» Wieści » Cyfrografia szuka testerów nowego RPG

Cyfrografia szuka testerów nowego RPG

16-05-2012 19:41 | AdamWaskiewicz

Wydawnictwo CYFROGRAFIA poszukuje betatesterów powstającej gry fabularnej w klimatach postapokaliptycznych.


Jak informuje wydawca:

Akcja gry rozgrywa się na terenie USA, około roku 2100 czyli 150 lat po atomowej zagładzie.

Bardzo mile widziane doświadczenie w testowaniu systemów RPG, rozeznanie w tego typu grach i zainteresowanie tematyką postapokaliptyczną w ogóle. Wymagane będzie podpisanie umowy o zachowaniu poufności i raportowanie swoich przemyśleń, refleksji, znalezionych błędów.

Zainteresowani powinni kontaktować się poprzez e-mail [email protected] wraz z krótkim uzasadnieniem chęci udziału testach i opisem swojej osoby. W zamian za przeprowadzenie testów wydawnictwo oferuje wymienienie na łamach książki w sekcji "testerzy" oraz, po wydaniu podręcznika, dostarczenie darmowego egzemplarza gry w wersji książkowej wraz z materiałami dodatkowymi.

Wydawca zapowiada, że z przyjemnością odpowie na pytania i oferty, choć z góry uprzedza, że zapewne nie zdoła zaangażować wszystkich chętnych.
Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę
Źródło: Informacja prasowa
Tagi: Wydawnictwo CYFROGRAFIA


Czytaj również

Komentarze

string(15) ""

Malaggar
   
Ocena:
0
Zdaje się, że HoE się ukarze na SWexie teraz:P

Nie wiem, jak za granicą się sprzedał, ale miał sporo dodatków, więc raczej przyzwoicie.
16-05-2012 22:13
ment
   
Ocena:
+1
Może dla odmiany powstanie jakaś postapo polska, która nie ma debilnej mechaniki? Poczekamy, zobaczymy -może amerykański sen Oszoł... Rafała się spełni. Trzymam kciuki! :)
16-05-2012 22:15
Bielow
   
Ocena:
0
@Zigzak
Pewnie tak jak odpowie mi na pytanie o pochodzenie cześći ilustracji ze swojego aktualnego projektu ;) czyli nie odpowie i da bana kasując konto.

Uczciwię mówię, że jako osoba łatwowierna pewnie bym i z chęcią przetestował gdyby:
-testowanie faktycznie obnażałoby wady/niedoróbki systemu które by zostały usunięte a nie byłyby graniem by book w sposób ściśle określony przez twórcę
-grupa testujących nie zakończyła się tak jak grupa testerów od kryształów czasu 2ed (kto nie wie jakie autor stawiał/wia warunki niech poczyta)
-byłbym umieszczony w stopce z imienia i nazwiska a nie "oraz dziękuje wielu osobom za pomoc przy testowaniu" ;)

Niestety na to się raczej nie zanosi. A przetestowałbym powiem uczciwie, bo podobnie jak Zigzak chciałbym zobaczyć złamanie monopolu NS. Może sukces "tego czegoś" doprowadziłby do poziomu podwyżeszenia poziomu dodatków NS i mielibyśmy wreszcie jakiś fajny wyścig twórców jak w Ju-es-ej.
16-05-2012 22:15
Malaggar
   
Ocena:
+5
@Bielow: Daj jakiś link o warunkach betatestu KCetów 2 ;)

16-05-2012 22:17
Albiorix
   
Ocena:
0
ROL ma całkiem orginalne pomysły mechaniczne. Nie wiem czy grywalne, nie wiem czy sensowne, ale orginalne. Więc też bym nawet potestował gdybym miał czas na pierduły.
16-05-2012 22:23
38850

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
A ja bym to przetestował i bez wymienienia w stopce. czy innych fejmowpisów i podziękowań. Inna sprawa, że wtedy chcialbym móc to zaopiniować, a nie podpisywac jakies durne klauzule tajności.
Bo swoją drogą - co może byc nowego w systemie postapo dziejacym sie w USA ktore sie skonczyly w latach '50tych?
Juz dzis moge z dużą dozą prawdopodobienstwa stwiedzic, ze bedzie to podobne do Fallouta, a troszkę do Neuroshimy. Wiec co - mechanika taka tajna? No ok.

Ale wracając do meritum - posmialem sie troche z 4ech Troli Poltera i ze ich testowanie byloby najlepsze, ale prawda jest taka, ze najpewniej bez przychylnego fandomu pewnie sie nie uda osiagnac sukcesu wydawniczego na skale np GRAmela. Ogolnego fandomu, nie tylko Poltera, warto by wiec bylo popracowac nad dobrymi relacjami z tymi, ktorych sie obrażało. Jesli oni sie zdecydują przetestowac, na pewno zrobią to ostrożnie i wytkną każdy błąd. Wtedy to ma szansę być dobre. Inaczej zostanie do testowania tylko garstka pochlebców, ktora bedzie sie zachwycać każdym zdaniem. A potem rzeczywistość (lub fama nawet) zweryfikuje resztę.
Takie moje spostrzeżenia.
16-05-2012 22:44
Albiorix
   
Ocena:
+2
A to wiadomo jakim sukcesem i powodzeniem cieszy się ROL? Poprzedni system podobno sprzedał się doskonale i twórca kupił sobie spodnie.
16-05-2012 22:51
Malaggar
   
Ocena:
+14
Milion egzemplarzy. System był tak popularny, że dorzucali do niego CD-Action by podnieść im statystyki sprzedarzy.
16-05-2012 22:57
KFC
   
Ocena:
+1
śmiechy śmiechami ale Polter to raczej mimo zapewnień Repka nie jest jakaś mekka fantastów i erpegowców :P
Podobno te kilkaset sztuk Robola się sprzedało, więc nie przeceniałbym omnipotencji pjaru fandomowego ;)
16-05-2012 22:58
38850

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Tak kfc, plus te setki, jesli nie tysiące, albo setki tysięcy wejsc miesięcznie na poltka i kilka, doslownie kilka glosow pozytywnych na temat Robotyki.
16-05-2012 23:03
KFC
   
Ocena:
+1
Tysiące wejść =/= tysiącom potencjalnych nabywców, chodzi mi tylko o to, że Robol sprzedał się nadspodziewanie dobrze mimo zaledwie tylko tych kilku głosów in plus o których piszesz.
Chyba że Rol sobie wszystko zmyślił (a propos nakładu) i trzyma w piwnicy kartonami niesprzedane sztuki, to wtedy zwracam honor ;)
16-05-2012 23:06
Tyldodymomen
   
Ocena:
+4
Pijar czyni cuda- na wysoką cene robotici, mimo bardzo dobrej jakości wydania, psioczył każdy. Na Gramela, kiedy skubał fanów po 170 pln/czerep na limitce Dedlendsów narzekać nie wypadało.
16-05-2012 23:19
38850

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+1
Bo kupowales jak chciales - jak nie chciales byla wersja ekonomiczna :)
to tez ludzie nie psioczyli, mieli wybór.
16-05-2012 23:40
AdamWaskiewicz
   
Ocena:
+1
Tylko jak komuś za drogo wydać 170 za limitkę Deadlandów, kupuje sobie taniej wersję nie-deluxe. A Robotica akurat strasznie droga nie była (65zł, o ile skleroza mnie nie myli), więc jak na jakość wydania bardzo przyzwoicie; dodruk był dużo droższy.
17-05-2012 00:01
Kastor Krieg
   
Ocena:
+10
@Tyldodymomen
Słaby troll, 2/10.

NIe porównuję systemów, natomiast GRAMEL dał mi świetną obsługę klienta, podstawkę SW za darmo, do niej darmowy patch do 2.0. Poza PDF i muzyką na płytce (były też do Robota), dostałem także w limitce wydrukowane dwie mapy Dziwnego Zachodu, dwie talie kart, żetony oraz rozliczne plaskacze do wydrukowania. Nie dostałem natomiast podręcznika koszmarnego językowo oraz edytorsko (bo czysto wydawniczo, jak i jeśli idzie o pomysły, oba są jak najbardziej OK).

Do tego, niestety, Wydawnictwo CYFROGRAFIA, poprzez osobę p. Rafała Olszaka, napluło mi niejednokrotnie w twarz, bezpośrednio, jak i pośrednio, jako klientowi. GRAMEL tak ludzi nie traktuje, więc absolutnie nie dziwi to, że na jego ceny limitek, oraz na ewentualne problemy z opóźnioną dostawą ("bo się pudełka drukują"), ludzie inaczej reagują.
17-05-2012 00:02
Repek
   
Ocena:
0
@KFC
śmiechy śmiechami ale Polter to raczej mimo zapewnień Repka nie jest jakaś mekka fantastów i erpegowców :P

Jeśli już to Medyna.

A na poważnie: Prosiłbym jednak o nie pisanie rzeczy, których nie napisałem. Ja nigdzie nie piszę, że pracujesz dla amerykańskiej korporacji panierującej kurczaki, choć wszystko na to wskazuje. :P

Pozdro
17-05-2012 00:45
Tyldodymomen
   
Ocena:
+4
No widzisz, ty dostałeś stawkę SW za friko, reszta buliła 40 złociszy. Odliczając płytę CD i stawkę( w stosunku do robotici, na stroni wydawcy zestaw to ok 60 pln). wychodzi około jednego Jagiełły na talie kart, żetoniki i kolorowe mapki.I absolutnie nikt tego nie wytykał, mimo ze tak drogiego produktu rpg na polskim rynku chyba jeszcze nie było.A co do błędów podręcznikowych-na forum znalazłem stosowny temat z którego wynika że chochlików nie ustrzegł się też Piotrek. Jego prawo dyktować cenę, wasze prawo kupować(bądź nie). Ja tylko zwracam uwagę że , w odróżnieniu choćby od Robotici, nowego warhammera czy legendarnej autorki pt charakternik nikt głośno nie przyznał że cena może/jest lekko za wysoka. zapewne przez to że wcześniejsze próby "krytyki" Piotrka skończyły się niejasną deklaracją o wyjściu z polskiego rynku.

Wydawca- odbiorca
Tutaj Rol posysał na całej linii, zgoda.Przez co jego gra, wcale nie tak tragiczna jak wychodziło po ocenach blogerów (rzedu 0,5-2) ,przeszła bez echa.Ba, jestem pewnien że spora część bojowników na oczy tego podręcznika nie widziała, nie licząc okładki w internetach
17-05-2012 00:47
Bielow
   
Ocena:
0
@T-men
O ile dobrze pamiętam wyszedłem z pewnymi słowami niezadowolenia z ceny zestawu deadlands jednak zostałem zakrzyczany. Niemniej jakiś "nieśmiały" głos sprzeciwu był.
17-05-2012 06:15
KFC
   
Ocena:
0
@Repek
Sorry faktycznie tego nie pisałeś, późno było to się machnąłem, ale chyba coś o liczbie zarejestrowanych unikalnych użytkowników jednak było ;)

@Cena Robo
Z ceną robo jest ten problem, że jest wielce zależna od widzimisię Rolmistrza swego czasu "limitka" chodziła po 140 zł, potem staniała do 30 więc można sobie porównywać co komu wygodnie ;)

@Tman
Tyle że Robotica była drukowana jakieś 2 lata temu i w nakładzie 1000 sztuk, DLR w twardej okładce był drukowany dziś gdy benzyna jest po 6 zł a nakład hardcovera chyba nie przekroczył 200(?) szt.
Cena Robola przy premierze była bodaj 90 zł, więc jak dla mnie cenowo plasują się podobnie (pomijając to że Rol nie płacił ani centa za grafiki np.).
Proste - stać Cię kupujesz za 170, nie stać psioczysz na czym świat stoi i nie kupujesz.
Dla mnie te dwa produkty są zupełnie nieporównywalne - bo jednak płacisz też za treść a nie patrzysz tylko na to który pod jest grubszy a tańszy.

Zawsze można poszaleć z porównaniami i zrobić limitkę roboticy czyli zestaw 90 zł w dniu premiery + limitowana luksusowa ścieżka dźwiękowa za 60 i okazuje się że zestaw od Gramela jest ledwie 20 zł droższy ;)
17-05-2012 07:14
Drachu
   
Ocena:
+8
No co wy mówicie, że nowe Deadlandy najdroższe?

Ja pamiętam stare Deadlandy - dwie podstawki po 95 ziko za sztukę. Razem 190 zetów - a do tego żadnych bajerów - dodatków. I to wsyzstko jeszcze bodaj w 2002 roku ;)
17-05-2012 08:17

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.