» Recenzje » Wszystkie » Achtung! Cthulhu: Vive la Résistance!

Achtung! Cthulhu: Vive la Résistance!


wersja do druku

Kłopoty w partyzantce

Redakcja: Michał 'Exar' Kozarzewski

Achtung! Cthulhu: Vive la Résistance!
II wojna światowa toczyła się na niezliczonych polach bitew od spalonych słońcem afrykańskich pustyń, przez wielkie europejskie metropolie i ukraińskie stepy, po skute lodem wody północnych oceanów. W ich cieniu funkcjonował front wewnętrzny, gdzie podziemne struktury podbitych państw przeciwstawiały się brutalnej okupacji.

Znaczenie i dokonania wielu konspiracyjnych organizacji sprawiły, że na stałe zagościły one w świadomości mieszkańców poszczególnych krajów, a o francuskich Maquis czy jugosłowiańskich partyzantach późniejszego marszałka Tito słyszeli nie tylko miłośnicy historii. Opowieści o nich przeniknęły również do popkultury i przez lata pojawili się w niezliczonej liczbie książek, filmów czy gier.

Nie inaczej jest w grze fabularnej Achtung! Cthulhu od brytyjskiego wydawnictwa Modiphius, która od samego początku obficie sięgała po postacie różnego rodzaju partyzantów. Wystarczy wspomnieć, że już pierwsza przygoda opatrzona charakterystycznym logo (pod tytułem Three Kings) zabierała graczy do okupowanej przez Niemców Czechosłowacji na spotkanie z tamtejszym ruchem oporu, a scenariusz otwierający linię wydawniczą drugiej edycji systemu (zatytułowany Szybki wypad do Francji) opowiadał o współpracy bohaterów i członków miejscowej zbrojnej opozycji.

W tej sytuacji tylko kwestią czasu wydawało się powstanie podręcznika dedykowanego podziemnym strukturom, który ułatwiłby Mistrzowi Gry tworzenie przygód osadzonych na terenach podbitych przez państwa Osi, a graczom wcielenie się w bohaterów walczących na różne sposoby z okupantami. Tak też się stało i w czerwcu 2023 roku na półki sklepowe zawitał dodatek Vive la Résistance! poświęcony właśnie frontom wewnętrznym w Europie.

W okolicach premiery trafił on także w moje ręce i po zapoznaniu się z jego treścią mogę powiedzieć, że autorzy do tematu podeszli w sposób interesujący, ale jednocześnie popełnili kilka błędów, które nie powinny się zdarzyć w produkcie profesjonalnego wydawcy.

Barwy Europy

Zanim jednak przejdziemy do omówienia treści podręcznika, warto na chwilę zatrzymać się przy formie jego wydania. Wersja elektroniczna, będąca podstawą niniejszej recenzji, wypada pod tym względem całkiem dobrze – pełen kolor, wyborne ilustracje, sensowny układ tekstu, sporo materiałów jak na relatywnie niewielką objętość (książka liczy sobie 82 strony), ładne mapy, wyszukiwalna treść, aktywne odnośniki, zakładki i opcja przyjazna drukarkom dają poczucie obcowania z produktem wysokiej klasy.

Niestety w miarę lektury pierwsze wrażenia nieco bledną i na pozytywnym obrazie pojawiają się pierwsze rysy. Dotyczy to przede wszystkim korekty (która momentami wydaje się nieco pobieżna) i pewnej niekonsekwencji w tłumaczeniu. Dobrze widać to na przykładzie nieangielskich nazw własnych – na przykład nasza Armia Krajowa raz jest pisana w oryginale, raz jako Home Army, a innym razem po angielsku z dodanym skrótem AK (acz i błędny w tym kontekście skrót AL się autorom przytrafił). Pewien problem mam też ze wspomnianymi wyżej mapami, które same w sobie wypadają pozytywnie, ale ich legendę zapisano niezbyt czytelną czcionką. Miłym akcentem byłoby umieszczenie poglądowej mapy przedstawiającej cały kontynent, ale niestety takowej w podręczniku nie znajdziemy. Tradycyjnie nigdzie na grafikach nie zobaczymy także swastyk, choć przynajmniej są one wspomniane w treści, więc pewien ukłon w stronę zgodności historycznej wykonano.

Osobny akapit warto poświęcić kwestii Niemców i nazistów. Z jednej strony w podręczniku występują oba te określenia (za co autorom należy się plus), ale jednocześnie dość łatwo zauważyć pewien schemat, gdzie drugi z tych terminów używany jest przy opisie rzeczy jednoznacznie złych (agresja, represje, okupacja), a pierwszy pojawia przy kwestiach bardziej neutralnych (wynalazki, uzbrojenie). W ogólnym rozrachunku jest to jednak rodzaj ciekawostki.

Podsumowując jakość wydania Vive la Résistance! trzeba powiedzieć, że pod wieloma względami jest nieźle, ale jednak nieco poniżej standardów, do których na przestrzeni lat przyzwyczaiło swoich fanów wydawnictwo Modiphius.

W podziemiu

Po omówieniu doświadczenia ze stroną wizualną podręcznika czas najwyższy przejść do oceny rzeczy najważniejszej, czyli zawartości Vive la Résistance!.

Dodatek otwiera Wprowadzenie (Introduction), które na czterech stronach przybliża założenie aktualnej edycji Achtung! Cthulhu, omawia treść poszczególnych rozdziałów i przedstawia specyfikę prowadzenia rozgrywki na terenach znajdujących się pod okupacją. Mamy też krótki fragment poświęcony komfortowi uczestników zabawy i zabezpieczeniom takim jak sesja zero. Generalnie nie ma się tu do czego przyczepić, choć zabrakło mi nieco informacji na temat kontekstu historycznego – autorzy skupiają się na kwestiach potencjalnie wrażliwych z dzisiejszej perspektywy i przez to można odnieść wrażenie, że lata 40. XX wieku niewiele różniły się od lat 20. wieku XXI. Dość specyficznie na kartach podręcznika definiowana jest też Europa Zachodnia, który to termin zdaje się obejmować wszystkie państwa na zachód od Związku Radzieckiego, a na pewno Polskę i Jugosławię.

Po informacjach wstępnych przechodzimy do pierwszego pełnoprawnego rozdziału zatytułowanego Ruch Oporu w Europie (Resistance Movements in Europe), który nakreśla szeroki, historyczny kontekst działania podziemia w czasie II wojny światowej na terenie Francji, Holandii, Jugosławii, Niemiec, Polski i Włoch. Do tego otrzymujemy krótkie akapity na temat pomocy alianckiej (przede wszystkim brytyjskiej) oraz działań podejmowanych przez społeczność żydowską. Na pierwszy rzut oka zawartość rozdziału jest w porządku, ale bardzo szybko okazuje się, że odpowiedzialny za jego powstanie autor miał mocno wybiórczą wiedzę na temat II wojny światowej. Dziwić może już sam dobór przykładowych państw (gdzie się podziała Grecja albo Norwegia?), ale to jest najmniejszy z problemów tego fragmentu. Z lektury możemy się bowiem "dowiedzieć", że jednym z najdotkliwiej okupowanych obszarów była Holandia (ponieważ tłumiono tam strajki robotnicze), francuski ruch oporu w południowej Francji nic nie robił (dość krzywdzące stwierdzenie w kontekście operacji Dragon), za administrację na podbitych terenach odpowiadał Wehrmacht, opozycja antyhitlerowska w Niemczech niewiele się różniła od podziemnych organizacji na terenach okupowanych, a getta żydowskie istniały na terenie Rzeszy i często wybuchały w nich powstania. Nie brakuje też przemilczeń takich jak pominięcie Batalionów Chłopskich przy wyliczeniu najważniejszych polskich grup oporu czy całkowite zmarginalizowanie faktu istnienia Francji Vichy. Oczywiście rozumiem, że podręcznik do gry fabularnej nie jest książką historyczną, a pewne uproszczenia są rzeczą normalną, ale tutaj nagromadzenie błędów i przeinaczeń zdecydowanie przekracza dopuszczalne granice.

Na szczęście kolejny rozdział, opatrzony tytułem Ruch Oporu Cię Potrzebuje (The Resistance Needs You!) jest już zdecydowanie lepszy. Skupia się on na nowych opcjach mechanicznych dostępnych graczom. Najważniejsze z nich to pięć archetypów związanych z podziemnymi organizacjami: skrytobójca (Assassin), propagandysta (Propagandist), łupieżca (Raider), lider (Resistance Leader) i sabotażysta (Saboteur). Towarzyszy im kilka fabularnych teł (Backgrounds) takich jak antyfaszysta, partyzant, dezerter, uciekinier z obozu czy pechowiec oraz całkiem pokaźny zbiór talentów umożliwiających między innymi noszenie większej ilości wyposażenia, sprawniejsze prowadzenie pojazdów, wtapianie się w tłum i gubienie pościgów czy… specjalizację w używaniu tarczy. W tej kategorii otrzymujemy też kilka nadnaturalnych zdolności takich jak diabelski chowaniec czy odczytywanie emocji Bohaterów Niezależnych.

W znakomitej większości nowe opcje mechaniczne są ciekawe, dobrze wpisują się w klimat dodatku i wzbogacają zawartość podręczników podstawowych. Co prawda niektóre wybory autorów mogą budzić wątpliwość (kryptologia jako specjalność propagandysty), ale generalnie jest więcej niż dobrze.

Pozytywnie należy ocenić także kolejny rozdział pod tytułem Bohaterowie i Złoczyńcy Ruchu Oporu (Heroes and Villains of the Resistance), który stanowi mieszankę bestariusza i galerii BN-ów. Znajdziemy w nim między innymi statystyki nowych specjalistów wywodzących się z organizacji Black Sun i Nachtwölfe (choćby łowców magów i zmiennokształtnych zabójców) oraz dwóch demonów niekoniecznie związanych z Mitami Cthulhu. Wśród ściśle określonych postaci mamy natomiast niemieckiego oportunistę obdarzonego ogromną intuicją, emerytowanego francuskiego okultystę i polską bojowniczkę ze Związku Walki Zbrojnej o wdzięcznym nazwisku Valeria Kowalcyzk (ewidentnie ktoś sobie zbyt mocno do serca wziął niewymawialność naszego języka i nie jest to to literówka, ponieważ ów osobliwy zapis nazwiska jest stosowany konsekwentnie przez praktycznie całą książkę). Sumarycznie, nowych przeciwników i sojuszników nie ma może dużo, ale ładnie uzupełniają oni dotychczasowy katalog i na pewno przydadzą się Mistrzowi Gry podczas projektowania własnych przygód. Miłym akcentem jest też pojawianie się opisanych tu postaci także w innych fragmentach podręcznika, co bardzo elegancko osadza je w szerszych realiach settingu.

Kolejne dwa rozdziały, Narzędzia Fachu (Tools of the Trade) i Czary i Księgi (Spells & Tomes), powracają do materiałów skierowanych przede wszystkim do graczy. Pierwszy z nich przynosi sporo nowego ekwipunku (głównie o paranormalnym charakterze), a drugi kilka zaklęć powiązanych z francuską demonologią. W katalogu wyposażenia znajdziemy parę naprawdę ciekawych pomysłów (magiczny klucz uniwersalny, rękawice rażące prądem, granat klejący), ale mi osobiście brakowało większej liczby wynalazków opracowanych w laboratoriach OSE i OSS czy warsztatach partyzanckich mechaników. Sporo inspiracji mogłaby dostarczyć tu realna historia. Pozytywnie wypadają nowe czary, choć zdecydowanie bliżej im do klasycznego fantasy (przywoływanie demonów, przejmowanie ich mocy, zianie ogniem) niż lovecraftowego horroru, więc gatunkowi puryści mogą nieco kręcić nosem na zawartość tego fragmentu podręcznika. Godnym odnotowania smaczkiem są natomiast fabularne opisy poszczególnych przedmiotów czy zaklęć oferujące okazjonalne pomysły na przygody, w których dość istotną rolę odgrywają polscy alchemicy. Ogólnie jest to bardzo udana sekcja podręcznika.

Kolejny fragment podręcznika, opatrzony niewiele mówiącą nazwą Tabela i Wykresy (Table i Charts), zawiera w sobie prosty generator przygód pozwalający przy pomocy kilku rzutów kością k20 określić miejsce akcji, cel misji, niespodzianki czekające na bohaterów oraz charakter finałowej konfrontacji. Podobnie jak wiele innych tego rodzaju mechanizmów ma on tendencje do okazyjnego tworzenia dość osobliwych kombinacji (w rodzaju kradzieży książki kodowej posiadanej przez ghule), ale dla Mistrza Gry potrzebującego źródła inspiracji albo narzędzia do szybkiego tworzenia scenariusza na pewno okaże się przydatny. Jedyne do czego mógłbym się ewentualnie przyczepić to umieszczenie w tabelach elementów wpisujących się w najmroczniejsze oblicze II wojny światowej (żydowskie getta, niemieckie Sonderkommando), które mi osobiście gryzą się z awanturniczo-przygodową konwencją Achtunga!, ale zdaję sobie sprawę, że w tym wypadku wiele będzie zależało od indywidualnych preferencji i wrażliwości uczestników rozgrywki.

Podręcznik zamyka rozdział Misje i Mapy (Missions & Maps) zawierający opisy pięciu lokacji pomyślanych jako miejsce akcji partyzanckich przygód. Mamy tu między innymi muzeum, gdzie gromadzone są zrabowane dzieła sztuki, kontrolowaną przez Wehrmacht stację kolejową czy miejską kryjówkę ruchu oporu. Każde z miejsc zawiera poglądową mapkę (w wersjach dla graczy i prowadzącego), dość szczegółowy opis, proponowany zestaw przeciwników oraz kilka pomysłów na rozgrywające się tam wydarzenia. Dodatkowo całość jest na tyle uniwersalna, że bez problemu można ją wykorzystać bez względu na to, w której części okupowanej Europy planujemy osadzić swoje sesje. Kolejny plus dla autorów.

Przechodząc do podsumowania zawartości Vive la Résistance! trzeba powiedzieć, że w znakomitej większości dostaliśmy solidny dodatek, który w sensowny sposób rozszerza opcje dostępne graczom i prowadzącym drugą edycję Achtung! Cthulhu, ale niestety jego kompletnie nieudany pierwszy rozdział psuje dużą część pozytywnych odczuć jakie wywołują pozostałe fragmenty podręcznika.

Niejednoznaczna partyzantka

Wystawienie Vive la Résistance! ostatecznej oceny nie jest rzeczą łatwą. Z jednej strony lista niezaprzeczalnych zalet jest tu naprawdę długa i wyłania się z niej obraz produktu zasługującego co najmniej na szkolne piątki. Z drugiej strony nie sposób jednak pominąć wpadek korekty, niekonsekwentnego tłumaczenia i zasługującego na jednoznaczne potępienie sposobu zaprezentowania historycznego kontekstu. Rzecz jasna ten ostatni aspekt można zignorować, ale moim zdaniem nawet w fantastycznej wizji największego konfliktu XX wieku należy zachować pewien umiar i szacunek wobec materiału źródłowego.

Recenzując w 2015 roku Guide to the Eastern Front do pierwszej edycji Achtung! Cthulhu Adam Waśkiewicz zwracał uwagę na niezwykle tendencyjny sposób prezentacji wielu elementów frontu wschodniego i choć osobiście nie podejrzewam autorów Vive la Résistance! o skłonności do historycznego rewizjonizmu to wystawiając ostateczną ocenę muszę uwzględnić nagromadzenie przekłamań, przemilczeń i półprawd, które na kartach podręcznika się znalazły. Z tego też względu w moim odczuciu najnowszy dodatek do A!C 2d20 zasługuje na notę widoczną w stopce poniżej. Mam szczerą nadzieję, że w przyszłości brytyjski wydawca uniknie tak ewidentnych wpadek.

 

Dziękujemy wydawnictwu Modiphius za udostępnienie podręcznika do recenzji.

6.5
Ocena recenzenta
6.5
Ocena użytkowników
Średnia z 1 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
Tytuł: Vive la Résistance!
Linia wydawnicza: Achtung! Cthulhu
Autorzy: Nathan Dowdell, John Houlihan, Meric Moir
Okładka: miękka
Ilustracje: Matthew Comben, Michal E. Cross, Richard L. Gale, Jane Robertson, Glynn Seal
Wydawca oryginału: Modiphius Entertainment
Data wydania oryginału: 3 sierpnia 2023
Miejsce wydania oryginału: Wielka Brytania
Liczba stron: 82
Oprawa: miękka
Format: A4
ISBN-13: 978-1802810905
Numer katalogowy: MUH0010329
Cena: 39,99 USD



Czytaj również

Achtung! Cthulhu: Horrors of the Secret War
Potwory małe i duże
- recenzja
Achtung! Cthulhu: Operation Achilles
Eksperymenty fabularno-mechaniczne
- recenzja
Achtung! Cthulhu: Ill Flown by Moonlight
Powietrzne zmagania
- recenzja
Achtung! Cthulhu: Hidden Depths
Historie w piaskach ukryte
- recenzja
Achtung! Cthulhu: Unexplored
Podróże małe i duże
- recenzja
Achtung! Cthulhu: D-Day: The Darkest Day
Operacyjny bałagan
- recenzja

Komentarze


Exar
   
Ocena:
+1

Co do Bohaterów i Złoczyńców- czy wspomniano w treści o polityce masakr po atakach na niemieckich vipów czy nawet zwykłych żołnierzy (pytanie w kontekście assassina, którego misje potencjalnie wiązałyby się z mocnymi represjami na ludności cywilnej)?

01-03-2024 19:08
Radnon
   
Ocena:
+1

Musiałem zajrzeć do podręcznika, bo nie pamiętałem czy coś o tym było, ale okazuje się, że tak - na przykład przy opisie polskiego ruchu oporu jest krótki akapit mówiący o tym, że każde zabójstwo kolaboranta/gestapowca/esesmana skutkowało represjami i mordami.

02-03-2024 21:56

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.