» Recenzje » Poker Champ

Poker Champ


wersja do druku

Nie straszne nam znaczone karty

Autor: Redakcja: Balint 'balint' Lengyel, Paulina 'Fleschu' Gackowska, Paweł 'BeeRee' Spryszyński
Ilustracje: Tomasz 'Wilczek169' Szulc

Poker Champ
Odmian pokera jest kilka i prawie każdy grał kiedyś w jedną z nich. Mimo, że niektóre znacząco różnią się od siebie mechaniką, to ogólne zasady pozostają bez zmian. Blefować, kantować i nie dać się złapać to podstawa. A co, jeśli ktoś został przyłapany na znaczeniu kart? Delikatnie mówiąc – odpadał z dalszej zabawy. Jednak wydawnictwo Societe de Gestion kreuje trochę inny świat pokerowej rozgrywki.

-Kto znaczył karty?! –Wydawca!

Dokładnie tak! Pierwsze, co może mocno zdziwić po otwarciu pudła z Poker Champ, to znaczone karty. Dlaczego znaczone? Ponieważ jest to gra również dla młodszych amatorów pokera i ma to w nich rozwinąć umiejętność logicznego myślenia. A jak to wygląda w praktyce? Po prostu na rewersie kart widoczne są symbole, które mówią nam jaki karta ma kolor i jak „silna” jest (np. serce i dwie gwiazdki oznaczają przedział od 6 do 9, koloru serce). Wyjątkiem są asy, których symbol to wielka litera „A” (bez podania koloru karty). Jako, że nakreśliłem właśnie najważniejszy aspekt w grze, to mogę przejść do wyjaśnień jak to wszystko ugryźć.

No to gryziemy

Rozgrywka wygląda następująco. Każdy z graczy otrzymuje po dwie karty (tzw. hand), po czym zapamiętuje je i kładzie przed siebie rewersem do góry (tak, aby każdy mógł zobaczyć ww. symbole i oszacować jak silną rękę ma przeciwnik). Każdy kolejno decyduje się, czy zamierza grać w tej partii. Jeśli tak, to stawia na planszy swojego play token’a. Następnie rozgrywamy trzy kolejne rundy, a ich schemat wygląda tak: wykładamy na planszę trzy karty awersem do góry, decydujemy, czy gramy dalej, wykładamy jedną kartę, następuje ponowna decyzja, wykładamy ostatnią, piątą kartę i ostatecznie wybieramy, czy grać dalej. Jeśli w grze została tylko jedna osoba, zgarnia wszystkie żetony z planszy (w każdej rundzie stawiamy ich odpowiednią ilość). Nie musi przy tym pokazywać, czy faktycznie miała mocne karty, czy może tylko blefowała. Gdy zostają dwie i więcej osób, odkrywamy swoje dwie karty i porównujemy siłę kombinacji, czyli z siedmiu kart (dwie na ręce i pięć na planszy) wybieramy te najkorzystniejsze dla nas. Oczywiście zwycięzca zbiera żetony.

Celem gry jest wygrać

A dokładniej rzecz ujmując, zdobyć Award Poker Champ w liczbie dwóch egzemplarzy. A dokonać można tego wtedy, gdy któremuś z graczy zabraknie już żetonów (na początku dostajemy ich dwanaście, a na pełną partię potrzebnych jest sześć). Wtedy osoba mająca ich akurat najwięcej, oddaje dwanaście sztuk przegranemu i w zamian otrzymuje ową „Nagrodę Mistrza Pokera”. Takie sytuacje zdarzają się dość często (zwłaszcza przy maksymalnej liczbie sześciu graczy), więc gra jest bardzo szybka i nie zdąży się znudzić nawet najmłodszym.

Szybkie łatwe i przyjemne, ale…

Mimo że po pierwszym przeczytaniu zasad nie wszystko wydaje się jasne, to po kilku partiach jesteśmy ekspertami w dziedzinie Poker Champ. Jeśli ktoś nie pamięta jakie kombinacje występują w pokerze, to z pewnością przyda mu się karta pomocy z jedną z sześciu postaci do wyboru. Gra jest regrywalna i daje dużo zabawy, ale tylko pod jednym warunkiem. Gdy gramy w co najmniej trzy osoby. W mojej opinii wersja dla dwóch graczy powinna być wykluczona w instrukcji. Dlaczego? Można grać przez godzinę i nadal być na równi z przeciwnikiem, toteż granie w tę pozycję tylko w dwie osoby kończy się wtedy, gdy jedna z nich zasypia przy stole.

A ładne to chociaż?

Wygląd Poker Champ jest dość przeciętny. Postacie na kartach pomocy i na planszy są rysowane prostą kreską rodem z kreskówek. Niby nie brzydkie, ale do ładnych też nie należą. Poza tym materiały, z których wykonana jest zawartość pudła, jak i samo pudło, pozostawiają wiele do życzenia (plusem jest przemyślana wypraska, w której wszystko można ładnie ułożyć). Plansza choć idealnie prosta i sztywna, jest nieco za cienka i już po kilku rozgrywkach, było widać na niej ślady użytkowania. Karty, zarówno pomocy jak i te do gry, są bardzo cienkie, co sprawia kłopot, gdy do zabawy przyłączają się dzieci. Co do wykonania żetonów - nie mam większych zastrzeżeń. Są wystarczająco grube i równo wycięte. Gdyby jednak były nieco ładniej zilustrowane…

 Czyli, że… W sumie co?

Jak już przebrniemy przez anglojęzyczną instrukcję (co w dzisiejszych czasach chyba nie jest takie trudne) i umówimy się, że nie gnieciemy kart (względnie zrobimy zrzutę na protektory), to będziemy się świetnie bawić zarówno w gronie rodzinnym jak i ze znajomymi przy herbacie lub innym smacznym napoju, pamiętając jednak, że gra poniżej trzech graczy jest kompletnie bezsensowna. Później zostanie tylko jeden mały kroczek od poznania zasad prawdziwego pokera i dalszej emocjonującej zabawy. Zatem, czy warto kupować Poker Champ? Jeśli chodzi o zabawę z dziećmi i początkującymi pokerzystami - jak najbardziej (o ile gdzieś znajdziemy tę grę). W przeciwnym wypadku lepiej zostać przy oryginalnej wersji.

Plusy:

  • uczy nasze pociechy logicznego myślenia
  • regrywalna - daje zabawę na całe wieczory
  • szybka rozgrywka...

Minusy:

  • ...chyba, że gramy w dwie osoby
  • słaba jakość wykonania
  • zwykła talia kart jest na pewno tańsza
6.5
Ocena recenzenta
-
Ocena użytkowników
Średnia z 0 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 0
Obecnie grają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie gram
Tytuł: Poker Champ
Typ gry: karciana niekolekcjonerska
Projektant: Pierre Neuville
Wydawca oryginału: Société de Gestion
Data wydania oryginału: 2012
Liczba graczy: od 2 do 6
Wiek graczy: od 8 lat
Czas rozgrywki: 60 min

Komentarze


Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.