» Recenzje » Rozpoznawanie przez dotyk

Rozpoznawanie przez dotyk


wersja do druku

Jak uzależnić dziecko od planszówek

Autor: Redakcja: Grażyna 'Fionaxxx' Zarzycka
Ilustracje: Artur 'GoldenDragon' Jaskólski

Rozpoznawanie przez dotyk
Haba to niemiecka firma specjalizująca się w produkcji zabawek dla dzieci. Sprzedaje tytuły edukacyjne, które poza zabawą mają również wspomagać rozwój dziecka. Seria Moja pierwsza gra to początek przygody z grami planszowymi dla dwulatków i nieco starszych milusińskich. Przyjrzyjmy się bliżej pozycji Rozpoznawanie przez dotyk.
Żółta skrzynia ze skarbami
Żółte opakowania to charakterystyczny znak produktów wydawnictwa Haba. Na wieczku Rozpoznawania przez dotyk znajdziemy dwa zdjęcia: większe - elementów gry, mniejsze – uśmiechniętej dziewczynki, a także informacje o głównych walorach edukacyjnych tytułu. Pudełko jest wykonane ze standardowej grubości tektury. Niestety, w środku brak jakiejkolwiek wypraski, żeby posegregować elementy. Na szczęście, najbardziej niebezpieczna część gry, czyli tekturowe listki koniczynki trzymane są w woreczku strunowym. Przepięknie wykonane są drewniane, kolorowe produkty żywnościowe (sześć par). Parówka i czekolada wyglądają jak prawdziwe! Elementy te wykonane są z jednej bryły drewna, bez ostrych czy mogących się złamać części. W czasie rozgrywki chowamy je do czerwonego woreczka, który zamykamy zaciskając włożony do środka sznurek. Ważnym elementem, który z pewnością spodoba się dzieciom, jest owieczka z materiału, która ma zapinany na rzepy brzuszek. Do gry dołączona jest również wielojęzyczna instrukcja, która, niestety, nie wymienia elementów gry i w tym celu musimy się posiłkować zdjęciem na wieczku pudełka.
Gra czy zabawa?
Instrukcja do Rozpoznawania przez dotyk napisana jest nieco nieskładnie, bo zaczyna się od wariantu gry, który nazwano "Swobodną zabawą". W tym miejscu następuje opisanie zalet edukacyjnych tytułu i zachęta do wspólnej zabawy rodzica z dzieckiem. Jaki jest sens informowania dorosłych, że mogą wykorzystywać elementy Rozpoznawania przez dotyk do innych rzeczy niż gra i robienia z tego osobnego wariantu, to chyba tylko wydawca wie*.
Na szczęście, dalej jest już tylko lepiej. Gra ma swoje zasady, określony cel, punktację, a co za tym idzie i zwycięzcę. Zabawa polega na tym, aby dziecko odgadło, co zjadła owieczka. Na początku gry rozkładamy wszystkie drewniane elementy, a każdy uczestnik bierze je do ręki i sprawdza dotykiem kształt. Następnie po jednym elemencie umieszczamy w woreczku. Pierwsze dziecko zamyka oczy, a drugie wyciąga z woreczka jeden produkt żywnościowy i ukrywa w brzuszku owieczki. Teraz czas na odgadywanie. Pierwsze dziecko otwiera oczy i za pomocą dotyku próbuje rozpoznać jaki element został ukryty w owieczce. Jeśli milusiński uważa, że zna prawidłową odpowiedź, to otwiera brzuszek zwierzęcia i wyciąga element. Za prawidłową odpowiedź dostaje koniczynkę. Potem następuje kolej drugiego dziecka. Jeśli wszystkie listki koniczynki zostaną rozdzielone, wygrywa zdobywca ich największej ilości. Przy remisie – wygrywa i jedno, i drugie dziecko. Urozmaiceniem jest wariant polegający na porównywaniu par. Należy w tym trybie przyporządkować elementowi w woreczku element w brzuszku owieczki (dziecko musi określić, który z przedmiotów schowanych w woreczku, znajduje się w zwierzątku; tym razem połowa produktów żywnościowych jest niejawna – ukryta w pudełku). Punktujemy za poprawnie wytypowane pary.
W grze wysoce zalecam rolę dorosłego jako "Mistrza Gry", a najmłodszym - rolę uczestników. Zwłaszcza w rozgrywce z wykorzystaniem wariantu dodatkowego podstawowej wersji Rozpoznawanie przez dotyk pomoc rodzica będzie niezbędna. O ile dwulatkowi ciężko będzie się skupić przy zabawie, o tyle nieco starsze dzieci powinny przy grze się bardzo dobrze bawić. Szkoda tylko, że elementów i trybów tego tytułu tak mało – większa ich ilość mogłaby sporo wydłużyć żywotność tej gry.
Dla kogo?
Rozpoznawanie przez dotyk jest grą "z krwi i kości". Choć przeznaczona dla wąskiej i specyficznej grupy odbiorców jako tytuł edukacyjny sprawdza się wyśmienicie. Kolorowe, solidne i przepiękne elementy z pewnością przyciągną uwagę dziecka. Element rywalizacyjny wymusi u najmłodszych chwilę skupienia przy rozpoznawaniu kształtów, ale da dużą satysfakcję przy udanym punktowaniu i zdobyciu koniczynki. Gra bawi i uczy, a to chyba najważniejsze w przypadku pozycji przeznaczonych dla dzieci. Z czystym sumieniem mogę polecić ten tytuł na początek przygody naszych milusińskich z planszówkami.
*Po porównaniu z angielską instrukcją okazuje się, że "wariant gry" można było przetłumaczyć jako idea/pomysł gry (angielskie "idea game". Czy tłumacz czy wydawnictwo? - ktoś zawinił. Plusy:
  • przepiękne, drewniane elementy,
  • owieczka,
  • doskonałe wprowadzenie najmłodszych do świata gier
  • walor edukacyjny (rozwija dotyk i rozpoznawanie/rozróżnianie kształtów)
Minusy:
  • mało elementów
  • mało wariantów gry
  • nieskładna, chaotyczna instrukcja (błąd tłumacza?)
Dziękujemy firmie Edu Kids - dystrybutorowi produktów wydawnictwa HABA za udostępnienie gry do recenzji.
8.0
Ocena recenzenta
-
Ocena użytkowników
Średnia z 0 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 0
Obecnie grają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie gram
Tytuł: Rozpoznawanie przez dotyk
Seria wydawnicza: Moja pierwsza gra
Typ gry: rodzinna, familijna
Projektant: HABA, Jutta Neundorfer
Data wydania oryginału: 2009
Wydawca polski: HABA
Liczba graczy: od 1 do 2
Wiek graczy: od 2 lat
Czas rozgrywki: ok 10 minut
Cena: ok. 85 zł



Czytaj również

Smok Diego
Smoczy turniej w pluciu ogniem.
- recenzja
Tańczące jajeczka
Najdziwniejsza gra, jaką znam
- recenzja
W ogrodzie
Lichy to kruk, co zdobycz z dzioba wypuszcza
- recenzja
Zwierzak na zwierzaku
Emocje i proste zasady
- recenzja

Komentarze


Aesandill
    Gra dla przyszłych absolwentów Wety i 00techniki
Ocena:
0
Jedzenie kiełbasek, sera i tym podobnych produktów nie przysłuży się przeżuwaczowi, nic dziwnego że trzeba otwierać owieczce żwacz i wyciągać "śmieci". Brakuje tylko bardziej tradycyjnych śrubek i gwoździ.

Ok, rozumiem że inna jest idea edukacyjna tej gry... ;)

Pozdrawiam
Aes
17-10-2011 22:12
GoldenDragon
   
Ocena:
0
Angielski tytuł bardziej oddaje ideę gry: Feeling & Touching
17-10-2011 22:26

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.