» Wieści » Cold City – recenzja

Cold City – recenzja

12-07-2010 10:13 | Michał 'rincewind bpm' Smoleń

Cold City – recenzja
"W przypadku nazistowskich monstrów sprawa z zewnątrz zazwyczaj wygląda prosto – należy je odszukać i zniszczyć. Znacznie większym wyzwaniem dla każdego z bohaterów będzie konieczność współpracy z reprezentantami innych sił okupacyjnych. Rozpoczęła się przecież zimna wojna i żadne z mocarstw nie może pozwolić sobie na ograniczenie się do obrony niewinnych Berlińczyków przed okultystycznymi Wunderwaffe. Każdy okupant chce położyć rękę na efektach nazistowskich eksperymentów i wykorzystać je do własnych celów. ZSRR kontynuuje nawet swoje bluźniercze badania na dalekiej Syberii. I mimo że Wielka Brytania, Francja i USA są sojusznikami, również między nimi zdarzają się poważne różnice w spojrzeniu na możliwość wykorzystania Wunderwaffe. Gdy dodać do tego elementy zdrajców i podwójnych agentów, w pełni ukaże nam się źródło napięcia podczas sesji. Komu mogę zaufać? Kto zdradzi mnie przy pierwszej okazji?"

Zapraszamy do lektury recenzji systemu Cold City.
Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę

Przejdź dalej: Cold City – recenzja

Komentarze

string(15) ""

Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.