» Recenzje » Polski film

Polski film


wersja do druku

W Paryżu najlepsze kasztany są na placu Pigalle, a kto lubi je tylko jesienią?

Autor: Redakcja: Tomasz 'earl' Koziełło
Ilustracje: Artur 'GoldenDragon' Jaskólski

Polski film
Będąc małym brzdącem autor niniejszej recenzji zaczytywał się czy też, poprawniej mówiąc, zagrywał w książki z serii 500 zagadek. To PRL-owski cykl, który ukazywał się nakładem Wiedzy Powszechnej – wyszło tego ponad 50 pozycji. Możliwość sprawdzenia własnej wiedzy a do tego dowiedzenia się mnóstwa interesujących nowinek była niezwykle ekscytującym i do tego pouczającym doświadczeniem. Lata jednak mijają i rynek wydawniczy się zmienia. Pojawia się masa gier planszowych na wzór zachodniego trivia czyli quizu. Poziom produkcji jednak nie zachwyca i mało która zainteresuje poważnego i nowoczesnego planszówkowicza. Polski film zaciekawił mnie z racji poruszanej tematyki, która, podobnie jak zagadki, jest bliska mojemu sercu. Warto czy nie warto? – po odpowiedź zapraszam do recenzji.
Śliskie i cienkie
Ilu producentów, tyle rozmiarów pudełek. Polski film to kwadratowe pudło, nieco mniejsze od Wsiąść do pociągu: Europa i, co najważniejsze, ciężkie. Z okładki witają nas z kadrów filmowych swoich najważniejszych ról – Marek Perepeczko, Krystyna Janda i… (co jest sporym zaskoczeniem) Borys Szyc. W środku znajdziemy grubą, kolorową, dwustronną planszę, która, niestety, ma mocno postrzępione krawędzie i przez to szybko ściera się na bokach. Proste czarno-białe ilustracje w tle i kolorowe pola gry – prosto i funkcjonalnie, jednak bez większego polotu graficznego. Grube żetony, kostka do gry, klasyczne pionki oraz… klepsydra to kolejne elementy zestawu. Najważniejsze w każdym quizie są jednak pytania, które znajdują się na 400 śliskich, ale, niestety, cienkich kartach. Jeśli często gramy, nie obejdzie się bez ich zabezpieczenia koszulkami. Choć małym drukiem zapisane, graficznie prezentują się bez zarzutu – są przejrzyste i czytelne. Instrukcja jest dwustronna: z jednej strony wariant podstawowy, a z drugiej wersja party. Ciemne tło, na którym umieszczono czcionkę, może nieco utrudniać czytanie, zwłaszcza wieczorem. Na szczęście zasady zostały wyjaśnione klarownie i wystarczy ich jednokrotne przeczytanie. Ciekawostką jest, że Polski film wydany przez polski oddział czeskiego wydawnictwa Albi został wyprodukowany w… Finlandii.
Tysiąc pytań i downtime
Polski film posiada 2 tryby rozgrywki: gra podstawowa, która stanowi najbardziej klasyczną wersję quizu i wersja na party (Swoją drogą skąd autorom gry przyszedł do głowy pomysł, by używać anglojęzycznych określeń w tak "swojskiej" pozycji?) czyli wariant imprezowy/drużynowy. Najważniejsze są pytania Nie ma się co oszukiwać, w grach tego typu bierzemy udział, gdy chcemy sprawdzić swoją wiedzę. Wersja podstawowa Polskiego filmu oferuje nam zmagania w grupie do 6 osób. Każdy zaczyna z własnym pionkiem. Poruszamy się po polach-kategoriach planszy (strona z motywem kliszy filmowej) w lewo bądź prawo na podstawie rzutu kością sześciościenną. Celem gry jest zebranie 6 żetonów za prawidłowe odpowiedzi w 6 dostępnych kategoriach wiedzy filmowej: film przed rokiem 1989, film po roku 1989, cytaty filmowe, twórcy i aktorzy, seriale/filmy animowane oraz różne. Karty są dwustronne – awers to pytania, a rewers to odpowiedzi. Po zebraniu wszystkich czeka nas jeszcze podróż na środek planszy. Odpowiedzieć musimy na 2 pytania z oznaczonych kategorii oraz finałowe, wybrane przez oponenta po naszej lewej. Co się jednak stanie, gdy odpowiadać musimy na temat, z którego żeton już mamy? Otóż po prawidłowej odpowiedzi, nie przekazujemy, jak zwykle, kolejki następnemu graczowi, ale poruszamy się po planszy i odpowiadamy dotąd, aż się nie pomylimy. Jeżeli ktoś jest wielkim znawcą kina, to teoretycznie może już nie oddać swojej kolejki do końca zabawy! Wersja podstawowa posiada jeszcze 5 alternatywnych wariantów gry. Twórcy proponują między innymi możliwość zabawy drużynowej, gry bez planszy czy opcji z zabieraniem żetonów przeciwnikom – w sumie nic, czego gracze nie mogliby sami wymyśleć.
Wersja podstawowa Polskiego filmu okazuje się nad wyraz emocjonującą pozycją. Pamiętać jednak trzeba, że, jak to w każdym specjalistycznym quizie bywa, osoba bardzo dobrze obeznana z tematem już na starcie zyskuje sporą przewagę. Poziom pytań bywa zróżnicowany: mogą być bardzo wymagające, ale też wręcz banalne i proste, trudno szukać więc jakiegoś zbalansowania poziomu trudności. Czasem mamy wręcz pytania z opcjami odpowiedzi, z których musimy wytypować właściwą! Co ratuje więc grę? Tym czymś jest aż 1800 pytań, które zapewnią zabawę na naprawdę długi czas. Kalambury i szarady W tym wariancie zabawy używamy planszy z motywem schodów. Uczestnicy rozgrywki dzielą się na minimum 2 drużyny po co najmniej 2 graczy. Wersja na party oferuje możliwość… zrobienia kariery. W 8 stopniach kariery mamy do wykonania określone zadania:
  • Statysta – 1 pytanie z dowolnej kategorii zawsze określonej rzutem kostką.
  • Statysta w"Górnej Dolnej" – mówienie (opisanie słowa określonego na karcie zadania bez jego użycia, które drużyna musi odgadnąć w czasie określonym przez klepsydrę).
  • Aktor/ka w reklamie proszku do prania – 2 pytania z dowolnej kategorii.
  • Aktor/ka w serialu niekończąca się saga – pantomima (pokazanie słowa określonego na karcie zadania bez jego użycia, które drużyna musi odgadnąć w czasie określonym przez klepsydrę) + 1 pytanie z dowolnej kategorii.
  • Rola drugoplanowa w filmie Małe piwo – rysowanie (narysowanie słowa określonego na karcie zadania bez jego użycia, które drużyna musi odgadnąć w czasie określonym przez klepsydrę).+1 pytanie z dowolnej kategorii.
  • Rola Główna w filmie Waleczna miłość - pantomima + 1 pytanie z dowolnej kategorii.
  • Wschodząca gwiazda – mówienie + rysowanie + pytanie z kategorii wybranej przez drużynę, która zajmuje ostatnie miejsce.
  • STAJESZ SIĘ WIELKĄ GWIAZDĄ! – drużyna, która tu dotarła zwycięża w całej zabawie.
To, co było wariantem, staje się regułą w wersji na party. Drużyna wykonuje zadania dopóty, dopóki się nie pomyli i dopiero wtedy przekazuje swoją kolejkę następnemu teamowi -downtime murowany. Niestety, wszelkie dłuższe przestoje to wrogowie dobrej gry imprezowej, gdzie przy dużej liczbie uczestników łatwo o szybkie znudzenie przy mniej dynamicznej zabawie. Na plus na pewno należy zaliczyć ciekawy tryb kariery i możliwość wszechstronnego wykazania się wszystkich uczestników rozgrywki. Innowacyjności na miarę Fauny nie ma jednak co oczekiwać.
Dobre, bo polskie
Polski film można by bez problemu upchnąć pośród setek podobnych, quizowych pozycji, w których ciągle trzeba się wykazać wiedzą albo tylko jej namiastką. Zabrakło na pewno zbalansowania poziomu trudności pytań i ciekawych wariantów rozgrywki. Furtki dla sporego downtime’u też można było uniknąć. Na plus na pewno wypada temat: polski film czyli jego cała historia, a do tego poruszenie podstawowych pojęć kinematografii. Dobry quiz nie tylko bawi, ale i uczy. I to udało się twórcom całkiem nieźle. 1800 pytań o rodzimej kinematografii też robi wrażenie, a do tego wariant party idący naprzeciw współczesnym wymaganiom. Dobra pozycja, po którą naprawdę warto sięgnąć.
Plusy:
  • bawi i uczy
  • aż 1800 pytań z polskiej kinematografii
  • tryb kariery w wersji na party
Minusy:
  • spore furtki dla downtime’u
  • niezbalansowany poziom trudności pytań
Dziękujemy wydawnictwu Albi za udostępnienie gry do recenzji.
7.0
Ocena recenzenta
7
Ocena użytkowników
Średnia z 1 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 0
Obecnie grają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie gram
Tytuł: Polski film
Typ gry: imprezowa
Data wydania oryginału: 2011
Wydawca polski: Albi
Liczba graczy: od 2 do 6
Wiek graczy: od 12 lat
Czas rozgrywki: ok. 45 minut
Cena: 119,95 zł
Tagi: Polski film | Albi



Czytaj również

Anachrony – unboxing
Mroczna przyszłość ludzkości... z czego się składa?
Karak
Stare, dobre RPG na planszy
- recenzja
Lorenzo il Magnifico
Konkurując z Wawrzyńcem Wspaniałym
- recenzja
Cudze chwalicie, swego nie znacie...
Ciekawy quiz w średnim wykonaniu
- recenzja
Chicago Poker
Karciany Cappo di Tutti Cappi
- recenzja
Bang!
I w ciebie też Bang!
- recenzja

Komentarze


Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.