» Wieści » Black Industries kończy działalność

Black Industries kończy działalność

28-01-2008 15:39 | Bogus_law

Black Industries kończy działalność
Dark Heresy: Disciples of the Dark Gods będzie ostatnim produktem Black Industies, po czym dział odpowiedzialny za gry fabularne (Warhammera Fantasy Roleplay i Dark Heresy Roleplay) oraz grę planszową Talizman zostanie zamknięty. Oficjalne ogłoszenie można przeczytać tutaj.

Przejdź dalej: Black Industries kończy działalność

Źródło: Black Industries
Tagi: Warhammer | Dark Heresy | Black Industries


Czytaj również

Dark Heresy II Beta okiem Baniaka
Czego możemy się spodziewać w 2.edycji Dark Heresy
Dark Heresy: Inquisitor's Handbook
The Ultimate Player's Guide czy nużący spis uzbrojenia?
- recenzja

Komentarze

string(15) ""

13918

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Szkoda że BI spiehdoliła wspaniały Stary Świat w kilka lat i uciekła pod dywan bo xle zrobiła i świat roi sie od błedów. Uciekać z podwinietą kitą jest najlepiej.
28-01-2008 21:34
Homunculus
   
Ocena:
0
Taa, GW pewnie wymagało żeby zamknąć interes żeby zaraz wydać WFRP 3 ed. i gonić pod względem numerku Dedeki XD
28-01-2008 23:24
15939

Użytkownik niezarejestrowany
    Najpierw sprawdziłem czy dzisiaj nie jest 1 kwietnia...
Ocena:
0
... a następnie chciałbym się dowiedzieć, czy CC wyda wszystkie dodatki po polsku?
28-01-2008 23:26
Patrick Spears
   
Ocena:
0
Heh... ale lipa. Jest w tym wszystkim coś dziwnego. Wydawało mi się że BI największe zyski czerpie z WFRP i 40k. A tu proszę, zawieszają takie projekty żeby skupić się na tych szmatławcach. Opowiadania nie trzymają klimatu/poziomu i nie znam wielu osób w nich zaczytanych. Ale rzeczywiście, będąc BI (firmą z problemami finansowymi) łatwiej utrzymać się z tanich historyjek na tanim papierze niż ładować kasę na kolorowy tusz do drukarni i sztab ludzi. Myślę że odejście BI z branży może nieźle uderzyć w świat RPG. W końcu nie ma wielu wydawnictw które podźwignęły by Warhammera... No chyba że WotC, ale wtedy na bank możemy się szykować na 3ed, albo chociaż 2.5
29-01-2008 00:05
~

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Szok, Panie i Panowie, normalny szok... szkoda trochę, ale no cóż grałem przez 3 lata z samą tylko podstawką do Ied, zanim w moje ręce wpadł jakikolwiek dodatek, teraz przynajmniej trochę ich mam w kolekcji.

Co do starcia gier fabularnych z komputerowymi, ja mam takie zdanie że to niestety oznaka czasów, dzisiaj dzieciaki zamiast grać w piłkę na podwórku, albo łazić po drzewach siedzą przed komputerami, konsolami, spędzają czas w centrach handlowych. Ja spędziłem ogromnie dużo czasu na sesjach, i nigdy nie był to czas stracony, więc wydaje mi się że nawet w tym nawale tandety zawsze znajdzie się ktoś kto skusi się na fabularke... i będzie miał problem z dopadnięciem podręcznika :P
29-01-2008 00:07
Siriel
    @ Halfling i sskellen
Ocena:
0
To już będzie decyzja wydawcy. Ja osobiście chciałbym zobaczyć wydane wszystko, zwłaszcza że część dodatków jest już przetłumaczona, a więc już jakieś koszty zostały poniesione. Nie mam nakazu zaprzestania pracy, więc jedziemy dalej.

Co będzie dalej, zobaczymy. Być może linia WFRP zostanie pociągnięta na Zachodzie przez inne wydawnictwo? Nie mnie to oceniać.
29-01-2008 00:09
Diabellus
    Heh
Ocena:
0
Szkoda, ale to widać jakaś klątwa WFRP. Za naście lat będzie 3 edycja :P .
29-01-2008 00:20
Xeel
   
Ocena:
0
Z całą pewnością, też chcielibyśmy pełnej lini Młotka w PL ;)
29-01-2008 00:21
Siman
   
Ocena:
0
"Siman, a gdzie ja napisałem, że RPG może stawać w szranki z rynkiem gier komputerowych? Ja tylko stwierdziłem, że branża MMO pustoszy szeregi fanów tradycyjnego RPG, nic poza tym. Nadinterpretowujesz moją wypowiedź."
Ale ja o tym właśnie mówię. Szeregi fanów RPG są już od wielu lat rzekomo pustoszone przez branżę komputerową, albo karciankową (ktoś jeszcze pamięta wyroki rychłej śmierci gier fabularnych po wydaniu Magica przez ISĘ?), albo ostatnio planszówkową, raz spotkałem się nawet z oskarżaniem o ten niecny proceder bitewniaki, co jest o tyle absurdalne, że RPG w końcu w prostej linii się od nich wywodzą. Jak to się dzieje, że to przecież zawsze niezbyt liczne grono wciąż jeszcze istnieje, skoro wszyscy hurtowo z niego uciekają by zająć się czymś łatwiejszym i przyjemniejszym?

"BTW rozwoju/degradacji rynku to popatrzcie co się dzieje na naszym podwórku. Nie mamy już żadnego papierowego czasopisma RPG, rodzime fabularki dostały w 2007 po jednym dodatku, pozostali wydawcy stawiają jedynie na "pewniaki", a i te coraz rzadziej otrzymują support... trzeba być ślepcem, żeby nie zauważyć recesji branży."
A może spojrzeć na problem szerzej i porównać ilość serwisów i stron erpegowych w internecie w czasach, kiedy świetność przeżywał MiM i Portal oraz obecnie?

A może warto zauważyć, że "polskie fabularki", czyli de facto to, co wydaje Portal, przestały dostawać regularne wparcie, bo Portal zajął sięzupełnie nowym projektem? A nowy projekt to nowe ryzyko, więc podejmowanie go, zamiast trzymanie się pewnej sprzedaży supementów NS-owych byłoby nieco dziwne w sytuacji ogólnej recesji.

Może warto także nie dobierać sobie argumentów wedle własnej wygody i nie dopasowywać ich do teorii, bo akurat jeden z "pozostałych" wydawców, CopCorp, zdecydował się wydać Klanrachię, który, chociaż uważam go za świetnie zrealizowany projekt, wcale do pewniaków z zachodu nie należy. Galakta z kolei, wydawca schodzących jak świeże bułeczki zachodnich planszówek, zdecydowała się na wydanie Midnighta. Czy planowane wejście dużej firmy na nowy rynek jest objawem trawiącej go recesji?

Czy objawem recesji jest pojawianie się coraz to nowych wydawnictw z Imaginatorem (nowa edycja L5K), CKGroup (Core) i Megakonkursem (Nemezis) na czele? Jasne, rynek erpegowy zawsze miał to do siebie, że stosunek zapowiedzi do faktycznych wydawnictw rzadko się pokrywał, ale zobacz sobie ile obecnie mamy aktywnych wydawniczo systemów w Polsce (Neuroshima, DnD, Warhammer, nWoD) i dodaj do tego choćby połowę istniejących obecnie zapowiedzi, po czym powiedz szczerze: czy obecna sytuacja na rynku jest w jakimś stopniu gorsza od tej, którą mieliśmy 2, 5, 10 lat temu?
29-01-2008 00:30
Drozdal
   
Ocena:
0
Nie mamy już żadnego papierowego czasopisma RPG

I co z tego? Na zachodzie tez nie ma zadnego pisma papierowego RPG z prawdziwego zdarzenia. Ta role przejal internet, blogi i dedykowane strony. Wydawanie papierowego czasopisma o szerokim zasiegu mija sie po prostu z celem bo po prostu lata 90-te odeszly bezpowrotnie.

A co do licencji itd.

Nie wydaje mi sie aby GW komukolwiek oddalo prawa do jakiekolwiek z Warhammerow ludziom z zewnatrz. Nikt nie sprzedaje kury znoszacej zlote jaja, a nie od dizisaj wiadomo jak paranoidalne podejscie ma GW do swojego IP.

Co do przejecia przez Green Ronina warha i warha 40k, nie rozsmieszajcie mnie. Jak wam sie wydaje dlaczego glowny czlowiek opdpowiedzialny od poczatku za wystartowanie projektu 40k i napisanie lwiej czesci podrecznika (i zarazem mozg GR) Chris Pramas w podreczniku nie figuruje w roli autora, tylko zostal odsuniety na dalszy plan? (z tego co widzialem przegladajac strone tytulowa Dark Heresy) Chyba nie z powodu milosci i zaufania jakim darzy go BI / GW. :D

No i gra RPG kosztujaca $50 (a byla mowa o tym ze nie bedzie warta wiecej niz $30) to na prawde "nowy" standard posrod "ekskluzywnie" wydanych twardokladkowych podrecznikow...
29-01-2008 05:12
~Senior

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Hmm to oznacza, że nie zobaczę już żadnego dodatku do Talismana. No to trochę lipnie, zwłaszcza, że sama podstawka najnowszej edycji Magii i Miecza to trochę za mało, jak na grę planszową, po którą sięgałbym regularnie.
29-01-2008 06:31
~soul31

Użytkownik niezarejestrowany
    hmm zle sie dzieje
Ocena:
0
Zle sie dzieje oj zle, a to ze duzo ludzi pierw kupilo rpg a potem sie zajelo nowelkami bo szukalo inspiracji to pewno nie widzieli. Zabijaja rynek z ktorego czerpia zyski . A co do wykupienia licencji , jak wizard dotknie swoja paskudna lapa wfrp i dokleji tam d20. Herezja X_X. Wedlug mnie teraz po zabiciu lini wydawnicznych nowelki zaczna slabiej schodzic , bo ludzie straca do nich zaufanie.
29-01-2008 10:38
Tancred_de_Beauville
   
Ocena:
0
Liczyłem na trochę więcej; na dodatki o elfach, krasnoludach, Albionie i paru innych częściach Warhammerowego świata. Według mnie niejeden z podręczników o wiele lepiej się czytało od sporej części ich książek, z których nie każda była godna kupienia. Po prostu szkoda, wczoraj aż się zdziwiłem gdy kumpel na GG mi o tym napisał.
29-01-2008 10:39
Szabel
    No cóż, zostaje dziura na rynku...
Ocena:
0
...i albo będzie WFRP i WH40k w wersji d20, albo system będą musieli podźwignąć fani tak jak Planescape.
29-01-2008 11:07
Karczmarz
    Hmmm
Ocena:
0
Swoją drogą to ciekawe, że CopCorp też dowiaduje się takich rzeczy z newsów BI (tak by wynikało z wypowiedzi Paladyna). A pomyśleć by można, że Polski wydawca ma lepsze stosunki z BI i nie porozumiewa się za pomocą newsów na stronie :P
29-01-2008 11:31
~Adam Waśkiewicz

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Nie ma się co czarować - erpeg, jak wszystkie inne warhammerowe produkty, był tylko wsparciem dla bitewniaka. Książki widocznie lepiej sprzedają się wśród miłośników figurek niż podręczniki, więc wydawnictwo idzie w tę stronę, z której ma kasę.
Na szczęście dodatków jest aż nadto, by zapewniły możliwość grania praktycznie bez końca. Ja też chętnie zobaczyłbym kolejne, ale mówi się trudno.

@ Tancred - na sensowny podręcznik o Albionie chyba nie byłoby co liczyć, skoro w WHFB nie ma armii Albionu. Smutne, ale prawdziwe.
29-01-2008 11:46
Siriel
    @ Karczmarz
Ocena:
0
Z tego, co wiem, to przysłali maila. Ale jednocześnie walnęli niusa na stronie, co jakby oddaje charakter nastawienia BI do licencjobiorców. ;)
29-01-2008 12:09
Ausir
    @Szabel
Ocena:
0
"system będą musieli podźwignąć fani tak jak Planescape."

Dla WFRP to nie pierwszyzna.
29-01-2008 12:40
Tancred_de_Beauville
   
Ocena:
0
Adamie Waśkiewiczu wiem że brak armii stawia zaistnienie lub nie pewnych krain, zresztą ze szkodą dla RPGa. Mogliby przynajmniej opisać te nacje które mają własne Army Booki.
29-01-2008 13:11
~Drachu

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Tancred: To znaczy co? Jaszczury? Wysokie elfy? Ogrów? Mroczne Elfy?
Na co mi to w Starym Świecie?
29-01-2008 13:32

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.