» Recenzje » Robinson Crusoe: Adventure on the Cursed Island – Wyprawa HMS Beagle

Robinson Crusoe: Adventure on the Cursed Island – Wyprawa HMS Beagle


wersja do druku

Ewolucja, Darwin i wielka przygoda

Autor: Redakcja: Fleschu, balint, PowerMilk, earl, BeeRee

Robinson Crusoe: Adventure on the Cursed Island – Wyprawa HMS Beagle
Gdy 27 grudnia 1831 roku z Barn Pool w swoją drugą wyprawę wyruszał dziesięciodziałowy slup wojenny klasy Cheeroke, wybudowany dla Royal Navy, nikt się nie spodziewał, że i podróż i sam statek przejdą do historii. Pierwszy dodatek do gry Robinson Crusoe: Adventure on the Cursed Island zabierze nas właśnie na słynną ekspedycję na pokładzie HMS Beagle u boku samego Charlesa Darwina. Czy jesteście gotowi przejść do historii i podłożyć podwaliny pod teorię ewolucji?

Gdy pytałem Piotra Haraszczaka z wydawnictwa Portal Games kilka lat wcześniej o możliwość wydania jakiejś gry przygodowej, odpowiedział, że może zrobi to za jakiś czas, wykorzystując do tego figurki z Neuroshimy Tactics. Okazało się jednak, że uprzedził go Ignacy Trzewiczek, który udowodnił, iż potrafi stworzyć nie tylko ciężkie strategie i karcianki, ale jest twórcą bardziej wszechstronnym. Rynek obecnie podbija Robinson Crusoe: Adventure on the Cursed Island – gra złożona, ale przesycona klimatem i pełna przygód. Sukces gry oczywiście spowodował, że doczekaliśmy się dodatku. Rozszerzenia nietypowego, bo Wyprawa HMS Beagle to nie zestaw nowych scenariuszy, ale… cała kampania. Jak to się sprawdza w praktyce? Po odpowiedź zapraszam do recenzji.

Dziennik pana Darwina

Wyprawa HMS Beagle to nie tylko nazwa dodatku do gry Robinson Crusoe: Adventure on the Cursed Island, ale także tytuł książki będącej relacją Charlesa Darwina z jego podróży. Podłużne pudełko jest właśnie stylizowane na starą, grubą księgę. Bardzo klimatyczne rozwiązanie, tym bardziej, że za każdym razem otwierając rozszerzenie, instynktownie próbuję podnieść pierwszą stronę dziennika wielkiego uczonego. Pod wieczkiem ciężkiego pudełka kryje się bura (choć z wizerunkiem Darwina) papierowa wypraska, dwa woreczki strunowe i morze nowych komponentów. Kartonowe elementy (żetony i plansze) są grube albo bardzo grube a ich jakość wykonania jest bez zarzutu. Szkoda, że tego samego nie można powiedzieć o kartach z tabelami i postaciami – są śliskie i cienkie jak blok techniczny (zresztą podobnie było w wersji podstawowej). Karty pozostały bez zmian – ta sama grubość (średnia) i wykonanie jak w podstawce. Są jeszcze drewniane piony (bez zarzutu) i kostka (lekka, z wyraźnymi symbolami). Scenariusze przedstawiono w formie klimatycznej, zszytej księgi. Instrukcja szczegółowo objaśnia scenariusze i nowe zasady. Jeżeli chodzi o zawartość pudełka – elementów jest całe mnóstwo, a jakość wykonania stoi na wysokim poziomie.

Rozszerzenie na bogato

Wyprawa HMS Beagle dostarcza nam elementy, które modułowo (czyli wedle własnego uznania) możemy dodawać zarówno do wersji podstawowej gry, jak i do dodatku.  Komponenty uniwersalne to:

  • Misjonarz/Misjonarka – nowa postać do rozgrywki. Kapitalna z trzech powodów. Po pierwsze, za 3 żetony Determinacji może odrzucić dowolną kartę z pola akcji Zagrożenia bez rozpatrywania jej akcji i efektu. Po drugie, za 1 żeton Determinacji umożliwia jednemu graczowi przekazanie innemu dowolnej liczby żetonów Determinacji. Po trzecie, pierwsza strzałka z toru Morale postaci podnosi, a nie obniża Morale.
  • Karty Załogi – pozwalają ułatwiać poziom rozgrywki. Pięć wyjątkowych postaci to: Chłopiec – dający pion dodatkowej akcji (ale posiada własne zdrowie), Papuga – dodaje Pierwszemu Graczowi + 2 żetony Determinacji w fazie Morale, Czujka – powoduje, że stos kafelków Wyspy jest odkryty, Koń – dający pion akcji i pozwalający ignorować odległości na wyspie oraz Chirurg – zbiera zioła, a potem używa ich do leczenia. Wszystkie niezwykle użyteczne w zależności od scenariusza.
  • Karty Wydarzeń – 14 uniwersalnych oraz 20 mających wpływ na Darwina, więc używać możemy ich tylko w kampanii.
  • Żetony Tajemnic – czyli dodatkowa możliwość pociągnięcia kart Tajemnic. Pojawiają się w grze za sprawą nowych kart Wydarzeń z Wyprawy HMS Beagle.
  • Żetony Wora i Kosza – określają, które postacie i do jakiej akcji używają Przedmiotów z wersji podstawowej.

Właściwa zabawa w dodatku do gry Robinson Crusoe: Adventure on the Cursed Island to tryb kampanii, na który składa się 5 rozgrywanych po sobie scenariuszy. Ogólny wynik przekłada się na punkty, które podsumowane są w tabelce na końcu księgi scenariuszy. Ten prosty zabieg na pewno zachęci niejednego gracza do ponownego przejścia kampanii, aby poprawić swoje osiągnięcia w grze.

Pamiętajcie, że jeżeli dawno nie graliście w Robinsona Crusoe: Adventure on the Cursed Island, warto przypomnieć sobie dokładniej zasady z racji ich złożoności. Opisy poszczególnych scenariuszy są naprawdę obszerne, a zwłaszcza nowe akcje. Naprawdę sporo czasu zajmie nam zaznajamianie się z nowymi regułami, zwłaszcza, że pojawia się całe mnóstwo nowych elementów. Rozgrywka, nawet dla doświadczonych graczy będzie dłuższa niż standardowa partia w wersję podstawową.

Na szczęście wszystkie scenariusze są bardzo ciekawe, różnorodne i emocjonujące. Drugi scenariusz warto rozegrać od razu bezpośrednio po pierwszym. Resztę możemy "zapisać" ściągając ze strony internetowej wydawcy kartę zapisu "stanu rozgrywki" – bardzo dobry pomysł dla tych, którzy nie mają czasu na całodzienne planszówkowe spotkania.

Scenariusze z Wyprawy HMS Beagle możemy również rozegrać pojedynczo, bez potrzeby przechodzenia kampanii. Jedynie scenariusz numer 2 wymaga sporo przeróbek, które na szczęście klarownie zostały przedstawione w instrukcji. Najwięcej jednak wrażeń przynosi uczestnictwo w całej kampanii, gdzie emocji i wyzwań nie brakuje – tym bardziej, że śmierć jednej z postaci kończy scenariusz (na szczęście każdorazowo możemy zacząć go od początku i kontynuować tryb kampanii).

Warto wspomnieć o obowiązkowej postaci Darwina, która czasem pomaga graczom, a czasem irytuje. Niektóre karty Wydarzeń sprowadzają problemy związane z naukowcem, którego nieustannie trzeba ratować z opresji. Wiedzie on życie planszowego roztargnionego i pochłoniętego wyłącznie swoją pracą badawczą człowieka. Rozumiem, że dodaje kolorytu i klimatu całemu dodatkowi – ale momentami denerwuje, że niby to postać, ale z jednym pionkiem, a niby to nie gracz, a jeść musi.

Z jednej strony bardzo ciekawie jest wcielić się w członków ekspedycji HMS Beagle, z drugiej dziwi, że niby jest wyprawa, a żeglarze i tak muszą wynaleźć np. linę. Czy naprawdę na statku nie ma podstawowych rzeczy i trzeba je odkrywać na nowo? Przy tak przemyślanym dodatku może warto było dodać choćby jakieś fabularne wytłumaczenie takiej sytuacji…

Tak się powinno robić dodatki

Pomimo kilku zarzutów dodatek do Robinsona Crusoe: Adventure on the Cursed Island wywarł na mnie bardzo dobre wrażenie. Mamy tu i moduły uniwersalne do wersji podstawowej i nowe scenariusze, a do tego możliwość rozegrania długiej, emocjonującej i mającej historyczne korzenie kampanii. Nie zapominajmy też o całym mnóstwie nowych komponentów. Wyprawa HMS Beagle to produkt przemyślany, dopracowany i ze wszech miar godny polecenia. Tak się powinno tworzyć dodatki!

 

Plusy:

  • morze nowych komponentów – bardzo dobrej jakości
  • klimatyczne pudełko i księga scenariuszy
  • tryb kampanii
  • ciekawe scenariusze
  • aspekt edukacyjno-historyczny zabawy
  • karty Załogi
  • nowa postać – Misjonarz/Misjonarka

Minusy:

  • złożone opisy mechaniczne scenariuszy
  • nieco irytująca postać Darwina
  • brak fabularnego wytłumaczenia potrzeby wynalezienia podstawowych wynalazków np. noża                                                                                                                                                                                                    

Dziękujemy wydawnictwu Portal Games za udostępnienie gry do recenzji.

Galeria


9.0
Ocena recenzenta
10
Ocena użytkowników
Średnia z 1 głosów
-
Twoja ocena
Tytuł: Robinson Crusoe: Adventure on the Cursed Island - Wyprawa HMS Beagle
Seria wydawnicza: Robinson Crusoe: Adventure on the Cursed Island
Typ gry: przygodowa
Projektant: Ignacy Trzewiczek, Marion Heuser, Robert Masson
Ilustracje: Mateusz Bielski, Maciej Mutwil
Wydawca oryginału: Portal Games
Data wydania oryginału: 2013
Wydawca polski: Portal Games
Data wydania polskiego: 2013
Liczba graczy: od 1 do 4
Wiek graczy: od 10 lat
Czas rozgrywki: ok. 75 - 120 min.
Cena: 89,95 zł
Mechaniki: Dice Rolling, Tile Placement, Variable Player Powers, Worker Placement, Action Programming



Czytaj również

Robinson Crusoe: Adventure on the Cursed Island
Bezludna wyspa, rozbitkowie, początek wielkiej przygody
- recenzja
Robinson Crusoe: Adventure on the Cursed Island
Przygody rozbitków
- recenzja
Detektyw: Kryminalna Gra Planszowa
Gliny nigdy nie mówią do widzenia
- recenzja
Wywiad z Przemysławem Rymerem
Nikt nie prowadzi śledczego za rękę
- wywiad
Artefakty Obcych
4X w więzach karcianej eurogry
- recenzja
Pierwsi Marsjanie: Przygody na Czerwonej Planecie
Zardzewiała planeta
- recenzja

Komentarze


Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.