» Wieści » Kontrowersyjny LARP w Warszawie

Kontrowersyjny LARP w Warszawie

28-02-2011 18:07 | Jędrzej 'bukins' Bukowski

Kontrowersyjny LARP w Warszawie
Już 24 marca w Warszawie odbędzie się LARP zatytułowany Hoduję Ten Ból.

Gracze wcielają się w ludzi pozbawionych wzroku, którzy muszą zmierzyć się w walce z własnymi demonami.

Organizatorzy zapowiadają, że gra będzie opowiadać o ludziach pokrzywdzonych przez los, ludziach na los obrażonych. A jednak też o tych kilku, którzy mają jeszcze na tyle siły aby stawić opór całemu światu, a w szczególności otaczającej ich ciemności.

Pozbawieni wzroku ludzie walczą z własnymi demonami. Napotykają na sytuacje trudne w ogarnięciu pełnosprawnym. Wreszcie poznają czym jest strach i jak złudne i bezwartościowe bywają ich marzenia w porównaniu z tym, co im zagroziło.

Będzie to druga edycja gry. Więcej o grze tutaj.
Źródło: Facebook

Komentarze


~

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Znowu jakiś małolot będzie "bawiąc-uczył"?
28-02-2011 19:09
   
Ocena:
0
O Łukaszu z pewnością można powiedzieć wiele, ale napewno, nie że jest małolatem;)
28-02-2011 19:47
~

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Wydaje mi się, że zanim się wyda opinię, lub domniemanie tego typu "Znowu jakiś małolot będzie "bawiąc-uczył"?" powinno się cokolwiek więcej wiedzieć. Bo taki komentarz mimo formy pytającej ma pejoratywny wydźwięk.
Pozdrawiam
28-02-2011 20:07
Sting
    Cóż...
Ocena:
0
...na pewno można wskazać na poważne problemy z wrażliwością twórców LARPA lub chociażby na bardzo niezręczny dobór słownictwa.

" [...] gra wymaga przygotowań i ustaleń, od razu zapowiadam, że w najbliższym czasie zrobimy warsztaty dla niewidomych i przedstawimy wam zasady gry takowymi. " (cytat pochodzi z linka w wieści)

Czy jakieś osoby niewidome zostaną zaproszone na owe "warsztaty bycia niewidomymi" (sic). Być może w charakterze prelegentów?

Szczerze, dla mnie temat LARPA to trochę próba dorabiania głębokiej ideologii do zabawy z motywami grozy.
28-02-2011 20:40
Podtxt
   
Ocena:
0
On, ona "hoduje" czy ja "hoduję"?
28-02-2011 20:41
~Szakul

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Proszę, niech tu nie chodzi o nasze problemy z wrażliwością, wolałbym aby nas omijały z daleka. Sting, Podtxt, bardzo dziękuję, że się zagłębiliście w temat. Pozwolę sobie dopowiedzieć, o co w kulawym zdaniu z forum chodziło: "w najbliższym czasie, dla osób pragnących zagrać osobami niewidomymi...".

Prawdziwi niewidomi nas nie odwiedzą.

A już na poważnie. Tytuł newsa zawierający słowo "Kontrowersyjny" jest tu nie na miejscu. Nie jest to gra kontrowersyjna, przynajmniej nie ze względu na to, że gramy osobami niewidomymi. Ewentualne kontrowersje może budzić fabuła, lekko zabarwiona tematyką religijną (ale to chyba, żadna kontrowersja). Masz rację Stingu jest tu zabawa motywami grozy, pierwsza edycja była czystą zabawą tymi elementami. W drugiej edycji pojawia się sporo technik Jeepowych i tyle. Jeśli widzisz tu kontrowersję bardzo chętnie porozmawiam i spróbuję wyjaśnić wątpliwości, zapraszam na gg: 5987462.

Pozdrawiam i dziękuję za komentarze
28-02-2011 21:06
Sting
    Podtxt...
Ocena:
0
...słusznie wychwycił błąd w wieści - "hoduję" to poprawna forma (patrząc chociażby na zamieszczony plakat).

Tyldo powtarzasz się w komentarzu.

@Szakul.
Dziękuję za wyjaśnienia, są one dla mnie satysfakcjonujące. Jestem już chyba przewrażliwiony na pewnych punktach, ponieważ nasze środowisko tworzy niekiedy różne dziwne pomysły, które mają szokować swoim "efekciarstwem". Dodatkowo sam tytuł wieści wyświadcza waszej inicjatywie wilczą przysługę, ponieważ od razu sugeruje pejoratywny odbiór całości.

Pozdrawiam!
S.
28-02-2011 21:06
~Szakul

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Podtxt, błąd na FB poprawiony, dziękuję. Z newsem niestety nie mam nic wspólnego. Dowiedziałem się o nim dzięki Mawro, Poltera odwiedzam raczej sporadycznie.
28-02-2011 21:23
~Troll Slayer

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
A o normalnych grach role playing o łupaniu goblinów i zbieraniu punktów doświadczenia młodzi KONTROWERSYJNI organizatorzy słyszeli?
Co się kuna w tym narodzie dzieje, że co drugi to kuna kontrowersyjny, odkrywczy, hodowca bólu, albo inny cweloholokartysta.
Do D&D koty a nie jakieś dzipy urządzać!
28-02-2011 22:03
Miki Asylum
   
Ocena:
0
Mam mieszane uczucia. Ciekawe co skłoniło autorów do organizacji takiego LARPa i czego się po nim spodziewają. Bo chyba nie dobrej zabawy...
01-03-2011 00:53
~J.R.R Maeterlinck

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
nie lepiej zrobic takie cos w swiecie fantasy gdzie zmysl wzroku nigdy nie powstal i dlatego nie wiadomo, czy to, z czym walczymy, to troll?
01-03-2011 10:45
~ZviR

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Nie wiem, czy kontrowersyjny, ale ja w sumie bym w coś takiego chętnie zagrał.

Ode mnie - Vote Yes :)
01-03-2011 17:19
~Gerard z pracy

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+1
Chyba będę mimo wszystko na nie. Z doświadczeń moich i moich znajomych wynika, że na takich LARP-ach łatwiej o sytuację w której ktoś się za bardzo wczuje i zrobi coś nierozsądnego. O ile jeszcze robienie tego w gronie znajomych jestem w stanie zaakceptować, to dla przypadkowych graczy? Ja bym się nie podjął.

I mam nadzieję, że LARP traktuje tematykę utraty wzroku nieco poważniej, niż "będzie strasznie bo nic nie widać". Zresztą nie tak dawno temu był w kinach ten thriller o nagłej epidemii ślepoty, który zebrał negatywne opinie ze środowiska osób niewidomych.
01-03-2011 18:01
~ZviR

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Generalnie tematy jakichkolwiek niepełnosprawności są tematami trudnymi i trzeba tutaj zachowywać się ze sporą ostrożnością, czy delikatnością.
Ale z drugiej strony - nie oznacza to, że żadnych tematów trudnych poruszać nie powinniśmy.
01-03-2011 18:16
~Szakul

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Gerard masz rację, jest ryzykownie, dlatego ta gry z założenie była dla naszej grupy i tak ją zrobiliśmy. Kilka godzin bez wzroku jest męczącą sprawą, różne rzeczy mogą się zdarzyć, o jakieś dziwne zachowania też nie trudno (także przez wymienione: "będzie strasznie, nic nie widać"). Oczywistym jest też ograniczenie ilości graczy do kilkunastu osób. Co do owego straszenia, zabranie graczom wzroku pozwala na wykorzystanie w grze innych zmysłów jak choćby podarowanie rekwizytu o określonym zapachu, albo zabawa dźwiękiem z wielu źródeł. Możliwości są różne i dla graczy bardzo interesujące. Owszem bohaterami są postacie niewidome i niedowidzące ale skąd takie podejście jakbyśmy chcieli ich źle przedstawić. Na Tyflopedagogice studenci chodzą w ramach ćwiczeń z zasłoniętymi oczami, poznają jak tu jest. Tu gracze też poznają jak to jest i pomimo starań nie widzę krzywdy dla niewidzących. To są normalni ludzie, mają pewną dysfunkcję, którą dobrze jest i należy zrozumieć. Ale traktowanie tematu jak tabu? W mojej opinii to doświadczenie, które graczom nie zaszkodzi. A jeśli do tego wejdzie element strachu (w końcu to po części horror) to super jak się uda.

Wspomniany film w dziwną stronę poszedł, ale sama idea skojarzyła mi się ze starym opowiadaniem z pradawnego numeru Nowej Fantastyki (niestety za nic nie przypomnę sobię co to było). W tymże opowiadaniu na świecie zapanowała ciemność, słońce nie dawało światła, świeczki poza ciepłem nie dawały światła. Ludzie jak w filmie wpadli w panikę. A z pomocą przyszli im właśnie niewidomi dostosowani do takich warunków. Uczyli dawniej widzących nowego życia. Tak czy inaczej chętnie usłyszę, zapoznam się z opiniami środowiska niewidomych, rozszerz wypowiedź poproszę.
01-03-2011 21:44

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.