» Recenzje » Kryptos

Kryptos

Kryptos
Wiecie zapewne, że szyfr Enigmy po raz pierwszy udało się złamać Polakom. Jeśli chcecie poczuć choć namiastkę tej, zapewne niełatwej, pracy, sięgnijcie po Kryptos – kolejną małą karciankę od Trefl Joker Line.

W grze Kryptos wcielamy się, na co wskazuje tytuł, w kryptologów łamiących szyfry. Autorem tej małej i szybkiej gry jest Piotr Siłka – autor Pamiętnych Historii oraz kilku mniejszych gier dla młodszych graczy.

Niewielkie pudełko tego samego rozmiaru co Zero czy Pentos wydane wcześniej w serii Joker Line skrywa całkiem pokaźną liczbę komponentów, zaczynając od instrukcji, poprzez planszę, a na plastikowych znacznikach na kartach kończąc. Wszystko jest bardzo wysokiej jakości, denerwować może jedynie plansza, która nie przylega dobrze do stołu, co może powodować, że żetony będą po niej wędrować z miejsca na miejsce.

Aby przystąpić do rozgrywki, należy rozłożyć planszę na środku stołu oraz rozdać każdemu kartę punktacji kładąc znacznik na cyfrze 2 (tak, nie zaczynamy z zerowym kontem). W zależności od liczby osób, każdemu graczowi dajemy odpowiednią liczbę kart na rękę. Niewykorzystane karty należy odłożyć, ale wpierw zaznaczyć ich numery na planszy. Następnie gracze układają swoje karty w kolejności od najmniejszej od największej oraz po kolei odsłaniają po 2 posiadane karty, tak aby były widoczne dla reszty graczy. Należy też pobrać tyle znaczników, ile kart posiadamy w odpowiednich kolorach (żółty, zielony, czerwony, niebieski).

Tura gracza to bardzo proste zadanie. Stara się on odgadnąć wartość na karcie. W tym celu wskazuje dowolnego gracza i wykonuje próbę "złamania szyfru". Jeśli mu się udało, otrzymuje 3 punkty, jeśli spudłował, tura przechodzi na kolejnego gracza. Gracz może jednak, poświęcając 1 punkt, spróbować ponownego strzału. Im mniej kart na ręce gracza, tym łatwiej jest odgadnąć ich wartość, dlatego jeśli któremuś z graczy zostały 2 karty na ręce, odgadnięcie skutkuje zdobyciem dwóch punktów, a jeśli zgadywana karta była ostatnią w ręce, należy się tylko 1 punkt. Kiedy jedna osoba uzyska 15 punktów, gracze kończą grę, aby mieć po tyle samo tur; komu udało zdobyć się najwięcej punktów - zostaje zwycięzcą.

Powyższe zasady dotyczą wariantu podstawowego, jednak gra oferuje też zaawansowane warunki zabawy, w których nie można odkrywać skrajnych kart i kart z wartością sąsiednią oraz nie można odsłonić 2 lub 3 (w zależności od liczby osób) kart tego samego koloru. W praktyce oznacza to tyle, że mamy mniej danych, wiadomo, że skrajna karta wyznacza nam niejako "przedział" od jakiego zaczynają lub kończą się karty gracza, wiemy tym samym, w jakie liczby na pewno nie celować. Sprawdza się to całkiem nieźle i wychodzi grze na plus.

Oprócz tego do dyspozycji mamy dwa odmienne warianty:

  • Tajemnica: stosuje się go tylko w grze cztero- i pięcioosobowej. Należy wziąć 4 losowe karty i położyć je obok planszy, nie możemy ich zgadywać, jednak znamy ich kolory. Wprowadza to element niepewności w trakcie odgadywania kart, gdyż nigdy nie mamy stuprocentowej pewności, nawet jeśli graczowi została 1 karta.
  • Łapówka: podczas ponownej próby zgadywania płacimy normalnie 1 punkt, jednak dostaje go także osoba, której kartę staramy się odkryć. Wprowadza to nieco strategii do gry, gdyż nie możemy zbytnio wspomagać graczy będących blisko granicy 15 punktów.

Wykonanie Kryptosa na pewno jest bardzo dobre, karty oraz plansza są dość klimatyczne i stylizowane na wcześniej używane. Podoba mi się również rozwiązanie z przezroczystymi znacznikami. Proste zasady i neutralny temat pozwalają zaciągnąć do stołu na partyjkę czy dwie praktycznie każdego, zarówno młodych jak i starszych. Dla planszówkowych wyjadaczy moim zdaniem może okazać się całkiem niezłym fillerem nakazującym rozruszać nieco szare komórki. Gra dobrze działa praktycznie przy każdej liczbie graczy, dzięki możliwości modyfikacji zasad. Trzeba wspomnieć, że im więcej graczy, tym gra staje się trudniejsza. Regrywalność jest praktycznie nieskończona, zawsze każdy dostanie całkiem inne karty. W Kryptosie nieco szwankuje to, że jest ona dość losowa, szczególnie w początkowej fazie gry, gdy mamy mało odkrytych kart oraz zbyt duża dysproporcja między pierwszym a ostatnim graczem w turze. Dodatkowo gracz wykonujący swój ruch jako ostatni ma o wiele więcej informacji, które chcąc nie chcąc zostały przekazane przez pozostałych graczy.

Myślę jednak, że wady da się przełknąć – szczególnie losowość, gdyż z kolejnością raczej nic nie da się już zrobić. Kryptos to bardzo przyjemna gra, która jak na razie często ląduje na moim stole, kiedy mamy chwilę przerwy – i to pewnie nie zmieni się przez najbliższy czas.

Plusy:

  • ładne, klimatyczne wykonanie
  • bardzo proste zasady
  • szybkie partie
  • różne warianty rozgrywki, które możemy dowolnie łączyć
  • wymaga umysłowego zaangażowania i odrobiny skupienia

Minusy:

  • występuje nieco losowości
  • spora dysproporcja między pierwszym a ostatnim graczem
  • plansza odstaje od stołu

 

Dziękujemy wydawnictwu Farbyka Kart Trefl-Kraków za przekazanie gry do recenzji.

8.0
Ocena recenzenta
-
Ocena użytkowników
Średnia z 0 głosów
-
Twoja ocena
Tytuł: Kryptos
Typ gry: taktyczna
Projektant: Piotr Siłka
Ilustracje: Łukasz M. Pogoda
Wydawca oryginału: Trefl-Kraków
Data wydania oryginału: 2014
Wydawca polski: Trefl-Kraków
Data wydania polskiego: 2014
Liczba graczy: od 3 do 6
Wiek graczy: od 8 lat
Czas rozgrywki: 15 min.
Cena: 40 zł



Czytaj również

Kryptos
W kodach tkwi potęga
- recenzja
Przegląd gier z serii Trefl Joker Line
Nowy wydawca - ciekawe tytuły

Komentarze


Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.