7 Cudów Świata: Liderzy

Wielcy, antyczni, cudowni

Autor: Daniel 'ScripterYoda' Oklesiński

7 Cudów Świata: Liderzy
7 Cudów Świata to niekwestionowanie najgłośniejsza gra ostatnich targów Essen. Można to poznać zarówno po bardzo dobrej opinii graczy (11 miejsce w rankingu BGG), licznych edycjach narodowych, jak i ogromnej rzeszy "antyfanów" gry. Tylko kwestią czasu był więc pierwszy dodatek do niej. Pierwszą rzeczą, o której wspomnę, jest wersja językowa. Otóż, wydanie Liderów dostępne w Polsce jest trójjęzyczne: polskie, czeskie i japońskie. Do gry dołączono instrukcje w każdym z tych języków, a karty mają nazwy angielskie. Wspominam o tym, gdyż osoby nietrawiące edycji innych, niż w pełni polskie, mogą być trochę rozczarowane. Wykonanie wzbudza kilka kontrowersji. Po pierwsze, zmieniono drukarnię i rewersy niektórych kart różnią się od tych z wersji podstawowej gry. Według mnie nie przeszkadza to w grze, choć estetów może drażnić. Poza tym do gry dołączono dodatkowe monety, są one jednak tekturowe, a nie drewniane (jak w podstawowej wersji gry), co również może irytować niektóre osoby.
Sama jakość elementów jest świetna. Na szczególną uwagę zasługują genialne grafiki Miguela Coimbry. Przykuwają one wzrok i wciągają w klimat. Wszystko mieści się w świetnie zaprojektowanej wyprasce, gdzie każdy element ma swoje miejsce. Ciekawe, że choć pudełko dodatku jest przynajmniej 4 razy mniejsze od tego z podstawowej wersji gry, wszystkie elementy mieszczą się w nim bez żadnego problemu. Nie świadczy to jednak o jego za dużych rozmiarach – po prostu załączone elementy (nowy cud świata i talia kart) spowodowały, że żadna z krawędzi pudełka nie może być pomniejszona. Jedynym minusem wydania jest wysoka cena niewspółmierna do tego, co Liderzy dodają do rozgrywki. Pora przejść do najważniejszej części, czyli - co dodatek właściwie wprowadza? Od razu szczerze powiem, że zalewu nowości nie ma. Ledwo starcza nawet na mały strumyk. Nieważna jest jednak ilość, a jakość. Ta stoi na bardzo wysokim poziomie. Przed grą dostajemy 4 białe karty liderów, wybieramy z nich jedną, a resztę przekazujemy przeciwnikowi po lewej. Robimy tak aż będziemy mieli wybrane 4 karty. Dodatkowo przed początkiem każdej ery następuje Faza Rekrutacji, w której możemy wystawić jednego przywódcę. Jego koszt to zawsze jakaś ilość pieniędzy.
Liderzy dają nam liczne bonusy – większość przynosi punkty zwycięstwa na koniec gry . Wielu ułatwia pozyskiwanie pieniędzy (np. Ksenofont daje 2 monety za wybudowanie żółtego budynku). Kilku zmniejsza koszt budowania innych obiektów (Leonidas – dzięki niemu wystawiając czerwoną kartę płacimy o jeden surowiec mniej). Ramzes pozwala wystawiać za darmo inne osobistości , Krezus – dodatkowe karty. Chociaż Liderzy nie zmieniają całkowicie charakteru rozgrywki w 7 Cudów Świata, trzeba przyznać, że znacząco ją polepszają. Na samym początku gry musimy rozważnie wybierać przywódców, aby razem ułatwili rozwój naszego imperium. Musimy też szybko opracować wygrywającą strategię, aby odpowiednio dobrać białe karty. Większe znaczenie mają teraz pieniądze. Trzeba uważać, od kogo kupuje się surowce, aby nie pomóc tej osobie w wystawieniu dobrego przywódcy. Nie jest to zmiana rewolucyjna, jednak rozgrywka zdecydowanie robi się ciekawsza i bardziej wymagająca.
Jeśli w podstawkę grasz od czasu do czasu i nie zdążyła Ci się ona znudzić, to Liderów sobie odpuść – w tej cenie można kupić oddzielną grę. Natomiast jeżeli jesteś ogromnym fanem 7 Cudów Świata, ten dodatek jest dla Ciebie zakupem obowiązkowym. Kiedy będę grał z osobami znającymi wersję podstawową gry, na pewno Liderzy zagoszczą na moim stole. Plusy: Minusy:
Dziękujemy sklepowi Rebel za udostępnienie gry do recenzji.