» » Troyes

Troyes

Troyes
Skandal i granda! Kto by pomyślał, że we wspaniałym gatunku gier euro mogłyby się pojawić kości? A jednak stało się i nie ma odwrotu! Nastało Troyes!

Troyes w momencie premiery stało się nie lada fanaberią. Jak inaczej określić użycie kości (i całej losowości, które za sobą niosą) w eleganckiej mechanice gry typu euro? Na ten pomysł wpadło aż 3 projektantów Sébastien Dujardin (praktycznie debiutant), Xavier Georges (Carson City) oraz Alain Orban (Santy Anno). Niemieccy designerzy znają się jednak na rzeczy, gdyż tytuł został obsypany deszczem nagród. A po 6-ciu latach od pierwszego wydania dzięki REBEL.pl gra trafiła wreszcie na stoły polskich graczy.

Eurogra musi być brzydka!

Eurogry jeszcze kilka lat temu kojarzyły się z mocno spartańską oprawą graficzną. Nie inaczej jest z Troyes, które przy pierwszym spotkaniu na półce sklepowej nie wzbudza zbyt wielkiego zachwytu wizualnego. Z wieczka dość ciężkiego, podłużnego pudełka zerkają na nas postacie rodem z ikon średniowiecznych. Niby pierwsze wrażenie można sprawić tylko raz, ale grze niemieckich projektantów dajmy jeszcze kilka szans. Czas zajrzeć do środka! Plansza do gry posiada czytelną ikonografię, dodatkowo została podklejona od spodu i do tego została okropne wykonanie graficzne – stylizacja średniowieczna momentami zmienia się w dziecięce bohomazy! W środku znalazło się miejsce na sztywną, tekturową wypraskę. Na szczęście wydawca dołączył spory zapas woreczków strunowych, które pozwolą posegregować elementy gry. Ponadto odnajdziemy sporo drewnianych elementów w 5 kolorach: dębowym, szarym (gracz neutralny), pomarańczowym, zielonym i niebieskim. Nie zabrakło również kartonowych dukatów i żetonów. Karty są śliskie, giętkie, ale niestety z tendencją do szybkiego ścierania rogów. Kości do gry są zwyczajne w 4 kolorach: czarnym, żółtym, czerwonym i białym.

Za oprawę graficzną tytułu odpowiada francuski artysta Alexandre Roche. Jego kreska jest mocno specyficzna i momentami bardzo niedbała, a mimo to udało mu się zebrać już pokaźne, planszówkowe portfolio (Rattus, Carson City czy Singapore). Osobiście nie przekonuje mnie oprawa stylizowana na sztukę średniowieczną, tym bardziej, że ostatnie lata pokazały, że nawet eurogry mogą mieć przepięknie przygotowane grafiki. Ośmiostronicowa instrukcja dokładnie tłumaczy wszystkie prawidła rządzące rozgrywką – nie zabrakło również licznych przykładów. Pokuszono się również o przygotowanie 4 kart pomocy dla graczy oraz osobnego objaśnienia działania wszystkich kart z pudełka. Wykonanie Troyes należy uznać za porządne, a kuleje tu tylko już nieco przestarzałe podejście do oprawy graficznej.

Karty, kości i obywatele

Podczas rozgrywki graczom przyjdzie wcielić się w członka bogatej francuskiej rodziny z regionu Szampanii. Będą korzystać ze swoich wpływów, aby zatrudniać i nadzorować przedstawicieli trzech ważnych dziedzin: wojskowości (kolor czerwony), religii (kolor biały) oraz służby publicznej (kolor żółty). Celem zabawy jest zdobycie największej liczby punktów zwycięstwa, a tym samym okryciem największą chwałą. Przygotowanie do rozgrywki nie trwa zbyt długo. Rozkładamy planszę, na której umieszczamy karty i obywateli według określonego w instrukcji schematu. Tworzymy jeszcze bank zasobów, a graczom rozdajemy elementy w wybranym kolorze - można zaczynać!

Troyes to połączenie gry typu worker placement - liczba obywateli w Pałacu (czerwony), Rezydencji biskupa (biały) i Ratuszu (żółty) determinuje liczbę posiadanych przez gracza kostek w odpowiednich kolorach - oraz gry kościanej i karcianej. Długość rozgrywki trwa w zależności od liczby uczestników zabawy. Troyes podzielone jest na rundy, a każda z nich dzieli się na fazy:

Faza 0. Odkrycie kart Akcji – pierwsze 3 rundy to czas, gdy gracze odkrywają po 1 karcie z pola o numerze odpowiadającym aktualnej rundzie. W ten sposób co rundę zostanie odkryta 1 karta w każdym z 3 kolorów: żółtym, białym i czerwonym. Finalnie kart Akcji na planszy będzie ujawnionych aż 6.

Faza 1. Dochód i opłacenie obywateli – każdy z uczestników rozgrywki otrzymuje 10 denarów, a następnie musi opłacić swoich obywateli: 2 denary za każdego w Pałacu i 1 denar za każdego w Rezydencji.

Faza 2. Zebranie siły roboczej – Gracz zlicza liczbę swoich obywateli w Rezydencji biskupa, Ratuszu i Pałacu i następnie bierze adekwatną liczbę kostek w kolorach odpowiadających budowli. Potem nimi rzuca i umieszcza je w swojej dzielnicy na głównej planszy. Pierwszy gracz przeprowadza podobną procedurę dla gracza neutralnego. Kości reprezentują siłę roboczą, która pozwoli na wykonywanie akcji.

Faza 3. Wydarzenia – co rundę do gry wchodzą 2 nowe Wydarzenia. Następnie trzeba rozstrzygnąć efekty Wydarzeń, a potem zliczyć liczbę czarnych kostek na odkrytych kartach Wydarzeń i taką liczbą kości rzucić. Teraz poczynając od pierwszego gracza, każdy z uczestników rozgrywki musi zmierzyć się co najmniej z kością o najwyższym wyniku (wartość kości czerwonych czyli militarnych liczy się w tym przypadku podwójnie!). Zwalczenie kości to 1 punkt wpływu (PW), a porażka to utrata 2 punktów zwycięstwa (PZ).

Faza 4. Akcje – zaczynając od pierwszego gracza każdy uczestnik rozgrywki kolejno wykonuje akcję lub pasuje. W celu podjęcia działania należy użyć od 1 do 3 kości w tym samym kolorze, a co ciekawe za opłatą jest również możliwość użycia kości neutralnych lub nawet tych należących do adwersarzy! Dostępne czynności to:

  • Aktywacja karty Akcji – uczestnik zabawy musi najpierw zapłacić odpowiednią kwotę w denarach, aby umieścić swojego meeple’a (Rzemieślnika) na karcie Akcji. Następnie gracz jest zobligowany zebrać zestaw 1-3 kości do wykonania działania z tej karty. Karty działają w ten sposób, że sumę oczek zestawu dzielimy przez określony podzielnik, a wynik, który zaokrąglamy zawsze w dół, określa ile razy możemy poczynić daną akcję.
  • Budowa Katedry – używa się tu wyłącznie białych kości, a plac budowy jest podzielony na 3 poziomy. Każdy z graczy dysponuje również zestawem małych, drewnianych kosteczek w swoim kolorze. Właśnie te kosteczki możemy umieszczać na placu budowy - tylko obok albo jedną (położoną niżej) nad drugą (położoną wyżej). Za umieszczanie kosteczek zdobywamy punkty zwycięstwa i punkty wpływu.
  • Walka z wydarzeniami – na karcie Wydarzenia zawsze jest określony kolor kości, którego możemy użyć. Podobnie jak przy aktywacji kart Akcji sumę oczek zestawu dzielimy przez określony podzielnik, a wynik, który zaokrąglamy zawsze w dół określa, ile możemy umieścić swoich drewnianych kosteczek na symbolach sztandaru na karcie Wydarzenia – tyle też otrzymujemy punktów wpływu. Po zapełnieniu w ten sposób karty następuje rozdzielenie punktów zwycięstwa w myśl zasady im więcej kosteczek, tym więcej punktów!
  • Umieszczenie obywatela w budynku – używając 1 kości wybranego koloru gracz może wprowadzić swojego obywatela do odpowiedniej budowli. Co ciekawe, jeżeli już nie ma miejsca w lokacji, to obywatel na końcu kolejki zostaje z niej wypchnięty czyli traci 1 kostkę w nowej rundzie!
  • Użycie Akcji Rolnictwa – pozwala zamienić zestaw 1-3 żółtych kości na denary – akcja ta nie wymaga użycia Rzemieślnika.
  • Spasowanie – jeżeli gracz nie chce już podejmować żadnych akcji, a w dzielnicach ciągle znajdują się nieużyte kości, to może spasować i umieścić 2 denary w swojej dzielnicy. Teraz, gdy przychodzi jego kolej dokłada 1 denara do kupki monet w swojej dzielnicy.

Faza 5. Koniec rundy – gdy wszyscy uczestnicy zabawy spasowali lub zabrakło kości w dzielnicy - to wszyscy zbierają denary ze swoich dzielnic, przenoszą swoich obywateli leżących (czyli wypchniętych w akcji Umieszczenie obywatela w budynku) na ilustracjach budynków do swoich prywatnych zasobów, niewykorzystane kości wracają do puli wspólnej, a karta pierwszego gracza trafia do uczestnika rozgrywki po lewej stronie już byłego pierwszego gracza.

Zabawa kończy się wraz z zakończeniem rundy, gdy zostanie odkryta ostatnia czerwona Karta Wydarzeń. Podczas rozgrywki można było uzyskać żetony punktów zwycięstwa z kart Akcji oraz walki z Wydarzeniami i przy budowie Katedry. Na koniec partii dodaje się 1 PZ za każdą niezwalczoną kartę Wydarzenia, na której gracz ma co najmniej 1 kosteczkę. Dodatkowo miejsca na kartach Akcji, które zajmują Rzemieślnicy również są punktowane. Jeżeli nie ma się kosteczki na którymś z poziomów katedry, to za każdy brak traci się aż 2 punkty zwycięstwa. W grze obecne są również karty celów - Patronów, które gracze trzymają w sekrecie przed sobą. Na samym końcu je ujawniają, a Patroni nagradzają każdego według rozpiski na swojej karcie! Kto zbierze najwięcej PZ – wygrywa grę!

Troyes to ciekawy miks gry typu worker placement - choć robotnicy/obywatele w grze wyznaczają jedynie liczbę i kolor posiadanych kości, z grą kościaną – choć kości określają jedynie naszą siłę roboczą i grą karcianą – to właśnie karty stanowią serce gry i pozwalają na wykonywanie czynności, które decydują o losach toczącej się rozgrywki. Bardzo ciekawym pomysłem jest mechanika punktów wpływu. Za PZ możemy przerzucać kości, pozyskiwać obywateli ze wspólnej puli czy nawet obracać zestaw 1-3 kości na przeciwległy bok. Troyes to dynamiczna gra ze sporą liczbą możliwych do podejmowania co turę decyzji. Wbrew obawom kości nie powodują, że rozgrywka skręca w kierunku gier ameritrashowych, a stanowią ot tylko nowinkę, która powoduje, że Troyes jest może nieco odmienne od innych gier z gatunku, ale to wciąż porządnie mechanicznie przygotowana eurogra.

W Troyes interakcji jest całkiem sporo, choć bezpośrednio polega tylko na podkradaniu atrakcyjnych kości przeciwnikowi lub wypychaniu jego obywateli z budynków, a pośrednio zajmowaniu interesujących miejscówek na planszy oraz kartach. Losowość jest na średnim poziomie, choć gra preferuje wysokie wyniki na kościach. Słabe rzuty, choć nie determinują o przegranej, jednak zdecydowanie zmuszają do bardziej wytężonej pracy szarych komórek. Gra skaluje się poprzez inną liczbę posiadanych obywateli i odmienną liczbę czerwonych kart Wydarzeń w rozgrywce w zależności od liczby graczy. Regrywalność ma zapewniać użycie tylko kilku kart Wydarzeń i tylko 9 z 27 dostępnych kart Akcji. Zabrakło niestety opcjonalnych wariantów rozgrywki i różnych trybów zabawy. Wykonanie jest przyzwoite, choć może razić bardzo ascetyczna oprawa graficzna. Troyes to tytuł średnio złożony. Zrozumienie wyborów jakie przed nami stawia gra nie jest trudne, za to osiągnięcie satysfakcjonującego wyniku wymaga od uczestników nie lada wysiłku intelektualnego. Dodatkowo nie każdemu przypadnie do gustu tzw. krótka kołderka – mnóstwo możliwości, a tak mało zasobów. Klimat jest czysto umowny, Troyes to typowa, abstrakcyjna eurogra.

Warto wspomnieć, że pierwsze polskie wydanie zawiera 4 dodatkowe karty promocyjne do Troyes oraz Królewskie wyzwanie czyli wariant solo gry. Tryb dla pojedynczego gracza, gdzie zmierzymy się z wirtualnym adwersarzem czyli Le Roy to spore i niebanalne wyzwanie dla każdego.

Bez rewolucji

Trzeba przyznać, że zdecydowanie Troyes to od strony mechanicznej porządnie, naprawdę bardzo dobrze zaprojektowana i przygotowana gra. Podobać powinno się zwłaszcza zastosowanie sześciościennych kości, które zdecydowanie stroniły od eurogier. Niestety, a może stety nie odmieniły one gatunku i nie stworzyły nowej jakości w grze. Euro wciąż pozostaje suche, wyjątkowo brzydkie, ale gracze zaawansowani i miłośnicy łamania głowy powinni się pochylić nad planszą podczas partii Troyes i bardzo przyjemnie spędzić czas.

Plusy:

  • porządne wykonanie
  • ciekawy pomysł na miks mechanik (worker placement, kości i karty)
  • spora regrywalność
  • karty promo i tryb solo (w pierwszym polskim wydaniu)

Minusy:

  • okropna oprawa graficzna nie spełniająca współczesnych standardów
  • brak dodatkowych trybów i wariantów rozgrywki
  • gra niestety preferuje wysokie wyniki na kościach

 

Dziękujemy wydawnictwu REBEL.pl za udostępnienie egzemplarza gry do recenzji.

7.0
Ocena recenzenta
-
Ocena użytkowników
Średnia z 0 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 0
Obecnie grają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie gram
Tytuł: Troyes
Typ gry: strategiczna
Projektant: Sébastien Dujardin, Xavier Georges, Alain Orban
Ilustracje: Alexandre Roche
Wydawca oryginału: Pearl Games
Data wydania oryginału: 2010
Wydawca polski: REBEL.pl
Data wydania polskiego: 2016
Liczba graczy: od 1 do 4
Wiek graczy: od 12 lat
Czas rozgrywki: ok. 90 min.
Cena: 149,95 zł



Czytaj również

Jaipur
Handel w Radżystanie
- recenzja
Divinare
Cicho wszędzie, głucho wszędzie
- recenzja
Ares Project
Wojna o Marsa
- recenzja
Grimoire
Czary mary, weź pałeczkę do ręki
- recenzja
Planeta
Familijna ewolucja
- recenzja
Pandemic: Upadek Rzymu
Stare, ale takie nowe i fascynujące
- recenzja

Komentarze


Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.