» Recenzje » Wszystkie » Achtung! Cthulhu: Under The Gun

Achtung! Cthulhu: Under The Gun


wersja do druku

Miniaturowy niewypał

Autor: Redakcja: AdamWaskiewicz

Achtung! Cthulhu: Under The Gun
Wydawnictwo Modiphius w najnowszej inkarnacji Achtung! Cthulhu duży nacisk położyło na "misje", czyli krótkie, względnie tanie, jednostrzałowe przygody rzucające bohaterów w różne miejsca i pokazujące odmienne oblicza fantastycznej II wojny światowej.

Niektóre z nich to zupełnie nowe scenariusze stworzone z myślą o mechanice 2d20, inne natomiast stanowią konwersję starszych pozycji opracowanych pierwotnie w oparciu o zasady Zewu Cthulhu i Savage Worlds. Do tej ostatniej grupy zalicza się Under the Gun, którego pierwsza wersja ukazała się w 2019 roku i doczekała się recenzji na łamach naszego serwisu. Mi to natomiast w przypadła w udziale ocena nowego wydania. Tradycyjnie dla artykułów poświęconych przygodom ostrzegam, że w dalszej części tekstu mogą pojawić się spoilery.

Pierwsze co rzuca się w oczy po otworzeniu pliku z elektroniczną wersją przygody, to jej wyjątkowo niewielkie rozmiary. Nominalnie liczy ona 29 stron, ale po odjęciu okładki, reklam, spisu treści i listy płac właściwej zawartości zostaje około 15 stron, a i to wliczając rozpiski Bohaterów Niezależnych, które są znacznie obszerniejsze niż w przypadku Zewu czy SW.

Nie najlepsze pierwsze wrażenie zostaje jednak dość szybko zatarte przez naprawdę dobre założenia fabularne Under the Gun. Domyślnie akcja przygody rozgrywa się latem 1940 roku w okolicach angielskiego Dover – Francja upadła, niemieckie oddziały stoją po drugiej stronie kanału La Manche, brytyjskie społeczeństwo wciąż nie może się otrząsnąć po klęsce korpusu ekspedycyjnego, a siły zbrojne przygotowują się do odparcia, nieuchronnej zdawałoby się, inwazji. W tych właśnie okolicznościach na placu budowy jednej z nadbrzeżnych baterii odkopane zostają pozostałości starożytnego fortu – do zbadania znaleziska zostaje zaproszony poważany archeolog, a cała sprawa trafia do mediów jako dobry sposób na podbudowę morale ludności. Po kilku dniach artykuły w prasie przestają się jednakże ukazywać, żołnierzy dopada tajemnicza choroba, a kwestia odkrycia zostaje przekazane sekcji tajnych służb odpowiedzialnej za zjawiska paranormalne. W tym momencie do akcji wkraczają postacie graczy.

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę

Niestety interesujące miejsce akcji i tło historyczne nie znajdują odzwierciedlenia w samym scenariuszu. Przygoda nominalnie składa się z trzech aktów podzielonych dodatkowo na sceny. Te ostatnie są jednak całkowicie liniowe i sprowadzają się w znakomitej większości do opisów Mistrza Gry. Tak naprawdę w zaledwie trzech momentach gracze mogą zrobić cokolwiek poza słuchaniem prowadzącego, a i tutaj ich wpływ na przebieg wydarzeń jest mocno ograniczony. Na tym tle wyróżnia się właściwie tylko finałowe starcie, które przygotowano ze sporym rozmachem i dano graczom sporo możliwości na jego mniej lub bardziej korzystne rozstrzygnięcie. Tu też widać pewną przewagę mechaniki 2d20 – tworzeni w oparciu o nią bohaterowie są na tyle silni, żeby poradzić sobie z poziomem trudności punktu kulminacyjnego.

Efektowny finał nie zmienia jednak faktu, że konstrukcję przygody należy ocenić jednoznacznie negatywnie. Całość jest wyjątkowo krótka, można ją rozegrać w ciągu jednej (i to niezbyt długiej) sesji, a i tak istnieje duża szansa na znudzenie graczy długimi scenami rozgrywającymi się de facto bez ich ingerencji.

W podręczniku nie otrzymujemy też jakichkolwiek dodatków poza dwoma "mikrohandoutami" i statystykami postaci biorących udział w scenariuszu. Te ostatnie można w ostateczności wykorzystać poza scenariuszem, ale nie ma tu nic, co wychodziłoby poza standard. W treści znalazła się też jedna potencjalna zahaczka do ewentualnych dalszych przygód, ale nie została ona w jakikolwiek sposób rozwinięta.

Przed ostateczną oceną kilka słów należy poświęcić jakości wydania Under the Gun. Na tym polu widać, że mamy do czynienia z produktem budżetowym – próżno szukać tu jakichkolwiek ilustracji, wszelkiego rodzaju plany i mapy są funkcjonalne, ale niezbyt atrakcyjne wizualnie. Wszystko w porządku jest natomiast od strony technicznej – wersja elektroniczna, z którą miałem do czynienia jest lekka, a wszelkiego rodzaju czcionki i ramki wczytują się bez żadnego problemu nawet na słabszym sprzęcie. Przyczepić mogę się jedynie do wersji "przyjaznej drukarkom”, która wydaje się być przygotowana po macoszemu i pomimo nazwy "zjada" zdecydowanie zbyt dużo tuszu. Pomimo tego ostatniego mankamentu od strony wydawniczej jest poprawnie.

Podsumowując Under the Gun trzeba powiedzieć, że mamy do czynienia z produktem niezbyt udanym. Skrótowość, przesadna liniowość, brak przestrzeni dla zaangażowania graczy sprawiają, że dostaliśmy przygodę, która w najlepszym razie zasługuje na dwóję w szkolnej skali ocen i niewiele pomagają tutaj interesujące realia czy całkiem dobrze przygotowana finałowa walka. Oczywiście wprawny Mistrz Gry mógłby wszystkie scenariuszowe mankamenty poprawić na etapie przygotowań, ale mam duże wątpliwości czy w tym wypadku gra jest warta świeczki. W związku z tym zakup Under the Gun mogą rozważyć co najwyżej najbardziej oddani fani systemu z zacięciem kolekcjonera (a i oni powinni zapewne poczekać na jakąś promocję). Pozostali spokojnie mogą sobie wyprawę do Dover odpuścić, nawet obecnie w linii Achtung! Cthulhu bez trudu da się znaleźć ciekawsze pozycje, na które można przeznaczyć sześć dolarów.

 

Dziękujemy wydawnictwu Modiphius za udostępnienie podręcznika do recenzji.

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę
4.0
Ocena recenzenta
4
Ocena użytkowników
Średnia z 1 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
Tytuł: Achtung! Cthulhu: Under The Gun
Linia wydawnicza: Achtung! Cthulhu
Autor: Graeme Davis
Ilustracja na okładce: Michal E. Cross
Wydawca oryginału: Modiphius
Data wydania oryginału: 25 maja 2021
Miejsce wydania oryginału: Wielka Brytania
Liczba stron: 29
Format: PDF
Numer katalogowy: MUH052303
Cena: 5,99 USD



Czytaj również

Achtung! Cthulhu: Under the Gun
Widmo nad Dover
- recenzja
Achtung! Cthulhu: Seventh-Inning Slaughter!
Piłka po stronie gospodarzy
- recenzja
Achtung! Cthulhu: Operation Falling Crystal
Kryształowo czysta operacja
- recenzja
Achtung! Cthulhu: Operation Vanguard
Okupowana wyspa tajemnic
- recenzja
Achtung! Cthulhu 2d20 Quickstart
Nowa odsłona Mitycznej wojny
- recenzja
Fallout RPG
Żadnych fajerwerków, tylko atomówka
- recenzja

Komentarze

string(15) ""

Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.