Joe Hill, Rogi
» Wieści » Evernight pod oryginalnym tytułem

Evernight pod oryginalnym tytułem

19-05-2010 21:37 | Michał 'rincewind bpm' Smoleń

Evernight pod oryginalnym tytułem
Jak informuje Wydawnictwo Gramel, polska edycja Evernight, settingu do gry Savage Worlds, zostanie wydana pod angielskim tytułem. Takie rozwiązanie okazało się zdecydowanie najpopularniejsze wśród czytelników, pokonując Wiecznąnoc czy Wiecznoc.

Tymczasem zakończono już tłumaczenie podręcznika.
Źródło: Wydawnictwo Gramel
Tagi: Gramel | SWEPl | Evernight


Czytaj również

Komentarze

string(15) ""

644

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
GRAmel? Nie, od razu wiedzielismy, ze bedzie to Savage Worlds - tak jak i w niemiecka wersja ma Savage Worlds (ale oni wszystko maja po angielsku).
20-05-2010 16:45
Scobin
    @Sheol
Ocena:
0
Nazwa produktu – ważna rzecz. I zaręczam Ci, że w marketingu to jest jedna z podstawowych rzeczy, na które się zwraca uwagę, myśląc o przyszłej promocji. A promocja – ważna rzecz. :)
20-05-2010 17:17
~Chaos Spawn (Pomiot Chaosu) PL

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Ramel - Nie śledzę zbyt pilnie prac nad Savage Worlds i nie wiedziałem że również Ty optowałeś wbrew fanom za spolszczeniem tytułu. Źle mnie też zrozumiałeś - pulpowy charakter systemu NAPRAWDĘ w moich oczach usprawiedliwia konsekwentne stosowanie anglojęzycznych tytułów. Oczywiście idealnym rozwiązaniem byłoby rozgrywanie całych sesji w języku angielskim... ;) Aczkolwiek okładka systemu wskazuje na poważne zakorzenienie w naszych swojskich realiach i tekst typu "My name is Stefan Kurzyłło. Im proud knight from Poland" też byłby nieco karykaturalny ... ;)
Moje zastrzeżenie budzi ogólny "trynd" do lekceważenia własnego języka uzasadniany jego "śmiesznym brzmieniem" czy trudnością w tworzeniu słownych żartów a wynikający z bezkrytycznego zachwytu nad wszystkim co "zagraniczne".
20-05-2010 17:46
shohei
   
Ocena:
+1
Powinnismy wziasc przyklad z Islandczykow, ktorzy sa tak dumni ze swego jezyka, ze niedopuszczaja zadnych zapozyczen, o anglicyzmach juz nie wspominajac. Istnieje tam specjalna komorka zajmujaca sie 'czystoscia jezyka' i nie uswiadczysz tam 'komputerow', 'komandosow' czy innych zapozyczen, tylko wlasne slowotwory oparte na zasobach ojczystego jezyka. Po dzis dzien dzieci moga tam czytac sredniowieczne sagi o wikingach, bo jezyk zachowal swa pierwotna forme, co wcale nie znaczy, ze nie ewoluuje. To sie nazywa duma z jezyka!
20-05-2010 18:04
644

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Ja zaproponowalem Wiecznanoc, ale wywolalo to lekkiego flejma oraz prosby o ankiete. Wiec te prosby zostaly wysluchane, dlatego mamy tytul Evernight.

A samo Savage Worlds - nie wszystko da sie spolszczyc, nie mowie tu o tym, ze nie chcemy (bo chcielismy), ale czasem sa rzeczy, ktorych sie nie da ominac. Ale za to reszte staramy sie jaknajbardziej spolszczyc. Samo zas slowo Wiecznanoc bedzie uzyte w podreczniku.
20-05-2010 18:10
Kastor Krieg
   
Ocena:
0
@CS
Mam wrażenie, że myślisz o tendencjach językowych z wczesnych lat 90. - naprawdę sporo się już zmieniło od czasu gdy sznyt zadawało się prezesując firmie "Zbyszex Import-Export".

W tym momencie to raczej kwestia językowej ergonomii, tudzież lepszego oddania znaczeń przez termin bliższy lub tożsamy oryginalnemu. Wspomniana przez Scobina powyżej pułapka marketingowa (nie topi się na nowym rynku wyrobionej już marki, zastępując ją świeżą i dopiero o jej pozycję walcząc) również ma tu spore znaczenie.
20-05-2010 18:11
~

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Islandczycy jak Francuzi i Iranczycy. Glupota.
20-05-2010 18:18
Scobin
    @Kastor
Ocena:
0
Chciałem postawić trochę lżejszą tezę: że nazwa ma podstawowe znaczenie, jakakolwiek by była. Natomiast pisząc o pułapce marketingowej, też masz dużo racji.
20-05-2010 18:22
~Chaos Spawnix z.o.o :)

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+1
Kastor - jestem nauczycielem w gimnazjum i zapewniam Cię, że moda na anglicyzmy i zwroty pidzininglisz nie przeminęła wraz z firmą Zbyszex.. :( Uznaję rację Twoją i Scobina dotyczącą utrwalania marki i wynikających stąd decyzji marketingowych.
Shohei - ciemnogród Panie te islandczyki - własny język kultywują mohery zaściankowe! U nas w Warszawie - nie do pomyślenia! ;)
Ramel - a sam system bardzo fajny! Czekam na Solomona Kane!!!
20-05-2010 18:31
Scobin
   
Ocena:
+2
Natomiast z drugiej strony nie zapominajmy, że dla Ramela podstawowym kryterium mimo wszystko nie była stabilność marki, tylko decyzja fanów. :)

A jeżeli chodzi o stan i rozwój polszczyzny, to zapożyczenia z języków obcych zawsze były, są i będą. Czasami faktycznie się z tym przesadza (mój najnowszy faworyt to osiedle "Sokratesa Park"), ale zważcie, że np. dla wielu nowych produktów technologicznych po prostu nie mamy dobrej nazwy. To, że Francuzi wybrali sześciosylabowe wyrażenie [courrier électronique, właśnie znalazłem w Google'u ;)] zamiast dwusylabowego e-maila, wydaje mi się decyzją strasznie niefunkcjonalną. Wyobraźcie sobie, że mielibyście wszędzie pisać "list elektroniczny". Bez sensu. :)

O ile się orientuję, takie jest też dominujące stanowisko wśród lingwistów i znawców kultury języka: wiele zapożyczeń wzbogaca polszczyznę, zamiast ją zubażać.

Ale oczywiście są i przykłady negatywne (np. "dokładnie" zamiast "właśnie", na wzór ang. exactly), kiedy to z języka wypadają słowa, które dawniej pomagały precyzyjnie nazwać pewne zjawiska.
20-05-2010 19:48
Siriel
   
Ocena:
0
Wyobraźcie sobie, że mielibyście wszędzie pisać "list elektroniczny".

Ale już "e-list" nie byłby taki zły. Małpa jakoś się przyjęła, choć inne ludy znak @ nazywają inaczej.

Co do tytułu. Jak widać, żadna opcja nie zadowoliłaby wszystkich. Osobiście byłbym za polskim terminem (Wiecznanoc wydaje mi się dość sympatycznym nawiązaniem do Wielkanocy), ale rozumiem też Ramela.

Pamiętam, że przy Młotku też pojawiały się głosy, że "po angielsku lepiej brzmi". Np. słynne w niektórych kręgach "halflingi".
20-05-2010 19:52
644

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Ale dwumlask mnie draznil :) A sam wybor, ktory jest dosc kontrowersyjny pozwoli mi na rozwoj tegoz pomyslu i wykorzystac samo Evernight do innych celow.
20-05-2010 19:57
Gol
   
Ocena:
0
Super:]
20-05-2010 19:59
Kastor Krieg
   
Ocena:
+1
@Ramel
"Ręczny wychyłowy manipulator kierunkowy" FTW!

Gdy pomyślę o pozostawieniu tego rodzaju mechanizmów ewolucyjnych języka w rękach takiej RJP zamiast uzusu... *wzdryga się*
20-05-2010 20:19
Majkosz
   
Ocena:
+4
No, to by było okropne. Na szczęście, RJP składa się z dobrych uczonych i nie miesza się do ewolucji języka, najwyżej do norm poprawnościowych pisowni. :)

pozdrowienia!
20-05-2010 20:28
Kastor Krieg
   
Ocena:
0
I tego za wiele. Pomysły w rodzaju forsowania pełnej transliteracji wszystkiego, czy pisania marek samochodów małą literą, w odróżnieniu od całego świata... yh.

Hadko wspominać.
20-05-2010 21:21
Gunnar
   
Ocena:
0
Earthdawn - Przebudzenie Ziemii a więc można było dać też Evernight - Wieczna noc (Wiecznoc) i byłoby po problemie.
21-05-2010 08:42
Andman
   
Ocena:
0
Szkoda, że wygrało Evernight. Tak samo szkoda, że w Polsce mamy Forgotten Realms zamiast Zapomnianych Krain.
21-05-2010 09:20
shohei
   
Ocena:
0
Rozumiem, ze jezyk ewoluuje i zapozyczenia sa uzyteczne, ale zastepowanie jakby na sile polskich zwrotow anglicyzmami, bo te sa modne lub lepiej brzmia, jest co najmniej niedorzeczne. I o czym tak na prawde to swiadczy? W zadnej szanujacej sie firmie nie uswiadczysz teraz 'kierownika', za to manager'ow wszelkiego rodzaju jest na peczki. Nikt juz nie chodzi na 'przerwe sniadaniowa', tylko idzie na 'lunch'. Rozumiem, ze zapozyczen technicznych nie da sie od razu zastapic, ale powinnismy przynajmniej probowac, a nie brac wszystko, jak leci bez chwili zastanowienia. Mimo wszystko to swiadczy o tym, ze nasz jezyk jest ubogi, skoro nie moze sobie poradzic z takimi sytuacjami.
21-05-2010 09:22
644

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Andman, Gunnar - jako autor Wiecznejnocy tez zaluje :) Ale np Wieczna Noc byc nie mogla, prawa autorskie.
21-05-2010 10:40

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.