» Recenzje » Heroes of Normandie

Heroes of Normandie


wersja do druku

Przygoda w wojennej pożodze

Autor: Redakcja: Balint 'balint' Lengyel

Heroes of Normandie
Czasem wydaje się, że nie można wymyślić już nic zupełnie nowego i oryginalnego, a twórcy ciągle jednak zaskakują swoją niebywałą pomysłowością. Czy można stworzyć grę figurkową bez figurek? Można. Czy można stworzyć grę wojenną z prostymi zasadami i bez historycznego zadęcia? Można. Jaka gra powstanie, gdy połączymy tak unikalne cechy? Oczywiście – Heroes of Normandie!

Autorami omawianej pozycji są francuscy projektanci – Yann i Clem, którzy stworzyli wspólnie już blisko 10 lat temu inną pozycję. Frontiers, bo o niej mowa, od strony graficznej w wielu miejscach przypomina Heroes of Normandie – widać, że pomysł ewoluował latami. Często jednak wydawcy nie mają wystarczającej sumy pieniędzy, aby wydrukować grę – wówczas coraz chętniej sięgają do kieszeni fanów poprzez platformy crowdfundingowe. Nie inaczej było z Heroes of Normandie i w chwili zakończenia zbiórki na ufundowanie gry na amerykańskiej platformie Kickstarter udało się zebrać 150 476 funtów przekazanych dzięki 955 darczyńcom. Oprócz uznania ze strony graczy, pozycja spotkała się z ciepłym przyjęciem krytyków i otrzymała sporo nominacji (Dice Tower, GoldenGeek) do prestiżowych nagród i jedną statuetkę Origins Award w kategorii najlepsza gra historyczna w roku 2014. Nie dziwi więc, że Portal Games postanowił spolszczyć tytuł. Długo polskim fanom przyszło czekać na rodzimą edycję gry, oj długo. Z różnych przyczyn dopiero po 2 latach od premiery na stoły polskich graczy trafił wreszcie tytuł Heroes of Normandie.

Klimat wojennej pożogi

Samoloty, czołgi, zasieki, dowódcy i bohaterscy żołnierze w ogniu walki - aż tyle zmieściło się na ilustracji zdobiącej wieczko omawianego tytułu – zapowiada się ciężkie, acz dynamiczne starcie! Pudło z grą to wymiar standardowego kwadratu (jak choćby we Wsiąść do pociągu), ale wyjątkowo masywne! Heroes of Normandie to bardzo ciężka gra! Wystarczy zajrzeć do środka, aby dowiedzieć się dlaczego. Mamy więc białą, tekturową wypraskę, która tworzy sporą komorę wewnątrz pudełka. Elementów jest co niemiara, a więc koniecznie musimy zaopatrzyć się w woreczki strunowe lub plastikowe pojemniczki na akcesoria wędkarskie – szkoda, że wydawca nie pomyślał o wyprasce z prawdziwego zdarzenia.

Heroes of Normandie to przede wszystkim morze solidnych i grubych kartonowych elementów różnej wielkości i kształtów. W instrukcji nie ma szczegółowej rozpiski żetonów, więc czeka nas mozolna segregacja i nerwowe przeszukiwanie reguł, aby ustalić co jest co. Jak przystało na grę wojenną nie zabrakło drewnianych bloczków w 2 kolorach (szary dla Niemców i zielony dla Amerykanów) oraz specjalnie przygotowanych kości (szkoda, że nigdzie nie wspomniano, że znak narodowości oznacza wynik "6"). W pudełku znajdziemy jeszcze 2 talie śliskich, giętkich i ilustrowanych kart oraz 2 książeczki: instrukcję z drobiazgowym opisem mechaniki oraz scenariusze (jest ich w sumie 10!). Obie są kolorowe i wydrukowane na dobrej jakości papierze. Wszystko to prezentuje się nad wyraz porządnie i okazale!

Za oprawę graficzną Heroes of Normandie odpowiada Alexandre Bonvalot i trzeba przyznać, że spisał się wyśmienicie. Projekty plansz i żetonów prezentują się przepysznie i niezwykle klimatycznie. Postacie są przedstawione w komiksowo-satyrycznym stylu, który może nie budzi zachwytu, ale w udany sposób oddaje atmosferę wojennej tułaczki. Zupełnie inaczej prezentują się ilustracje kart, gdzie wykorzystano autentyczne fotografie i plakaty propagandowe z epoki.

Witaj przygodo!

W Heroes of Normandie wcielamy się w jedną ze stron konfliktu podczas II wojny światowej. W wersji podstawowej gry dostępne są 2 frakcje: siły niemieckie oraz siły brytyjskie. Rozgrywka oparta jest na systemie scenariuszy, które też określają cele konieczne do spełnienia warunków zwycięstwa dla każdej ze stron.

Aby przygotować grę, najpierw należy sięgnąć po wybrany scenariusz, który określi siły biorące udział w starciu oraz początkowe rozstawienie wszystkich elementów. Każdy z graczy otrzymuje tabliczkę rekrutacji, która określa startowe oddziały, które otrzymuje. Niektóre scenariusze pozwalają na użycie tzw. Opcji rekrutacji, które rozszerzają i usprawniają armie. Następnie należy podliczyć szare i żółte gwiazdki, które znajdują się na rozłożonych elementach gry – ich liczba określa ilość posiadanych bloczków rozkazów (plus dodatkowy bloczek pusty bez numeracji).

Następnie na określonych kaflach terenu trzeba umieścić nakładki terenu (budynki czy pozycje ochronne), żetony celów (zadań dla graczy) oraz znaczniki bonusów taktycznych, które dostarczają różnorakich dodatkowych możliwości. Rozgrywka toczy się przez określoną liczbę tur, a inicjatywa uczestników zabawy zmienia się co turę właśnie. W trakcie scenariusza mogą również zaistnieć wydarzenia (mające istotny wpływ na przebieg gry) w określonych turach. Jeszcze trzeba tylko odrzucić zbędne karty (według wskazań scenariusza) ze swoich talii, następnie je przetasować i w końcu dobrać 3 na ręce. Można zaczynać zabawę ( o ile rozstawiliście już swoje oddziały na planszy)!

Każda tura podzielona jest na 3 fazy:

  • Faza Rozkazów – gracze naprzemiennie rozmieszczają swoje bloczki rozkazów (stroną z wartością do dołu) na wybranych jednostkach – tym samym ustalają w sekrecie kolejność działań jednostek.
  • Faza Aktywacji – uczestnicy rozgrywki naprzemiennie (począwszy od bloczka rozkazu z numerem 1) odsłaniają swoje bloczki, a następnie wydają rozkaz jednostce, którą aktywują. Może to być ruch/natarcie albo strzał.
  • Faza Zaopatrzenia – gracze przemieszczają jednostki, które nie zostały jeszcze aktywowane (zazwyczaj w turze nie starcza bloczków dla wszystkich oddziałów), uzupełniają rękę, sprawdzają warunki zwycięstwa, aż w końcu przesuwają znacznik inicjatywy i go obracają (jedna strona posiada oznaczenie amerykańskie, a druga niemieckie). Uczestnik rozgrywki z inicjatywą rozpoczyna kolejną turę.

W Heroes of Normandie nasze oddziały dzielimy na 3 typy: piechotę (pomarańczowa tarcza), lekkie pojazdy (fioletowa tarcza) oraz ciężkie pojazdy (szara tarcza). Każdy żeton (bo w grze nie ma figurek, a zamiast nich są kartonowe elementy) posiada takie statystyki jak dozwolony zasięg ruchu, swoją obronę, bonusy do trafień jednostek innego typu oraz zdolności specjalne. W swojej turze standardowo aktywowany oddział może się poruszyć lub oddać strzał. Walka jest niezwykle prosta: rzucamy sześciościenną kostką i do wyniku rzutu dodajemy nasz bonus do trafień atakowanego typu jednostki. Teraz porównujemy siłę naszego ataku z obroną przeciwnika – równy lub wyższy zadaje obrażenie i w większości przypadków niszczy atakowaną jednostkę. Większą paletę możliwości dostarczają karty, które zawierają jeszcze szereg innych, odmiennych akcji, które możemy podjąć. Warto również pamiętać, że o zwycięstwie w grze może przesądzić również umiejętne wykorzystanie zdolności specjalnych jednostek (np. karabin maszynowy czy granaty).

Interakcji w grze jest co niemiara. Z jednej strony podejmujemy działania wojenne swoimi oddziałami w taki sposób, aby jak najbardziej przeciwnikowi zaszkodzić, z drugiej strony możemy nieźle zaszkodzić przeciwnikowi zagrywając odpowiednie karty z naszej talii w ważnym momencie rozgrywki. Losowości jest całkiem sporo (rzuty kośćmi czy losowo przychodzące na rękę karty), gdyż Heroes of Normandie nie aspiruje do miana symulatora wojny, a stawia przede wszystkim na dynamiczne starcia. Oczywiście w grze obecne jest mnóstwo statystyk – co pozwala na sporą dozę strategicznego planowania – jednak nie przywiązujmy się do tej myśli zbyt mocno – sytuacja na planszy potrafi się zmienić z tury na turę! Pozycja jest przeznaczona zasadniczo dla 2 graczy, choć twórcy zamieścili również zasady do rozgrywek 3- i 4-osobowych. Niestety dalej gramy tylko 2 frakcjami i jesteśmy zmuszeni współdzielić niektóre elementy, a do tego nadmiarowi gracze muszą dokupić sobie osobne zestawy armii.

Regrywalność ma zapewnić 10 odmiennych scenariuszy i nie jest to może zbyt wiele, ale warto wspomnieć, że podczas partii nie jesteśmy w stanie pozyskać wszystkich kart ze swojej talii. Dodatkowo niektóre scenariusze pozwalają na bardziej ekscytujący manewr - oto otrzymujemy określoną liczbę punktów armii, które można wydać na stworzenie własnej konfiguracji wojsk. W zamierzeniu Heroes of Normandie miało być pozycją przystępną z dynamicznym systemem walki. Niestety gra jest dosyć złożona i posiada sporo reguł (oczywiście to nic w porównaniu z typowymi, bloczkowymi grami wojennymi), które trzeba opanować, aby móc sprawnie grać. Pomysłem twórców było ustawienie scenariuszy w rosnącym poziomie trudności, który stopniowo wprowadza do zabawy coraz trudniejsze mechanizmy. Swoją przygodę z Heroes of Normandie zdecydowanie warto rozpocząć od rozłożenia pierwszego scenariusza, zapoznania z ogólnym przebiegiem tury, a następnie z wyjaśnieniem zdolności specjalnych poszczególnych oddziałów. Zdecydowanie odradzam czytanie wszystkiego, tym bardziej, że większości informacji i tak nie zastosujemy, a gra może przytłoczyć swoją złożonością! Jeżeli jednak przegryziemy się przez zasady (które w swoim założeniu nie są trudne, a po prostu jest ich całkiem sporo) z pewnością odczujemy klimat bohaterskich filmów jak Szeregowiec Ryan czy Działa Nawarony.

Być bohaterem!

Heroes of Normandie przy pierwszym zetknięciu może onieśmielać lub nawet zniechęcać ogromem zasad do ogarnięcia. Jednak przy bliższym poznaniu okazuje się, że nie taki diabeł straszny jak go malują, a reguły rządzące rozgrywką możemy poznawać stopniowo wraz z rosnącym poziomem trudności scenariuszy – bez konieczności przyswajania ich wszystkich naraz. Siłą Heroes of Normandie jest przede wszystkim postawienie na dynamikę rozgrywki, nieprzewidziane zwroty akcji i przede wszystkim dobrą zabawę. Gra zdecydowanie bardziej wciąga niż jej starsza siostra czyli Memoir’44 – okazuje się, że można zrobić interesującą grę wojenną bez miniaturek, gdzie ekscytujące jest przesuwanie kartonowych elementów. Niebagatelna jest również wysoka jakość wykonania. Jeżeli lubicie dynamiczne rozgrywki, nieskomplikowane gry wojenne, gdzie ważny jest bohater i historia, a nie cała armia – to sięgnijcie po Heroes of Normandie – nie zawiedziecie się!

Plusy:

  • wyśmienita oprawa graficzna
  • porządne i okazałe wydanie
  • spora regrywalność
  • proste zasady, ale…

Minusy:

  • … jest ich zdecydowanie zbyt wiele do ogarnięcia na początek
  • brak porządnej wypraski (lub sporej liczby woreczków strunowych)
  • braki w instrukcji (zabrakło szczegółowego opisu elementów oraz nie wspomniano jak oznaczono liczbę „6” na kościach)

 

Dziękujemy wydawnictwu Portal Games za udostępnienie egzemplarza gry na potrzeby recenzji.

9.0
Ocena recenzenta
-
Ocena użytkowników
Średnia z 0 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 1
Mają w kolekcji: 0
Obecnie grają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie gram
Tytuł: Heroes of Normandie
Projektant: Yann and Clem
Ilustracje: Alexandre Bonvalot
Wydawca oryginału: IELLO
Data wydania oryginału: 2014
Wydawca polski: Portal Games
Data wydania polskiego: 2016
Liczba graczy: 2
Wiek graczy: od 14 lat
Czas rozgrywki: 60 minut
Cena: 199,95 zł



Czytaj również

8Bit Box
Najnowsza konsola do gier
- recenzja
Osadnicy: Królestwa Północy
Wieczne imperium
- recenzja
Robinson Crusoe: Opowieści Niesamowite
Wstawaj samuraju, mamy miasto do odnalezienia
- recenzja
Root
Mój jest ten kawałek lasu
- recenzja
Osadnicy: Wykreślane Imperium
Kostką i ołówkiem
- recenzja
Zombicide: Zielona Horda
Z motyką na zombie
- recenzja

Komentarze


Anioł Gniewu
   
Ocena:
0

Grywałem w Advanced Squad Leader. Po tym już żadne rozbudowane zasady mnie nie wystraszą... 

13-05-2016 12:10
Exar
   
Ocena:
0

Advanced Squad Leader. Po tym już żadne rozbudowane zasady mnie nie wystraszą

Ze strony producenta:

  • 180–12000 Minutes

Namówiłeś. Gdzie to kupić?

13-05-2016 13:05
Anioł Gniewu
   
Ocena:
0

Obawiam sie ze masz mizerne szanse. Gra byla wydana tylko raz po polsku w latach 90 tych w malym nakladzie. Wersja pudelkowa ze wszystkimi zasadami. Obecnie mozesz szukac na allegro albo jesli poslugujesz sie PLYNNIE angielskim oraz znasz wojskowa terminologie siegnac po oryginalny produkt. Ale to hardkor do kwadratu... 

 

13-05-2016 17:20

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.