» Recenzje » Signorie

Signorie


wersja do druku

Wszystko zostaje w rodzinie

Autor: Redakcja: Balint 'balint' Lengyel

Signorie
Signorie zabiera nas do renesansowych Włoch, gdzie wraz z innymi graczami stoczymy walkę o wpływy i wysokie stanowiska. Do zwycięstwa niezbędna będzie nie tylko determinacja, ale także właściwa strategia i zmysł ekonomiczny.

Znane powiedzenie mówi, że z rodziną najlepiej wychodzi się na zdjęciu. We właściwym rozumieniu oznacza ono, iż na rodzinie nie można polegać, szczególnie gdy chodzi o sprawy finansowe. Dzięki politykom wiemy jednak, że nie zawsze jest to prawda. Choć termin "nepotyzm" powstał dopiero w XVII wieku, samo zjawisko było praktykowane przez rządzących już znacznie wcześniej i do dziś nie straciło na popularności. Do perfekcji doprowadzono je jednak w renesansowych Włoszech, gdzie wykształciła się forma rządów nazywana Signorią. Władzę w miastach sprawowały bogate rody, dbające o poszerzanie wpływów i wysokie pozycje dla członków rodziny. Mniejsze rody, chcąc coś znaczyć w polityce, musiały umiejętnie wkupić się w łaski możniejszych familii... albo połączyć się z nimi poprzez małżeństwa.

W grze Signorie gracze wcielają się w role przywódców takich właśnie aspirujących rodzin. Celem jest pozostawanie w jak najlepszej komitywie z sześcioma najznakomitszymi rodami, wykonując dla nich misje dyplomatyczne i aranżując strategiczne małżeństwa z ich przedstawicielami. Ważne jest także zadbanie o właściwe ścieżki kariery dla przedstawicieli naszej rodziny – w polityce, wojsku i kościele. Kto okaże się w tym najskuteczniejszy, ten wyniesie swój ród na wyżyny.

Misje, intrygi, małżeństwa...

Jeśli chodzi o najbardziej podstawowe informacje, Signorie to tytuł autorstwa włoskiego duetu Andrea Chiarvesio i Pierluca Zizzi, przeznaczony dla 2-4 graczy. Gra trwa siedem rund, a jej celem jest zgromadzenie na koniec jak największej liczby punktów zwycięstwa. Rozgrywka polega zaś głównie na doborze kości oraz możliwie najkorzystniejszym wykorzystaniu zasobów.

Kości są sześcienne i różnią się kolorami. Rzucamy nimi na początku każdej rundy (robi to jeden z graczy) i uzyskane w ten sposób rezultaty układamy na wyznaczonym na planszy polu kości. Kolor danej kostki określa rodzaj możliwej do wykonania akcji, zaś liczba oczek wskazuje o ile florenów taniej możemy wykonać ową czynność. Jeśli liczba ta jest równa lub wyższa niż koszt danej akcji, wykonujący ją gracz nic nie płaci, jeśli jest jednak niższa musi pokryć florenami istniejącą różnicę.

Wszystkie dostępne do wykonania akcje znajdują na planszetkach graczy. Dzielą się na pięć obszarów, tożsamych z pięcioma kolorami kości. W skład każdego obszaru wchodzą trzy akcje – kładąc na nim kość, gracz musi wykonać jedną z nich. Są to: zarządzanie, zadanie lub zatrudnienie pomocnika. Jeśli chodzi o zarządzanie, żółta akcja pozwala nam zdobyć dodatkowe floreny, fioletowa nowych członków rodziny, czerwona aranżować małżeństwa dla naszych kobiet, szara wysyłać mężczyzn na misje dyplomatyczne, a seledynowa umieszczać mężczyzn na torach kariery. Akcje zadania zależą natomiast od kafelków leżących na planszy w obszarze zadań – do każdego koloru losowo przypasowane są dwa zadania. Akcja zatrudniania pomocnika pozwoli nam zaś wziąć dysk pomocnika, który w przyszłości pod określonymi warunkami będzie nam zapewniał pewien bonus.

Aby wykonać wybraną akcję, musimy pobrać z pola kości kostkę we właściwym kolorze, położyć ją na odpowiednim obszarze na naszej planszetce i uiścić ewentualny koszt we florenach. Gracze wybierają po kolei po jednej kości, ale w danej rundzie każdy z nich może ich wziąć maksymalnie cztery (czyli wykonać maksymalnie cztery akcje). Ponadto warto pamiętać, że na koniec każdej rundy gracze, którzy położyli na swoich planszetkach kości o łącznej wartość nie przekraczającej 13 oczek, otrzymują specjalny bonus (wyznaczony przez żeton leżący na polu nagrody odpowiedniej tury – owe żetony losowane są na początku gry).

Na szycie władzy

Upragnione punkty zwycięstwa zdobywamy na różne sposoby. Podczas gry gromadzimy je za wykonywane przez naszych mężczyzn misje dyplomatyczne, zawierane przez kobiety mariaże. Familię na misje i małżeństwa wysyła się poprzez umieszczanie pionków na wyznaczonych na planszy głównej miejscach. Co ważne, liczba owych miejsc jest ściśle ograniczona i zależy od ilości osób biorących udział w rozgrywce. Kolejne punkty zdobywamy za aktywowanie niektórych pomocników oraz otrzymywane na koniec rundy nagrody, a także za osiągnięte (również na koniec rundy) pozycje dysków graczy na torze inicjatywy. Ponadto na koniec gry nagradzana punktami zwycięstwa jest jeszcze pozycja mężczyzn z naszej rodziny znajdujących się na torach kariery, jak również za zgromadzone przez nas żetony sojuszu (otrzymujemy je za wykonywanie misji dyplomatycznych i małżeństwa z wpływowymi rodami).

Jak widać, sposoby punktowania są różne, więc i droga do zwycięstwa może więc przebiegać na wiele sposób. Warto też przy tym pamiętać, że poszczególne czynności bywają od siebie zależne (na przykład aby wysłać jednego z naszych mężczyzn na misję dyplomatyczną, wcześniej trzeba umieścić go na torze kariery), a czasem obłożone są dodatkowymi obostrzeniami. Na przykład zdobyte żetony sojuszu musimy umieszczać rzędami obok naszej planszetki gracza, według określonych na niej kombinacji – punkty zwycięstwa na koniec gry otrzymamy za nie tylko wówczas, jeśli w rzędzie będą co najmniej 3 żetony. To dodatkowo komplikuje grę i każe dobrze zastanawiać się nad każdym ruchem.

Trudno, ale fajnie

W celu opanowania zasad Signorie najlepiej nie poprzestawać na suchej lekturze instrukcji. Co prawda są one w niej bardzo dobrze opisane i logicznie pogrupowane w bloki tematyczne – co niestety nie jest standardem w świecie gier planszowych – ale ilość stron i mnogość reguł powoduje, że niezbyt nadają się do szybkiego przyswojenia. W efekcie najlepiej jest zorganizować próbną rozgrywkę, dzięki czemu można je będzie obejrzeć w praktyce i być odpowiednio przygotowanym do właściwej zabawy.

Signorie jest bowiem grą trudną, ale jest to trud satysfakcjonujący, związany nie z abstrakcyjnością i problemem zrozumienia zasad, ale z ich właściwym wykorzystaniem i opracowaniem najkorzystniejszych kombinacji. Kto nie przepada za losowością, za to lubi myśleć, planować i starać się mieć wszystko pod kontrolą, powinien być z rozrywki w Signorie zadowolony, nawet jeśli z początku nie raz się pogubi. Mechanika worker placement, połączona z z użyciem wskazań różnokolorowych kości daje wiele możliwości i nie raz stawia przed poważnym dylematem, nie na tyle jednak aby rozpaczać i rwać włosy z głowy, ale akurat na tyle, aby w skupieniu planować kolejne ruchy.

Gra nieźle skaluje się na wszystkie warianty osobowe, przy czym za każdym razem odbywa się to na zasadzie "coś za coś". Przy pełnym czteroosobowym składzie mamy więcej kości, komponentów, miejsc na mapie, a co za tym idzie i możliwości do wykorzystania, ale czas rozgrywki potrafi się momentami dłużyć, bo oczekiwanie na ruchy zastanawiających się przeciwników czasami trwa i trwa... Przy dwóch osobach natomiast gra staje się wyraźnie szybsza, maleje za to ilość używanych kostek i miejsc na mapie, przez co ograniczeniu ulega rozmach rozgrywki. W obu wariantach gra się jednak satysfakcjonująco, a wybór którego z nich powinien zależeć od indywidualnych preferencji – mi osobiście lepiej grało się w pełnym składzie, mimo wysokiej czasochłonności tego wariantu.

Pod względem atmosfery i podejścia do tematyki Signorie jest niestety typową eurogrą – niewiele w niej nawiązań do renesansowych Włoch, a jedyne odniesienie wizualne do tego okresu to portrety głów renesansowych rodzin na głównej planszy i planszetkach graczy. Tę skromność klimatu łagodzi na szczęście wysoka estetyka i przejrzystość planszy – wszystko jest na niej ładnie i czytelnie umieszczone, bardzo intuicyjna i łatwa w zrozumienie jest też ikonografia na planszetkach i kafelkach. Nic zarzucić nie można też stronie technicznej – wszystkie komponenty wykonano solidnie z grubej tektury i po kilku intensywnych rozgrywkach nie widać na nich żadnych wyraźnych śladów użycia.

Summa summarum warto wzbogacić swoją półkę o tę pozycję. Szczególnie wtedy, gdy planuje się prawdziwą karierę polityczną i chce się zdobyć pierwsze szlify w obsadzaniu rodziną ważnych stanowisk, bo wiemy przecież, że ten zwyczaj bynajmniej nie skończył się na renesansowych Włoszech...

Plusy:

  • wciągająca mechanika
  • zminimalizowana losowość
  • konieczność uważnego myślenia i starannego planowania
  • niezła skalowalność
  • wysoka jakość technicznego wykonania komponentów

Minusy:

  • umowność atmosfery typowa dla eurogier
  • wysoka czasochłonność rozgrywki

 

Dziękujemy wydawnictwu Hobbity.eu za udostępnienie gry do recenzji.

8.5
Ocena recenzenta
-
Ocena użytkowników
Średnia z 0 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 0
Obecnie grają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie gram
Tytuł: Signorie (Signorie)
Typ gry: strategiczna
Projektant: Andrea Chiarvesio, Pierluca Zizzi
Ilustracje: Mariano Iannelli
Wydawca oryginału: What's Your Game?
Data wydania oryginału: 2015
Wydawca polski: Hobbity.eu
Data wydania polskiego: 2016
Liczba graczy: od 2 do 4
Wiek graczy: od 12 lat
Czas rozgrywki: 60 - 150 minut
Cena: 199,95 zł



Czytaj również

Mr. Jack in New York
Tropiąc mordercę
- recenzja
Mr. Jack
Klasyk na stole
- recenzja
Fief
Symulator polityczny jakich mało
- recenzja
Haru Ichiban
Żółty, wiosenny liść
- recenzja
Nowe Pokolenia
Wsi spokojna, wsi kościana
- recenzja
Robin Hood
Nie mam Robina i co mi pan zrobisz?
- recenzja

Komentarze


earl
   
Ocena:
0

Choć termin "nepotyzm" powstał dopiero w XVII wieku, samo zjawisko było praktykowane przez rządzących już znacznie wcześniej i do dziś nie straciło na popularności.

To zjawisko istnieje od samego początku powstania zorganizowanych społeczności. W końcu komu najlepiej zawierzyć niż osobom z najbliższego otoczenia, których się lubi i którzy są w taki czy inny sposób powiązani z decydentami?

07-04-2016 10:44

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.