Pamięć zwana imperium

Piąta pora roku - Oceny użytkowników

Spokój Bezruchu – rozległego kontynentu – został nagle zakłócony. Oto ziemię przecięła szczelina, która sięgnęła najgłębszych jej pokładów, a w powietrze wystrzeliła chmura pyłu, która wkrótce przykryje niebo na całe lata. Bezruch stoi u progu wojny, nie o terytorium, ale o źródła wody, światła i pożywienia. Tak właśnie kończą się światy. Tak kończy się i ten. Znowu.

Essun, z pozoru zwyczajną kobietę żyjącą w jednym z małych miast, nie poru...

UżytkownikDataOcena