» Wieści » Jesienna gawęda nadchodzi

Jesienna gawęda nadchodzi

13-10-2009 11:12 | Ignacy 'trzewik' Trzewiczek

Jesienna gawęda nadchodzi
Na stronie Portalu pojawiły się informacje dotyczące zbliżającej się premiery dodatku Jesienna gawęda, kolejnego w serii Almanachów Mistrza Gry. W książce znajdzie się 10 artykułów, a ponadto szkic przygody (Saxendorf) oraz scenariusz (Opowieść o zemście). Dodatkowo w podręczniku znajdzie się artykuł Tomasza Z. Majkowskiego analizujący zjawisko Jesiennej gawędy i jej olbrzymiej popularności w Polsce.
Źródło: Wydawnictwo Portal
Tagi: Wydawnictwo Portal | Jesienna gawęda | almanach MG


Czytaj również

Graj trikiem
Praktyczne portalowe sztuczki dla (nie)każdego prowadzącego
- recenzja

Komentarze

string(15) ""

AdamWaskiewicz
   
Ocena:
+5
Skoro nie ma szans na wznowienie "Skrótów...", może, wzorem De Profundis - reedycja Frankenstein Faktorii?
15-10-2009 12:30
Feniks
    @ Trzewik
Ocena:
+7
Masz niezwykle rzadką chorobę zwaną wybiorcza ślepotą.

"oczywiście zdaję sobie sprawę, że nie było to zamiarem Trzewika ale wielu młodych graczy tak do tego podeszło i pokutujemy za to do dziś."

Tego oczywiście już nie mogłeś doczytać.

I tak tekst był adresowany do młodych MG nie mających ŻADNYCH innych tekstów na temat prowadzenia poza MiMem, który wielbił JG ponad wszystko. Więc można śmiało powiedzieć, że wytworzenie owego stylu prowadzenia było winą JG bo jeżeli ludzie znani w środowisku RPG piszą przekonującym jeżykiem, że jakiś styl jest właściwy to 13-16-latki uznają to za prawdę absolutną. Gdy JG dawała kilka alternatyw byłaby fajniejsza. Popatrz się zresztą jak zmieniło się wasze podejście do RPG choćby porównując JG do Graj z Głową. Jest totalnie inne więc sami zauważacie błędy poprzedniego podejścia.
15-10-2009 13:19
Kot
    @Adam
Ocena:
0
Byłoby ciekawie, bo owa "nowa fala" była jednak ciekawym zjawiskiem i współcześni indianie będą mogli zapoznać się z prehistorią swego ulubionego gatunku gier.
15-10-2009 13:20
Majkosz
    Przezacni,
Ocena:
+11
Zapewniacie mi cudowny materiał do podsumowania zjawiska. Dzięki, jesteście niezawodni. :)
15-10-2009 13:54
Kot
    @Majkosz
Ocena:
+4
Ba, można się z "nas" doktoryzować. :P
15-10-2009 13:56
sil
   
Ocena:
+1
Ogólnie uważam, że wydanie JG to dobry pomysł, a cykl jak się weźmie poprawkę na pewne sprawy, jest wielce inspirujący. Szerzej napisałem o tym na blogu :P
15-10-2009 14:03
AdamWaskiewicz
   
Ocena:
+3
@ Sil - notka na blogu bardzo fajna, na pewno przyda się Majkoszowi nie mniej niż tutejsze komentarze

@ Majkosz - cała ta dyskusja tylko dowodzi, że wznowienie JG ma sens, mimo upływu lat artykuły nadal budzą emocje, widać, że miały niebagatelny wpływ na na graczy (i na niektórych mają do dzisiaj).

Dajcie znać, jak będzie znana bardziej dokładna data wydania (czyli pewnie gdzieś w połowie grudnia ;) ).
15-10-2009 14:10
nerv0
   
Ocena:
+1
Przyznam, że JG nie czytałem, ale orientuję się o co w niech chodzi i gdybym miał okazję chętnie bym po nią sięgnął. I chociaż zebranie tych tekstów w kupę jest bez wątpienia dobrym pomysłem, to myślę, że jeszcze lepsze było by dodanie do tego czegoś nowego, a nie tylko ogrzewać to co już istnieje. Nie znam konkretnych tematów poruszanych przez JG, ale na pewno nie omówiono w niej wszystkich ciekawych aspektów świata Warhammera. Na pewno znalazło by coś co warto by było jeszcze opisać (jak choćby wspomniane gry, zabawy, i festyny, które można by dorzucić tak dla kontrastu), coś o czym nie pomyślało się kiedyś, a teraz błądzi gdzieś w zakamarkach mózgownicy. Czytelnicy oprócz tego co mogą już znać dostali by choć trochę nowego materiału, nad którym mogli by się pastwić. Teraz jest już na to ździebko za późno, ale może w przyszłości...
15-10-2009 14:28
AdamWaskiewicz
   
Ocena:
+3
@Majkosz, Trzewik - jeśli nie jest na to za późno, może zamiast jednego tekstu o JG widzianej z dzisiejszej perspektywy pokusilibyście się o dwa - okiem autora i okiem osoby postronnej?

Myślę, że nie rozepchałoby to podręcznika za bardzo, a na pewno dałoby lepszy ogląd tego, czym JG jest, jak wpłynęła na "polską szkołę grania" i jak zmieniał się stosunek do niej na przestrzeni czasu.
15-10-2009 14:38
Karczmarz
    Hmmm
Ocena:
+1
A na ile autor ma obiektywny pogląd na temat tego jak JG wpłunęła na "polską szkołę grania"? W ogóle taki tekst moim zdaniem jest zdeczka bez sensu bo aby był obiektywny wymagałby metodologii badawczej zbyt upierdliwej by się tym zajmować. Co najwyżej będzie to artykuł jak jednej, wybranej, nieobiektywnej osobie, wydaje się, że JG wpłynęła na grę - co moim zdaniem można by sobie spokojnie darować.

Co innego odautorskie przemyślenia na temat tego jak autor JG postrzegał kiedyś, jak postrzega teraz i czy coś by zmienił gdyby mógł, dodał, naprawił itp. Taka zwykła, ludzka refleksja, bo od niej się nie wymaga obiektywizmu jak przy "jak coś wpłynęło na coś".
15-10-2009 15:18
AdamWaskiewicz
   
Ocena:
0
Gdyby autor siedział w zamknięciu, to pewnie nie miałoby to sensu, ale Trzewik jeździ na konwenty, rozmawia z ludźmi, dostawał pewnie jakieś listy kiedy cykl się ukazywał i później może też - na tej podstawie jakiś ogląd na wpływ JG na graczy spokojnie można sobie wyrobić. Nikt nie wymaga żeby taki tekst koniecznie był stuprocentowo obiektywny i silił się na jakąś pseudonaukowość.
15-10-2009 15:32
Karczmarz
    Hmmm
Ocena:
-1
Nikt nie wymaga żeby taki tekst koniecznie był stuprocentowo obiektywny i silił się na jakąś pseudonaukowość.

Ja bym wymagał. Bo po co poruszać taki temat jeśli wnioski i tak będą bardzo wybiórcze i można będzie je odnieść do ułamka osób grających?
15-10-2009 15:48
trzewik
   
Ocena:
+4
Feniks, to ja znowu wybiórczo się do ciebie ustosunkuje:

"Więc można śmiało powiedzieć, że wytworzenie owego stylu prowadzenia było winą JG bo jeżeli ludzie znani w środowisku RPG piszą przekonującym jeżykiem, że jakiś styl jest właściwy to 13-16-latki uznają to za prawdę absolutną."

Publikując Jesienną byłem DEBIUTANTEM, totalnie nieznanym chłopaczkiem z nikąd. Zadebiutowałem tym materiałem (Opowieść o zemście i chwilkę później Jesienna), więc teza, że fejmus wciskał kit 13 latkom jest dalece z kosmosu.


Jest tak - i o tym na pewno będzie pisał Majkosz - że Jesienna stała się kluczem, słowem wytrychem i teraz każdy wie o czym ona jest, choć nikt z nas nie czytał tego materiału od 10 lat.

Ja to właśnie czytam, szykując do druku i zapewniam, że to o co ten cykl posądzacie, jest nieco na wyrost i nie ma tam trików jak w Graj Twardo (o gnojeniu graczy), są to klimatyczne porady jak robić klimat na sesji, ale o gnębieniu graczy tam nie ma wiele. To już dodatek fanów, wiedza pochodząca z ogólnej świadomości i interpretacji cyklu przejaskrawiona przez lata, w których cykl przechodził do zakurzonej legendy :)
15-10-2009 15:57
Bo-Lesław
   
Ocena:
+4
NIE, teza Feniksa nie jest tezą wziętą z Kosmosu. Sam byłem w czasach JG 13-16latkiem i, wiem jak działała JG, na innych 13-16 latków którzy czytali MiMa. Dla takich jak ja Fejmusem nie był ktoś kto napisał 5-6 podręczników lecz każdy którego art. pojawił się w MiMie. Z tej też przyczyny JG miała niesamowity wpływ na młodych MG, co kończyło się często radykalną nadinterpretacją idei.

Zamiast porad o prowadzeniu jak w 7th Sea (bij i gnój gracy tak jak możesz ale na koniec niech pokonają wroga), dostawaliśmy informacje o tym że MG ma pokazać tak cierpienie/beznadzieje życia staroświatowców by stało się namacalne. W efekcie wyszło się z karczmy i traciło życie, zdrowie i sakiewkę (w różniej kolejności). W JG (przynajmniej w tym co ja czytałem) zabrakło wytyczenia granicy, postawienia sprawy tak życie jest brutalne ale ludzie żyją dalej. Być może jakieś teksty o granicy powstały ale ja na skutek działań interpretatorów straciłem zainteresowanie Warhammerem na długo.
15-10-2009 16:46
~Swietlo

Użytkownik niezarejestrowany
    ciekawe
Ocena:
0
JG nigdy nie czytałem - będzie szansa nadrobić

Ciekawe natomiast wydaje mi się to, że choć jestem pewien że żaden z graczy i mg z którymi grałem JG nie czytał - to jednak przez wiele lat grywaliśmy chyba w jej klimatach. Jak to ktoś napisał - trzeba było uważać opuszczając karczmę - jakoś nie wspominam tego źle.

15-10-2009 20:18
nimdil
   
Ocena:
0
W sumie dziwny pomysł na odgrzewane danie.

Aż mi stają przed oczami słowa trzewika "o tym co się wydaje decydują faktury".
15-10-2009 23:15
sil
    @nimdil
Ocena:
0
Byłem ślepy, ale sprawiłeś, że przejrzałem. Pieniądze to zło, ich uczciwe zarabianie czynność niegodna, a faktury najlepiej spalić w oczyszczającym z tego zła ogniu, co zaraz uczynię ze swoimi.
15-10-2009 23:47
Siriel
   
Ocena:
+4
- Stopczyk... na wysypisku, co palicie po nocach?
- A... takie tam szpargały... budynek idzie do Służby Zdrowia, nie, no to się pali takie faktury za odzież, za środki czystości, za materiały biurowe.

:)

Tak mi się z rana skojarzyło.
16-10-2009 09:12
nimdil
    @sil
Ocena:
+2
Jedna rzecz to robić ciekawe produkty i zarabiać, a druga wciskać ludziom przestarzały materiał grając na sentymentach :>
16-10-2009 10:26
nerv0
   
Ocena:
+1
nimdil

Inna rzecz, że są jeszcze osoby, które JG nie miały okazji przeczytać i z pewnością były by zainteresowane takim zbiorem.

Na przykład ja. :)
16-10-2009 10:38

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.