» Wieści » Co skrywa przyszłość...

Co skrywa przyszłość...

17-12-2009 10:24 | AdamWaskiewicz

Co skrywa przyszłość...
Na stronie Fantasy Flight games zamieszone zostały podane w ciekawej formie informacje o planach związanych z linią wydawniczą trzeciej edycji Warhammera.

Przejdź dalej: Co skrywa przyszłość...

Źródło: Fantasy Flight Games
Tagi: Fantasy Flight Games | FFG | Warhammer Fantasy Roleplay 3ed | WFRP 3e


Czytaj również

Komentarze

string(15) ""

Anioł Gniewu
   
Ocena:
0
Frick / ja-jaszczur - tak się jakoś składa, że moje niemiłe wspomnienia jako autora pionierskiej na naszym rynku książki "Magia gier wirtualnych", nie wiążą się z pirackim procederem kilku szczyli, ale z perfidnym oszustwem i naruszeniem moich praw autorskich przez WYDAWNICTWO. Wybaczcie, będę więc nadal oceniał działania wielkich wydawnictw przez ten pryzmat.

Frick - Powinszować małżonki - w innym kręgu kulturowym zaproponowałbym odkupienie za stadko wielbłądów! :) Merytorycznie - nie mam pewności, czy piractwo nie stanowi przypadkiem naturalnego mechanizmu ograniczającego rozbuchane, monopolistyczne praktyki wielkich firm. Mając wizję piratów wiszących nad łbami jak miecz damoklesa, nie zaryzykują podnoszenia cen do absurdalnego poziomu, bo wówczas zamiast zyskać - STRACILIBY klientów, gdyż tak jak zauważył Karp - jest pewna granica ceny której większość nie przekroczy... Obserwowany ostatnio proceder podbijania cen za nowe produkty to prawdopodobnie element sondowania rynku - o czym pisał powyżej Fenrir
A FFG, aż tak antypirackiej polityki nie realizuje, skoro wprowadza do oferty PDF z 3ED...
Karp - kolii nie Coca Coli ani colli Lessi ani też bakterie coli :)

Wszyscy - piractwa nie popieram, natomiast rozumiem pokusę dla małoletnich fanów, gdy chodzi o dostęp do unikatowych, wyprzedanych, niedostępnych na polskim rynku materiałów. Bez karty Paypal są ugotowani!
19-12-2009 18:33
~Fenrir

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
@Frick
Bez przesady z tym piractwem dbającym o interesy klientów. Podnosząc ceny ponad pewien poziom i tak w końcu zaczyna się tracić, gwarantują ci to prawa rynku, piractwo nie jest już tu potrzebne.

Ja WFRP3 nie mam zamiaru poznawać, w większości przez politykę cenową i "treściową" FFG. Piracić też nie zamierzam (a pewnie w końcu pojawią się zestawy z wszystkimi kartami etc, zaś dorobienie sobie żetonów, czy kostek nie jest jakimś wielkim problemem; słyszeliście kiedyś o plansżówkach - samoróbkach?).
19-12-2009 23:27
~Fenrir

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
shit, nie Frick tylko Anioł Gniewu, przepraszam. Muszę się w końcu zacząć logować, nie będę miał wtedy takich problemów z pomyłkami :)
19-12-2009 23:29
Anioł Gniewu
   
Ocena:
0
Fenrir - No niby mechanizm wolnego rynku, też powinien działać, ale tyle się słyszy o zmowach cenowych firm, kreowaniu sztucznych kosztów itp, że naprawdę trudno mieć zaufanie. Jeśli chodzi o samoróby, to w wieku 13 lat (czyli 23lata temu) własnoręcznie wykonałem grę GWAIHIR bazującą na mechanice Labiryntu Śmierci. Ach, te ręcznie rysowane od linijki żetony! (drukarek nie było) W dzisiejszych czasach, wolałbym raczej odżałować trochę kasy, niż żmudnie ślęczeć nad pirackim wariantem. Ot - starość! ;)
W kwestii logowania - też długo miałem z tym kłopot! :)
20-12-2009 10:03
~Khan

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Część rzeczy przerzucono z podstawki do dodatków, co w przyszłości spowoduje niemały bajzel. Nagle się okaże, że dostępne czary są rozbite na 5 podręczników, profesje na 10, a coś innego na 15. Nawet jak ktoś jest kasiasty i kupi sobie to wszystko, to co z tego, skoro ogarnięcie tak ułożonego materiału będzie istną katorgą?
20-12-2009 21:46
neishin
   
Ocena:
+5
Khan
Wszystkie czary sa na kartach, a nie w podrecznikach? Fajnie by bylo gdybys wiedzial, co komentujesz.

Anioł Gniewu
Mam dziwne wrażenie, że zaczynamy iść w strone absurdu. Na pewno FFG wszedl w zmowe z innymi wydawcami RPG (a na pewno z innymi wydawcami Warhammera!) i dlatego ceny są takie wysokie... Czy tylko ja mam problem dojrzeć tu sens?

Zreszta bawi mi mnie uważanie, że piractwo to sposób na ukrócenie wysokich cen... IMO to nie piractwo a po prostu nie kupowanie - czyli standardowe "głosowanie portfelem". Piractwo to po prostu kradzież, a nie romantyczna walka z korporacjami.

RPG to dobra luksusowe (znaczy - nie potrzebujesz ich do życia). Jak cie nie stac czy uwazasz, ze coś jest za drogie - to po prostu nie kupuj i tyle.
21-12-2009 08:37
Beamhit
   
Ocena:
0
"Powiedzmy sobie jasno - Core Set to wierzchołek góry lodowej..."

Może i wierzchołek, może i góry. Ale ta góra będzie wychodzić bardzo pomału. Już kilka razy pisałem: FFG to nie WotC, by wydawać dodatek miesiąc w miesiąc.

"No niby mechanizm wolnego rynku, też powinien działać, ale tyle się słyszy o zmowach cenowych firm, kreowaniu sztucznych kosztów itp, że naprawdę trudno mieć zaufanie."

Hasbro jest chyba zbyt dużym "prawie monopolistą", by się z kimś dogadywać. Strzelam zresztą, że bardziej niż na podręcznikach, to zdzierają forsę na Insiderze.

Pozostaje jeszcze White-Wolf, ale oni zawsze sobie, na swoim storytelingu.

A FFG nie jest potentatem erpegowym. Ich dorobek erpegowy w porównaniu do innych firm (w tym tych co zdążyły nażreć się na licencji d20, a teraz głodują) jest IMO mały. Dopiero teraz starają się zebrać kawał tortu, na którym wypasa się WotC i Whie-Wolf.
21-12-2009 17:46
Sulej
   
Ocena:
+1
Troll Slayer weź tak się nie pień. Ja np. na swoją kopię WFRP 3ED odkładałem od Sierpnia i odłożyłem dzięki czemu ciesze się milutkim pudełkiem, a na dodatki jak będzie trzeba to se odpuszczę te kilka paczek fajek i będę miał jak mnie zainteresuje dany dodatek (na styczniowy dodatek już se kasę kończę zbierać (jeszcze 3 dychy). Jak coś cie kreci to kasa się zawsze znajdzie. Nie trzeba mamusi lekarza czy tatusia prawnika wiec odetchnij mości Slayerze. A co do kwestii piracenia RPG (dziwnie to jakoś brzmi) to nie można zaprzeczyć że robi się z tego proceder prawie tak upierdliwy jak przy grach PC/konsolowych i tak na Gry powstają DRM-y (czy jak to się nazywa nie pamiętam) a podręczniki robią się wypełnione malutkimi rzeczami które wkurzą tych co drukują.

Pozdrawiam
23-12-2009 01:19
~Troll Slayer

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+1
Sulej - Nie pienie się. Puszczam tylko bąbelki! :) Nie palę fajek - co mam sobie odpuścić? Może być też dziadek rolnik - też guzik płacą do fiskusa a biją kokosy... :) Nowe podręczniki (o ile są kompletne) wkurzają malutkimi rzeczami które zaśmiecają stół na sesji - kij piratom w zady! :)
Wesolutkich Świąt!
25-12-2009 01:23

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.