» Artykuły » Inne artykuły » Odkrywanie Ameryki w grach ekonomicznych

Odkrywanie Ameryki w grach ekonomicznych

Odkrywanie Ameryki w grach ekonomicznych
Gdy poszukuję jakichś walorów edukacyjnych, zawsze przypomina mi się maksyma Henryka Jerzego Chmielewskiego z serii Tytus, Romek i A’Tomek, żeby jednocześnie bawić i uczyć. Okazuje się, że gra planszowa może być jednocześnie wspaniałą rozrywką, a także w mniejszym lub większym stopniu ciekawą lekcją historii. Zwłaszcza, gdy sięgamy po tak fascynujący temat jak odkrywanie Ameryki.

 

Tytuły gier ekonomicznych zazwyczaj nawiązują  do europejskich nazw i okresów historycznych. Okazuje się, że euro gry pozwalają jednak odkrywać również odległe miejsca. Zapraszam na podróż do Ameryki poprzez pryzmat gier ekonomicznych. Przy coraz szybszym rozwoju naszego hobby warto czasem się zatrzymać i spojrzeć na to zjawisko z nieco innej strony.

Żeby zrozumieć czym jest Nowy Świat warto najpierw poznać jego pierwotnych mieszkańców. Tzolk’in: Kalendarz Majów to dosyć świeże (przynajmniej od strony wizualnej) spojrzenie na klasyczny worker placement. Oto zostajemy zabrani w czasy Majów i toczymy grę według ich kalendarza. Swoich robotników wysyłamy na… koła zębate, które się obracają. Tytuł stanowi ciekawą mieszaninę różnych mechanik, ale w pamięci zapadają przede wszystkim nawiązania do kultury Indian (zwłaszcza kryształowe czaszki!).

 

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę

Amerigo Vespucci to dosyć tajemnicza postać. Powszechnie uznawany za pierwszego odkrywcę Ameryki, na jego cześć kontynent nazwano od jego imienia. Był uzdolnionym matematykiem, reprezentował interesy kupieckie rodu Medyceuszy – wyposażał nawet drugą i trzecią wyprawę Kolumba! W latach 1497-1504 odbył cztery wyprawy badawcze, które przyniosły mu ogromną sławę – choć dziś naukowcy powątpiewają czy naprawdę miały one miejsce. Doczekał się oczywiście własnej gry o tytule Amerigo autorstwa samego Stefana Felda. Przyjdzie nam się w niej wcielić w odkrywców zasiedlających nowe obszary. Jak to zwykle bywa w pozycjach ekonomicznych temat ma niewiele wspólnego z mechaniką, a w pamięć zapada nam przede wszystkim wieża, do której wrzucamy surowce.

Tak to już jest, że niektórzy autorzy przechodzą do historii branży za sprawą jednej gry. Klaus-Jürgen Wrede stworzył Carcassonne – genialną pozycję o układaniu kafelków. Rodzina gier niemieckiego projektanta jest przebogata i w 2008 roku doczekaliśmy się Carcassonne: MayFlower. Na tym właśnie żaglowcu pierwsi koloniści brytyjscy dotarli do wybrzeży Ameryki Północnej w 1620 roku. Carcassonne: MayFlower zmienia nieco klasyczne zasady zabawy – startujemy ze wschodniego wybrzeża i eksplorujemy (budujemy miasta, farmy czy drogi oraz zdobywamy punkty), jednak ci, którzy rozwijają się zbyt wolno – nie dostaną punktów!  Jak widać, pierwszym pielgrzymom nie było zbyt łatwo…

 

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę

W 1803 roku Napoleon Bonaparte odsprzedał Stanom Zjednoczonym Luizjanę. Rok później Tomasz Jefferson wysłał Meriwethera Lewisa i Williama Clarka na pierwszą wyprawę w celu zbadania zachodnich ziem dzisiejszego USA. Uczestniczymy nieco w alternatywnej wersji tej historii – oto prezydent Jefferson wysyła kilka tych ekspedycji. Przyjdzie nam umiejętnie gromadzić zasoby i zarządzać posiadanymi kartami. W grze Lewis & Clark uwagę przede wszystkim zwraca urzekająca oprawa graficzna, która w udany sposób oddaje klimat tamtych czasów. Współcześnie autorzy już wiedzą, że można zrobić klimatyczną i ładną pozycję ekonomiczną.

O 1830 Railways & Robber Barons warto wspomnieć, gdyż fani gier ekonomicznych uwielbiają pociągi, a seria 18XX jest kwintesencją wymagającej eurogry. Kolej dla Stanów Zjednoczonych była kluczowym wyznacznikiem rozwoju. Pozwalała szybciej się przemieszczać, transportować dobra i rozwijać się przyległym osadom. Znawcy uznają 1830 Railways & Robber Barons za jeden z najlepszych z serii – całkowicie pozbawiony losowości. Tylko dla największych zapaleńców!

 

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę

Nowy Jork nazywamy jest czasem najwspanialszym miastem świata. W 1842 roku był sporym portem handlowym, gdzie kompanie handlowe prowadziły swoje interesy. Kolonii było sporo, a każda miała swoje zapotrzebowanie. Packet Row to przede wszystkim klimatyczna oprawa graficzna. Oprócz klasycznych udanych wymian dodatkowo w grze musimy powiększać kapitał miasta. Szczerze mówiąc, jednak akcja gry mogłaby równie dobrze toczyć się w zupełnie innym miejscu i czasach.

Oregon z 2007 roku może nie był wybitną pozycją, ale stanowi klasyczną, niemiecką grę. Do tego przedstawia jeden z ciekawszych okresów Ameryki, czyli wielkie migracje na zachód i zasiedlanie nowych ziem. Osadnicy, którzy zmagają się z nową rzeczywistością – tylko po to, aby zbudować swój dom. Jeżeli traficie na tytuł na jakieś wyprzedaży – myślę, że warto się z nią zapoznać. Trzeba wspomnieć, że autorami gry jest norweskie małżeństwo Åse and Henrik Berg. Ci sami, którzy powracają do Ameryki 5 lat później w udanym Packet Row.

James Wilson Marshall to człowiek, który zapoczątkował amerykańską gorączkę złota. W 1848 roku w kopalni Suttera właśnie on odnalazł 4 lub 5 grudek. Okazało się, że to blisko 23 karatowe złoto. Wieść błyskawicznie obiegła świat, a Kalifornię opanowała gorączka złota. W Sutter’s Mill przyjdzie nam wcielić się w jedną z grup organizujących poszukiwania cennego kruszcu. Będziemy budować potęgę autentycznego miasteczka Coloma, a potem spieniężać nasze wpływy i uciekać, nim miejscowość upadnie. Cała historia amerykańskiej gorączki złota jest możliwa do rozegrania w niecałą godzinę.

 

Czasy podboju Dzikiego Zachodu nie były zbyt łaskawe dla Indian, rodowitych mieszkańców Ameryki. W bardzo ciekawy sposób do tego tematu podchodzi Dakota. W tytule tym przyjdzie nam opowiedzieć się po jednej ze stron: Indian lub osadników. Każda z grup ma inne potrzeby i stara się w inny sposób osiągnąć swoje założenia. Oczywiście temat jest tu mocno abstrakcyjny, ale cieszy, że Indianie mogą być równorzędnymi przeciwnikami, a nie tylko dzikusami.

Osadnicy z Catanu to najbardziej znana nowoczesna gra planszowa. Tak popularna, że doczekała się mnóstwa dodatków i klonów. Powstała nawet seria umiejscawiająca Catan w licznych realiach historycznych. Również i Ameryka doczekała się takiej wersji - Settlers of America: Trails to Rails. Wcielimy się tutaj oczywiście w osadników, którzy będą przemieszczać się na zachód po mapie Stanów Zjednoczonych. Oprócz klasycznych elementów grę tym razem (po raz pierwszy w serii) rozbudowano o… budowę linii kolejowych, które przecież były podstawą dynamicznego rozwoju Ameryki.

 

Carson City może nie należy do najpiękniejszych gier, ale w ciekawy sposób przedstawia rozwój amerykańskiego miasta około 1858 roku. Przyjdzie nam stawiać budynki, budować rancza, pozyskiwać sojuszników i co nietypowe w grze ekonomicznej: toczyć rewolwerowe pojedynki. I tu kończy się odkrywanie Ameryki, gdy Dziki Zachód przestaje już być nieznany i taki dziki. W tym miejscu zaczyna się rozwój i narodziny Stanów Zjednoczonych.

Gry ekonomiczne mają to do siebie, że często stanowią jedynie tematyczny pretekst do prezentowania coraz bardziej wymyślnych mechanik. Ameryka miała jednak sporo szczęścia i pozycje, które jej dotyczą w zdecydowanej większości zachowują klimat choćby przynajmniej w warstwie wizualnej. Widać też, że wraz z upływem czasu odchodzi się od utartych staroszkolnych, niemieckich schematów. Znaczenie ma coraz częściej temat gry. Pod temat przygotowana jest odpowiednia oprawa graficzna. Eurogra nie musi być brzydka i może się podobać! Okazuje się, że akcja gry nie musi toczyć się w jakimś europejskim miasteczku, a tytuł nie musi być po łacinie. Myślę, że jeszcze wiele można odkryć w Ameryce.

Dziękujemy wydawnictwu REBEL.pl za udostępnienie gry na cele artykułu.

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę



Czytaj również

Star Trek: Catan
Volcanie w Catanie
- recenzja
Lewis & Clark
Jak zdobyto Dziki Zachód
- recenzja
Osadnicy z Catanu
Zostań najlepszym osadnikiem
- recenzja
O pożytkach z włóczki
Zdrowy paraliż
Osadnicy z Catanu
- recenzja

Komentarze

string(15) ""

Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.