» Wieści » Lyonesse: Miasto, Mgła, Maszyna – recenzja

Lyonesse: Miasto, Mgła, Maszyna – recenzja

01-08-2010 23:20 | Michał 'rincewind bpm' Smoleń

Lyonesse: Miasto, Mgła, Maszyna – recenzja
"Lyonesse to magiczny, wiktoriański Londyn, ale to także Gotham City, przemysłowy Manchester, opanowane przez gangi makaroniarzy Chicago, Ankh-Morpork z Niewidocznym Uniwersytetem, warszawska Praga ze Stadionem Dziesięciolecia… Podczas gdy każde inne miasto świata Wolsunga jest po prostu urbanistycznym reprezentantem danego kraju, opisanie Lyonesse jako zaledwie »Stolicy Alfheimu« byłoby karygodnym uproszczeniem. To niewątpliwie jedna z kilku najważniejszych scenerii świata gry (inną byłaby np. »niezbadana dzicz«), arena działania setek Bohaterów Graczy i oczko w głowie twórców. Lyonesse: Miasto, Mgła, Maszyna to nie tylko prosty dodatek settingowy, przybliżający nam historię i geografię wymyślonego miejsca, ale też pełnoprawna instrukcja, ułatwiająca granie w Wolsunga w miejskiej scenerii."

Zapraszamy do lektury recenzji Lyonesse: Miasto, Mgła, Maszyna, drugiego dodatku do Wolsunga.
Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę

Przejdź dalej: Lyonesse: Miasto, Mgła, Maszyna – recenzja

Komentarze

string(15) ""

Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.