» Wieści » FFG zamyka witryny poświęcone WFRP2

FFG zamyka witryny poświęcone WFRP2

24-11-2009 20:49 | hallucyon

FFG zamyka witryny poświęcone WFRP2
Fantasy Flight Game, wydawca trzeciej edycji gry fabularnej Warhammer Fantasy Roleplay, ogłosił wczoraj, że 4 grudnia br. zamknie wszystkie swoje witryny poświęcone drugiej edycji systemu. Miłośnicy Starego Świata, którzy nie posiadają jeszcze darmowych materiałów zamieszczonych na serwerze FFG, powinni jak najszybciej odwiedzić tę stronę. Forum wydawnictwa poświęcone drugiemu wydaniu WFRP również zostanie zamknięte.
Źródło: Witryna internetowa FFG

Komentarze

string(15) ""

Anioł Gniewu
   
Ocena:
0
Skoro firmom "opłaca się" sprzedawać w niektórych częściach świata przestarzałe produkty (vide PREMIERA Playstation 2 w Brazylii, sprzedaż NES, zakończona dopiero w ubiegłym roku w Korei, produkcja starego VW Garbusa w Meksyku aż do 2000r, czy wydanie francuskich wersji wszystkich podręczników do 2ED WFRP jeszcze pół roku temu), można było mieć nadzieję, że bossowie machną ręką i pozwolą dokończyć nam polską linię warhammera. Zawsze to parę dolców by im wpadło. A tak chcieli zedrzeć więcej a chyba się przeliczą!
27-11-2009 16:26
Andman
   
Ocena:
+1
Wizardom jakoś nie przeszkadzają pdf-y ze starych edycji. Z poniższej stronki można skopiować dużo kompletnych podręczników, niektóre z 1981 r. Można tak? Widać można.

http://www.wizards.com/default.asp ?x=dnd/dnd/downloads
27-11-2009 17:54
Feniks
   
Ocena:
0
Anioł masz rację Jeszcze Polska nie Zginęła weźmy się i pokażmy im stracą pięciuset klientów, ale ich ukarzemy. Chociaż nie czekaj oni nie stracą nawet tego tylko tych kilka zł jakie mają na podręczniku za sprzedaż licencji, 2 dolary na książce pewnie.
27-11-2009 20:06
Anioł Gniewu
   
Ocena:
0
To nie kwestia kary Feniks, tylko chybionej oceny naszego rodzimego rynku. Za te 10 brakujących podręczników 2ed byłbym skłonny, podobnie jak inni fani systemu wyłożyć w dłuższym okresie czasu ok 800zł. Za podstawkę 3ed i kilka kolejnych, zapowiadanych dodatków które wzbogacają jedynie mechaniczny aspekt gry, nie wyłożymy ani złotówki. 500fanówx800zł=400000 230złx0fanów=0! :)
28-11-2009 02:12
Feniks
   
Ocena:
0
Aniol tyle ze teraz fani kupia nowe dodatki szybciej generujac zysk wydawnictu. Jak widac firma jest na rynku jakis czas wiec juz sie nie martw co jak co ale braku umiejetnosci oceny rynku im nie zarzucisz. Plus jak pisalem kupujac polski podrecznik dajesz zaribic polskiemu wydawcy zagraniczny dostaje jakies 2-5 dolarow wiec az takiego majatku to mu nie nabijasz
28-11-2009 12:44
Anioł Gniewu
   
Ocena:
0
Feniks - czytaj kochanieńki uważniej - piszę o NASZYM POLSKIM - RODZIMYM rynku. Nie wątpię, że nastoletni miłośnicy Zmierzchu i Hannah Montana z USA, już pewnie wykupili cały nakład nowej karcianko-planszówki WFRP. Nasi fani jeśli nawet zdecydują się na kupno 3ed dodatków, to dopiero po pojawieniu się opracowań poszerzających wiedzę o Starym Świecie. Zgodnie z informacjami FFG najbliższe dodatki zawierać będą natomiast nowe karty profesji/czarów i inne żetoniki niezbędne wyłącznie dla mechaniki nowego systemu... A zatem zakup bardzo drogiego systemu który jak na razie nie wnosi nic poza planszówkową mechaniką, po prostu byłby marnotrawstwem, dlatego nie wieszczę FFG w Polsce wielkich zysków. Zejdzie 50-100 egzemplarzy? Po odliczeniu kosztów produkcji nie będzie to suma nawet porównywalna do zysku jaki mogli osiągnąć, dając "zielone światło" dla dokończenia polskiej linii 2ed. IMHO oczywiście...
28-11-2009 16:00
Feniks
   
Ocena:
+1
Aniołku słodziutki czytaj proszę również uważniej bo już po raz 4 tłumaczę ci że FFG nie ponosi, żadnych kosztów produkcyjnych w Polsce więc wali ich co będzie w tym kraju wydawane i jak się przyjmie, bo to nie oni wydają.

Do tego nie martw się bo jestem pewien, że i w Polsce znajdą się nastoletni miłośnicy Zmierzchu i Hannah Montana, którzy to kupią. Znajdą się też pewnie gracze, którzy wyszli z polskiego średniowiecza RPGowego pierwszej edycji i doceniają dobrą dopracowaną mechanikę w systemie i też to kupią. Dlatego jeżeli ktoś ma wydawać 3 edycję w Polsce to można się bezpiecznie założyć, że ta inwestycja mu się opłaci. Swoją drogą ciekawi mnie, kto i kiedy to wyda.
28-11-2009 18:54
Anioł Gniewu
   
Ocena:
0
Wyda ten, kto zaryzykuje sprzedaż 50 egzemplarzy dla Feniksa i jego kompanów.. :) Albowiem aby grać każdy MUSI mieć swoje żetoniki. Super mechanika uniemożliwia własną inwencję...
28-11-2009 18:57
Feniks
   
Ocena:
0
Jeżeli komuś obecność żetonów na stole przeszkadza w własnej inwencji to niestety nie ma dla niego ratunku. To tak jakbyś mi pisał, że sesje byłyby jeszcze lepsze gdyby zlikwidować kostki bo strasznie ograniczają graczy.
28-11-2009 20:02
Deckard
   
Ocena:
+1
@Anioł:

Będzie jak na esbeckim przesłuchaniu, wyobraź sobie lampę w oczy, bicie po twarzy i odbieranie dzieci do pogotowia opiekuńczego. Ot, inwencja.

1. FFG zarabia przede wszystkim na planszówkach, erpgi w klasycznej formie zostały zredukowane już jakiś czas temu.

Młotek ma przypominać bądź być planszówką połączoną z erpegiem - ma to poszerzyć target i zdobyć zyski z obu środowisk bądź też osób, które opuściły jedno z nich ale może i wróciłyby, gdyby pojawił się bodziec.

2. Zobacz kto recenzuje 3 edycję na zachodnich blogach, forach i listach dyskusyjnych - często są to osoby z tysiącami i więcej postów, kontami zarejestrowanymi w pradziejach rpg.netu, bądź osoby współpracujące niegdyś przy innych grach.

Owszem, na Zmierzch pójdą. Z dziećmi.

3. Ilość sprzedanych egzemplarzy w Regionie okołosyberyjskim jest bez znaczenia dla FFG. Ile wchłonie polski rynek - trzy tysiące nabytych egz. przy superdobrej prognozie? Jak wejdzie, dobrze; jak nie wejdzie, odrobią w którymś stanie.

4. Bojkotuj, rwij kotary, pisz petycje - to wolny kraj. Życzę Ci jednak z całego serca, abyś skończył szkołę, poszedł do pracy, zrobił karierę i zasiadł w zarządzie któregoś ze średnich wydawnictw w naszym kraju albo znalazł się w gronie właścicieli takiej spółki.

Problem w tym, że wtedy inaczej spojrzysz na kwestię wydawania czegokolwiek, nie wspominając o produkcie dwudziestej potrzeby, jaką jest gra rpg.
28-11-2009 20:21
A.K.A.
   
Ocena:
+1
Poluzujcie troszkę, bo to do niczego nie prowadzi...

3 ed. Młotka jest co najmniej dziwna, masakryczna ilość kartoników i innych dupereli jakie zawiera podstawka mnie nieco przeraża, ale...

Ludzie grali z Kryształy Czasu, grali w Zły Cień, to pograją sobie i w WFRP III i jak sądzę problemów z poprowadzeniem dobrej sesji, bardziej ambitnej niż hack n'slash być nie powinno :)

Niektórzy po prostu dostają odruchu wymiotnego gdy ich ulubiona gra idzie w kierunku zbieżnym z tym co dzieje się z Młotkiem. Ja w spokojności ducha poczekam i pewnie kupię najnowszą edycję, choćby po to, żeby dokładnie poznać RPGowego wroga nim zjadę go od góry do dołu :D
28-11-2009 20:21
Anioł Gniewu
   
Ocena:
0
Deckard - Zdecydowanie wiek nie predystynuje mnie jako target dla FFG... Kuku polega na tym, że skończyłem szkołę i zrobiłem karierę . A choć grałem w WFRP nim nasz kraj został podłączony do globalnej pajęczyny, nie lobbuje na rzecz nowej edycji choć zgodzę się że dzięki niej pojawi się na krótko nowa, liczna grupa odbiorców dla których gra stanowić będzie element pewnej mody (Jak miłośnicy Hannah Montana).
A moje dzieci nie chodzą na Zmierzch - chyba że potajemnie... :)
28-11-2009 20:40
~maniaxxx

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+1
Uh znając mój team,po pierwszej sesji szukałbym przynajmniej połowy z tych kartoników,kostek,puzli na podłodze,co do drugiej połowy zaś jest ogromna szansa że ktoś od razu zalał by mi to browarem,albo wódą.No ostatecznie przewrócił na nie świeczkę.Zdecydowanie 3ed nie jest dla mnie ;)
29-11-2009 09:41
Noth
   
Ocena:
0
Chciałbym wygłosić komunikat:

Jestem fanem Warhammera od I edycji, zaczynałem od niego moją przygodę z RPG ładnych kilkanaście lat temu.

III ed. mi się podoba.

Oglądam min. Bergmana i Herzoga.

Moje dzieci do kina będą chodzić na Idź i patrz E. Klimowa :P.


P.S. Nie mam pojęcia kto to Hannah Montana (Tonego Montane tylko znam) ;). Wiem kto to John Coltrane.
29-11-2009 19:16
A.K.A.
   
Ocena:
+1
@ Noth: po co wysyłać dzieciaki do kina ?
Zapętl im scenę pacyfikacji wioski i na parę godzin masz dzieci zajęte :D

P.S.
Ja wiem kim jest Hana Montana
30-11-2009 11:40
Noth
   
Ocena:
0
@ A.K.A.

Jesteś bardziej ZŁY niż ja :D.


P.S.Sprawdziłem w google kto to Hannah.
30-11-2009 11:48

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.