» Wieści » Nowe zasady dla fanowskich stron Świata Mroku

Nowe zasady dla fanowskich stron Świata Mroku

09-09-2008 20:46 | Bartosz 'Kastor Krieg' Chilicki

Nowe zasady dla fanowskich stron Świata Mroku
Wydawnictwo White Wolf zamieściło na swojej stronie zasady tzw. "Mrocznej Watahy" (Dark Pack), czyli sformułowane na nowo reguły, którym podporządkowane są wszystkie anglo- oraz obcojęzyczne fansites świata, niezależnie od tego, czy dana strona zamierza do Mrocznej Watahy należeć, czy też nie.

Przejdź dalej: Nowe zasady dla fanowskich stron Świata Mroku

Źródło: White Wolf

Komentarze

string(15) ""

Kot
   
Ocena:
0
Więc schodzimy do podziemia? Zostajemy undergroundowymi fanami, walczącymi z oficjalnym uciskiem, by wyzwolić WoD?

(Szyderczy chichot)

Ja nie zamierzam stosować się do czyichkolwiek wskazówek, czy zasad w kwestii tego jak promuję swój ulubiony system... Moja pasja, moje sumienie, moja wyobraźnia.
10-09-2008 11:40
~Bartosz 'Kastor Krieg' Chilicki

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
I prawda jest taka, że w samym WW pewnie niewiele osób wie, co to jest Polska, a co dopiero o tym, że działa tam jakaś stronka poświęcona Wod.
Bzdura. Sam dostałem prośbę od Merry Luong, License Managerki WW/CCP, żebym zamieścił na Oneirosie adekwatne linki i loga, potwierdzające status strony. Więc bez bzdurnej retoryki, proszę. Są doskonale świadomi tego, że strony takie u nas działają. Jesteśmy w Unii i przestaliśmy być Dzikim Wschodem już parę lat temu.

Trochę dziwne jest to, że były szef działu WoD pod tym czy innym nickiem znów podnosi starą wojenkę między serwisami używając przy tym tego bzdurnego artykuliku WW. Rozumiem, że do valkirii i innych serwisów też pisał? No i oczywiście do Kazia :D ;)
Trochę dziwnym jest, że bliżej nieznany mi user usiłuje mi przypisywać jakieś niechlubne intencje. To chyba rodzaj ataku personalnego.

Rozmawiam z ludźmi prowadzącymi aktywne działy WoD. Dział na Valkirii jest, przepraszam za wyrażenie, martwy. To samo dział na Gildii, odkąd przestałem go prowadzić. To samo strona Caern-pl dawnego. Rozmawiam o moim projekcie, rozmawiam z Qendim o Asylum, rozmawiam z Polterem o wod.polter;

Daj sobie spokój proszę z prowokacjami.

@Far-Mazon
Jak mówiłem, to kwestia specyfiki USA i obrony IP przez dużą korporację. Nie dziwię się, że występują z pozycji siły. To nie Polska, fansites nie są źródłem reklamy dla nich, naprawdę. Tam, możliwość tworzenia i nie bycia piratem naruszającym IP to faktycznie przywilej, z nadania wydawcy.
10-09-2008 11:42
AD.ryan
   
Ocena:
0
Nie mam zamiaru nikogo prowokowac, poprostu mnie Twoja postawa dziwi, bo nie pierwszy raz atakujesz serwis za fakt istnienia. Poprostu polterowcy usuwają linki do obcych serwisów, bo tak mają w regulaminie, byli pierwsi i mają też prawo usuwac linki do WW :P
Sam cytujesz fragment "artukułu z mocą ustawy" ( copyrajt trejdmaks i tak dalej - spotkamy się wsądzie jak ktoś to użyje - WW to przy mnie pikuś ) gdzie wyraźnie stoi, że absolutnie każda, ale to każda stronka musi bic pokłony, ponieważ używa słów na k, jak kły albo ma wilka w linku albo ma hokus pokus w banerze. A tu wyskakujesz, że jakaś tam strona jest martwa. No i co z tego. Wszyscy ci niegodziwcy czerpią korzyści finansowe, na każdej z tych stron jest baner. Na Lasinnie szaleje mafia, tam kilkuset członków pruszkowa i wołomina gra w starego i nowego WoDa (ups, jestem kapusiem, :P)Oprócz tych serwisów, stronki Kaziów możesz wygooglowac na pęczki, każdy z tych podłych kryminalistów pisze coś o produktach ww i nie martwi się co dalej. A przyszłośc ich już maluje się w kolorach kraciastych, bo oto WW chciałoby ustalic nowe prawo na terenie jakiegokolwiek państwa. Ogólnie śmieszna sprawa, ja produktów WW nie oleje, stronki nie zamknę bo jej nie mam. Jak dla mnie nie ma się o co spalac. Życzę kazdemu serwisowi, bez wyjątku, długiego życia, codziennie kilomerów artykułów i ogólnego budowania Nowego, Lepszego Świata Mroku (też trejdmarks, jak wyżej). A Wielkiemu Wydawnictwu trochę dystansu do świata ;]
10-09-2008 12:04
Mandos
   
Ocena:
+1
Przychylam się do opinii Furiatha (i kilku innych osób), sprawa rozejdzie się po kościach. Wątpię aby obecne status quo zostało naruszone. Straty wynikające z tarć między WW, ISA i stronami fanowskimi byłyby większe niż przypuszczalne zyski. No ale postraszyć ostatecznie można.
10-09-2008 12:07
8536

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Ok. Czy ktos mi wreszcie wyjasni TAK lub NIE - czy zadania WW sa umocowane prawnie w naszym kraju i ich nieprzestrzeganie przez jakis portal jest zlamaniem prawa? Bo jezeli TAK, to Polter, ktory kasuje nawet wzmianki o sciaganiu czegos z sieci, powolujac sie na przepisy prawne, ma obowiazek dostosowac sie do tych regul lub przestac WoDowac. Nie podoba mi sie to, bardzo mi sie to nie podoba, ale skonczmy z hipokryzja. Albo - albo.

"Moja pasja, moje sumienie, moja wyobraźnia." - zgadzam sie z MacKotkiem - tylko rowniez co do prawa informowania wszystkich, ze da sie cos ukrasc z sieci.
10-09-2008 12:08
lucek
   
Ocena:
+12
Chłopcy, zanim zaczniecie sobie wydrapywać oczy, zapoznajcie się z ustawą z dnia 4 lutego 1994 r o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz z ustawą z dnia 30 czerwca 2000 r. prawo własności przemysłowej. Przydać się może, ale niekoniecznie, ustawa z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji.

Te akty prawne dość sztywno regulują, co w naszym kraju można, czego nie można i gdzie White Wolf może pana majstra w dupę pocałować.

Jedna prosta rzecz: nikt nie wprowadza do obrotu treści korzystających ze znaków towarowych White Wolfa. Jedynie to jest w polskim prawie ścigane z mocy ustawy w/s znaków towarowych.

Co do własności intelektualnej - art. 25 ustawy o prawie autorskim mówi, co może prasa. Art. 29 ust. 1 mówi o cytowaniu utworów wewnątrz własnych utworów.
W świetle ustawy można publikować własne utwory, inspirowane cudzym utworem, używać tam na prawach cytatu nazw własnych i nikt nic nie zrobi.

M.in. dlatego nie da się w Polsce skonstruować dobrych umów karencyjnych ;) Ale to zupełnie inna historia.



Jednym słowem - ziew.



l.
10-09-2008 12:14
8536

Użytkownik niezarejestrowany
    @lucek
Ocena:
0
Czyli na moje powyzsze pytanie odpowiedz brzmi NIE? No i cale szczescie :)
10-09-2008 12:19
Fingrin
    Ten wpis nie ma znaczenia
Ocena:
+3
Polskie prawo zezwala na publikowanie fragmentów książek (określonej wielkości) oraz do pisania o książkach, oraz do cytowania, oraz do pisania artykułów nawiązujących do danych książek i tworzenia parafraz danych książek.

White Wolf nie stoi poza prawem i nie może w Polsce zakazać zarabiania na stronach z informacjami na temat jakiegoś produktu. Nie ma to nic wspólnego z prawami własności do danego produktu. To tak jakby płacić za każdą recenzję książki. Otóż w Polsce dziennikarz nie płaci za recenzję. Tak samo przepisy wymyślone przez zagraniczną firmę nie stoją ponad polskim prawem.

Nie wiem o co tyle krzyku. Ani Polter ani żadna strona poświęcona nWODOwi która nie publikuje na przykład nielegalnie jakiegoś produktu nie jest nielegalna. A takie korporacyjne czy jakieś przepisy to można wsadzić do kosza.

Spójrzcie choćby na czasopisma komputerowe - publikują na płytach darmowe demówki i wcale to nie jest złamanie prawa. Ponieważ gazeta ta nie zarabia formalnie na tych demówkach, a na treści gazety.

Tak samo na przykład opublikowanie demówki wampira na portalu informacyjnym zarabiającym na bannerach jest całkowicie legalne.

Nie dajcie się ludzie zwariować daleko idącym interpretacjom :)
10-09-2008 12:20
~ŁachuDra

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
A można zrobić prawniczo-informatyczne hokus-pokus?
Np. zarejestrować wod.polter.pl jako osobny byt na bezreklamowym serwerze, z przekierowaniem z adresu wod.polter.pl. W ten sposób:
- dział wodu, jako osobny byt, nie ma nic wspólnego z bannerami na Poltku
- Ale ze wględu na przekierowania z wod.polter.pl wszystko faktycznie zostaje po staremu.
10-09-2008 12:29
~Bartosz 'Kastor Krieg' Chilicki

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
White Wolf nie stoi poza prawem i nie może w Polsce zakazać zarabiania na stronach z informacjami na temat jakiegoś produktu. Nie ma to nic wspólnego z prawami własności do danego produktu.
Znaczy, wydaje ci się, że jeśli zacznę zarabiać na stronie o Wiedźminie, to Sapkowski & Co. nie mogą mieć nic przeciwko?

To tak jakby płacić za każdą recenzję książki. Otóż w Polsce dziennikarz nie płaci za recenzję
Bez związku. Tworzymy na naszych stronach analogi treści podręcznikowej, gdzie tu porównanie do recenzji?

Tak samo przepisy wymyślone przez zagraniczną firmę nie stoją ponad polskim prawem.
OK, fajnie. Ale licencję ISA mogą i tak zabrać, z kaprysu. Pytanie, jak została sformułowana umowa licencyjna, ale tego się pewnie nie dowiemy.

Nie wiem o co tyle krzyku. Ani Polter ani żadna strona poświęcona nWODOwi która nie publikuje na przykład nielegalnie jakiegoś produktu nie jest nielegalna. A takie korporacyjne czy jakieś przepisy to można wsadzić do kosza.
Można. Ponownie, pytanie czy nie narobi się tym kłopotów lokalnemu licencjonowanemu partnerowi.

Spójrzcie choćby na czasopisma komputerowe - publikują na płytach darmowe demówki i wcale to nie jest złamanie prawa. Ponieważ gazeta ta nie zarabia formalnie na tych demówkach, a na treści gazety.

Tak samo na przykład opublikowanie demówki wampira na portalu informacyjnym zarabiającym na bannerach jest całkowicie legalne.

Kolejne bez sensu porównanie, wybacz. Demówki są w pismach z grami dlatego, że firmy dystrybutorskie chcą je tam zamieszczać i je oferują, nie dlatego że ktoś je zajumał z sieci i wolno mu było je bez pytania wrzucić i jeszcze skosić za to kasę. Zapewniam cię, że w takim przypadku pismo by beknęło za obrót nielicencjonowanym IP.

W ten sam sposób, Polter nie może zamieścić bez pytania WW demówki Wampira. A odpowiedź WW brzmi "nie".
10-09-2008 12:30
~Alth

Użytkownik niezarejestrowany
    informacyjne cele
Ocena:
+3
Polter, jak i inne portale oraz ich autorzy wykorzystują logotypy i różnego typu specyficzne wartości autorskie w celach informacyjnych. WW może jedynie zakazać używania swoich TM-ów po całej linii, nie może zabronić częściowego ich używania przy spełnieniu warunków nie podlegających pod jurysdykcję wydawnictwa.

Co innego rozpowszechnianie materiałów za pieniądze (dostęp SMS, sprzedaż książek/gadżetów), a co innego bezpłatne rozpowszechnianie wartości autorskich twórców, którzy wyrażają na to zgodę. Zupełnie nie rozumiem jak się ma marka WW do reklam na stronie, przecież to nie narusza niczyich praw, a wydawnictwo nie dysponuje żadnymi prawnymi narzędziami, by ingerować w działania wolnego rynku w taki sposób.

Jeszcze się ktoś wystraszy i będzie na niektórych stronach nagłówek "Witajcie w Świcie w Mroku - nieoficjalnej stronie traktującej o pewnym podręczniku wydanym przez pewne amerykańskie wydawnictwo"

Absurd, lepiej zignorować.
10-09-2008 12:34
lucek
   
Ocena:
+4

Darmowa porada prawna dla mniej rozgarniętych użytkowników:
Polemikę z polskimi aktami prawnymi należy prowadzić bądź to w parlamencie, bądź w Trybunale Konstytucyjnym.


l.

10-09-2008 12:57
18

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Mnie bardzo by się podobało, gdyby Polter ustąpił i zrezygnował z reklam nie tylko na wod.polter.pl, ale w całym serwisie w ogóle. Ale wydaje mi się, że marne na to szanse. ;)

@Kastor: przy obecnym tempie wydawania nWoD przez ISĘ raczej nic się nie zmieni, jeśli WW odbierze wydawnictwu licencję, niestety. :/
10-09-2008 13:09
~bo-lesław

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
@ KK
Znaczy, wydaje ci się, że jeśli zacznę zarabiać na stronie o Wiedźminie, to Sapkowski & Co. nie mogą mieć nic przeciwko?

Tak pod warunkiem ze na stronce umieszczone będą nie opowiadania pana Sapka lecz fanoskie opowiadanka, gra tekstowa lub recenzje opowiadań a cały zyska będzie pochodził z banerów reklamowych pojawiających się tu i ówdzie na stronce.
Link do ustawy http://isip.sejm.gov.pl/servlet/Se arch?todo=open&id=WDU19940240083

OK, fajnie. Ale licencję ISA mogą i tak zabrać, z kaprysu. Pytanie, jak została sformułowana umowa licencyjna, ale tego się pewnie nie dowiemy.
Co do ewentualnej utraty przez ISy licencji ja bym się tylko cieszył ( pojawiła by się szansa że wydawaniem Woda w Polsce zajął by się ktoś kompetentny) .



no i okazało się że wod stał się ‘Elytarny’  Jak dla mnie to starzał w stopę.
10-09-2008 13:19
~Bartosz 'Kastor Krieg' Chilicki

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Ciekawszych rzeczy doczytać się można w linku do Terms of Use, wymaganym przez WW:

This website is currently owned and operated by CCP, hf. [...]

YOU MUST BE 13 YEARS OF AGE OR OLDER TO USE THIS WEB SITE. PLEASE READ OUR AGE REQUIREMENTS IN SECTION 3.3 OF THIS AGREEMENT UNDER WHICH PARENTAL CONSENT MAY BE REQUIRED UNDER CERTAIN CONDITIONS. [...]

We may use your email address to verify your identity, protect against fraud, and contact you. In addition, we may use it to send you updates about your user account, new products and services, and company updates. Otherwise, we will not request any personal information from you. Moreover, we ask that you refrain from submitting any personal information to the Web Site. Any information which is sent to the Web Site, however, is deemed a grant to CCP of a perpetual, royalty-free, irrevocable, non-exclusive worldwide right and license to use, disclose, display, exhibit, perform, reproduce, modify, adapt, publish, translate, and distribute such Content or incorporate such Content into any form, medium, or technology now known or hereafter developed. Further, CCP shall be free to use any ideas, concepts, know-how, or techniques contained in such information for any purposes whatsoever including but not limited to research, development, manufacturing, and marketing of products and other items incorporating such ideas. If you are not the owner of the Content submitted, you warrant that you have received all necessary consents from the owner of such rights. You will hold CCP harmless if any such Content submitted is in violation of any such rights. [...]


Przecież to jest jakiś chory żart oO'
10-09-2008 15:58
~Bartosz 'Kastor Krieg' Chilicki

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Cóż, ponieważ przez odpowiedzialną za te sprawy w WW/CCP osobę zostałem swego czasu zbyty 'przepraszam, ale nie mogę o tym rozmawiać, proszę skonsultować się z prawnikiem w swoim kraju', poruszyłem sprawę na forum RPGnet, gdzie wypowiadają się często devowie WW.

http://forum.rpg.net/showthread.ph p?t=413978

Tak, post jest napisany alarmistycznym tonem. Wolę być whistleblowerem, niż przemilczeć, zignorować i dostać cease'n'desist albo dowiedzieć się w pewnym momencie że moja domena / serwer nie działają, albo że CCP przejęło mój projekt (tak, w Termso of Use jest zapis o tym, że fansite jest 'owned and run by CCP'). oO'
10-09-2008 17:06
iron_master
   
Ocena:
+2
W Polsce problem nie istnieje także z innego powodu - jeśli WW nie zabrał jeszcze ISIE licencji za totalną klapę z wydaniem polskiego WoDa i sprowadzeniem go do martwicy wydawniczej, to za brak ścigania fanowskich stron tym bardziej nie zabierze ;-)
10-09-2008 18:05
~vte

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+1
Zabawne.

Dobrze zrozumiałem, że WW grozi zabraniem licencji jeżeli ISA nie posłuży się amerykańskim prawem w polskich realiach?

t3h r4xxxorz
10-09-2008 18:57
Deckard
   
Ocena:
+1
Lucek +1

Furiath, nie kuś losu - ja załatwiam różne sprawy nieraz w mniej, niż 24h ;)

Enc +1

White Wolf osiągnął cel - na każdym serwisie od Wołgi do Pacyfiku poświęconym WoD/nWoD/Exalted trwa właśnie darmowa kampania promocyjna - jak znam życie na rpg.net przewala się własnie tsunami postów (dla nieznających terminologii: przyrost postów jest większy, niż możliwości przerobowe Czytelnika siedzącego z oczami wlepionymi w dyskusję).
10-09-2008 19:09
~Bartosz 'Kastor Krieg' Chilicki

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+1
Średnie to tsunami postów, jakiś tuzin włącznie z moimi. Przeceniasz RPGnet chyba, Deckard. I to, co ma White Wolf na RPGnet to nie jest promocja. To jest zapytanie o to, czy postrzał w stopę bolał i czy fajnie im się krwawi.
10-09-2008 19:36

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.