» Recenzje » Tangram

Tangram


wersja do druku

Chińska układanka

Autor: Redakcja: Beata 'teaver' Kwiecińska-Sobek

Tangram
Tangram to gra logiczna, zagadka, układanka, wymyślona 3000 lat temu w Chinach, a wydana w Polsce przez Grannę. Na pudełku czytamy, że już siedmioletnie dzieci mogą bawić się Tangramem co mnie nieco na początku zniechęciło, ale na szczęście nie wykazałem się ignorancją i przyjrzałem się owej grze bliżej.

W niewielkim pudełku znajdujemy kilkudziesięcio stronicową książeczkę i... zaledwie siedem elementów gry, które należy wyjąć z wypraski. Owe elementy to trójkąty w różnych rozmiarach, kwadrat i równoległobok. Wszystkie wykonane są z bardzo grubego (ok. 4mm), kartonopodobnego tworzywa oraz lakierowane. Mój egzemplarz jest wściekłożółtego koloru, jednakże, jak wyczytałem na pudełku, kolory mogą być inne. Szkoda, że kolor nie jest zaznaczony na pudełku, na przykład kolorową naklejką.

Zawiedziony znikomą ilością elementów zajrzałem do instrukcji. Zasady gry są prościutkie. To w zasadzie układanka – wykorzystując wszystkie elementy należy ułożyć jedną z figur podanych w instrukcji. Wybór jest przeogromny, od postaci przez mosty, przedmioty, strzałki, aż po abstrakcyjne figury.

Pomyślałem, że to faktycznie prostacka gra dla dzieci, co może być trudnego w ułożeniu czegokolwiek z siedmiu zaledwie elementów? Mimo wszystko spróbowałem, spodziewając się, że błyskawicznie ułożę parę losowych figurek. Wybrałem jakąś twarz i zacząłem układać elementy obok siebie. Już po piętnastu minutach cieszyłem się, że do instrukcji dołączono rozwiązania każdej z układanek. Nie byłem w stanie jej rozwiązać, co wcale nie było trudne, jak okazało się z solucji pokazującej właściwe ułożenie figur.

W kolejnych próbach szło mi lepiej, lub nawet znacznie lepiej, bo większość udaje mi się ułożyć w stosunkowo krótkim czasie. Choć są też takie, które zniechęcają mnie i zaglądam do rozwiązania. Cóż, nigdy nie przepadałem za długim dumaniem nad jedną zagadką, więc kilku-kilkunastominutowe niepowodzenie skutecznie mnie zniechęca do układania danego kształtu.

Gra świetnie sprawdza się na uczelni, w czasie mniej ciekawych wykładów. Układając Tangrama nie rozpraszamy się na tyle, by tracić wątek, a jednocześnie znaczny wysiłek powstrzymuje nas przed zaśnięciem, gdy słuchamy monotonnego głosu prowadzącego.

Zabawnie było też obserwować miny znajomych, którzy widząc "grę dla dzieci" chcieli szybko pokazać siłę swojego intelektu i wyobraźni, a następnie albo poddawali się zniechęceni, albo siedzieli nad układanką i siedzieli i siedzieli... a potem zaglądali do rozwiązań.

Do układania Tangrama potrzebne jest bowiem pewne z nim obycie, stąd na początku sprawia spore problemy, ale później zabawa staje się bardziej kontrolowana. Dzięki wyobraźni oraz pamiętanym wzorcom możemy choć trochę pomóc sobie przy następnych figurach.

Na pudełku napisano, że gra przeznaczona jest także dla dwóch osób, co sprowadza się do zdania "Tangram mogą układać również dwie osoby." w instrukcji. Według mnie to nadużycie.

Tangram można wykonać samemu, a w Internecie dostępnych jest wiele wzorów do ułożenia. Takie rozwiązanie ma jednak swoje wady, nie nadaje się zupełnie na prezent i wymaga sporo wysiłku na wyszukiwanie ciekawych figur. Przy śmiesznie niskiej cenie, za jaką można kupić pudełkową, świetnie wykonaną wersję Tangrama nie ma się co zastanawiać. Polecam jako dodatek do większych zakupów. Układanka doskonale wypełnia chwile, gdy na bardziej pracochłonne i zajmujące czynności nie mamy czasu lub ochoty.


Ocena: 4.5 / 6
7.25
Ocena użytkowników
Średnia z 2 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 0
Obecnie grają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie gram
Typ gry: logiczna
Wydawca polski: Granna
Liczba graczy: od 1 do 2
Wiek graczy: od 7 lat
Cena: ok. 12,00 zł
Tagi: Tangram | Granna



Czytaj również

Pan Twardowski Legendy Polskie
W poszukiwaniu legendy
- recenzja
Bazyliszek
Spójrz mi w oczy
- recenzja
Batyskaf
Gotowi na pełne zanurzenie?
- recenzja
Szkoła Magów
Wygraj lub zgiń!
- recenzja
M/S Batory
Zostaniesz detektywem?
- recenzja
Niezłe ziółka
Czyli ogródkowy sezon nigdy się nie kończy
- recenzja

Komentarze


Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.