» Wieści » Copernicus nie wznowi Warhammera

Copernicus nie wznowi Warhammera

16-11-2009 23:50 | ishii

Copernicus nie wznowi Warhammera
Wydawnictwo Copernicus Corporation oficjalnie poinformowało, że nie planuje wznowienia polskiej wersji Warhammer FRP 2 ed.

Przejdź dalej: Copernicus nie wznowi Warhammera

Źródło: Ratujmywfrp2pl

Komentarze

string(15) ""

8536

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+1
Szkoda, ze nie kupie Realm of the Ice Queen oraz Tome of Salvation po polsku. Szkoda, ze 2 edycja WH w Polsce umarla.
Jednak co sie stalo to sie nie odstanie, winnych widze w wielu czynnikach. Copernicus Corporation i tak wydala dosc sporo do WH 2 edycji jak na nasze, skromne, polskie warunki.
Jak dla mnie CopCorp to najlepsze polskie wydawnictwo RPG. Nie, nie jest idealne. Jest po prostu najlepsze z tych jakie mamy. Zawsze cos.
18-11-2009 17:46
Siriel
    @ Cy
Ocena:
+2
A za to wiele gadania o profesjonalizmie pracownikow wydawnictwa. Tak bardzo dziwi fakt, ze zawalili jakas linie wydawnicza?

Hm, pracownicy wydawnictwa zawalili linię WFRP 2? Ciekawe. Nie wiedziałem, że aż taką potęgą CC dysponowało.

Myślisz, że tłumacze mieli coś do powiedzenia w sprawie dealu między Black Industries i Fantasy Flight?

Myślisz, że jakość polskiego tłumaczenia (wysoka lub nie - pozostawiam do oceny czytelnikom) zdecydowała o zamknięciu linii WFRP 2 w oryginale?

Myślisz, że to fani na całym świecie - oburzeni "miałkością" polskiego tłumaczenia - wymusili na FFG przerwanie 2 ed i rozpoczęcie prac nad 3 edycją?

@ Chavez

Jesli cos Ci sie nie podoba, nie kupujesz. Jak nie kupujesz, produkt nie schodzi, a producent nie zarabia. Ergo producent albo wyciaga wnioski i cos zmienia, albo schodzi z rynku.

Stąd płynie potencjalna konkluzja: A skoro były przygotowane kolejne dodatki -> czyli jednak produkt zarabiał -> co oznacza, że ludzie go kupowali -> kupowali, bo się podobał -> czyli aż tak tłumaczenie ich nie raziło, by tylko z tego powodu rezygnować.
18-11-2009 18:05
~xtc raider

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+1
Pozostaje mieć zatem nadzieje że wyjdzie jeszcze coś nieoficjalnego w stylu Salkaltena,teraz wszystko w rękach fanów
18-11-2009 19:23
~mery się nie loguje

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
"Jak dla mnie CopCorp to najlepsze polskie wydawnictwo RPG."

A niby z jakiej paki?
Za CP2020 i WH2ed?
Za mało IMO, by pisać że to najlepsze wydawnictwo.
Za ostateczne nie wydanie Castle Falkenstein, nazwałbym je nawet najgorszym... ]:>
18-11-2009 22:02
8536

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Pokaz mi drugie, ktore wydalo tyl co CC :) Moze ISA, ale ona dla mnie jest skreslona za nWoD.
19-11-2009 00:07
Beamhit
   
Ocena:
+1
@Cy

"Ale to wogole nie znaczy ze nie moge posiadac wiedzy na temat jezyka polskiego, ktora pozwala mi wystawic ocene ksiazkom Copernicusa."

"Po drugie, wole zeby juz cos nie zostalo wydane wogole, niz ma byc wydane slabo."

No to jak już tak dbamy o poprawność, to pisze się "w ogóle".

Grafoman Beamhit.

PS.

"Pokaz mi drugie, ktore wydalo tyl co CC :) Moze ISA, ale ona dla mnie jest skreslona za nWoD."

Wydawnictwo "Mag". Ale oni dali radę się wycofać, kiedy zrozumieli, że na erpegach się nie zarabia ;)



19-11-2009 00:18
8536

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
No tak, Mag :)
19-11-2009 00:29
~mery się nie loguje

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
No właśnie Mag, to primo, a secundo ISA.
Copernicus nie potrafił ani wydawać normalnie Cyberpunka, jak i ostatecznie Młotka.

Oczywiście, że za wydanie CP2020 jako drugiego rolpleja z prawdziwego zdarzenia w tym kraju, należą im się wielkie brawa. No ale to nie wystarczy by nazywać ich najlepszymi, bo w praktyce, to nawet i Portal ze swoim promowaniem RPG w tym kraju jest znacznie lepszym od nich wydawcą, tym bardziej że utrzymał się na koślawym rynku i nadal cokolwiek wydaje.

19-11-2009 00:59
jaffar
   
Ocena:
0
W takim razie nie pozostaje nic innego jak skompletować 2 e.d. w obcej mowie;)
Oczywiście pokłon i podziękowania dla Ishii'ego za całą akcję.
Jak to mawiają "nadzieja umiera ostatnia"
19-11-2009 01:01
Chavez
   
Ocena:
+2
"No właśnie Mag, to primo, a secundo ISA."
Jak to dobrze, ze zadne z tych wydawnictw nie spoznilo sie nigdy z zadna premiera, a wszystko co wydawali bylo w full kolorze, twardej oprawie, swietnie przetlumaczone i bez bledow ;)
19-11-2009 07:31
Andman
   
Ocena:
+1
Obsuwy były wszędzie. Podręczniki Maga czyta mi się lepiej niż Isy, widać tłumacze lepsi. Do Maga mam tylko pretensje za tłumaczenie ( a właściwie nieprzetłumaczenie) młotkowego rangera. I za niewydanie Kronik Mutantów, i za zamknięcie linii RPG :)
19-11-2009 08:40
Kot
   
Ocena:
+2
MAG wydawał Earthdawna, Zewc Cthulhu, Magię i Miecz... Choćby za to należą mu się laury najlepszego (bo wówczas jedynego) wydawnictwa erpegowego w naszym kraju.
19-11-2009 10:28
de99ial
   
Ocena:
+1
Hmm... MAG budzi we mnie mieszane uczucia. Z jednej strony plusy za liczne podręczniki, dodatki, magazyn i wiele innych. Z drugiej propagowanie "jedynie słusznej wizji" bombardowanie konkurencji bez uzasadnienia itd.

Nie ma na naszym rynku wydawnictwa na miarę FFG. I obawiam się, że już nie będzie.
19-11-2009 10:43
ajfel
    zgadza się
Ocena:
+1
Plusik dla MAGa za WFRP, ZC, ED, MiM etc,
Zdecydowany minus za skuteczne zarżnięcie polskich edycji CP2020 i Ad&D, poprzez bojkot ich na łamach MiM.
Gdyby nie to, że PESMowcy wleźli w MiMową redakcję, to Świat Mroku też by pewnie zarżnęli.

O FFG w tym kontekście nie ma co gadać, Polska to nie Stany, zresztą FFG nie na erpegach wypłynęło.
19-11-2009 11:24
Andman
   
Ocena:
+2
Ajfel, nie przesadzaj z tym zarzynaniem. Mag miał swoje gry i promował je w swoim czasopiśmie. To tak jakby miec pretensję do TSR i WOTC za "Dungeona" i "Dragona" albo do Games Workshop" za "White Dwarfa", albo do MGP za "Signs and Portents".
Jest konkurencja na rynku i każdy promuje swoje.
19-11-2009 12:22
AdamWaskiewicz
   
Ocena:
0
ISA miała Legendę, w której publikowała materiały do "swoich" gier, poza tym akurat do Cyberpunka na łamach MiMa trochę materiałów się ukazało. A AD&D zarżnął raczej brak wydania jakiegokolwiek settingu, bo na samych podstawkach średnio dawało się grać.
19-11-2009 12:33
~Cy

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Siriel widac ze umiejetnowsc bezwzrokowego czytania w narodzie nie ginie. A czy ja gdziekolwiek pisalem o FFG i rynku wydawniczym na swiecie, linii WFRP jako takiej, czy tez polityce Black Industries? Czy ja gdziekolwiek pisalem ze niska jakosc tlumaczenia przyczynila sie do zamkniecia czegokolwiek? Czy ja pisalem cos o wplywie tlumaczy na swiatowe gieldy? :)
Wyraznie pisalem o naszym rynku wydawniczym. Czyli mowiac prosciej o polskiej dzialalnosci Copernicusa :) Czy tez moze jest cos o czym nie wiemy i Copernicus jest swiatowym tuzem wydawnictw erpegowych?

Wyraznie pisalem ze ze wzgledu na niska jakosc tlumaczenia i redakcji, bardzo mi odpowiada ze Copernicus nie bedzie juz wydawal jakis ksiazek. Wszystko jedno jakich. Dla mnie wazne ze bedzie troche mniej kalectwa na rynku. NASZYM rynku, bo do innego sie nie odnosilem i nie pisalem na zaden z tematow, na ktore probujesz powolujac sie na moje slowa, polemizowac.
A jezeli nie wierzysz w niska jakosc korekty i tlumaczenia, wez prosze do reki np ksiazki CC spod znaku WH40k. Naprawde nic Cie tam nie razi? Np komiczny marine, stek sterowniczy (niestety nie pamietam wszystkich koszmarow. Ale np w trylogii Eisenhorna nie bylo strony na ktorej cos nie walilo po oczach), rymy w prozie, koszmarna ilosc powtorzen? Ja rozumiem ze tlumacze maja swoje wpadki, ale na boga sa jeszcze korekta i redakcja. A przynajmniej powinny byc.

Beamhit, nie bede Cie przekonywal ze pisanie postow to troche co innego niz wydawanie ksiazek po 35zl za egzemplarz (albo 100 w przypadkow erpegow). Nie bede Cie przekonywal, ze internetowa wymiana pogladow nie musi byc redagowana przez sztab ludzi. Nie bede Cie rowniez przekonywal, ze zdarzaja sie bledy wynikajace na przyklad z pospiechu. Nie bede rowniez przekonywal, ze kiedy redaguje sie dziesiatki tekstow tygodniowo, zdarza sie powtarzac bledy ktore sie poprawia :)

Ale mea oczywiscie culpa. Popelnilem blad w poscie...co rzecz jasna absolutnie nie znaczy ze musze placic za cudze :)
19-11-2009 12:43
AdamWaskiewicz
   
Ocena:
+6
Dla mnie wazne ze bedzie troche mniej kalectwa na rynku. NASZYM rynku, bo do innego sie nie odnosilem(...)

Czyli mówiąc inymi słowy - cieszmy się, że kolejny pacjent umarł, spada liczba chorych.
19-11-2009 14:08
~Cy

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Czasem to jedyny sposob zeby wygrac z choroba.

Juz trudno ze jest to napisane marnym jezykiem - trudnym w odbiorze, a czasem po prostu infantylnym...
Powiedz Adamie uczciwie czy to naprawde w porzadku ze ksiazki ktore kosztuja 35zl, co jest cena bardzo wysoka, w porownaniu z ich formatem, maja korekte tylko i wylacznie z worda? Przeciez te podstawowe bledy ktore sie tam pojawily (w rodzaju komicznego marine), to wynik wlasnie takich praktyk. Ewidentnie nikt tych ksiazek po tlumaczach nie czyta. Nie mam pewnosci czy nawet sami tlumacze je czytaja. Gdyby taki blad pojawil sie raz, dwa, nawet trzy razy, pal licho. Zdarza sie najlepszym. Ale w CC to norma. Dlaczego w takim razie rynek ma wspierac wydawnictwo, ktorego nie stac nawet na minimum profesjonalizmu? Moim zdaniem lepiej, zeby zwolnili miejsce komus kto zrobi to porzadnie.
19-11-2009 17:51
Siriel
    @ Cy
Ocena:
+2
Siriel widac ze umiejetnowsc bezwzrokowego czytania w narodzie nie ginie.

Daj sobie spokój z wycieczkami osobistymi. Ani to uprzejme, ani zachęcające do dyskusji. Wiele natomiast mówi o rozmówcy.

Czy ja gdziekolwiek pisalem ze niska jakosc tlumaczenia przyczynila sie do zamkniecia czegokolwiek? [...] A za to wiele gadania o profesjonalizmie pracownikow wydawnictwa. Tak bardzo dziwi fakt, ze zawalili jakas linie wydawnicza?

Pisałeś o zawaleniu linii wydawniczej WFRP przez Copernicusa i winą za to obarczyłeś tłumaczy (oraz poziom ich tłumaczenia). Do tego odnosiły się zacytowane przeze mnie Twoje słowa. Jeśli źle interpretowałem powyższą wypowiedź, przedstawioną wszakże w temacie dotyczącym zamknięcia linii WFRP 2, proszę o wyprowadzenie mnie z błędu i wskazanie, do której linii wydawniczej odnoszą się Twoje słowa.

Na wszelki wypadek wyjaśniam, że otóż nie jest prawdą, że tłumacze zawalili linię wydawniczą WFRP 2. Funkcjonowała ona całkiem nieźle, dopóki GW nie podjęło decyzji o sprzedaniu oryginału do FFG. W tym momencie Copernicus stracił prawo do wydawania dodatków do II edycji. A FFG nie było zainteresowane wznowieniem umowy z CC, gdyż planowało wydanie nowej edycji. Ergo, tłumacze Copernicusa nie mieli żadnego wpływu na zakończenie linii WFRP 2. A na dowód mogę podać fakt, że przynajmniej 3 dodatki były przetłumaczone i rozpoczęto prace nad następnymi.

Dlaczego w takim razie rynek ma wspierac wydawnictwo, ktorego nie stac nawet na minimum profesjonalizmu?

Jeśli "rynek" - czyli czytelnicy - uzna, że nie chce wspierać nieprofesjonalnego wydawnictwa, ono upadnie ze względu na niską sprzedaż. Rynek to w tym wypadku suma decyzji pojedynczych czytelników.

Przeprowadź rozumowanie odwrotne. Skoro jest tak źle, czemu jest tak dobrze? ;) Dlaczego Copernicus wciąż wydaje książki? Dlaczego rynek wspiera działalność wydawnictwa? Widocznie dlatego, że dla większości podmiotów na rynku (czytelników) jakość oferowanego produktu i/lub relacja cena-jakość jest na tyle wysoka, żeby kupować ów produkt. Można powiedzieć, że dostatecznie duża grupa owych pojedynczych czytelników wystawiła (portfelem) pozytywną ocenę produktom wydawnictwa.
19-11-2009 19:29

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.