» Recenzje » nail'd

nail'd

nail'd
Wymyślenie produkcji oryginalnej i łamiącej wszelkie prawa fizyki jest niebywale trudnym zadaniem, zwłaszcza przy ciągle rosnącej konkurencji. Jednak stwierdzenie "Polak potrafi" okazuje się bardzo trafne w przypadku nail'd – najnowszej produkcji zespołu Techland. Jest to zawrotna wyścigówka, w której ekstremalne prędkości czy kaskaderskie wyskoki kilkanaście metrów w powietrze są na porządku dziennym. Ale czy wstrzymanie produkcji kontynuacji Chrome i dynamicznej gry akcji pod tytułem Warhound na rzecz "Pure'opodobnych" wyścigów o charakterze zręcznościowym było faktycznie dobrym wyjściem?


Walcz i zwyciężaj

Twórcy nie bawili się w wymyślanie jakiegokolwiek wątku fabularnego. Wybierając tryb kariery, pniemy się po szczeblach, by w końcu wziąć udział w ostatecznych zawodach i wygrać ciężko zapracowany puchar. Z początku wystarczy zaliczyć szereg pojedynczych wyścigów, aby móc przejść dalej, jednak wraz z postępem zostaniemy zmuszeni do pokonania serii wyzwań, za zwycięstwo których dostajemy punkty. Ich suma zadecyduje o tym, jakie miejsce zajmiemy w końcowej stawce. Oprócz tego trybu możemy samemu skonstruować turniej, wybrać dowolny wyścig lub zagrać w rozgrywce wieloosobowej, która wydłuży nieco czas zabawy pod warunkiem, że znajdziemy kogoś chętnego do wspólnej rywalizacji.


Kaskaderka bez kaskaderki

W przypadku rodzajów wyścigów nail'd mocno rozczarowuje, gdyż jest ich strasznie mało. Poza samą walką z rywalami o miejsce na podium lub zmaganiem się z czasem dostaniemy tylko tryb kaskaderski, który ma tyle wspólnego z ekstremalnymi wyczynami, co piernik z wiatrakiem. Owe pseudo-sztuczki polegają na idealnym lądowaniu, dłuższej jeździe na dopalaczu czy tylnych kołach albo wpadaniu w płonące obręcze. Sądzę, że takiej kaskaderki to raczej nikt się nie spodziewał. Tym bardziej że patent sterowania maszyną w locie aż się prosi o większe wykorzystanie.


Biedny krewny Motorstorm

Kolejną bolączką produkcji jest mały wachlarz dostępnych pojazdów, który sprowadza się do jednego motocykla i czterokołowca. Całe szczęście twórcy oddali nam jako taką możliwość w doborze poszczególnych elementów maszyn. Modyfikacje wpłyną na statystyki, zmieniając aspekty techniczne, takie jak moc silnika, przyczepność czy sterowność. Możemy także ingerować w wygląd pojazdu, wybierając odpowiedni dla nas kolor lakieru. Owe ulepszenia otrzymamy oczywiście za wygrane turnieje, ale podczas jazdy niespecjalnie czuje się, by miały one jakiekolwiek większe znaczenie.


Oszukiwanie jest w cenie

W grze przemierzymy cztery bogate w detale i świetnie zaprojektowane scenerie. Rozpoczynamy od pustynnej Arizony, potem wkroczymy do zalesionego parku Yosemite, następnie popędzimy przez zdradliwe trakty w Grecji, a zabawę zakończymy na ośnieżonych szczytach Andów. Samych tras jest czternaście i każda z nich oferuje mnóstwo alternatywnych dróg przejazdu. Lokacje wypełnione są po brzegi elementami, które znacznie utrudnią wyścig. Są latające balony, ciężarówki, pędzące pociągi, nie wspominając już o charakterystycznych dekoracjach, takich jak drzewa, budynki czy ogromne skały. Trochę zniesmaczony byłem tym, że wybijając się w powietrze trzeba było uważać, by nie zboczyć nawet odrobinę z wyznaczonej ścieżki, ponieważ gra automatycznie przenosi nas na odpowiednią drogę. Co prawda ma to swoje zalety, zwłaszcza gdy nasz przeciwnik jest tuż przed nami, gdyż nie odradzamy się przed miejscem wyskoku, a w obszarze lądowania, co pozwala zdobyć kilka cennych chwil, zważywszy na fakt, że w powietrzu spędza się niekiedy nawet osiem sekund.


A chciałoby się tak z łokcia pociągnąć

nail'd nie należy do gier wymagających. Grunt to utrzymać się na drodze przez parę pierwszych sekund od chwili startu, a potem nie trzeba przejmować się rywalami, którzy mogą tylko wąchać spaliny naszej maszyny. Zabrakło mi tutaj brutalnej rywalizacji z użyciem łokci czy nóg, która dodałaby nieco smaczku. Przyciskanie do oporu klawiszy gazu i dopalacza z częstym uwzględnieniem przycisków zmiany kierunku jazdy oraz świadomość, że po pierwszym okrążeniu jest się pierwszym aż do końca wyścigu, powoduje szybkie wkradanie się monotonii.


Piękno tylko z pozoru

Jak wspomniałem powyżej, scenerie jakie przyjdzie nam zwiedzić są niesamowicie urocze i zróżnicowane. Gdy pędzimy na złamanie karku, otoczenie, które mijamy z przyjemnością, pieści nasz narząd wzroku. Niestety, to tylko pozory. Wystarczy zwolnić i dostrzec pewne przekłamania. Tekstury są niezbyt wysokiej rozdzielczości, modele pojazdów mało szczegółowe i na dodatek ich opony przenikają przez podłoże. Detekcja kolizji także woła o pomstę do nieba. Raz bywa, że z zawrotną prędkością uderzymy w jakiś obiekt i nic się nie stanie, a innym razem wystarczy lekko o coś zahaczyć, by wylecieć w powietrze. Za to wielkim plusem jest optymalizacja silnika, która pozwala grze ruszyć na słabszym komputerze.


Raj dla uszu

Ścieżka dźwiękowa to z pewnością jeden z mocniejszych atutów nail'd. Fanów mocniejszych brzmień może zadowolić obecność utworów takich wykonawców jak Slipknot, Rise Against, Queens of the Stone Age czy Slaves of Dope. Niektóre utwory zostały wykonane specjalnie dla tej produkcji i idealnie komponują się z obecnym podczas jazdy klimatem.


Nic specjalnego

Reasumując, nail'd stanowi łakomy kąsek, ale tylko przez pierwsze trzy godziny. Po tym czasie dopada nas znużenie. Chciałoby się stanąć jakoś w obronie rodzimej produkcji, lecz nie jestem w stanie znaleźć odpowiednich argumentów. Gra zbyt szybko odkrywa wszystkie karty i nie oferuje praktycznie nic, co mogłoby ją wyróżnić na tle konkurencji. Mam odczucie, że wszystkiego w niej jest za mało. Pozostaje więc nadzieja, że twórcy wrócą do pracy nad wstrzymanymi tytułami...


Plusy:
  • dynamizm rozgrywki
  • świetnie zaprojektowane lokacje
  • dobra optymalizacja silnika
  • solidne udźwiękowienie
  • wciągająca...

Minusy:
  • ... przez pierwsze trzy godziny
  • mało zróżnicowane i niezbyt ciekawe rodzaje wyścigów
  • mały wachlarz dostępnych pojazdów
  • mało wymagająca
  • mało tras
  • błędy techniczne

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę

Galeria


5.5
Ocena recenzenta
-
Ocena użytkowników
Średnia z 0 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 1
Obecnie grają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie gram
Tytuł: nail'd
Producent: Techland
Wydawca: Deep Silver / Koch Media
Dystrybutor polski: Techland
Data premiery (świat): 30 listopada 2010
Data premiery (Polska): 4 lutego 2011
Nośnik: DVD
Strona WWW: naild.deepsilver.com
Platformy: PC
Tagi: Nail'd



Czytaj również

nail'd
- recenzja

Komentarze

string(15) ""

Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.