» Recenzje » Activity

Activity


wersja do druku

Kalambury, czyli coś z klasyki

Autor: Redakcja: Grażyna 'Fionaxxx' Zarzycka
Ilustracje: Joanna 'Senthe' Falkowska

Activity
Activity wydano po raz pierwszy w roku 1993. Gra otrzymała nominację do Deutscher Spieler Preis, a wkrótce potem zyskała rozgłos i uznanie na całym świecie, stając się dla gier imprezowych tym, czym dla gier ekonomicznych jest Monopoly – prekursorką i praprzodkiem. Jak wypada jednak w dobie nowoczesnych gier planszowych i imprezowych, skonfrontowana po latach z młodszymi koleżankami?
Jesteś wielka...
Po otwarciu pudełka wita nas solidna plansza, instrukcja wydrukowana na kartce A4 kredowego papieru oraz bardzo sensowna wypraska z resztą elementów w środku. Składa się na nie: mnóstwo kart o wartości 3, 4 lub 5 punktów, drewniane pionki oraz mała klepsydra. Wszystkie elementy są wykonane porządnie i powinny przetrwać całe lata. Jedyne zastrzeżenie, jakie mam, to fakt, że plansza, a co za tym idzie całe pudełko, jest zdecydowanie za duża, by można było grę bezproblemowo zabrać na spotkanie ze znajomymi czy choćby zmieścić do plecaka. Co prawda dzięki temu plansza zachowuje przejrzystość, ale można było ją zmniejszyć choćby o 1/3.
Banalne zasady można wytłumaczyć w pół minuty. Gracze dzielą się na drużyny. W swojej kolejce jeden z członków drużyny bierze kartę o wybranej wartości i pokazuje, rysuje lub omawia konkretne hasło (w zależności od tego, na jakim polu znajduje się pionek), a jeżeli partner z drużyny je zgadnie, przesuwa się wspólny pionek o ilość pól zależną od wartości karty. Wygrywa drużyna, której pionek najszybciej dotrze do mety. Karty o wartości 3 zawierają hasła złożone z jednego słowa, o wartości 4 – z dwóch słów, a o wartości 5 – z trzech słów. W tym miejscu należy pochwalić ilość haseł na kartach – każda zawiera ich sześć, po dwa dla każdego sposobu przekazywania, dzięki czemu, teoretycznie, nie powinny się one szybko wyczerpać.
Plagi egipskie i inne ułamki
W praktyce wyszło trochę inaczej. Kart za 5 punktów jest dużo mniej niż pozostałych, chociaż używane są najczęściej. W efekcie po trzech rozgrywkach większość haseł na nich się powtarzała – można było je tylko omijać i dobierać nowe. Zdecydowanie lepiej byłoby połowę kart jednowyrazowych zastąpić trzywyrazowymi. Widocznie producent założył, że gracze częściej będą wybierać hasła łatwe, co jednak nijak ma się do rozgrywki, w której każdy chce przede wszystkim jak najszybciej przesunąć się do przodu. Należy nadmienić przy tym, że hasła miewają różny stopień trudności. Okazuje się na przykład, że część z tych trzywyrazowych jest zdecydowanie łatwiejsza od jednowyrazowych (tym bardziej zachęca to do wybierania kart z piątką). Niektóre zaś zupełnie pozbawione są sensu i trudno skojarzyć odpowiedni frazeologizm. Mimo tego jestem skłonna ocenić ten element pozytywnie, ponieważ większość haseł prezentuje podobny poziom.
Kolejny problem stanowi klepsydra, której zadaniem jest odmierzać czas na zgadnięcie hasła. Po pierwsze: najprościej przekazuje się te "mówione", a najtrudniej - "pokazywane". Przeznaczenie tej samej ilości czasu na nie wydaje się bezsensowne. Po drugie: jeśli w czasie zgadywania klepsydra przesypie się np. do połowy, przed ruchem następnego gracza trzeba odczekać, zanim przesypie się do końca. We wszystkich moich rozgrywkach przymusowe oczekiwanie działało silnie irytująco i zniechęcająco. Zamiast "oficjalnej" klepsydry, znacznie lepiej użyć zwykłego zegarka lub stopera. Zapomnijmy jednak na chwilę o tych problemach, aby opisać zalety gry. Activity świetnie sprawdza się jako gra dla rodziców z dziećmi. Idealnie proste zasady nie zmuszają nikogo do przesadnego kombinowania w leniwe niedzielne popołudnie, a próby pokazania i zgadnięcia haseł, jak to zwykle w kalamburach bywa, powodują salwy śmiechu i zbiorowe wybuchy wesołości. Okazuje się, że gra budzi silne emocje – od frustracji do euforii - zarówno u dorosłych, jak i najmłodszych. Poza tym same karty zawierają spore zasoby całkiem niezłych haseł, które swobodnie można wykorzystać poza domem w klasycznej grze w kalambury, bez używania planszy.
Kolejną zaletę stanowi skalowalność – bez problemu może się razem bawić od 3 samodzielnych graczy do kilkunastu osób, podzielonych na cztery drużyny. Poza trybem "każdy na każdego" przy trzech graczach, zmiany w mechanice gry dla różnych ilości osób praktycznie nie istnieją ani nie są potrzebne.
Baw się razem z nami, jeśli masz ochotę
Activity to solidnie wykonana gra imprezowo-rodzinna, przy której bawić się mogą rodzice z dziećmi, a także wyluzowana młodzież. Mimo dobrego wydania, jak na klasyczne kalambury bez cienia oryginalności w mechanice jest jednak nieco za droga. Nie polecam jej graczom kochającym "mózgożerne" batalie czy zwyczajnie nieśmiałym. Najprzyjemniejsze jest tu poczucie wspólnej zabawy i odstresowania, osiągane poprzez, prawdę mówiąc, radosne wygłupianie się. Nie da się zaproponować rozgrywki ludziom, którzy na wygłupy wcale nie mają ochoty – a to czasem znacznie ogranicza grono potencjalnych współgraczy.
Ja, jako fanka wszelkich kalamburów, przy Activity jak zwykle bawiłam się świetnie, a próby pokazania niektórych haseł przez moją siostrę i mamę przeszły już do rodzinnej legendy. Szczerze polecam grę fanom lekkich i niezobowiązujących rozrywek, a także wszystkim, którzy chcieliby przez chwilę odpocząć od "ciężkich" mechanicznych starć.
Plusy:
  • solidne wykonanie
  • idealnie proste zasady
  • silne emocje i wybuchy radości
  • dużo haseł na kartach
Minusy:
  • za duże gabaryty
  • brak oryginalności
  • nie dla każdego
Dziękujemy Wydawnictwu Piatnik za udostępnienie egzemplarza gry do recenzji.

Galeria


7.0
Ocena recenzenta
7.83
Ocena użytkowników
Średnia z 3 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 2
Obecnie grają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie gram
Tytuł: Activity
Typ gry: imprezowa, kooperacyjna
Projektant: Hans Führer, Maria Führer, Paul Catty, Ulrike Catty
Wydawca polski: Piatnik
Liczba graczy: od 3 do 16 osób
Wiek graczy: od 12 lat
Czas rozgrywki: ok. 20-60 minut
Cena: 69,95 zł
Tagi: Piatnik | Activity



Czytaj również

Activity Orginal
Kalambury, kalambury
- recenzja
Honeycombs – plastry miodu
Prosto i logicznie
- recenzja
Wild Shots
Szeryf potrzebny od zaraz!
- recenzja
My First Activity
Dwujęzyczne kalambury
- recenzja
Tik Tak Bum Junior
Wybuchająca rozgrywka
- recenzja
Tik Tak Bum
Wybuchające słowa.
- recenzja

Komentarze


Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.