» Teomachia

Teomachia

Dodał: Artur 'GoldenDragon' Jaskólski

Teomachia
7.50
8.25
Ocena użytkowników
Średnia z 4 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 2
Obecnie grają: 1

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie gram
Teomachia - Poltergeist patronem
Tytuł: Teomachia
Typ gry: karciana niekolekcjonerska
Projektant: Jakub Wasilewski, Adam Kwapiński, Tomasz Bylina
Ilustracje: Iga W. Grygiel, Małgorzata Śliwka, Justyna Urniaż-Badowska, Beata Urniaż-Księska, Łukasz Kowal
Data wydania oryginału: 2012
Wydawca polski: Fabryka Gier Historycznych
Liczba graczy: 2
Cena: ok. 70 zł

To początek końca. Zmierzch bogów właśnie się zaczął. Tylko wierni wyznawcy mogą uchronić swoich panów przed upadkiem. Wciel się w jedną ze starożytnych potęg i weź udział w boskiej wojnie. Posyłaj do bitwy swoich czcicieli przeciwko hordom wyznawców przeciwnika. Zsyłaj na wroga trzęsienia ziemi i śmiercionośne pioruny, nie zapomnij jednak chronić swych wyznawców przed mocą nieprzyjaciela. Sięgnij po starożytne artefakty i wzywaj na pomoc największych herosów swojego ludu.

W czasach, które nadejdą, musisz uczynić wszystko, aby przetrwać. Nadchodzi kres starej ery i początek nowej – Teomachii, wojny bogów, w której zwyciężysz, albo zostaniesz zapomniany na wieki.

Teomachia to gra karciana przeznaczona dla 2 osób. Każdy z graczy wciela się w jedno z bóstw pochodzących ze starożytnych mitologii. Każdy z bogów dysponuje zupełnie inną mocą, wspieraną dodatkowo przez karty mitów. Główną siłą w grze stanowią nasi wyznawcy, których będziemy posyłać do kolejnych starć z wiernymi przeciwnika. Używając kart modlitw i rozbudowując swoją talię w trakcie rozgrywki gracze będą starali się pozbawić swojego przeciwnika jego wyznawców.

Galeria

Zobacz wszystkie »
Tagi: Teomachia | Fabryka Gier Historycznych | Jakub Wasilewski | Adam Kwapiński | Tomasz Bylina | Iga W. Grygiel | Małgorzata Śliwka | Justyna Urniaż-Badowska | Beata Urniaż-Księska | Łukasz Kowal


Czytaj również

Arka Zwierzaków
Pomocnicy Noego
- recenzja
Teomachia
Deckbuilding w nowej odsłonie
- recenzja
Hard City
Pierwszy mutant, pierwsza krew
- pierwsze wrażenia
Lords of Hellas
Techno-mity i area control
- recenzja
InBetween
Horror na osiedlu
- recenzja
Herosi
There can be only one
- recenzja

Komentarze


Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.


ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.