» Wieści » Co skrywa przyszłość...

Co skrywa przyszłość...

17-12-2009 10:24 | AdamWaskiewicz

Co skrywa przyszłość...
Na stronie Fantasy Flight games zamieszone zostały podane w ciekawej formie informacje o planach związanych z linią wydawniczą trzeciej edycji Warhammera.

Przejdź dalej: Co skrywa przyszłość...

Źródło: Fantasy Flight Games
Tagi: Fantasy Flight Games | FFG | Warhammer Fantasy Roleplay 3ed | WFRP 3e


Czytaj również

Komentarze

string(15) ""

raskoks
   
Ocena:
+1
hmm sam tego newsa próbowałem dodać dziś - ale nie dotarł przez moderacje na czas:P
Swoją droga to przeglądając te zapowiedzi wygląda na to że można się spodziewać po "the gathering chaos" następujących rzeczy: dodatek o magii (jakies KM ?), coś z bestiami/chaosem, i osobno skaveny po raz wtóry:P
17-12-2009 11:15
karp
   
Ocena:
0
The first shadow revealed to me that a storm is brewing
Wiadomo o co chodzi, bo zapowiedź byla wczesniej a ilustracja i zakończenie: I have cancelled my planned trip to Stromdorf, just to be safe - rozwiewaja watpliwości - gdyby takie były.

The second shadow told me even more assistance is coming, more tools and resources to help me manage my affairs, to help me organise my thoughts, and ultimately allow me to prepare for what is coming in the year ahead.
Większy podrecznik MG z bestiariuszem i czymś na kształt Zbrojowni? Cholera wie.

The third shadow revealed itself, and I was quite surprised to find that it was not just inky darkness and blackest light, but a spectacle of vibrant and myriad colours.
Ano dodatek o magii jak nic, zwlaszcza z tym obrazkiem, tylko ze lubię magie w 2ed i troche sie obawiam: But I heard its whispers, and it promised me that a Great Change was coming

A potem cholera wie - ale moze doczekamy się ataku na Middenheim z Chaosem i skavenami?

Generalnie fajna forma zapowiedzi, sam list mozna wykorzystać jako rekwizyt na sesji ;)
17-12-2009 15:04
~Frick

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+1
Wykonanie fajne szkoda tylko, ze w takim wypadku trzeba szykować około 1000 zł aby WFRP 3ed wyglądało jak to z 2ed z podstawki pod względem ilości materiału.
Ah a 2 to zapewne następny Adventures Toolkit wraz z jakaś zbrojownią i rozszerzonym bestiariuszem. Pewnie będzie drogie jak diabli.
3 wygląda najlepiej i najbardziej obiecująco, bo będzie to duże kompendium Magii, może nawet lepsze od Realms of Sorcery do 2ed.
A potem to już tylko sam diabeł wie, oby tylko nie Archaon i Burza Chaosu, po wychodzi mi ona bokiem. Burza Chaosu to był i jest jak dla mnie najbardziej chybiony pomysł na kampanie jaki wymyśliła firma GW. A jej zakończeniu i ucieczka Archaona to już totalna porażka.

Jeśli chodzi o sama formę prezentacji to jest to najlepsza jaka widziałem. Coś podobnego było tez zrobione do Dark Heresy w zeszłym roku, a mozę na początku tego roku, nie ważne. Szkoda, że polscy wydawcy nie umieją tak prezentować swoich tytułów i robić tak klimatycznych zapowiedzi.
17-12-2009 20:23
~Sumienie

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+1
"Wykonanie fajne szkoda tylko, ze w takim wypadku trzeba szykować około 1000 zł aby WFRP 3ed wyglądało jak to z 2ed z podstawki pod względem ilości materiału."
W sumie zawartość Core Set'u od podstawki różni się dostępnymi profesjami do gry i mniejszą ilością czarów (skoro mamy po 3 przedstawicieli kapłanów i magów). 1000 zł to chyba za dużo powiedziane :) Ponoć nadchodząca kampania ma kosztować ok. 100 zł, więc nie jest tragicznie, co nie oznacza, że nie mogliby chociaż za cenę 100$ dorzucić Toolkit do zawartości Core Set'u.
17-12-2009 20:35
Ifryt
   
Ocena:
0
Faktycznie nieco mgliste te zapowiedzi (skryte w cieniach? ;) ale za to bardzo fajnie się je czytało. I mam wrażenie, że między wierszami można było przeczytać, że plan wydawniczy może się zmienić. Jeśli tak, to zakładam, że FFG uwzględni też głosy fanów. Były już takie przypadki z tym wydawnictwem.
17-12-2009 21:43
Kot
   
Ocena:
0
"Oh my god! It's full of trolls!"
17-12-2009 21:47
~Fenrir

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+1
Spokojnie, tak ci rozdyźdają czary kolegiów, kapłańskie i profesje po różnych dodatkach, że te 1000 zł się uskłada. FFG jest zdolne.
17-12-2009 21:50
~Frick

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Zgadzam się z Fenrirem.
Co do słuchania głosów fanów - to jakby tak było to nie wydali by 3ed tak szybko tylko ciągnęli dalej 2ed. Chociaż z drugiej strony coś w tym słuchaniu jest, bo jak przejęli licencje to padały pytania o zakończenie linii i czy dęba ja kontynuować. Odpowiedz była, ze kontynuować i mam 3ed, po paru podręcznika do 2ed. Hmm czyli słuchamy fanów ale i tak swoje zrobimy.
Czytaj nie wiem czy ten 1000 zł starczy.
Nie zrozumcie mnie źle, 3ed mi się podoba tylko mam niesmak, bo dostaje wiele rzeczy w częściach i czuje niedosyt. 3 kolegia i 3 religie grywalne w core set'cie to trochę mnie zawiodło. Przez to boje się iż tak to będzie wyglądać ze wszystkim czyli dostaje coś na smaka, a jak chce wiece to muszę sobie następny dodatek kupić i następny i tak dalej. Mam tylko nadzieję, ze te następne dodatki będą o wiele lepsze od tego co serwowało nam 2ed w swoich, wtedy nie będę miał do FFG pretensji o to wyciąganie kasy.
17-12-2009 22:53
~

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Ja tam nie mam pretensji ale rozumiem iż wielu boli kwestia ceny. Ja osobiście nie mam tego problemu i pewnie kupie wszystko, bo WFRP 3ed mnie kreci jak diabli. Dawno nie grałem w coś tak fajnego. A jeszcze jak ostatnio ustaliliśmy z MG, ze będziemy mogli robić własne karty z akcjami to już mam multum pomysłów na minutę.
Plany FFG wyglądają obiecująco, mam nadzieje, że nie zawiodą i dodatki będą trzymać wysoki poziom nie tylko wykonania ale również treści. trzymam kciuki za FFG!
17-12-2009 22:58
~gwylliam

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+1
wyciąganie kasy? ile razy już to było poruszane? FFG chce na tym zarobić, to nie wolontariat i gift gwiazdkowy.

jeśli się podoba, to "do pracy rodacy", ciułaj kasę i kup. Jeśli nie - nie kupuj.

No i trochę trudniej to z netu ściągnąć (za dużo drukowania :) ), a za to duże brawa dla FFG
18-12-2009 11:37
~Troll Slayer

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+2
gwylliam i podobni - dzięki Wam, mam nieodparte wrażenie, że oto ziścił się Tuskowy sen o Irlandii mlekiem, miodem i kasą płynącej. Żaden z Was nie widzi problemu z wygórowaną ceną za system, którego jedyną innowacją jest mechanika? Wszyscy luźną rączką skłonni jesteście wydawać setki funtów. Mierzi Was piracki proceder. HELOŁ! Czy aby napewno mieszkacie w Polsce i zarabiacie według polskich standardów ok 1500zł? Powiedzmy to jeszcze raz i głośno: CENY GIER WYDAWANYCH PRZEZ FFG NIE SĄ DOSTOSOWANE DO NASZYCH REALIÓW FINANSOWYCH - WYDATEK 99 DOLCÓW DLA HAMBURGEROŻERCY TO PRYSZCZ. WYDATEK 280zł DLA POLAKA TO OGROMNA INWESTYCJA.
Ps. A może mamusia lekarz i tatuś prawnik bez kasy fiskalnej wspierają Wasze hobby? Innego, logicznego wyjaśnienia waszej postawy nie widzę...
18-12-2009 13:32
~Frick

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+1
Ja nie mam pretensji o ceny tylko o zawartość merytoryczna względem ceny, która jest rozłożona aby nie powiedzieć poćwiartowana według mnie niesprawiedliwie. gdybym w core set'cie dostał wszystkie kolegia grywalne, tak samo religie i każdy miałby tylko po 10 czarów/błogosławieństw do wyboru to bym nie jęczał. Mnie tylko boli złe rozłożenie treści. Poza tym FFG spisało się na medal, bo WFRP 3ed wymiata.
Poza tym zgadzam się z Gwylliam'em - do pracy rodacy to stać was będzie. Ja pracuje, moja zona też, jeszcze do tego mam małego synka i nie zarabiam kokosów do tcyh wspomnianych 1500 zł mi brakuje (żona podobnie zarabia). A mimo rachunków, sporej kasy jaka trzeba włożyć w pociechę znalazłem te 280 zł na Warhammere'a. Więc nie jęczcie, bo kto chce ten uzbiera lub zarobi. A jak nie to uskładać sobie z kieszonkowego, parę innych rzeczy sobie odpuścić trochę i będziecie mieli. I nie uważam iż 280 zł za core set to przesada, bo wykonania poza kostkami jest na naprawdę wysokim poziomie.
A to iż ten zestaw jest antypiracki to brawa dla FFG. Chcecie grać i aby wasze hobby się rozwijało to je dosponsorujcie kupując oryginalne gry a nie bawiąc się pirackimi kopiami.
Ah i Troll Slayer - 100$ dla Amerykanina to tez kupa kasy i solidna inwestycja podobnie jak dla Polaka te 280zł.
Gry Fabularne, Planszowe czy jakiekolwiek inne hobby to nie wolontariat jak napisał Gwylliam to biznes na którym twórcy chcą zarobić. Tak jak ciocia sprzedająca w mięsnym nie rozdaje wędlin za darmo, tak twórca gier nie rozdaje swoich gier. Rożnica jest tylko w tym co sprzedają.
18-12-2009 14:37
Siman
   
Ocena:
+4
"Żaden z Was nie widzi problemu z wygórowaną ceną za system, którego jedyną innowacją jest mechanika?"

A co to, WFRP zastąpił nam ziemniaki i kotleta? Muszę go kupować, żeby nie umrzeć? Nie muszę. Więc problemu nie ma: kogo nie stać, nie kupuje. U nas realia są jakie są, to sprzedaż będzie mniejsza. Kto ma lepszą sytuację finansową to sobie kupi.
18-12-2009 15:14
~

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Bingo - punkt dla Siman'a.
Gry nigdy nie były, nie są i nie będą niezbędne do życia. To nie jest produkt pierwszej potrzeby, kogo nie stać to nie kupuje i tyle.
Nie ma co dalej rozwodzić się nad tym.
A plany na Nowy Rok odnośnie WFRP 3ed wyglądają obiecująco. Nawet bez core setu, jeśli dodatki będą miały świetny fluff to zakupie. Poczekamy zobaczymy.
18-12-2009 15:21
~Gol

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
RPG to rozrywka jak każda inna, za dobre rzeczy się płaci, i jak pracujesz to sobie tą rozrywkę sam normujesz, a to wypad na koncert U2 w Berlinie a to na RPG. Nikt nikogo nie zmusza do kupowania podręczników. To jak z z samochodami zawsze możesz kupić używany :]
18-12-2009 16:19
~Fenrir

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+2
Ale chrzanicie, FFG ustawiło ceny i zawartość w taki, a nie inny sposób z tego samego powodu, co Activision systematycznie podwyższa ceny swoich gier. Sondują kieszenie nabywców. Badają na jakim poziomie cen będzie jeszcze dobra sprzedaż. Wysoka cena nie wynika z wysokich kosztów produkcji, tylko marży. Wcześniej jakoś wychodziła kupa rpg'ów po cenach 3-4 razy mniejszych.

Gdybyście zagłosowali portfelem na nie FFG za pół roku dałoby WFRP w wersji "light" z kosmetycznymi zmianami i za pół ceny, a tak to wie, że może doić. Reszta wydawców też wyciągnie wnioski i od nowego roku ceny nowych gier zapewne znacznie podskoczą. Ale wy macie kasę, więc wolicie wydać więcej niż mniej, przy okazji odciąć sporo osób od możliwości zakupu nowości.

Powyższe to tylko moje hipotezy, tak na wszelki wypadek uprzedzam wybuch świętego oburzenia, który ma zazwyczaj miejsce jak ktoś ma inne poglądy niż większość.
18-12-2009 19:37
Anioł Gniewu
   
Ocena:
0
Hohoho! Parę dni absencji na portalu i widzę, że atmosfera wokół nowego warhammera nieco się zagęściła...

Merytorycznie do tematu - bardzo profesjonalna, ładnie i ciekawie skonstruowana reklama nowych dodatków.

@Siman, Gol, TYLDA - człowiek MUSI tylko żreć, spać i wydalać. To się nazywa piramida potrzeb podstawowych Masłowa. Etiopczycy i inni aborygeni rodem z "Boso przez Świat" dowodzą, że to prawda. Problem w tym, że my żyjemy w nowoczesnym społeczeństwie i poddawani jesteśmy bezustannej presji konsumpcyjnej. Niektórzy - zwłaszcza młodzież nie są tak odporni... Abstrahując od tego co oferuje nowy warhammer (czyli nihil novi poza żetonikami), jego cena jest kosmiczna - biorąc pod uwagę ilość dodatków i uzupełnień niezbędnych do skompletowania i swobodnej gry bez ograniczeń. Powiedzmy sobie jasno - Core Set to wierzchołek góry lodowej... Klika korporacyjnych garniaków dyktuje innym warunki a Wy jak stado baranów z Folwarku Zwierzęcego pobekujecie "280 zł doobrzeee! Pirat złyyyyy! FFG dobreee!"

Troll Slayer, Fenrir - zgadzam się z Waszym punktem widzenia niemal w 100%.

Frick - zaufaj mi - nawet jeśli o tym nie mówi, Twoja żona nie jest zachwycona tym, że zamiast kolii dla niej albo gryzaka dla malucha kupiłeś pudełko z kolorowymi kartonikami za 280zł... Ja się swojej wolę nie narażać! ;)
A gry rpg przynosiły zysk, również wtedy gdy kosztowały 30 dolców. Cena była przynajmniej adekwatna i chyba niewiele osób decydowało się na piractwo...
18-12-2009 20:42
~ja-jaszczur

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
@Troll Slayer

Ja widzę. Cięzko uciułana kasa którą zdecydowałem sie przeznaczyć na ten a nie inny segment "moich hobby". Odpuść sobie smarku takie komentarze - bo odbieram je jak personalny atak.

Anioł - nie karm Trolla. Popracujesz kiedyś w wydawnictwie, to sie wypowiesz na temat tego co sie da za 100$, a czego sie nie da.
19-12-2009 03:19
~Frick

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+3
@ Anioł Gniewu - nie, moja zona wspiera moje hobby, chociaż cena ją zaskoczyła (kupiłem w przedsprzedaży za 200zł, he he he) to sama stwierdziła iż nawet sama z chęcią w to pogra chociaż woli planszówki i karcianki.

Ah i nikt nikomu nic nie karze, ani kupować za 280 zł (ja kupiłem w przedsprzedaży o wiele taniej) ani tez nikt nie mówi iż cena jest niska. FFG narzuciło taka marżę a nie inna i albo kogoś stać albo nie. To przykre ale rynek zaczyna zmieniać się na taki jak za Wschodnia granica gdzie albo jesteś bogaty i stać Cie na wiele albo jesteś biedny i nie stać Cie prawie na nic.

A piractwa nigdy nie popierałem i popierać nie będę. Co za tym idzie nie ściągam z neta nic co naruszałoby prawa autorskie i okradało by innych z zarobku. Dlatego popieram antypiracka inicjatywę FFG!

PS. A nie uważacie iż to właśnie piractwo spowodowało iż wydawca chce więcej zarobić? Bo patrząc okiem ekonomisty jeśli sprzedam tanio to aby mieć zysk muszę sprzedać dużo aby mi się opłaciło, a skoro ktoś naruszając moje prawa autorskie wypuszcza na rynek za darmo mój produkt to ode mnie nikt nie kupi to jasne. Więc aby się utrzymać i zarobić co mi pozostaje jak nie podnieść ceny, bo mojego produktu sprzedaje się mniej. Więc nikogo nie urażając ani nie obrażając ale gracze sami sobie po części tą pętlę na szyje nałożyli. Więc nie do końca tu niektórzy mają racje mówiąc iż wydając te 280 zł poduszczamy wydawce po podnoszenia cen. To działa w dwie strony jeśli oryginalny produkt sie sprzeda to dodatki później będą tańsze, bo będzie większe prawdopodobieństwo nabywców. To bardziej wszystko jest skomplikowane i niestety nie da się jednoznacznie powiedzieć co w tym jest złe a co dobre, bo na ceny wpływa wiele rzeczy od popytu zaczynając, przez proces tworzenia idei, przez produkcje, po kurs walut. Czynników jest wiele i każdy w tej drodze do produkty finalnego zabiera spore środki, a przecież wszyscy wiemy iz bilans musi wyjść przynajmniej na zero (in plus aby sie opłaciło).
19-12-2009 09:57
karp
   
Ocena:
+3
widzę, że atmosfera wokół nowego warhammera nieco się zagęściła...
chciałbys, ale nic z tego ;) frustraci dalej są sfrustrowani, a optymiści dalej sie cieszą - wszystko po staremu.

Twoja żona nie jest zachwycona tym, że zamiast kolii dla niej albo gryzaka dla malucha kupiłeś pudełko z kolorowymi kartonikami za 280zł
To Polaków stać na colę? a nie lepiej i taniej oranżadkę, albo wodę z domowym sokiem? A dziecku gryzak? Lepiej mak zawinąć w szmatkę i dać do buźki - taniej, tradycyjniej, a dziecko dłuzej pośpi ;)

Gry to produkt jak kazdy inny, a że produkty FFG do tanich nie należą, wiadomo nie od dziś. Są za to fajne, dobrze się przy nich bawię. Jest cena, którą za nie zaplacę, ale jest też granica - tylko że mój swiat się nie skonczy jak odpuszczę sobie nowe dodatki do WFRP. Nie jest to takze dla mnie powód, aby zacząć piracić, czyli kraść.
19-12-2009 10:26

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.