» Recenzje » El Gaucho

El Gaucho

El Gaucho
Czy macie ochotę zostać hodowcą bydła? Jeśli tak, to wszystko, co wam do tego potrzebne znajdziecie po otwarciu pudełka z El Gaucho. Ten, kto już sobie myśli, czy rzeczywiście chce zostać ranczerem, nie powinien nawet się zastanawiać tylko czym prędzej zacząć pracę. Oczywiście, zawsze jest spora szansa na to, że powiedzie się graczom właśnie hodowlana sztuka.

El Gaucho zaprojektował Arve D. Fuhler, a za całkiem przyjemne dla oka grafiki odpowiada Dennis Lohausen, który jest znany przede wszystkim z pracy nad takimi tytułami, jak AntarktydaHansa Teutonica czy Marco Polo. Uczestnicy wcielają się w farmerów, a ich zadaniem będzie hodowla bydła: kupowanie po taniości i sprzedaż po jak najwyższej cenie. Od graczy będzie zależało też, czy pozbędą się małych stad czy raczej poczekają, aż krowia populacja rozrośnie się do pokaźnych rozmiarów.

W zabawie może wziąć udział od 2 do 4 osób. Dolna granica wiekowa według producenta to 10 lat. Sądzę jednak, że młodzi gracze nawet w wieku 8 lat bez problemu zrozumieliby zasady obowiązujące w El Gaucho, gdyż te są dobrze i jasno wytłumaczone w instrukcji. Sama rozgrywka trwa około 60 minut, grając w 2 osoby, natomiast w większym gronie znacznie się wydłuża.

Jak wygląda gaucha, czyli hodowca?

Pudełko z grą jest dosyć spore i elementów też niemało. Kiedy zajrzymy do środka, to znajdziemy tam: pokaźnych rozmiarów planszę, 32 pionki gauchów, czyli hodowców w 4 kolorach (po 8 dla każdego gracza), 9 kostek, 4-częściowe ogrodzenie, 4 żetony worków z pieniędzmi również w 4 kolorach (z wartością 100/200), 4 drewniane znaczniki punktacji, czarny żeton pierwszego gracza startowego, 60 płytek bydła po 12 dla każdej z 5 ras o wartości 1-12 (duże liczby) oraz instrukcję.

Plansza posiada cztery duże pastwiska, na których rozlokowane zostanie bydło. Natomiast w dolnym lewym rogu znajdziemy sześć miejsc specjalnych, gdzie każdy będzie mógł umieścić swoje żetony gauchów. W lewym górnym rogu ukaże się nam ogrodzenie, które musimy sami złożyć z czterech części i wczepić je w odpowiednie miejsce na płycie. Istnieje pięć różnych ras (kolorów) bydła, które odpowiadają wartościom od 1 do 12. Na początku gry wypełniamy pierwszy rząd pastwiska (Pampa) czterema płytkami. Następnym krokiem będzie losowe ułożenie odkrytych płytek na reszcie pastwisk, byle ich suma w rzędzie nie była wyższa od 20, cztery płytki bydła kładziemy na obszar stepowy w prawym dolnym rogu, a resztę pozostawiamy w zakrytym stosie obok planszy.

Gracze otrzymują po trzy losowe płytki bydła wzięte ze stosu (w grze 2-osobowej pięć kafelków, a w 3-osobowej cztery takie kafelki). Gracz może zatrzymać jeden dowolny kafelek lub dwa o maksymalnej wartości 8 albo trzy o maksymalnej wartości 4. Resztę niepotrzebnych płytek odkładamy do pudełka. Z wybranego bydła zaczniemy układać nasze początkowe stada. Po ruchu gracza startowego następny krok wykonuje osoba siedząca z jego prawej strony. Każdy uczestnik umieszcza jednego swojego gaucha na wybranym miejscu specjalnym (ich działanie wyjaśnione będzie później), jednakże należy wybrać inne miejsce, aniżeli uczynili to rywale.

Co mam wybrać?

Osoba zaczynająca grę rzuca wszystkimi ośmioma kostkami na kościanym rodeo. Należy jednak pamiętać, iż podczas 2-osobowej rozgrywki odrzucamy cztery, a 3-osobowej dwie kostki do pudełka. Gracz rozpoczynający, po rzuceniu pięcioma kostkami, wybiera dwie z nich, obmyśla akcję i tak każdy z graczy po kolei dobiera kostki dla siebie, aż do ich wyczerpania. Dla ostatniego gracza zawsze zostaną trzy kostki, z których też bierze dwie i zastanawia się nad kolejnym ruchem, a możliwości jest sporo. Każda kostka pozwala na wykonanie jednej z następujących akcji:

  • Gracze mogą ustawiać swoich gauchów na Pampie (rzędy na pastwisku) i to na kilka sposobów. Nie ma przeciwwskazań do tego, żeby umieścić swojego gaucha pionowo na pustym kafelku, przy czym dwóch uczestników nie może znaleźć się na tej samej płytce. Aby tego dokonać, należy wybrać jedną lub dwie kostki o wartości odpowiadające dużej liczbie na kafelku. Przykładowo: hodowca bydła wybiera kostki z wartością 5 i 3, wtedy ma okazję umiejscowić gaucha na kafelku z liczbą 8. 
  • Można również naszego gaucha ustawić poziomo na płytce, dzięki czemu rezerwujemy dany kafelek z krową na później. Wówczas najważniejsza jest wartość odpowiadająca małej liczbie znajdującej się po prawej stronie kafelka. Przykładowo: gracz wybiera kostkę o wartości 3 i kładzie na płytce, ale jeśli jest jeszcze jedna kostka z taką wartością, to ją również bierze i wykorzystuje do poziomego ustawienia naszego gaucha.
  • Można także skorzystać z jednej lub dwóch kostek i ustawić gaucha na jednym wybranym miejscu specjalnym. Nie można natomiast użyć tej akcji w turze, kiedy postawiliśmy tam swojego gaucha. Warto pamiętać, że w jednym miejscu specjalnym może znajdować się tylko jeden własny gauch.

W sytuacji braku gauchów u któregoś z graczy, hodowca może ich zabrać z miejsc specjalnych lub można zabrać z kafelka z Pampy, ale tylko leżącego. Runda kończy się, kiedy wszyscy wybiorą kostki z kościanego rodeo. Na koniec każdej tury lub w jej trakcie, jeśli któreś pastwisko jest zajęte – pionowo lub poziomo – zabieramy naszych gauchów i dostawiamy do naszych stad każdą rasę osobno, umiejscawiając ją zawsze po prawej stronie. Ważne jest zachowanie porządku, gdyż krowy będą ustawiane w rzędzie malejąco lub rosnąco. Jeśli nie możemy dopasować krowy w odpowiedniej kolejności, to nasze bydło sprzedajemy albo wykorzystujemy akcję dostępną na miejscu specjalnym (oczywiście pod warunkiem, że mamy na tym miejscu naszego gaucha). Zliczamy nasze stada i liczbę zdobytych peso, po czym przesuwamy nasz znacznik punktacji na torze o tyle pól, ile wynikło z naszych obliczeń. .

Krowy, do mnie!

Po każdym zebraniu bydła z Pampy, uzupełniamy ponownie puste pola kafelkami ze stosu. Przerywamy układanie w chwili, kiedy wartość przekroczy lub będzie równa 20. Trzeba pamiętać o tym, że bydło, które zostaje w rzędzie też się do tego wlicza. Gra umożliwia również skorzystanie z miejsc specjalnych, gdzie na początek ustawiamy naszego gaucha, a dopiero w następnej rundzie możemy podjąć jakiekolwiek działanie. A jakie miejsca mamy do wyboru?

  • Kupiec (1, 2 lub 3) – podczas sprzedaży swojego bydła składającego się przynajmniej z dwóch kafelków dostajemy dodatkowe 5 peso.
  • Rodeo (1, 2 lub 3) – podczas tej opcji używamy dodatkowej "wirtualnej" kostki o wybranej wartości od 1 do 6, a oprócz tego mamy jeszcze dwie kostki do wybrania z ogrodzonego rodeo.
  • Sortownia (1, 2 lub 3) – bardzo przydatna akcja, gdyż niepasujący wartością kafelek możemy ułożyć nawet w środku stada. Opcja do wykorzystania tylko wtedy, kiedy już zabieramy bydło z Pampy, czyli na koniec rundy lub na koniec gry. Jedyne miejsce, z którego możemy skorzystać poza swoją turą.
  • Złodziej (4) – kradniemy przeciwnikowi bydło i dokładamy do swojego stada, poszkodowany dostaje rekompensatę w wysokości straconego bydła (duża liczba), od razu przesuwa znacznik punktacji.
  • Nadzorca (5) – mamy dwie opcje do wyboru: stawiamy 1 lub 2 swoich gauchów do pionu albo wymieniamy 1 leżącego gaucha przeciwnika na 1 swojego stojącego. Gracz również dostaje rekompensatę równą wartości kafelka (duża liczba), zaznacza na torze punktacji.
  • Step (6) – spośród 4 płytek wybieramy jeden dowolny lub 2 o wartości mniejszej niż 5, ustawiamy na pustych polach na Pampie i umieszczamy na tych kafelkach po 1 swoim stojącym gaucho. Po wykorzystaniu tej opcji uzupełniamy płytki na Stepie.

Zabawa twa do momentu, kiedy wyczerpią się płytki ze stosu. Wówczas należy rozegrać jedną normalną rundę z kostkami i oprócz tego jeszcze jedną dodatkową, ale już bez kości. Oznacza to, że wykorzystujemy wszystkie miejsca specjalne z gauchami. Zbieramy wszystkie kafelki bydła ze stojącymi gauchami i sprzedajemy nasze stada. Oczywiście wygrywa ten gracz, który został najbogatszym ranczerem.

Dużą zaletą El Gaucho jest wykonanie gry, ilustracje są pięknie i szczegółowe. Kolejnym plusem jest tekturowe ogrodzenie sprawiające, że plansza nabiera trójwymiarowego wyglądu i nie jest już jedynie płaską taflą. Pomysł jest nie tylko estetyczny, ale i praktyczny, ponieważ kostki wrzucamy w jedno miejsce i się nie rozsypują. Również do pozostałych komponentów: drewnianych ludzików oraz samych kości nie można mieć zastrzeżeń. Atutem jest też spora regrywalność. Rzuty kośćmi, wiele miejsc specjalnych do wyboru i mnogość możliwych do podjęcia decyzji sprawiają, iż dwie identyczne rozgrywki nie powinny się przydarzyć. Jednakże pomimo wykorzystania kości, losowość nie wypacza zabawy, została bowiem ograniczona do dociągania kafelków. 

Negatywna interakcja została ograniczona do podkradania krów z pastwisk. Nie wpływa jednak deprymująco na pozostałych uczestników: nikt nie wyjdzie z zabawy całkowicie poszkodowany, ponieważ okradziony gracz dostaje odszkodowanie. El Gaucho to w końcu gra typowo rodzinna i należy o tym pamiętać. Skalowalność rysuje się przyzwoicie, chociaż gra pokazuje swój pazur dopiero w gronie przynajmniej trzech osób. Dopiero wówczas rywalizacja o specjalne miejsca nabiera rumieńców. Dosyć fajną opcją jest również pomysł kradzieży bydła, gdyż sami zwiększamy nasze stada, a wówczas dodatkowa punktacja również wygląda przyjemniej. Nie znaczy to, że wygra osoba, która ma uzbierane spore stado, ponieważ istotne są także wartości na kafelkach.

Sama gra jest długa, ale warta czasu, który przy niej spędzimy. Przy każdej rozegranej partii emocji jest co nie miara, a i po zakończonej zabawie dochodzi do ożywionych dyskusji oraz analiz. Co prawda zasady są bardzo proste, ale przez sporą liczbę możliwości początkującym graczom może doskwierać poczucie zagubienia. Jednak już kolejne rozgrywki pozwalają cieszyć się pełnią oferowanych możliwości. Ogólnie rzecz ujmując, El Gaucho jest bardzo przyjemną grą oraz robi pozytywne wrażenie. Warto zaznaczyć, że najlepiej wypadnie w domowym gronie, na pewno nie jest to propozycja na imprezę. Zasady są proste, a mimo to oferują wiele możliwości, którymi można się cieszyć, rozgrywając kolejne partie. El Gaucho jest pozycją obowiązkową dla początkujących, jak i dla zaawansowanych graczy, gwarantującą wiele wciągających potyczek o tytuł najlepszego ranczera.

Plusy:

  • Proste zasady
  • Bardzo ładne grafiki
  • Wiele możliwości do wyboru
  • Bardzo dobra regrywalność
  • Świetnie sprawdza się przy trzech i czerech graczach

Minusy:

  • W przypadku rozgrywki dwuosobowej prezentuje się jednak mniej interesująco

 

Dziękujemy wydawnictwu Egmont za udostępnienie gry do recenzji.

9.0
Ocena recenzenta
-
Ocena użytkowników
Średnia z 0 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 0
Obecnie grają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie gram
Tytuł: El Gaucho
Typ gry: strategiczna
Projektant: Arve D. Fühler
Ilustracje: Dennis Lohausen
Wydawca oryginału: Argentum Verlag
Data wydania oryginału: 2014
Wydawca polski: EGMONT
Data wydania polskiego: 30 września 2016
Liczba graczy: od 2 do 4
Wiek graczy: 10-110 lat
Czas rozgrywki: 60 min.
Cena: 169,90 zł



Czytaj również

Ganges
Kości i żetony
- recenzja
Szarlatani z Pasikurowic
Mikstura na wszystko
- recenzja
Dopasowani
Część pierwsza czytania w myślach
- recenzja
Nieskończony kryzys
Nieskończony chaos
- recenzja
Park dinozaurów
Współpraca od najmłodszych lat
- recenzja
Concordia: Salsa
Sól dodała smaku
- recenzja

Komentarze


Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.