Diabłu ogarek. Ostatni hołd - Recenzje


Dziewczyna była prawie całkiem naga. Tylko wkoło bioder miała owiniętą przepaskę z białego muślinu, zawiązaną wszakże tak luźno, że prawie, prawie miała opaść. Grzesiek zagapił się na nie z rozdziawioną gębą, nie wiedząc, co robić, co mówić. Nigdy jeszcze niewieściej nagości nie widział z tak bliska i tak wyraźnie. Ba, nigdy dotąd nie była ona przeznaczona właśnie dla jego oczu. Dziewczynie wyraźnie podobało się, że on na nią patrzy. (...)

- Gdzie jesteśmy? – zapytał.
- W Warszawie &...

TytułAutorDataOcena
Diabłu ogarek. Ostatni Hołd
Pan woźny wciąż w formie!
Erivan2 grudnia 20138.0
Diabłu ogarek: Czarna wierzba, Kolumna Zygmunta, Ostatni hołd
Początek końca
daft_count28 stycznia 20147.0