» Osadnicy: Narodziny Imperium - Atlantydzi

Osadnicy: Narodziny Imperium - Atlantydzi

Dodał: Balint 'balint' Lengyel

Osadnicy: Narodziny Imperium - Atlantydzi
7.50
-
Ocena użytkowników
Średnia z 0 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 0
Obecnie grają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie gram
Tytuł: Osadnicy: Narodziny Imperium - Atlantydzi
Seria wydawnicza: Osadnicy: Narodziny Imperium
Typ gry: strategiczna
Projektant: Ignacy Trzewiczek
Ilustracje: Grzegorz Bobrowski, Tomasz Jedruszek, Denis Martynets, Rafał Szyma
Wydawca polski: Portal Games
Data wydania polskiego: 2016
Liczba graczy: od 1 do 5
Wiek graczy: od 10 lat
Czas rozgrywki: 45 - 90 min.
Cena: 95,00 zł
Mechanika: Card Drafting, Hand Management, Take That, Variable Player Powers

Pierwszy dodatek frakcyjny do gryOsadnicy: Narodziny Imperium.

Mieszkańcy Atlantydy wprowadzają do świata gry naukę i technologię, dzięki którym poszczególne budowle zaczynają funkcjonować znacznie lepiej i wydajniej.

Wraz z Atlantydami pojawia się nowe dobro w świecie Osadników – Technologia – które może być użyte w wybranych kartach frakcyjnych lub w kartach zwykłych budynków ulepszając ich działanie. Atlantydzi zmuszeni są znaleźć efektywny sposób na zdobywania punktów, bowiem wszystkie frakcyjne budynki na koniec gry zostaną zatopione i nie przyniosą żadnych punktów zwycięstwa. Pozostałe frakcje nie posiadają wystarczającej wiedzy, aby wykorzystać w pełni możliwości Technologi Atlantów lecz posiadają określone budynki, które pozwolą im wykorzystać choć część tego potencjału.

Źródło: Rebel.pl

Tagi: Osadnicy: Narodziny Imperium – Atlantydzi | Osadnicy: Narodziny Imperium | Portal Games | Grzegorz Bobrowski | Tomasz Jedruszek | Denis Martynets | Rafał Szyma


Czytaj również

Osadnicy: Narodziny Imperium - Atlantydzi
Podwodna cywilizacja
- recenzja
Osadnicy: Królestwa Północy
Wieczne imperium
- recenzja
Statki, Łupy, Kościotrupy
Okręt mój płynie dalej
- recenzja
Artefakty Obcych: Przełom
Przełom nie nastąpił
- recenzja
Detektyw: Kryminalna Gra Planszowa
Gliny nigdy nie mówią do widzenia
- recenzja
Wywiad z Przemysławem Rymerem
Nikt nie prowadzi śledczego za rękę
- wywiad

Komentarze


Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.


ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.