» Recenzje » Brass: Lancashire

Brass: Lancashire


wersja do druku

Co z tymi Brass'ami?

Redakcja: Tomasz 'Asthariel' Lisek

Brass: Lancashire
Dzięki autorowi Martinowi Wallace’owi oraz wydawnictwu Rebel na rynku pojawiło się nowe wydanie Brass: Lancashire i Brass: Birmingham. W tej recenzji przedstawię bliżej tą pierwszą pozycję, jak również główne różnice i powody, dla których warto wybrać choć jeden z tych tytułów.

Brass: Lancashire to gra ekonomiczna dla od 2 do 4 graczy, której fabuła osadzona jest w czasie rewolucji przemysłowej w Anglii. Gracze poprzez zarządzanie pieniędzmi, węglem i żelazem ścigają się w budowaniu budynków oraz szlaków handlowych, próbując uzyskać jak najwięcej punktów.

Rozgrywka trwa 8-10 rund, co w zależności od stopnia znajomości zasad może trwać od 1 do 2 godzin. Partia jest podzielona na dwie ery: kanałów oraz kolei. Po każdej z nich następuje punktacja polegająca na zliczeniu punktów z obróconych budynków oraz za szlaki pomiędzy miejscowościami.

Zasady nie są bardzo skomplikowane, lecz wymagają dokładnego zrozumienia. Mogą pojawić się niejasności, ale zwykle po pierwszej partii, dość łatwo jest odświeżyć sobie zasady przed kolejną rozgrywką.

Rewolucja przemysłowa w zgrabnym pudełku

Z omawianą grą kojarzyć się może przede wszystkim wielka liczba żetonów (reprezentujących budynki, monety, połączenia kanałowe i kolejowe, oraz postacie). Znajdziemy w niej również dwustronną planszę, jedna strona dedykowana jest do dowolnej liczby graczy, a druga jedynie do rozgrywki dwuosobowej, jak i drewniane kostki węgla i żelaza oraz talię kart. Wszystkie te elementy są dobrej jakości.

Styl elementów jest utrzymany z zadanym klimatem, postaci mają stroje nawiązujące do tych z przełomu XVIII i XIX wieku, kolorystyka planszy to ciemne (brudne) barwy, które nawiązują do ery fabryk i wielkich kominów, z których leci czarny dym.

Imperia Przemysłowe

Aby wygrać należy dobrze balansować pomiędzy inwestycjami w budowę przędzalni/portów/stoczni w celu wytwarzania i sprzedaży produktów, jak i stawianiem hut żelaza czy kopalni węgla, w celu generowania i sprzedaży zasobów. Aczkolwiek aby móc te rzeczy robić, niezbędne jest również stawianie połączeń kanałowych lub kolejowych. Czasem gracze z własnego wyboru lub z przymusu sytuacji zaciągają pożyczki bankowe, obniżając swój dochód na turę, kosztem natychmiastowej gotówki.

Kolejność w każdej turze zależy od tego, ile każda osoba wydała w poprzedniej. Każdy wykorzystany funt kładziony zostaje na portrecie postaci na torze kolejności po ruchach wszystkich graczy, a żetony zostają ustawione od najmniejszej wydanej kwoty do największej.

Architektura, Urbanistyka i Handel

W grze występuje 5 wspomnianych rodzajów zakładów. Każdy z nich może zwiększyć nasz przychód w funtach oraz generować punkty zwycięstwa, jednak robią to na różne sposoby. Najprostszy z nich, nie w budowaniu, ale w generowaniu punktów to stocznie, w momencie budowy, można je od razu obrócić. Do wytwórczych budynków należą, kopalnie węgla i huty żelaza, w momencie budowy kładziemy na nich w przedstawionej liczbie kostki surowców, które jeżeli mogą to zostają przeniesione na rynek ogólny, jeżeli jednak zostają na budowli, czekają aż ktoś je wykorzysta i dopiero gdy nie ma na nich żadnego znacznika możemy je obrócić w celu uzyskania zwiększenia przychodu i generowania punktów na koniec epoki.

Porty oraz przędzalnie bawełny są ze sobą powiązane, gdyż aby sprzedaż bawełnę, należy mieć połączenie między nią, a portem lub polem z handlem zamorskim. Oba warianty sprzedaży różnią się od siebie, gdy robimy to w porcie, obracamy oba żetony. W przypadku próby sprzedaży na rynku zamorskim, możemy osiągnąć dodatkowe zwiększenie przychodu, choć im więcej zostanie na nim sprzedane, tym większe ryzyko, że znacznik handlu przesunie się na ostatnie pole, reprezentując nasycenie się rynku i tym samym zamykając możliwość sprzedaży tym sposobem.

Na statki z tym towarem

W pierwszej erze gracze mogą budować w każdym mieście nie więcej niż jeden swój budynek oraz są ograniczeni do stawiania żetonów połączeń jedynie na kanałach. Rozgrywający mogą w swojej turze wykonać dwie akcje, odrzucając za każdą z nich kartę z ręki. Jedną z dostępnych akcji jest budowa zakładów, po uiszczeniu ich kosztu w funtach i surowcach oraz odrzuceniu odpowiedniej karty (miasta lub zakładu), gracz bierze z planszetki gracza odpowiedni żeton (ten o obecnie najniższym poziomie z wybranego rodzaju) i kładzie go na planszy głównej. Warto tu zaznaczyć, że budynki pierwszo-poziomowe po punktowaniu na koniec ery kanałów zostają zdjęte z planszy, a te o wyższym poziomie zostają i punktują również w erze kolei.  

Następną dostępną akcją jest rozbudowywanie sieci o jeden żeton połączeń, który musi kontynuować sieć gracza. Jeżeli z jakichś powodów, chcemy dostać się szybciej do kolejnych poziomów zakładów, możemy dokonać akcji rozwoju, polegającej na zużyciu do dwóch żetonów żelaza w celu odrzucenia z planszetki odpowiednio do dwóch żetonów budynków. Kolejną akcją jest sprzedaż bawełny na zamorskim rynku lub w porcie, o ile jest to jeszcze możliwe. Ostatnią rzeczą, którą może zrobić gracz, jest wzięcie pożyczki, w tym celu należy wybrać kwotę 10/20/30 funtów i odpowiednio cofnąć swój przychód o 1/2/3 poziomy.

A może wsiąść do pociągu?

Większość akcji działa tak samo, w erze kolei. Mamy dwie różnice, pierwszą jest to, że można stawiać już wiele własnych budynków w jednym mieście o ile są wolne pola, mamy odpowiednią kartę i zasoby. Następna różnicą jest to, że możemy budować nawet dwa połączenia kolejowe w jednej turze, ale ich budowa jest droższa niż w erze kanałów oraz wybudowanie dwóch jest znacznie droższe niż pojedynczego. Dodatkowo na koniec tej ery należy przeliczyć funty na punkty według przelicznika 10:1.

Czy do tanga trzeba dwojga?

Kiedy mowa o Brass: Lancashire gra bardzo dobrze sprawdza się w przypadku rozgrywki zgodnej z zaleconym wariantem dwuosobowym. Gra ma wtedy odpowiedni bilans, pomiędzy interakcją pomiędzy graczami, jak i rozwojem swojego imperium. Ma na to wpływ mechanizm rynku zamorskiego, który przy grze w większej liczbie graczy trochę za szybko się kończy. Sprawia to również, że rozgrywka na trzech graczy działa lepiej niż na czterech. Przemawia za tym również, to że im więcej graczy, tym większe prawdopodobieństwo tego, że ruch jednego gracza przyblokuje ruch innego, teoretycznie jest to zbilansowane poprzez ograniczenie dostępnych regionów w poszczególnych wariantach osobowych, choć nie działa to tak dobrze, jak by się chciało. Wpływa na to fakt, że niektóre lokalizacje posiadające więcej połączeń/miejsc na budowle, sprzyjają zdobywaniu większej liczby punktów.

Brass Brassowi nie równy

Oba tytułu mają zbliżony klimat, mechaniki, komponenty, ale co je różni? Brass: Birmingham króluje w rankingu Board Game Geek'a (BGG) od dłuższego czasu, a Brass: Lancashire zajmuje niższą, lecz i tak stosunkowo wysoką pozycję. Może na to mieć wpływa wiele rzeczy, ale na pewno jedną z nich jest to, że TOP 1 BGG jest bardziej skomplikowany, a podejmowane decyzje mają większe konsekwencje. Mając okazje przetestować oba tytuły, zaobserwowałem, że działa on lepiej na większą liczbę graczy. Ciekawym rozwiązaniem, którego stanowi znaczną różnicę pomiędzy tytułami jest mechanizm sprzedaży, w Birmingham mamy więcej rodzajów budynków, a do sprzedaży potrzebne jest piwo, jak również nie ma tam sprzedaży poprzez porty czy handel zamorski.

Warto tu też wspomnieć, że branie pożyczki w Lancashire niesie ze sobą mniejsze konsekwencje, w związku z tym, że wyższe poziomy wolniej nabierają liczby pól do nich przypisanych, jak i to, że można wybierać wysokość pożyczki, czego nie da się zrobić w drugim tytule. Kolejnym ciekawym zabiegiem, jest to, że w Brass: Birmingham znaczniki zakładów mają różnorodne wartości punktów dla połączeń z nimi związanych od 0 do 2, gdzie w recenzowanym tytule jest to zawsze 1.

Czy warto?

Oba tytuły, jeżeli nie masz jeszcze któregoś z nich, zasługują na rozważenie. Brass: Lancashire lepiej sprawdza się na dwóch graczy oraz jest trochę mniej skomplikowany, choć i tak jak na grę ekonomiczną przystało, przyjemnie męczy. Brass: Birmingham jest lepiej przeskalowany, a większa liczba możliwych do wybudowania budynków sprawia, że rozgrywka jest ciekawa i wymaga sporego zaangażowania od graczy. Gra ma dobrą regrywalność, losowość kart dobieranych na rękę, jak również nieprzewidywalność taktyki przeciwnika sprawiają, że możemy wielokrotnie cieszyć się partią, która nie wygląda za każdym razem tak samo. Stosunek oferowanej rozgrywki i jakości wykonania jest adekwatny do ceny, która jest w okolicach 210 zł. Warto tu zaznaczyć, że Brass: Lancashire jest prościej dostępny na rynku i jest tańszy, podczas gdy Brass: Birmingham jest trudniejsze do znalezienia i zauważalnie droższe.

Zalety:

  • Przyjemny poziom skomplikowania
  • Cena – względem drugiego wariantu
  • Nie bardzo skomplikowane zasady

Wady:

  • Słabo zbilansowany dla czterech graczy
  • Przydałby się dłuższy tor zamorskiego rynku bawełny dla większej liczby graczy

Ocena:

  • Jakość wykonania: 9/10
  • Oprawa graficzna: 7/10
  • Poziom skomplikowania: 6/10
  • Trudność rozgrywki: 8/10
  • Klimat: 9/10
     

Dziękujemy wydawnictwu REBEL za udostępnienie gry do recenzji.

8.5
Ocena recenzenta
8.5
Ocena użytkowników
Średnia z 1 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 0
Obecnie grają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie gram
Tytuł: Brass: Lancashire
Typ gry: ekonomiczna
Projektant: Martin Wallace
Wydawca oryginału: Roxley
Wydawca polski: Rebel Studio
Data wydania polskiego: 26 kwietnia 2024
Liczba graczy: od 2 do 4
Wiek graczy: od 14 lat
Czas rozgrywki: ok. 60 - 120 min.
Cena: 284,95
Mechanika: Hand Management, Income, Loans, Market, Network and Route Building, Tech Trees / Tech Tracks, Turn Order: Stat-Based
EAN: 5902650619067



Czytaj również

Brass: Lancashire
Klasyk w pięknych szatach
- recenzja
Super Motherload
Wiertła, skały, minerały!
- recenzja
Zona: Sekret Czarnobyla
Zona wzywa!
- recenzja
Zakazana Pustynia
Doświadczeni przez wiatr i piach
- recenzja
Lincoln
Bo do wojny trzeba dwojga
- recenzja
Chatka z piernika
Chodź no, ciasteczko ci dam...
- recenzja

Komentarze


Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.