» Recenzje » Carcassonne: Księżniczka i smok oraz Święto

Carcassonne: Księżniczka i smok oraz Święto

Carcassonne: Księżniczka i smok oraz Święto
Carcassonne to gra planszowa, którą z czystym sumieniem polecam każdemu, kto poza Chińczykiem i Monopoly nie znał gier bez prądu. Dlatego, że jest ładna, kolorowa, ma meeple oraz banalne zasady. Jest tak familijna i ma tak mało negatywnej interakcji, że podoba się praktycznie każdemu. Dodatek Księżniczka i smok wiele zmienia. Jak bardzo?

 

A no bardzo. Dodatek Księżniczka i smok wprowadza nam aż trzydzieści nowych kafli, drewnianą figurkę żarłocznego smoka, wredne księżniczki i tylko jedną wróżkę, która stara się by nikt nie został ranny podczas rozgrywki. Jak mam być szczery, to robi to całkiem niezdarnie. Ją również reprezentuje drewniana figurka. Mini-dodatek Święto, dodawany do edycji jubileuszowej, natomiast składa się z dziesięciu kafli, które pozwolą nam trochę pokombinować. Specjalne wydanie zawiera inne meeple. Nie są już drewniane, tylko plastikowe i przejrzyste. Jednym przypominają kryształki, innym natomiast żelki. Wraz z jubileuszową edycją Carcassonne zmienił się również kształt pudełka i toru punktacji. 

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę

Zakładam, że zasady podstawowego Carcassonne są wam znane więc przejdę od razu do nowych reguł. Za każdym razem, gdy któryś z graczy wylosuje płytkę z wulkanem, układa ją według standardowych reguł, ale nie może na nią wysłać żadnego ze swoich poddanych. Dlatego, że na tę płytkę przylatuje smok. Niezależnie od tego gdzie się znajduje. Zalecanym jest, aby wulkan kłaść w strategicznym miejscu, na przykład tam, gdzie przeciwnicy mają sporo poddanych. Sam wulkan nie miesza jeszcze, aż tak bardzo. Dopiero kiedy ktoś wylosuje kafel z ikoną skrzydlatego stwora, będzie wesoło. Układany jest on oczywiście zgodnie ze standardami, ale na chwile przerywa dociąg płytek. Ten kto dociągnął ten kafel, jako pierwszy przestawia smoka na płytkę obok, oczywiście nie po skosie. Jeśli smok napotka na swojej drodze czyjegokolwiek poddanego, zje go. Taki meepel wraca do puli gracza. Ruch smokiem wykonywany jest sześć razy, za każdym razem przez kolejnego gracza po prawej. Smok też nigdy się nie wraca na tę samą płytkę podczas swojej jednorazowej podróży.

No dobrze, smok niby jest taki cwany, ale można go przechytrzyć. Jeśli gracz nie zdecyduje się wystawić swojego podwładnego na świeżo dobraną płytkę, to może przywołać wróżkę i postawić ją na kaflu z jednym ze swoich parobków. Otrzyma on ochronę przed smokiem. Wróżka ma jeszcze jedną zaletę. Punktuje i to całkiem nieźle. Za każdym razem kiedy ktoś zaczyna turę z wróżką, natychmiast otrzymuje punkt. Natomiast jeśli ukończy jakiś element planszy, na którym znajdować się będzie jego meepel oraz wróżka, otrzyma dodatkowe trzy punkty.

Kolejna ikona jaka pojawia nam się na kaflach to księżniczka. Te panny zawsze mają problemy egzystencjonalne oraz flirtują z rycerzami. Oczywistym jest, że taki romans nie może się udać, więc za każdym razem, kiedy księżniczka pojawia się w zamku, to wskazuje rycerza, który musi opuścić włości. No wredna jest, ale pozwala pozbyć się "przeludnienia" i zagarnąć punkty tylko dla siebie. Przed nią wróżka już nie chroni.

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę

Na płytkach pojawia nam się również magiczny portal. Pozwala on umieścić poddanego na dowolnej płytce na planszy. Prawie dowolnej, bo nie można postawić meepla na ukończonym elemencie planszy, na zajętym elemencie planszy, ani na smoku.

Jak widzicie dodatki te wydłużą nam rozgrywkę i pozwalają na wiele więcej kombinowania. Wprowadzą też bardzo dużo negatywnej interakcji oraz wiele większą losowość w porównaniu z wersją podstawową. Z doświadczenia wiem jak bardzo to wszystko potrafi dopiec i podnieść ciśnienie. Mimo tego, zwiększy nam się również decyzyjność. Mi to się zdecydowanie podoba. Mini-dodatek Święto wprowadza nam tylko jedną zasadę. W przypadku kiedy gracz wylosuje kafel z fajerwerkami, będzie mógł zdjąć podwładnego z planszy. Zasada niby banalna, ale czy nigdy wam się nie zdarzyło, że przeciwnik zablokował rozbudowę wiele wartego zamku, albo odciął wam pastucha, tak by ten nic nie zarobił? No to teraz takiego leniucha będzie można zdjąć by się nie nudził do końca gry.

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę

Komentarze

string(15) ""

arakin
   
Ocena:
0

Ja mam pytanie odnośnie wróżki: co się dzieje z nią po zakończeniu budowy miasta/drogi? Zostaje na planszy? Czy inny gracz może ją przestawić?

26-09-2013 22:38
BeeRee
   
Ocena:
0

To tak na prawdę nie robi różnicy. Jeśli ona nikogo nie pilnuje, to nikt nie ma z niej profitu, a za każdym razem kiedy nie stawiasz swojego meepla na planszy, to możesz ją przestawić/pobrać.

28-09-2013 21:01

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.