» Recenzje » Metallum

Metallum

Metallum
Metallum - surowiec, który jest kluczem do rozwoju rodzaju ludzkiego. Występuje tylko w kosmosie i jest go na tyle mało, że korporacje zajmujące się jego wydobyciem zaczęły być coraz bardziej agresywne w stosunku do siebie. Choć nie ma wojny, walka trwa. Sabotaże, niedopuszczanie konkurencyjnych jednostek do zajmowanych przez siebie planet jest na porządku dziennym. Kto okaże się bardziej cwany, chytry i przebiegły?

 

W symetrycznej grze Metallum dwóch graczy wcieli się dowódców Statków Fabryk i będzie próbować zarobić jak najwięcej i zdobyć dominację nad wydobyciem najcenniejszego surowca we wszechświecie, poprzez kontrolowanie planet o bogatych złożach.

Tekturowe planety

W niewielkim pudle z grą znajduje się całkiem sporo elementów jak na cenę, którą przyjdzie nam zapłacić. Dziewięć kafli planet z grubej tektury. Wykonano z niej również puzzle podprogramów, listwę rynku, pionki graczy, które umieścimy w plastikowych podstawkach oraz kilka innych żetonów. Otrzymujemy również 50 drewnianych sześcianików symbolizujących roboty wydobywające metallum, w dwóch różnych kolorach, po 25 dla każdego z graczy. W ładnie zadrukowanej wyprasce znalazły się również karty z modułami, których jest 21. Ułatwiają życie gracza, ewentualnie utrudniają konkurentowi. Z tej samej tektury, co inne elementy Metallum, wykonano również fantastyczne obrotowe liczniki punktów. Z cieńszego kartonika natomiast wykonano zasłonki, za którymi będziemy układać programy w tajemnicy przed przeciwnikiem. Wszystko to jest opatrzone klimatycznymi i estetycznymi grafikami Tomasza Marońskiego.

Po trupach, do celu

Ten, kto podczas rozgrywki zbierze więcej pieniędzy zostanie zwycięzcą.

Przygotowanie do gry jest dość szybkie. Każdy z graczy bierze swoje elementy, a następnie spośród planet wybierana jest Alpha, wykładana odkryta jako pierwsza oraz Omega, którą należy ułożyć jako ostatnią, zakrytą. Resztę planet należy potasować i pięć spośród nich ułożyć rewersami do góry między Alphą i Omegą. Obok ciągu planet układamy listwę rynku, karty dzielimy na dwie talie zgodnie z kolorami rewersów. Jest to talia modułów akcji, którą chwilowo odkładamy na bok, gdyż będzie potrzebna dopiero później, jak i talia modułów planetarnych, które po potasowaniu lądują obok listwy rynku i zapełniają pierwsze trzy miejsca awersem do góry.

Gra trwa trzy tercje, które trwają po trzy rundy, a każda z nich dzieli się na cztery fazy. Pierwsza to programowanie. Podczas tej fazy gracze w tajemnicy układają puzzle programu, tak by pasowały do siebie, z zastrzeżeniem że każdy z graczy musi zawsze wykorzystać podprogram ruchu.

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę

Faza druga - akcji. Rozpoczynamy ją ujawnieniem swojego programu. Na każdym puzzlu znajduje się czerwona cyfra oznaczająca wartość tego podprogramu. Osoba, która ma niższą sumę tych nominałów wybiera gracza rozpoczynającego w tej rundzie. Gracze rozpatrują swoje podprogramy czyniąc bądź nie, to co na nich zawarto.

Akcje, które można wykonać ograniczone są przez program. Jednakże w każdej rundzie trzeba się przesunąć, pozostałe czynności wykonujemy według uznania. Wszystkie akcje jakie można zrobić to: zakup i przesunięcie modułu, ustawienie robotów wydobywczych na planecie, na której gracz się znajduje, umieszczenie na dowolnej planecie znacznika bogatych/ubogich złóż, natychmiastowe zapunktowanie planety, na której znajduje się gracz, z zyskiem tylko dla niego, oraz skorzystanie z instalacji planetarnej.

Instalacje te w większości pozwalają na dołożenie, zabranie lub przesunięcie swoich jak i wrogich robotów wydobywczych. Wszystko po to, by na planetach mieć ich więcej niźli przeciwnik, gdyż to właśnie ta przewaga generuje hajs, który pozwolą nam zwyciężyć. 

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę

Kiedy ostatni z graczy wykona swoje akcje przechodzi się do punktacji. Na planecie z bogatymi złożami, ten kto ma przewagę otrzymuje 5$, a przeciwnik tylko 2$. Na planecie bez znacznika kolejno 3$ i 1$, zaś na planecie ubogiej tylko mocniejszy otrzyma 1$. Tam, gdzie nikt nie ma przewagi, żaden z rywali nie otrzymuje korzyści,

Podczas czwartej fazy należy usunąć ostatnią kartę na listwie rynku i uzupełnić market o tyle kart ile jest wolnych miejsc. Zużyte podprogramy zostają na stole. Za zasłonkę gracza wrócą dopiero na koniec tercji. Na koniec drugiej tercji należy wymienić cały rynek na karty akcji.

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę

Polityka i ekonomia pośród gwiazd

Metallum to gra, która wygrała (ex aequo) konkurs dla młodych projektantów w kategorii SF zorganizowany przez wydawnictwo Galakta. Nie dziwi mnie taki wybór, gdyż gra była warta wydania. Jej mechanika oparta jest głównie na reagowaniu na to, co zrobił przeciwnik i przeważnie robi się to agresywnie, więc Metallum na pewno zachwyci miłośników negatywnej interakcji. Losowości jest tu niewiele. Tak naprawdę jest tylko po to, by utrzymać regrywalność produktu na dość wysokim poziomie. Zmienia nam się kolejność planet, poza tym nie wszystkie biorą udział w rozgrywce, oraz tasowane są karty modułów, toteż nigdy nie znamy kolejności ich pojawiania się na rynku. Nie jest to też gra, do której będziemy siadać partia po partii, gdyż trwa dość długo i jest mocno mózgożerna, więc na rewanż będziemy mieli ochotę nie wcześniej niż po kilku godzinach. Rzec by można, że Metallum ma wysoki poziom wejścia. Oznacza to, że ktoś ograny, mający doświadczenie nie tylko w tej grze ma większe szanse na zwycięstwo, co nie oznacza, że jest to wada. To gra dla wyjadaczy.

Jedyne zastrzeżenie jakie mam to brak jakichś sensownych pionków. Jestem wrogo nastawiony do żetonów wpinanych w podstawki. Tu na szczęście nie niszczą się one, co świadczy o wysokiej jakości wykonania. Mało tego, grafiki znakomicie współgrają z tematem i świetnie pasują do gry osadzonej w konwencji SF, co choć na chwile pozwala wczuć się w klimat rozgrywki.

Plusy:

  • bardzo dużo interakcji
  • fantastyczne wykonanie i grafiki
  • niewielka losowość zapewniająca regrywalność
  • ciekawe i urozmaicone instalacje planetarne

Minusy:

  • można było się pokusić o figurki Statków Fabryk
  • wymagająca rozgrywka może zniechęcić początkujących

 

Dziękujemy wydawnictwu Galakta za udostępnienie gry do recenzji.

 

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę
8.5
Ocena recenzenta
7.5
Ocena użytkowników
Średnia z 3 głosów
-
Twoja ocena
Tytuł: Metallum
Typ gry: ekonomiczna
Projektant: Wojciech Krupnik, Wojciech Wójcik
Ilustracje: Tomasz Maroński
Wydawca polski: Galakta
Data wydania polskiego: 2013
Liczba graczy: 2 osoby
Wiek graczy: od 10 lat
Czas rozgrywki: ok. 60 minut
Cena: 79,95 zł



Czytaj również

Horror w Arkham LCG
Karciany prawie-RPG w świecie Mitów
- recenzja
Poszukiwania Pierścienia
Noro lim, Asfaloth!
- recenzja
Fallout
A niech to atom!
- recenzja
Lost Cities: Pojedynek
Gdzie się podziała mapa?
- recenzja
This War of Mine
Ograni przez życie
- recenzja
Słup ognia
Reformacja na planszy
- recenzja

Komentarze

string(15) ""

Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.