» Szeryf z Nottingham

Szeryf z Nottingham

Dodała: Joanna 'Taun_We' Kamińska

Szeryf z Nottingham
8.00
-
Ocena użytkowników
Średnia z 0 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 0
Obecnie grają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie gram
Tytuł: Szeryf z Nottingham
Typ gry: imprezowa
Projektant: Sérgio Halaban, Bryan Pope, Benjamin Pope, André Zatz
Ilustracje: Lorraine Schleter, David Sladek
Wydawca oryginału: Arcane Wonders
Data wydania oryginału: 2014
Wydawca polski: Rebel
Data wydania polskiego: 2016
Liczba graczy: od 3 do 5
Wiek graczy: od 13 lat
Czas rozgrywki: 60 min.
Cena: 129,95 zł

Chciwość i żądza bogactwa księcia Jana sięgnęły zenitu! Dla zwykłego, uczciwie płacącego podatki kupca godne życie stało się niemożliwe. Oto Szeryf z Nottingham sprawdza wszystkich wchodzących do miasta, czy aby nie wnoszą w obręb jego murów zakazanych towarów. Na szczęście Ty znasz Szeryfa lepiej niż książę. Ten nieprzyjemny, chciwy typ może sprawiać onieśmielające wrażenie, gdy stoi w bramie miasta, ale - bądźmy szczerzy - nawet on spojrzy w drugą stronę, gdy otrzyma sowitą łapówkę.

I oto pewnego pięknego poranka przybyłeś ze swoimi towarami na targ do uroczego Nottingham. Jedyną przeszkodą stojącą na drodze do uczciwego zysku jest Szeryf. Musisz go sprytnie oszukać albobezczelnie przekupić. Ewentualnie możesz spróbować… powiedzieć prawdę!

W grze Szeryf z Nottingham wcielasz się w rolę kupca starającego się dowieźć swoje towary na miejski targ. W tym celu musisz przekonać Szeryfa, aby Cię wpuścił – i to za (prawie) każdą cenę!

Jeśli wieziesz ze sobą smakowite dobra, które jako prawy obywatel chcesz sprzedać na targu, aby urozmaiciły królewskie uczty, to nie masz się czego obawiać. Wystarczy zadeklarować faktyczną ilość i rodzaj przywożonych towarów, a w razie kontroli otrzymasz dodatkowo rekompensatę za marnowanie Twojego cennego czasu.

Jeśli zaś przewozisz kontrabandę, albo co gorsza próbujesz wwieźć do zamku i sprzedać królewskie dobra, których spożywanie zostało zarezerwowane wyłącznie dla króla i jego świty, to możesz mieć niemały problem, gdy trafi Ci się kontrola. Nie dość, że zostaną one skonfiskowane, to jeszcze zapłacisz grzywnę - tym większą im więcej zakazanych dóbr przewozisz.

Sprytni handlarze (których władza niesłusznie nazywa przemytnikami) mają jednak swoje sposoby, ale zwiększyć swoje zyski za pomocą datków (niesłusznie nazywanych łapówkami). Wiedzą oni bardzo dobrze, na ile mogą sobie pozwolić i ile wyniosą "opłaty manipulacyjne" przekazywane Szeryfowi. Wiedzą kiedy należy na wóz zapakować wyłącznie legalne towary, a kiedy pod częścią z nich schować kuszę, albo baryłkę pitnego miodu.

W trakcie gry gracze po kolei będą odgrywać rolę Szeryfa i decydować o tym, które torby kupieckie przeszukać, a które przepuścić na targ bez inspekcji. Jeśli podczas inspekcji nie trafią na kontrabandę, to muszą z własnej kieszeni pokryć koszta odszkodowania dla niewinnego kupca. Jeśli natrafią w transporcie na zakazane towary, to przyłapany przemytnik zapłaci solidną grzywnę, która wpada do skarbca Szeryfa, a nielegalne dobra zostaną skonfiskowane.

Zwycięzcą zostanie gracz, który na koniec gry będzie dysponował największą liczbą punktów, zebraną dzięki zgromadzonym pieniądzom i towarom.

Dlaczego pokochasz tę grę?

  • Interakcja. Ta gra to czysta, silna interakcja. Największa zabawa z tej gry wypływa właśnie z rozmów, prób przechytrzenia, blefowania, udawania itd. 
  • Zasady są tak proste, że można w całości skupić się na tym, co najlepsze w tej grze, czyli próbach przemytu wartościowych kart tak, by na tym zarobić. 
  • Śmiech. To wręcz nieprawdopodobne, jaką dawkę śmiechu Szeryf z Nottingham może zaserwować. Wystarczy, że się trochę zrelaksujecie, że choć trochę spróbujecie wejść w swoje role i już jesteście na prostej drodze do płakania ze śmiechu, zwijania się na krześle i bolących mięśni brzucha. Oczywiście możecie próbować podejść do gry całkiem serio i na poważnie. Możecie próbować. ;)
  • Wykonanie. Świetne, klimatyczne grafiki, wysoka jakość wydania, piękne sakiewki. Wszystko to jeszcze bardziej podności przyjemność z rozgrywki.

"Szeryfie, same kurczaki wiozę, jak babcię kocham!" - powiedział braciszek Tuck, wioząc na wozie dwie bele zakazanego jedwabiu, królewski ser gouda i dwa antałki nieopodatkowanego miodu pitnego, krótko przed tym jak musiał salwować się ucieczką porzucając wóz i wiezione na nim towary.

Źródło: Rebel.pl

Tagi: Wydawnictwo REBEL.pl | David Sladek | Lorraine Schleter | André Zatz | Benjamin Pope | Bryan Pope | Sérgio Halaban | Szeryf z Nottingham


Czytaj również

Szeryf z Nottingham
Przechytrzyć czy przekupić? – to jest pytanie!
- recenzja
Mage Wars: Arena
To, co magowie lubią najbardziej
- recenzja
Magazyn 51
Fortuna i podróbki
- recenzja
Pandemic: Upadek Rzymu
Stare, ale takie nowe i fascynujące
- recenzja
Mage Wars: Akademia
Będziemy czarować
- recenzja
Chatka z piernika
Chodź no, ciasteczko ci dam...
- recenzja

Komentarze


Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.


ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.