ;) Pojawiła się 4 edycja, ale polskie wydanie coś zamarło, plus nie każdemu pasują zmiany w tej edycji (mnie np. po przetestowaniu gra się gorzej niż w 3.5). Zaletą jest, podbnie jak przy WH, że zapewne jest spora grupa preferująca wersję polską. System żywy, linia produktów duża.

Warhammer 40k: Ciekawe i dosyć nieobecne na polskim rynku realia. Pytanie na ile byłoby popytu, wydaje się że jako setting RPG to dosyć niszowa pozycja, z drugiej strony, może można liczyć na figurkowców. Wadą jest archaiczna mechanika. Osobiście obawiałbym się że zainteresowani już zakupili wersję angielską. Rogue Trader wydaje mi się ciekawszy i bardziej grywalny od Dark Heresy.

Witch Hunter: Nie spotkałem się z tym system, więc bez opinii ;)

Legenda, 4ed: System raczej niszowy, ale jest to w Polsce nisza dość istotna i żywa. Wątpliwe żeby był to kolejny wielki system, ale być może da się na tym utrzymać. Stosunkowo "bezpieczna" opcja przy stonowanych oczekiwaniach.

Ars Magica, 4ed (?): Nisza i tym razem bardzo ciasna. Trochę osób w Polsce gra, ale wątpię czy dość żeby się utrzymać. Plus, 4ed można po angielsku sciągnąć za darmo, IIRC, a aktualna jest edycja piąta, co mnie trochę konfuduje.

Zew Cthulhu, 6ed: Poprawiona wersja 5.5. Zewu dawno nie było na polskim rynku, a ma swoją markę. Niestety, nie wiem ile osób byłoby zainteresowanych, z tego samego powodu dawni fani mogli się powykruszać a ci co grają używają starych wersji.

Podsumowując moje opinie:
L5K - w miare bezpieczna opcja, ale i margines zysku wąski.
Pathfinder, Cthulhutech - większe ryzyko, ale może się udać przy dobrym marketingu.
WH 3 - Podobnie jak powyżęj, ale większe ryzyko i koszty początkowe
Zew Cthulhu, WH40k Rogue Trader - Nisza, może się udać, ale jestem sceptyczny
Ars Magica, WH40k Dark Heresy - Nisza, co do której wątpię że może się udać.

Oczywiście, powodzenia ;)
17-02-2011 09:43
KFC
   
Ocena:
0
Raza-toth w sumie dobry pomysł poddał żeby w jakąś nowość zainwestować, pokroju DF co mogłoby wypalić gdybyśmy tylu konserw erpegowców nie mieli ;)

w sumie duża część z tych gier w takiej czy innej formie była już u nas na rynku po polskiemu poza wh40k i cthulhutech i jak piszecie jakimś słabiakiem o wiedźmach.
ars 4ed jest bodaj za free w pdf jak ktoś pisał, więc różnie z tym tytułem też może być..
17-02-2011 10:10
~snoth

Użytkownik niezarejestrowany
    Dlaczego? :)
Ocena:
0
Fajnie że są, zastanawiam się dlaczego te systemy a inne nie np.: Hellas, Legends of Anglerre, All flesh must be eaten, Game of Thrones, Cortex, Chaosium basic mechanik, Runeqest, może Tristat (zmarło mu się więc będzie taniej) W końcu jest tyle dobrych i fajnych rzeczy których u nas jeszcze nie było. Warhammer i d20 było może fajnie by spróbować czegoś nowego. Inna historia że nowe to zawsze eksperyment i ryzyko, ale jak ktoś wydaje z pasji a nie z chęci zysku...

Zaś jeśli już koniecznie chcą się skoncentrować ma mainstreamie to dlaczego by nie najnowsze edycje Shadowruna (zamiast chtulu&techa) czy Earth Dawna. Były one tez kiedyś tu u nas, parę edycji minęło, pewne rzeczy popoprawiano. Albo z pod szyldu d20 take Spycraft 2.0, Mutants & Masterminds.
17-02-2011 10:35
~Raza-Toth

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
@KFC
Warhammer był Warhammerem (przynajmniej do 3edycji ;)) i Dark Heresy, i Rouge trader jakoś specjalnie chyba się nie różnią. A że Warhammer był to i one można by powiedzieć były.

Cthulhu-warior, też był (Mechwarior, Chtulthu, Ktoś powiedział Shadowrun). A ostatnio Gramel wydał "Nemezis" -space opere dziejąca się w przyszłości (wg. autora realiami podobną do Rouge Tradera), gdzie ludzkość zmaga się z wielkimi przedwiecznymi (Cthulhu fhtagn) w walce o przetrwanie. Chyba wolałbym Chtuthu na Savage worlds:
http://www.youtube.com/watch?v=O6S HNalzVYk&feature=related
17-02-2011 11:45
Nadiv
   
Ocena:
+1
Ze względu na popularność serii Dawn of War, największe szanse na przebicie mają IMHO gry z uniwersum WH40K. Poza może jeszcze Pathfinderem, reszta produktów jest raczej zbyt niszowa, aby się przebić. Co prawda L5K ma swoich wiernych fanów, ale raczej za dobrze im się gra w 1. edycję, by mieli przerzucać się na następną - zwłaszcza, że patrząc na jakość wydania 4. ed., wysoce wątpliwe jest, by produkt kosztował mniej niż 120 zł. Podobnie jest z nowym Warhammerem - nie widzę, by ten system mógł przyciągnąć na szerszą skalę fanów starszych edycji. Nawet jeżeli wydawnictwu jakimś cudem uda się obniżyć cenę poniżej 200 zł (co będzie trudne - wystarczy zobaczyć, jak kształtują się ceny polskich edycji planszówek z większą ilością elementów, a zobaczymy, że tutaj koszt może być tylko wyższy), ta gra nadal będzie za droga dla większości fanów. Zwłaszcza, że podstawka to trochę za mało, aby swobodnie grać i niezbędny jest zakup dalszych dodatków. Ryzyko jest tu więc IMHO zbyt duże, zwłaszcza, że nadal można z łatwością zakupić podręczniki do drugiej edycji.

Totalnie nie widzę także sensu wydawania CthulhuTech - pomysł jest fajny, ale nawet na zachodzie, to nisza niszy. O wiele fajniej by IMHO było, gdyby Galmadrin pomyślał nad wydaniem nowego Shadowruna lub Eclipse Phase ;)

Sam najbardziej bym chciał wydania Ars Magica, ale zdaje sobie sprawę, jak trudno będzie go wypromować. Mimo to, jest to system, jakiego w naszym kraju jeszcze nie było i mógłby zbudować sobie u nas grono wiernych fanów. Sądzę, że mógłby liczyć na podobną sprzedaż, jak np. Monastyr (2000 kopii?).

Tak czy siak, gry z uniwersum WH40K mogłyby mieć największą siłę przebicia - popularność gier komputerowych, bitewniaka... Tak, ten świat nie jest logiczny i nie trzyma się za mocno kupy, ale trzeba przyznać, że sam fluff jest niesamowity i bardzo inspirujący :) Moim zdaniem to dobrze napisane i bardzo grywalne gry (ja preferuję Dark Heresy).
17-02-2011 12:09
banracy
   
Ocena:
0
,,O wiele fajniej by IMHO było, gdyby Galmadrin pomyślał nad wydaniem nowego Shadowruna."

Zabawne, bo pomyślałem o tym samym.
17-02-2011 13:38
Hastour
   
Ocena:
+2
Jakby tak odczepić się od propozycji z ankiety, to na naszym rynku zdecydowanie brakuje GURPSa...

Poza tym - Earthdawn, Shadowrun, Eclipse Phase?
17-02-2011 13:51

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.