» Recenzje » Alchemicy

Alchemicy


wersja do druku

Czeska recepta na sukces

Autor: Redakcja: Balint 'balint' Lengyel

Alchemicy

Wydawnictwo Czech Games Edition już nie raz udowodniło, że potrafi tworzyć świetne, a zarazem oryginalne gry planszowe, które szybko zdobywają rzeszę fanów na całym świecie. Gracze doskonale kojarzą takie pozycje jak Ciężarkówką przez Galaktykę (czyli polską edycję Galaxy Truckera) czy Space Alert. Dziś poznacie Alchemików – hit Essen 2014, który okazał się tytułem niezwykle oryginalnym nie tylko ze względu na zastosowanie wspierającej rozgrywkę aplikacji mobilnej, ale również dzięki świeżemu podejściu do dedukcji w grach planszowych.

 

 

 

Autorem gry jest Słowak Matúš Kotry, który za sprawą Alchemików zadebiutował w roli projektanta gier planszowych. Debiut ten okazał się jednak niezwykle udany, o czym najlepiej świadczą aktualnie 55 pozycja w rankingu Boardgamegeek, liczne nagrody i nominacje w prestiżowych konkursach oraz wydania gry w kilkunastu językach. Od premiery polskiej edycji Alchemików minęło już dobrych kilka miesięcy, w tym czasie w sieci pojawiło się już sporo recenzji, dlatego nie chcąc powielać tego samego, w niniejszym tekście przedstawię jedynie najważniejsze cechy gry, które odnotowałem na przestrzeni ostatnich miesięcy, czyniące z Alchemików jedną z najciekawszych pozycji ostatnich lat. 

Klimat

W większości euro gier ze świeczką szukać klimatycznej rozgrywki i silnego powiązania zasad z poruszaną tematyką. Zwyczajnie, w tego typu produkcjach pierwsze skrzypce gra klarowna i elegancka mechanika, zaś temat stanowi jedynie tło do podejmowanych w trakcie partii działań. Alchemicy stanowią jeden z niewielu wyjątków – to wciąż tytuł zaprojektowany mocno w stylu europejskim, a mimo to gra wręcz ocieka klimatem, a zasady w sposób naturalny łączą się z poszczególnymi elementami rozgrywki.

W trakcie rozgrywki wcielamy się  w tytułowych alchemików, którzy głodni są wiedzy, sławy oraz bogactwa. Każdy dzień (runda), upływa nam na załatwianiu typowych dla swojego fachu spraw: zbieramy składniki z pobliskiego lasu, sporządzamy mikstury, notujemy wyniki przeprowadzanych eksperymentów. W oparciu o zdobytą wiedzę, wygłaszamy teorie naukowe oraz popieramy bądź podważamy publikacje przeciwników, za co otrzymujemy odpowiednią reputację, czyniącą z nas uznanych alchemików bądź kompletnych szaleńców, którzy zapragnęli sławy nie mając odpowiedniego doświadczenia w dziedzinie nauki. Celem – uczciwego rzecz jasna – zarobku możemy również starać się o pieniężne granty od kapituły naukowej bądź upchnąć niepotrzebna eliksiry, miejscowym poszukiwaczom przygód, a gotówkę przeznaczyć na magiczne artefakty, które znacznie usprawnią realizację kolejnych projektów. Zwycięzcą rozgrywki zostaje gracz, który poprzez wszystkie swoje działania, osiągnie największą sławę w mieście. Tak oto prezentuje się ogólny zarys rozgrywki, choć na temat warstwy fabularnej oraz odbicia jej poszczególnych elementów w zasadach, można by jeszcze sporo napisać.  

Dedukcja

W wyjątkowo ciekawy i innowacyjny sposób do rozgrywki wpleciony został element dedukcji, będący jednocześnie jednym z fundamentów całej mechaniki. W grze obecnych jest osiem różnych składników, a każdy z nich opisany jest dokładnie jednym alchemonem. Każdy taki  alchemon składa się z trzech "atomów" o różnej wielkości (duży lub mały), kolorze (czerwony, zielony i niebieski) oraz wartości (dodatniej bądź ujemnej). Mikstury w Alchemikach powstają w wyniku połączenia identycznej wartości oraz koloru w dużym atomie jednego składniku z jego małym odpowiednikiem obecnym w drugim z mieszanych ingredientów. Wiem, w teorii brzmi to dość skomplikowanie, jednak bez obaw - w rzeczywistości mechanizm ten jest intuicyjny i stosunkowo łatwy do opanowania.

Naszym zadaniem na drodze licznie przeprowadzanych eksperymentów oraz dedukcji jest dojść do tego, który alchemon odpowiada danemu składnikowi. W tym momencie należy wspomnieć o specjalnej aplikacji na urządzenia mobilne, która – dzięki algorytmowi - dla każdej partii generuje inny zestaw par "składnik-alchemon". To z jej pomocą skanujemy karty i uzyskujemy wynik warzenia eliksirów, sprawdzamy prawidłowość publikowanych teorii oraz przygotowujemy mikstury na sprzedaż dla poszukiwaczy przygód. W związku z tym rozgrywka nierozerwalnie wiąże się z koniecznością używania aplikacji. Co ciekawe twórcy wprowadzili również wariant bez konieczności korzystania z aplikacji – w tym przypadku jej funkcję pełni jedna z osób, jednak z oczywistych względów nie może brać ona udziału w zabawie, stąd szczerze wątpię, aby ktokolwiek skorzystał z takiej opcji.

Mechanika

Poza interesującym podejściem do dedukcji w grach planszowych oraz wykorzystaniem aplikacji wspierającej zabawę, Alchemicy cechują się również sprawnie działającą mechaniką, która opiera się na zasadach klasycznego worker placementu. W każdej turze dysponujemy określoną liczbą znaczników symbolizujących nasz czas, które rozmieszczamy na planszy, wskazując tym samym działania jakich podejmiemy się w bieżącej rundzie. Istotną rolę gra tutaj kolejność wykonywania akcji, dlatego nim przystąpimy do fazy rozpatrywania zaplanowanych działań, wcześniej ustawiamy swoje znaczniki na torze kolejności, wybierając pomiędzy większą szansą na pierwszeństwo w rundzie, a płynącymi bonusami w postaci składników alchemicznych oraz pomocników oferujących wszelkiej maści, jednorazowe bonusy.

Możliwości działań nie jest w Alchemikach przesadnie dużo, jednak nie znajdziemy tutaj akcji mniej istotnych dla rozgrywki i w konsekwencji pomijanych przez graczy. Każda czynność w znaczący sposób wpływa na dalszy przebieg partii. Wybory są tym bardziej istotne, gdyż rozgrywka jest ograniczona czasowo - cała partia toczy się przez zaledwie sześć rund. Partia zawsze kończy się w momencie, kiedy nasze działania zaczynają przynosić zamierzone efekty, dzięki czemu rozgrywka zostawia nas z poczuciem chęci rozegrania kolejnych partii i szukaniem innych rozwiązań.

Alchemiczna burza mózgów

Jedną z cech Alchemików, którą koniecznie należy wziąć pod uwagę stawiając grę w kręgu zainteresowań jest rozgrywka: pochłaniająca dość sporo czasu oraz przede wszystkim mocno angażująca intelektualnie. Rywalizacja toczy się tutaj równolegle na dwóch płaszczyznach. Z jednej strony mamy tradycyjne euro pełne liczenia, kombinowania, planowania i optymalizowania działań, z drugiej mamy przed sobą wcale nie tak prostą łamigłówkę, której rozwiązanie wymaga pełnego skupienia i ciągłej dedukcji. Po długiej (na pojedynczą partię należy zarezerwować ok. 2 godziny) rozgrywce, można autentycznie czuć się zmęczonym, stąd Alchemicy z całą pewnością nie są tytułem do codziennego grania. Jako że ciężkie euro nie są mi straszne, a do tego uwielbiam gry w których można wykazać się umiejętnością dedukcji oraz logicznego myślenia, Alchemicy z miejsca wprawili mnie w zachwyt, jednocześnie sporo mieszając w czołówce mojej prywatnej TOP listy ulubionych tytułów. Doskonale zdaję sobie jednak sprawę, że nie każdemu może przypaść do gustu tak wymagająca i angażująca zabawa, jednak uwierzcie - satysfakcja, jaką przynosi rozwiązywanie zawiłych meandrów alchemii jest naprawdę warta poświęcenia.

Podsumowanie

Wyżej wymienione i krótko opisane cechy Alchemików to oczywiście nie wszystkie zalety ubiegłorocznego hitu wydawnictwa Czech Games Edition, jednak jak już wspomniałem na wstępie tekstu, to one w głównej mierze czynią grę niezwykle udaną i wyjątkową pozycją. Oczywiście, ze względu na pewne cechy gry, nie jest to pozycja dla każdego. Rozgrywka wymaga pełnego skupienia, każdy przeprowadzony eksperyment wiąże się z dłuższą bądź krótszą w zależności od gracza, chwilą na przeanalizowanie i odpowiednie zapisanie uzyskanego wyniku, stąd w trakcie 3 i 4-osobowej partii możliwe są przestoje. Alchemików również nie poleciłbym początkującym graczom. Pomijając już nieco skomplikowane zasady, rozgrywka nie wybacza błędów i tytuł ten zdecydowanie dedykowany jest bardziej doświadczonym planszówkowiczom. Jeśli szukacie klimatycznej, sprawnie działającej i przede wszystkim świeżej gry o charakterze dedukcyjnym, koniecznie musicie zainteresować się tą pozycją. Czeska recepta na sukces jak zwykle okazała się niezawodna.

Dziękujemy wydawnictwu REBEL.pl za przekazanie gry do recenzji.

W artykule wykorzystano zdjęcia udostępnione przez wydawcę.

9.5
Ocena recenzenta
-
Ocena użytkowników
Średnia z 0 głosów
-
Twoja ocena
Tytuł: Alchemicy (Alchemists)
Typ gry: strategiczna
Projektant: Matúš Kotry
Ilustracje: David Cochard
Wydawca oryginału: Czech Games Edition
Data wydania oryginału: 2014
Wydawca polski: REBEL.pl
Data wydania polskiego: 2015
Liczba graczy: od 2 do 4
Wiek graczy: od 13 lat
Czas rozgrywki: ok. 120 min.
Cena: 149,95 zł



Czytaj również

Alchemicy
Fotounboxing #24
Cywilizacja: Poprzez Wieki
Niewzruszona na upływ czasu
- recenzja
Pupile Podziemi
Mały sklepik z potworami, czyli chochliki na swoim
- recenzja
Zakazana Pustynia
Doświadczeni przez wiatr i piach
- recenzja
Pandemic: Upadek Rzymu
Stare, ale takie nowe i fascynujące
- recenzja
Chatka z piernika
Chodź no, ciasteczko ci dam...
- recenzja

Komentarze


   
Ocena:
0

Często spotykam się z opiniami, że po kilku partiach i poznaniu gry staje się ona monotonna i bardzo przewidywalna, a wszystko sprowadza się do tego, że trzeba jak najszybciej iść w artefakty i dzięki temu się wygrywa. Jak to jest u ciebie, ile partii zagrałeś? Bo ja cały czas się zastanawiam nad kupnem. Tutaj przykład negatywnej opinii i recenzji: https://www.youtube.com/watch?v=KuHw7Qt603c
 

25-12-2015 19:23
Rockas
   
Ocena:
+1

@ixi24

Mam za sobą kilkanaście partii (nie wiem dokładnie ile, bo nie liczę, ale na pewno bliżej dwudziestu niż dziesięciu) i nadal nie czuję się znudzony - wciąż rozgrywka sprawia mi mnóstwo satysfakcji, choć nie jest to tytuł, w który można często grać (co zresztą zaznaczyłem w recenzji). Regrywalność moim zdaniem plasuje się na dobrym poziomie. Oczywiście, pewien schemat pozostaje niezmienny (za każdym razem przeprowadzamy testy, publikujemy teorie, sprzedajemy miksturę, aby zdobyć kasę na artefakty, które mogą okazać się naprawdę przydatne, itd.), ale to w jaki sposób rozkładają się akcenty zależy właśnie od losowanych kart pomocników, artefaktów, dobieranych składników oraz wyników testów czy chociażby samych ruchów przeciwników (to też koniecznie trzeba brać pod uwagę). Co do artefaktów - są naprawdę pomocne i warto mieć je na oku, ale nie uważam, że skupienie się głównie na nich jest strategią wygrywającą. Wiele razy miałem sytuację, w której jeden gracz nie kupował żadnego artefaktu (ewentualnie miał tylko jeden) i wygrywał.

Jak masz jeszcze jakieś pytania to z chęcią odpowiem :)

26-12-2015 13:36
   
Ocena:
0

Dzięki za odpowiedź. Wiem, że to gra raczej z cięższych, które nie trafiają często na stół, ale jeżeli po kilkunastu partiach nie czujesz znużenia to jednak warto ;) Na pewno kiedyś kupię i przetestuje sam ;)

26-12-2015 22:54
Karriari
   
Ocena:
0

Rockasie, a jak ma się przyjemność z rozgrywki przy dwóch graczach? Warto inwestować w ten tytuł?

27-12-2015 20:42
Rockas
   
Ocena:
+1

@Karriari

Spokojnie można kupić Alchemików nawet z myślą o wyłącznie dwuosobowych rozgrywkach. Gra skaluje się bardzo dobrze - w zależności od liczby graczy dostosowana jest liczba kostek akcji oraz układ planszy (jest ona dwustronna). Wiadomo - więcej graczy to większa walka o pierwszeństwo, więcej podważania, publikowania teorii, itd. jednak mechanika w żaden sposób nie kuleje w grze dwuosobowej. No i dodatkowy plus, że we dwójkę gra się znacznie szybciej (pojedyncza partia spokojnie zamyka się w ciągu 1,5h).

28-12-2015 21:46

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.