» Wieści » Zmieniona okładka Zbieracza Burz

Zmieniona okładka Zbieracza Burz

28-07-2010 15:03 | Marcin 'malakh' Zwierzchowski

Zmieniona okładka Zbieracza Burz
Pod naciskiem czytelników, Fabryka Słów zdecydowała się na zmianę ilustracji okładkowej do drugiego tomu Zbieracza Burz. Tak zwanego Żandarma zastąpił Daimon Frey. Autorem obu wersji jest Dark Crayon/Piotr Cieśliński.
Źródło: Blog FS
Tagi: Zbieracz burz | Maja Lidia Kossakowska | Piotr Cieśliński


Czytaj również

Komentarze

string(15) ""

arakin
   
Ocena:
0
IMHO lepsza :)
28-07-2010 19:50
malakh
   
Ocena:
0
IMO nie. Tekst na blogu FS też mi się nie podoba. Popierałem decyzję Piotrka, żeby niekoniecznie na okładkę wrzucać Freya. No ile można, no? Czarne włoski, długi miecz, groźny wzrok... "Zandarm" był dużo ciekawszy.
28-07-2010 20:00
~bob_thorp

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
pierwsza wersja super.
nowa okładka to taka bezpieczna opcja. trochę nuda.
dziwna opcja że zmieniają okładkę bo kilka osób mruczy z niezadowolenia.
dziwne lub smutne.
28-07-2010 20:14
malakh
   
Ocena:
0
Trzeba także zrozumieć FS. Muszą dbać o swój wizerunek, a czytelnicy sami dali im okazję wykazania się i udowodnienia, że ich słuchają i liczą się z ich zdaniem. Byliby głupi, gdyby tego nie wykorzystali.
28-07-2010 20:25
~Vessa

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Hmm ... Wg mnie wersja obecna jest znacznie lepsza (ale czy te zakola były konieczne?) ...
28-07-2010 22:42
Chamade
   
Ocena:
0
Poprzednia wersja nie podobała mi się, ta również zachwytu nie wzbudza. Są zbyt gładkie, bez charakteru. Pierwszy projekt był bardziej interesujący, ten jest kompletnie bezbarwny.

Ale okładka okładką, byleby zawartość była dobra.
28-07-2010 22:43
earl
   
Ocena:
0
Zobaczymy jak czytelnicy ocenią okładkę tym razem. Mam nadzieję, że do kolejnego wydania nie potrzeba będzie robić kolejnego rysunku.
29-07-2010 13:05
~A.J.S.

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Cóż, przyznam szczerze, że mnie jednak najbardziej przypadła okładka "Siewcy Wiatru". Miała charakter. Problem tkwi w tym, że co tomik, to Frey na "dzień dobry" wygląda inaczej. Jak Na pierwszym tomie "Zbieracza Burz" w twardej oprawie prezentuje się moim skromnym zdaniem nieźle, tak na miękkiej, cóż, nie wypowiem się. Drugiego tomu w twardej oprawie niestety nie dorwałem, mam więc w "naleśniku",przypuszczam jednak, że ilustracja zamieszczona tu powyżej to właśnie ona. Nie ma więc wielkiej różnicy, może jedynie poza nasyceniem koloru i czymś, co miało miejsce w "Siewcy" (pochylona sylwetka wychodząca "z rogu", pomijając odbicie lustrzane).
Rzecz jasna to nie okładka stanowi o wnętrzu, jednak poprzednie części wizualnie prezentowały się lepiej. Jako, że temat o okładce właśnie traktuje, w związku z tym o "nadzieniu" owego "naleśnika" prawił nie będę. Kto czytał, ten ma własne zdanie.
01-10-2010 11:41

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.