» Recenzje » Wyspa Skye: Wędrowiec

Wyspa Skye: Wędrowiec


wersja do druku

Podróże małe i duże

Autor: Redakcja: Balint 'balint' Lengyel

Wyspa Skye: Wędrowiec
Patrząc na dorobek Aleksandra Pfistera, projektanta złożonych gier ekonomicznych pokroju Mombasy, Great Western Trail czy Maracaibo, niektórzy zapominają, że ten sam autor razem z Andreasem Pelikanem stworzył także dużo lżejszą, wręcz rodzinną Wyspę Skye. Nie dziwi za to fakt, że w pewnej chwili twórcy postanowili pchnąć wspólny projekt w stronę geeków. Z myślą o nich powstał dodatek Wędrowiec.

Jeżeli ktoś jeszcze nie wie, z czym "się je" zabawa w Wyspie Skye, to odsyłam do recenzji podstawki, tu zaś skupię się na samym rozszerzeniu. W pudełku znajdziemy sporo nowych elementów, wykraczających poza wzbogacenie puli tych doskonale znanych – kafli terenu, monet i płytek punktacji. Oprócz nich dostajemy bowiem zupełnie nowe i pokaźne plansze graczy, garść żetonów oraz kamienie milowe (drewniane kosteczki) i pionki wędrowców w kolorach graczy. O kwestii wykonania i estetyce nie będę się rozpisywał, gdyż utrzymano poziom podstawowej wersji gry, więc pisząc maksymalnie skrótowo – jest bardzo dobrze.

Przebieg rozgrywki pozostaje z grubsza taki sam z tym że suplement rozszerza fazę dokładania kafli do swoich królestw o etap planowania podróży i samych wędrówek. W czym rzecz? Na początku gry uczestnicy otrzymują nowe plansze, zawierające trzy tory – wojownika, kupca i herolda – liczące sobie po kilkanaście pól. Jak łatwo się domyślić, rozpoczynamy ze znacznikami na pierwszych polach torów i wraz z rozwojem zabawy przesuwamy je dalej w celu odblokowania stałych premii lub jednorazowych bonusów. Mogą to być między innymi dodatkowe monety i punkty zwycięstwa, czy nabycie kafla za środki pochodzące bezpośrednio z ogólnej puli zasobów.

Aby uzyskać korzyści z torów, należy się na nich przesuwać, do czego służy wędrowanie po planszy. Po zakupie i dołączeniu nowych terenów do naszych włości, kładziemy dwa kamienie milowe (można odblokować trzeci) na kaflach naszego terytorium, po czym przechodzimy do podróży. Jeżeli nasz wędrowiec znajdzie się na kaflu z kamieniem milowym i ów kafel zawiera symbol wskazany na kolejnym polu toru (np. owca lub latarnia morska), możemy przesunąć znacznik i cieszyć się z nowych profitów. Jest jeszcze jedno utrudnienie – przejście na kafel połączony drogą kosztuje jeden punkt ruchu, a na pozostałe dwa. Początkowo dysponujemy pięcioma punktami, jednak dzięki bonusom z torów ta pula może ulec powiększeniu. Ponadto dozwolone są jedynie ruchy w poziomie i pionie.

Dla przejrzystości wywodu powyżej podałem przykłady najprostszych wymogów pól. W Wędrowcu występują także bardziej wymyślne jak konieczność wejścia na zamknięty teren górski lub najbardziej wysunięty kafel terytorium. Poza podróżami istnieją jeszcze inne sposoby na poprawienie swojej pozycji na torach. Zbierając kamień milowy z kafla zamku, możemy zignorować wymogi pola i opłacić awans pięcioma monetami. Poza tym rozwój na torze czeka nas także wtedy, gdy kupimy kafel terenu z symbolem wędrowca albo ktoś zdecyduje się na zakup jednego z naszych kafli. W drugim przypadku możemy jednak polepszyć pozycję tylko na torze wojownika.

Mechanika wędrówek znajduje odzwierciedlenie w sposobie konstruowania terytorium. Nie wystarczy już bowiem licytować i potem układać kafle tak, aby uzyskać jak największą liczbę punktów na koniec rundy. Skupiając się jedynie na standardowej punktacji, stracimy wiele możliwości zapewnianych przez tory – punkty, monety oraz wszelkiego innego rodzaju premie. W konsekwencji osoby traktujące nową mechanikę po macoszemu i skoncentrowane jedynie na standardowej punktacji zwykle muszą obejść się smakiem podczas wyłaniania zwycięzcy. Nowe profity są zbyt mocne, żeby je ignorować.

Bonusy i zdolności uzyskiwane dzięki wędrówkom poważnie zwiększają zasobność sakiewek graczy – które doskonale opróżnia się dzięki dołączeniu dodatku Druidzi oraz pomagają w uzyskiwaniu wyższych wyników niż w samej podstawce. Generalnie Wędrowiec przyjemnie odświeża pierwotną zabawę, jednakże korzystając z tego rozszerzenia należy przygotować się na wyraźne zmiany zachodzące w fundamentach rozgrywki. Przez dodatkowe mechaniki i korzyści płynące z torów gra niejako wymusza zastanowienie się tak nad licytacją kafli, jak i ich późniejszym ułożeniem oraz zaplanowaniem wojaży. Zwiększa się zatem poziom skomplikowania i taki ukłon w stronę bardziej zaawansowanych graczy może spotkać się z mieszanym przyjęciem wśród osób pragnących lekkiej i szybkiej rozrywki. Wydłużeniu ulega czas potrzebny na rozegranie partyjki, a Wędrowiec wymaga też więcej znacząco więcej miejsca niż podstawka, zwłaszcza przy czterech osobach. Pomimo zmian to nadal nie jest rozbudowany eurosuchar, do jakich przyzwyczaił nas Pfister, ale też próg wejścia jest zauważalnie wyższy.

Czy zatem ganię, czy chwalę zmiany wprowadzone przez Wędrowca? To rozszerzenie specyficzne, które mimo wyraźnych modyfikacji fundamentów rozgrywki oraz wydłużonego czasu gry z przyjemnością wyciągnę na stół. Zmiany zachodzące dzięki dodatkowi pozwalają na wprowadzenie ożywienia do ogranej podstawki, mimo mieszanych odczuć co do ingerencji w pierwotny charakter zabawy.

Plusy:

  • więcej kombinowania
  • wyższe wyniki punktowe
  • użyteczne profity z torów
  • odświeża podstawkę

Minusy:

  • rozgrywka traci płynność
  • mocno ingeruje w fundamenty zabawy
  • znacząco wydłuża czas gry

 

Dziękujemy wydawnictwu Lacerta za przekazanie gry do recenzji.

7.5
Ocena recenzenta
5.25
Ocena użytkowników
Średnia z 2 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 0
Obecnie grają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie gram
Tytuł: Wyspa Skye: Wędrowiec
Seria wydawnicza: Wyspa Skye
Typ gry: strategiczna
Projektant: Alexander Pfister, Andreas Pelikan
Ilustracje: Klemens Franz
Wydawca oryginału: Mayfair Games
Data wydania oryginału: 2016
Wydawca polski: Lacerta
Data wydania polskiego: 25 kwietnia 2018
Liczba graczy: od 2 do 5
Wiek graczy: od 8 lat
Czas rozgrywki: 60 minut
Cena: 54,39 zł
Mechanika: Auction/Bidding, Set Collection, Tile Placement
EAN: 5908445421686



Czytaj również

Wyspa Skye: Druidzi
Druidzi budują z nami
- recenzja
Wyspa Skye
Kafelek tu, kafelek tam, a złoto przepływa między palcami
- recenzja
Mombasa
Giełda, kolonializm i poprawność polityczna
- recenzja
Kawerna: Dokąd Sięgają Korzenie
Siejąc klejnoty
- recenzja
Blackout Hongkong
Światełko w tunelu
- recenzja
Patchwork Automa
Patchwork solo
- recenzja

Komentarze


Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.