Dark Graal

Skażeni bohaterowie w XIII-wiecznym Albionie

Autor: Michał 'Exar' Kozarzewski

Dark Graal
Nie poszło za dobrze. Święty Graal został odnaleziony przez rycerzy Artura, ale nie okazał się tym, czym miał być. Przyniósł strach, biedę, przemoc i zło. Czy Excalibur zostanie odnaleziony przez Mordreda i jego skażonych złem przyjaciół, w których to wcielą się Bohaterowie Gry?

Takie mniej więcej pytanie zostanie zadane Mistrzom Graala (MG) chcącym prowadzić przygodę w systemie Dark Graal, napisanym przez Scotta Malthouse’a, znanego czytelnikom Poltera z krótkich, lekkich erpegów (Astounding Interplanetary Adventures, Wired Neon Cities, Squamous: Cosmic Horror RoleplayingIn Darkest Warrens Ultimate Edition).

Gra przedstawiona została na dwóch stronach dokumentu PDF. Większość treści dotyczy mechaniki, która jest dość ciekawa, bo od początku wspiera upadek Bohaterów Graczy, określanych w tym systemie jako Cierpiący (Afflicted). Każdy z graczy, po wybraniu roli przyznaje z puli sześciu od jednej do trzech kości archetypom przypisanym postaci. Wśród nich znajdziemy Miecze (Swords), Jeździectwo (Riding), Święte Leczenie (Holy Healing), Badania (Research) i kilka innych.

W czasie testu gracz rzuca liczbą kości przypisaną danemu archetypowi plus jedną. Wynik 1-4 przynosi rozmaite komplikacje, 5-6 to różnego typu sukcesy. Krytyczne sytuacje, którym czoło stawią BG, mogą wymagać (wedle uznania graczy) dobrania kości Graala. Jeśli na którejś z tych dodatkowych kostek wypadnie 1 (zagłada) i na żadnej innej nie wypadnie 6 (duży sukces), wzrasta poziom Wstrząsającego Wiatru (Harrowing Wind), który nie dość, że jeszcze bardziej przesuwa cierpiących BG w odmęty zła, to jeszcze zatruwa świat, na przykład zmniejszając plony czy powodując, że źli (albo dobrzy, zależnie od punktu widzenia) przeciwnicy, stojący naprzeciwko postaci graczy w walce stają się potężniejsi. 

Cierpienie postaci może przeistoczyć ją w jedną z trzech postaci: Bestię, Żywego Trupa lub Demona. Wraz ze wzmagającym się Wstrząsającym Wiatrem, ich dusza stawać się będzie jeszcze bardziej skażona, aż skończą jakie nie mogące się wyrazić maszyny do zabijania. 

Poza opisem mechaniki w podręczniku znalazły się krótkie informacje o ekwipunku, leczeniu, broniach (także skażonych Graalem), magii, czy przeciwnikach – tych ostatnich w podręczniku jest czterech, wśród nich znajdziemy Panią Jeziora czy króla gigantów imieniem Gogmagog.

Dodatkowo, w podręczniku znalazł się akapit, mówiący, że gra, mimo ciężkiego, średniowiecznego, mrocznego klimatu, ma być bezpieczna – rozrywka ma być prowadzona bez rasizmu, ksenofobii, homofobii czy przemocy (nawet w grze) wobec mniejszości. 

Wszyscy do Okrągłego Stołu, czyli podsumowanie

Autorowi podręcznika Dark Graal, mimo niewielkiej objętości treści, wspaniale udało się oddać klimat XIII-wiecznego Albionu. Ciekawa, wspierająca klimat mechanika przedstawia ciągły i nieubłagany upadek, który może stać się ciekawym narzędziem w rękach Mistrzów chcących szybko i sprawnie rozpocząć prowadzenie mrocznych przygód. Pozycja zdecydowanie warta polecenia, myślę, że najlepsza z dotychczas recenzowanych przeze mnie pozycji Scotta Malthouse’a.