» Recenzje » Projekt: Miasteczko

Projekt: Miasteczko

Projekt: Miasteczko
Projekt: Miasteczko opiera się na mechanice budowania talii (deck building). Tylko czy ta mechanika ma sens, skoro mamy zająć się budową miasta? Zapraszam do recenzji, dzięki której wszystko stanie się jasne.

Odpowiedzialną osobą za zaprojektowanie Projektu: Miasteczko jest tajwański projektant Chih Fan Chen. Do gry może zasiąść od 1 do 4 osób w wieku od 10 lat. Rozgrywka może potrwać około 20 minut, a w większym składzie nawet do 60 minut.

Po otworzeniu pudełka znajdziemy tam tylko dwustronne karty w liczbie 76 sztuk, które są podzielone na: Osiedle/Dzielnica (20), Supermarket/Hipermarket (16), Szpital/Sanatorium (16), Fabryka/Elektrownia (12), Park/Dworzec (12). Jest jeszcze oczywiście instrukcja, która dokładnie objaśnia zasady gry. Najlepiej wszystkie karty posegregować i pochować w woreczki. Jednakże mam zastrzeżenia co do pudełka. Jest w nim strasznie dużo pustej przestrzeni, karty przesuwają się, co przekłada się na to, że rogi kart mogą ulec szybkiemu zniszczeniu.

Grafiki są bardzo przyjemne, a na ilustracjach zaobserwujemy nazwy miejsc, jakie przedstawiają. Przy ułożeniu kart obok siebie stworzymy ładne miasteczko, bo utworzą one większy obraz, który robi naprawdę fajne wrażenie. Stylem graficznym przypominają trochę gry mobilne, mało kiedy można spotkać takie rysunki w karciankach.

Przygotowanie jest stosunkowo szybkie, wystarczy utworzyć 4 stosy zasobów ogólnych: 12 Supermarketów, 12 Szpitali, 8 Fabryk i 8 Parków. Do tego każdy z uczestników dostaje po 4 Osiedla, 1 Dzielnicy, 1 Supermarkecie, 1 Szpitalu, 1 Fabryce i 1 Parku. Z tych kart powstaje początkowa talia gracza (awersem do góry). I już jesteśmy gotowi, aby przystąpić do rozbudowy naszego miasteczka.

Każda tura składa się z dwóch faz: zagrywania kart i budowania:

Faza zagrywania kart – z utworzonej początkowej talii gracz zagrywa karty, dopóki ma na to chęć. Karty dostarczają przychód, nieszczęście oraz punkty zwycięstwa, ale w momencie natrafienia na trzecią smutną minkę tura gracza automatycznie się kończy i nic już nie można zrobić. W tej fazie możemy jeszcze wykonać zdewaluowanie karty, tzn. kiedy karta z zieloną strzałką znajduje się w stosie kart odrzuconych (za to nie ponosimy żadnego kosztu) odwracamy ją po prostu na drugą stronę i pozostaje ona cały czas w tym stosie.

Faza budowania – liczymy gotówkę uzbieraną w poprzedniej fazie. Kiedy mamy odpowiednią sumę pieniędzy to możemy:

  • zapłacić koszt, żeby zakupić kartę z zasobów ogólnych
  • karta z fioletową strzałką pomoże rozbudować tę kartę, odwracamy tą kartę na drugą stronę i również płacimy jej koszt; po tym odrzucamy ją na stos
  • możemy wykonać dwie opcje jednocześnie: kupić i rozbudować.

A co zrobić, kiedy talia się skończy? Tasujemy karty ze stosu odrzuconych i kontynuujemy zabawę. Należy jednakże pamiętać o efektach, które widnieją na kartach, gdyż są one natychmiastowe. Gra kończy się na dwa sposoby: w pierwszej fazie po zebraniu 8 punktów zwycięstwa lub po wyłożeniu 18 kart (w tym Supermarket) w jednej turze. Gracz, któremu uda się ta sztuka, wygrywa cały pojedynek.

W rozgrywce solo w zasobach ogólnych kładziemy po 4 karty z każdej kategorii, zaś przy fazie zagrywania kart odrzucamy do pudełka którąkolwiek kartę z jednego z 4 stosów. Warunek wygranej jest taki sam, ale trzeba to uczynić, zanim skończą się karty w zasobach ogólnych. Jeśli się to nie uda, gracza czeka sromotna porażka.

Tworzymy własne miasto

Jak już wspomniałam na początku, Projekt: Miasteczko opiera się na mechanice budowania talii. Nie ma sytuacji, że w turze wyciągniemy tylko jedną kartę z talii, gdyż to my decydujemy, ile ich wyłożymy. Niektórym może się nie spodobać losowość, która jest zauważalna już na samym początku zabawy. Najgorsze jest Osiedle, na nim (i nie tylko) znajduje się nieszczęsna minka, a w efekcie wyłożenia tej karty, musimy dołożyć następną (jeśli takowa nazwa widnieje na wierzchu talii) i w ten sposób możemy zakończyć turę szybciej niż planowaliśmy. Trzeba dobrze potasować talię, aby nie natrafić na takie właśnie karty kilka razy z rzędu, bo może to przesądzić o wyniku rozgrywki. Szkoda, że w tej grze nie uświadczymy zbyt wiele interakcji między graczami, która może wystąpić tylko przy Dzielnicy – po sięgnięciu po tę kartę musimy podarować ją rywalowi.

Pierwsza partia szła trochę opornie, ale po poznaniu zasad tury przebiegają bardzo szybko. Zasady są banalnie proste, jak to przy lekkich karciankach. Regrywalność jest bardzo duża, na co wpływ ma losowość. Na szczęście rozgrywki są na tyle ciekawe, że po zagraniu parę razy z rzędu chce się do niej wracać. Nie zdarzyło się, żeby którakolwiek rywalizacja mnie znudziła. Niby na początku każdy gracz dostaje takie same karty, to jednak rozgrywka już zależy od tego, jak je potasujemy. A praktycznie nigdy nie uda się tak samo. Później w kolejnych fazach i tak dochodzą nowe karty do talii, więc ciężko zgadnąć, jak mogły się one ułożyć. Jeśli natomiast chodzi o skalowanie, to sprawdza się ona w każdym gronie. Czy to w duecie, czy w maksymalnym składzie gra się dobrze. Chociaż przy trzech czy czterech graczach można dłużej czekać na swoją turę, co bywa uciążliwe, lecz to oczywiście zależy od tego, ile czasu uczestnicy poświęcają na zastanawianie się nad następnym ruchem. Nie zapomnijmy jednakże o rozgrywce w pojedynkę, która poddaje próbie naszą znajomość gry. Jest to bardzo ciekawy wariant.

Projekt: Miasteczko jest ciekawą, przyjemną dla oka i wciągającą pozycją. To tytuł o bardzo prostych zasadach, z krótkimi partiami i różnorodnością rozgrywek. Każdemu powinna przypaść do gustu – czy młodym, czy starszym graczom. A z racji na gabaryty to także propozycja w sam raz do rozegrania na łonie natury.

Plusy:

  • proste zasady
  • skalowanie
  • losowość
  • spora regrywalność
  • wygląd

Minusy:

  • za duże pudełko jak na same karty

Dziękujemy Fabryce Kart Trefl-Kraków za udostępnienie egzemplarza do recenzji.

8.0
Ocena recenzenta
-
Ocena użytkowników
Średnia z 0 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 0
Obecnie grają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie gram
Tytuł: Projekt: Miasteczko
Seria wydawnicza: Trefl Joker Line
Typ gry: karciana niekolekcjonerska
Projektant: Chih Fan Chen
Wydawca polski: Trefl Kraków
Data wydania polskiego: 2018
Liczba graczy: od 1 do 4
Wiek graczy: od 8 lat
Czas rozgrywki: ok. 40 min.



Czytaj również

Sherlook
Diabeł tkwi w szczegółach
- recenzja
Trefle
Klasyczne karty inaczej
- recenzja
Gra o Tort
Czasem i zakalec wychodzi
- recenzja
Gra pomyłek
Fałszywa prawda
- recenzja

Komentarze


Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.