» Recenzje » Metro 2033

Metro 2033


wersja do druku

Rok 2033. Świat w ruinie

Autor: Redakcja: Tomasz 'earl' Koziełło
Ilustracje: Paweł 'BeeRee' Spryszyński

Metro 2033
Wszystkie większe miasta zostały wymazane przez wojnę nuklearną. Zalana przez promieniowanie powierzchnia planety w większości nie nadaje się do życia. Garstka ocalałych znalazła schronienie w antynuklearnych bunkrach, z których największe to Moskiewskie Metro. Stało się ono ostatnią ostoją ludzkości po Dniu Sądu. W Metro 2033, grze planszowej opartej na bestsellerowej powieści Dmitry Glukhovsky`ego, można zejść do systemu tuneli moskiewskiego metra i stać się liderem jednej z wielu frakcji włóczących się po post-nuklearnym podziemiu. Głównym celem gracza jest doprowadzenie kierowanej przez siebie frakcji do zwycięstwa. Aby to zrobić, należy wykonywać misje i zjednoczyć stacje pod swoim przywództwem, chroniąc je od złych potworów albo rywalizować z innymi frakcjami.

Zejście do metra

W pudełku z grą znajdujemy planszę ze schematem moskiewskiego metra oraz żetony zasobów, którymi będziemy płacić w grze. Podobnie jak w powieści do dyspozycji będziemy mieć naboje, grzyby i mięso. W pudełku znajduje się również niecałe sto kart, sześć plastikowych figurek liderów i po czternaście dwustronnych żetonów w ich kolorach.

Zaloguj się aby wyłączyć tę reklamę

Na sporej planszy znajduje się praktycznie wszystko: plan metra z podziałem na kolory frakcji i z zaznaczeniem, co poszczególne stacje produkują, tor punktacji, na którym zaznaczać będziemy naszą aktualną pozycję, tor siły armii oraz tor aktualnej rundy, gdyż te nie zawsze są identyczne, choć ich schemat jest taki sam. Różnią się natomiast fazą wydarzeń: raz będziemy walczyć z zagrożeniami czyhającymi w tunelach i na stacjach, a innym razem odbierać zasoby czy głosować nad nowym prawem. Ciekawym pomysłem było także umieszczenie kart na planszy. Oznacza to, że każda talia (poza zagrożeniami) ma swoje miejsce na planszy. Do dyspozycji mamy karty ekwipunku i misji, które będziemy wykupywać za odpowiednie zasoby na odpowiednich stacjach metra oraz karty prawa, które będą nam zmieniać, przykładowo, koszt mobilizacji żołnierzy lub podwyższą siłę zagrożeń. Celowo nie używam stwierdzenia "potworów", gdyż zagrożenia to nie tylko brutalne bestie z podziemia, ale także choroby, bezdomni, myszy, czy po prostu radioaktywne śmieci. Kolejne i już ostatnie karty to frakcje i liderzy.

Przetrwanie w okrutnych warunkach

Metro 2033 wymusza na nas interakcję poprzez ciekawy mechanizm wyboru frakcji. Jest to pierwszy krok w przygotowaniu do rozgrywki. Pierwszy gracz wybiera frakcję spośród sześciu dostępnych, z tego względu drugi z kolei ma już ograniczony wybór – może zagrać tylko tymi frakcjami, które sąsiadują z już wybraną. Kiedy zdecydujemy się zagrać na trzy osoby, dostępne będziemy mieli obszary tylko tych frakcji, które wybierzemy. Resztę struktury moskiewskiego metra uznaje się za zapadniętą i niedostępną. Każda frakcja ma na początku trzy stacje produkujące trzy różne zasoby, unikalny bonus startowy i unikalną zdolność, których nie będę tu opisywał. Kolejny krok to wybór lidera. Oczywiście są to postacie z książki i posiadają również swoje zdolności specjalne. Jedni są szybsi, inni silniejsi, jeszcze inni bardziej wytrzymali lub sprytni. W połączeniu z odpowiednią frakcją potrafią stworzyć niezłe połączenie umiejętności zaś przy doborze odpowiedniego ekwipunku poprowadzą nas wprost do zwycięstwa.


Rozgrywka dzieli się na dwa etapy. W pierwszym zagrożenia nie są aż tak silne i nosić możemy dwie karty ekwipunku, zaś po przekroczeniu magicznej ilości sześciu punktów zwycięstwa przez co najmniej jednego z graczy, zagrożenia stają się silniejsze, a nasi liderzy mogą nieść jeszcze jeden przyrząd ułatwiający eksplorację czy walkę. Ale jak te punkty zdobyć? Otóż za każdą kontrolowaną stację otrzymujemy jeden punkt zwycięstwa. Na początku rozgrywki kontrolujemy trzy stacje, więc punktów również mamy trzy. Kolejnym sposobem jest wykonywanie misji. Kiedy już się jednej z nich podejmiemy to nie musimy jej wykonywać. Każda karta misji ma specjalną zdolność, możemy więc odrzucić tę kartę, aby jednorazowo tę zdolność wykorzystać, ale też możemy wykonać tę misję, zdobyć punkt i za drobną opłatą korzystać ze zdolności praktycznie już do końca rozgrywki. W taki sposób zdobędziemy dziesięć punktów i zwyciężamy. Nie jest to jedyny warunek zwycięstwa. Drugim jest podbicie i kontrola czterech stacji kulturalnego, ekonomicznego, politycznego i militarnego węzła "Polis", który od początku jest neutralny i zdecydowanie trudniej przejąć jego stację niż inne. Kiedy chcemy przejąć zwykłą neutralną stację to musimy walczyć z zagrożeniem. Ciągniemy jedną kartę i porównujemy siły. Jeśli mamy większą siłę, to wygrywamy, opłacamy myto mieszkańcom i w taki sposób stacja staje się nasza, produkując dla nas różne zasoby. W przypadku "Węzła Polis" nie ciągniemy kart, gdyż jego stacje bronią się zawsze z określoną siłą. Dlatego ciężej je zdobyć. Stacje można też odbijać innym graczom, podobnie jak ekwipunek – wystarczy zaatakować stację tego gracza. Przeciwnik musi jej bronić, więc w tym celu rozdaje się karty walki, każdy wybiera taktykę i nominał siły, po czym jednocześnie się je pokazuje i porównuje sumę sił z karty i bohatera bądź armii. Silniejszy wygrywa. Jeśli stacji bronił lider, to staje się ranny i musi wrócić do jednej ze stacji startowych oraz traci jedną z kart ekwipunku na rzecz atakującego

Podsumowanie

Metro 2033 to gra, której na prawdę warto poświęcić kilka chwil. Każdy, z kim rozmawiałem i zapraszałem do rozgrywki, był tym tytułem zainteresowany. Głównie za temat. Metro 2033 zna każdy czy to z pecetowej wersji gry, czy z powieści. Temat w grze jest faktycznie też dobrze oddany. Sam produkt jest solidnie wykonany. Gruba, nieodginająca się plansza, dobrze wycięte żetony, opatrzone estetycznymi grafikami karty. Wszystko składa się na bardzo dobry efekt wizualny. Metro 2033 jest przy tym bardzo grywalne. Zasady nie są trudne, ale też nie są banalne i sama mechanika nie znudzi nam się szybko. Za każdym razem dostaniemy też innego lidera i inną frakcję, co zmusi nas do przyjęcia różnej taktyki, strategii i najlepszego dla nas warunku zwycięstwa.


Niewielka losowość nie przeszkadza w rozgrywce, zwłaszcza, że możemy ją kontrolować poprzez umiejętności bohaterów i atrybuty ekwipunku. Samych kart walki jest siedem, z czego rozdaje się sześć. Są to karty ofensywne i defensywne. Jedne działają mocniej na drugie i łatwo się ich tak naprawdę nauczyć.

Metro 2033 tak naprawdę to pozycja obowiązkowa dla fanów tego uniwersum i całego świata postapokaliptycznego.

Plusy:

  • Regrywalność
  • Solidne i estetyczne wykonanie
  • Dobrze oddany klimat
  • Ciekawa i przemyślana mechanika
  • Wymuszona negatywna interakcja
  • Kontrolowana losowość


Minusy:

  • Sporo powietrza w pudełku
  • Lepsi i gorsi bohaterowie
  • Mało czytelne obszary frakcji


Dziękujemy Wydawnictwu Hobby World za udostępnienie gry do recenzji.

9.0
Ocena recenzenta
-
Ocena użytkowników
Średnia z głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 0
Obecnie grają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie gram



Czytaj również

Metro 2033
Polskie rosyjskie ruiny
- recenzja
Metro 2033
Fotounboxing #16
Metro 2033: Przełom
Każdy sobie mutka skrobie
- recenzja
Stacja: Nowy Świat
Druga wizyta w warszawskim metrze
- recenzja
Metro 2035
Artem schodzi ze sceny
- recenzja
Metro 2035
- fragment

Komentarze


Hajdamaka v.666
   
Ocena:
0
O, fajnie wiedzieć, że dobre. Kupiłem to swego czasu w Moskwie, później raport Kuźni Gier troche mnie zniechecil do zagrania i tak gra sobie lezy na polce. Bede musial pogadac ze znajomymi.
13-04-2013 21:22
BeeRee
   
Ocena:
+1
naprawdę warto ją ograć, zdecydowanie polecam.
14-04-2013 14:48
PowerMilk
   
Ocena:
0
Grałem tę grę tylko raz (zresztą z BeeRee) i stwierdziłem, że jest co najmniej dobra. Jak po jednym razie padło takie stwierdzenie, to pewno gra zasłużyła na tę ocenę.
15-04-2013 13:04
BeeRee
   
Ocena:
0
Power. gra została w mojej kolekcji, więc moim zdaniem jest więcej niż dobra. musimy się ustawić na kolejne partie :D
18-04-2013 05:16
PowerMilk
   
Ocena:
0
Po Myrmesie i Chaosie :D
18-04-2013 07:54

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.