» Blog » poszukuję poradnika w temacie malowania figurek
03-04-2013 12:17

poszukuję poradnika w temacie malowania figurek

W działach: malowanie figurek | Odsłony: 941

Mam prośbę - poszukuję bloga, który bardzo dokładnie opisuje temat malowania figurek. Totalnie od podstaw, najlepiej krok po kroku, ze zdjęciami i/lub filmikami.

Ostatnio, przez przypadek, trafiłem na stare pudełko z modelami z WH40K, WarZone, itp. i mam ochotę je pomalować, a docelowo przyszedł mi do głowy pomysł, by zrobić sobie z tych figurek zestaw szachowy, bo w sumie zdarza mi się czasem, gdy rodzina wpadnie do nas z wizytacją, z ojcem w szachy zagrać ;)

Wiem, że jest google, ale pomyślałem, że Wy tutaj na pewno znacie i pewnie macie w "ulubionych" kilka ciekawych, sprawdzonych blogów, których adresy moglibyście mi podać.

Pozdrawiam,
p.
1
Notka polecana przez: milos
Poleć innym tę notkę

Komentarze


Z Enterprise
   
Ocena:
+1
Na pewno zajrzyj na warseer, tau online, dakkadakka i stronkę Games Workshop.
Znajdziesz tam sporo tutoriali.
03-04-2013 12:25
Hastour
   
Ocena:
+1
Mnóstwo tutoriali jest na CoolMiniOrNot. Zupełne podstawy kiedyś były nieźle wyłożone na stronach Games Workshop, nie wiem, czy wciąż są, odkąd zaczęli poradniki malarskie na ajpady opychać.

Fajny pomysł z szachami. Ale jeśli zaczynasz zupełnie od zera, to nie polecam brania się od razu za docelowy projekt, zacznij lepiej od jakiegoś złomu z allegro, bo trochę figurek zepsujesz na początek, zanim ogarniesz podstawy. No i pierwsza inwestycja w podstawowe farby, pędzle i narzędzia nie jest mała.
03-04-2013 12:26
postapokaliptyk
   
Ocena:
0
dzięki za podpowiedzi, zaraz zerknę pod wskazane adresy

kupiłem pudełko farbek citadel i kilka pędzli, na razie uczę się właśnie na "złomie" z pudełka - znalazłem kilka, których nie użyję do gry, po kilku(nastu) latach magazynowania nie wszystkie się nadają na szachownicę :)
03-04-2013 12:37
Hastour
   
Ocena:
+1
Na jednym pudełku to się nie skończy :) Przynajmniej w podstawowe washe (według nowej nomenklatury Citadela - w shade'y) się zaopatrz, to najlepsza technika jeśli chodzi o stosunek niezbędnych umiejętności i szybkości do efektów.

Taki hint - jeśli jesteś z Warszawy, to zdecydowanie najtańszym źródłem farbek Citadel jest sklepik w Paradox Cafe.
03-04-2013 12:52
42017

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
A oni już witrynę z farbkami przenieśli?
03-04-2013 12:57
postapokaliptyk
   
Ocena:
0
dzięki za cynk, Hastour, dzisiaj się do Paradoxu wybiorę na zakupy :)
03-04-2013 12:57
Z Enterprise
   
Ocena:
+1
Ja zaś polecam paletę Pactry - farbki są o połowę (przynajmniej) tańsze. Workshopowe widuję za 11 zylek, a pactrę za 5.
Do tego jest fajna bo dość rzadka w konsystencji (trudno zamalować hamsko detale) a równocześnie ma dużą zawartość pigmentu (dobrze kryje).
03-04-2013 12:59
42017

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+1
A! Zapomniałam... w sklepie Rivendell właściciel prowadzi warsztaty malarskie dla początkujących za darmoszkę.
Tu masz grafik:
http://www.rivendell.waw.pl/aktual nosci.html
03-04-2013 13:01
postapokaliptyk
   
Ocena:
0
właśnie do nich (paradox) dzwoniłem, farbek jeszcze na nowej lokalizacji nie mają, trzeba poczekać na finał przeprowadzki... :/


EDIT:
Dzięki za cynk, Ignacjo, niestety o tej porze kiedy oni startują, to ja jeszcze w fabryce jestem :/
03-04-2013 13:02
42017

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
http://www.youtube.com/watch?v=F2V ZHBfGBcc&list=UU1nttKF1d2ui25IgSAIXX JA&index=6
A gdybyś sie jeszcze wkręcił w robienie makiet... :D
03-04-2013 13:20
Hastour
   
Ocena:
+1
Pactrami malowałem dawno temu, i nie zachwycały niczym, ale były na tyle poprawne, że cena była nie do przebicia (wtedy ~3zł).
Ale jeśli teraz pactra jest za 5zł, a Citadelki w PX można dostać za 8, to imho raczej nie warto. Trzeba też na paletę barw patrzeć, te modelarskie mają zwykle niedobór żywych kolorów na rzecz pierdyliarda odcieni feldgrau i camo green.

Najbardziej lubię Vallejo. Nie, żeby jakieś cudowne były, ale mają ogromnie wygodną buteleczkę z zakraplaczem, a przy tym większą i znacznie trwalszą od słoiczków.
03-04-2013 13:23
   
Ocena:
0
Do szybkiego ale ładnego malowania modeli dobre są też farby P3 od Privateer Press. Na początku wydają się dziwne, ale gdy już przyzwyczaimy się, że mimo konsystencji kisielu kryją bardzo cienko, wtedy malowanie staje się proste.
03-04-2013 13:26
postapokaliptyk
   
Ocena:
0
choroba, wydawało mi się, że malowanie figurek to w miarę prosta robota...

milos - dzięki za linki, trafiłem w nich na, póki co, najważniejszą dla mnie rzecz - jak usunąć starą farbę z figurki, w życiu nie pomyślałbym u użyciu "reklamowanego" preparatu, a okazuje się, że działa idealnie

co do farbek - widzę, że muszę kupić po kilka od każdego polecanego przez Was producenta i sprawdzić, którymi będzie mi najłatwiej malować
03-04-2013 13:30
Z Enterprise
   
Ocena:
0
@ Hastour - nie wiem po ile są Pactry tak średnio, ale na wrocławskim rynku w dh Feniks w składnicy chodzą po tyle. A tam jest dość drogo chyba, bo rynek itd. Możliwe, że wciąż można je gdzieś dostać np za 3 zl.
03-04-2013 13:37
   
Ocena:
+2
Jeśli chodzi o usuwanie farby z figurek to nie warto kupować preparatów do tego przeznaczonych. Farbę z metalowych figurek doskonale usuwa aceton(i można go kupować na litry) a z plastikowych bez niszczenia modeli idealnie zmywa farbę płyn hamulcowy dot 3 lub dot 4. Oba środki są tanie jak barszcz i 20 minutowa kąpiel w dowolnym z nich zmywa niemal wszystko. Sam kupuję na allegro mnóstwo starych figurek Wood Elfów do WFB i często czyszczę je z nieprawdopodobnej ilości warstw farby.
03-04-2013 13:40
Hastour
   
Ocena:
+1
Z usuwaniem to nie taka prosta sprawa, zależy, czym były malowane. Czasem schodzi od maźnięcia szczoteczką z acetonem, a miałem i takie, co przez miesiąc moczyły się w nitro, dot3 czy nawet w wybielaczu i bez efektu. Raczej nie ma reguły, co akurat zadziała.

@Postapokaliptyk, nie przejmuj się rozważaniami o farbach, bo to dyskusja trochę o wyższości Falenicy nad Otwockiem, a trochę po prostu o niuansach nieistotnych na początku. Ma w miarę dobrze kryć i mieć kolor, którego potrzebujesz. Cokolwiek wybierzesz z przynajmniej średniej półki, będzie ok.
03-04-2013 13:52
nerv0
   
Ocena:
0
a miałem i takie, co przez miesiąc moczyły się w nitro, dot3 czy nawet w wybielaczu i bez efektu.

Niestety u mnie działało to podobnie. Jakoś udawało mi się ostatecznie pozbyć farbki z metali, ale i tak nie obeszło się bez skrobania. Na plastikach nie odważyłbym się operować nożykiem. :/
03-04-2013 13:54

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.